bez_papilotow
18.01.07, 17:47
ja nie mam większych paranoi (w przeciwieństwie do męża :-)
ale jedno dziwactwo mi się przypomniało
co rano jednocześnie suszę włosy i robię inne rzeczy: maluję się/myję zębyitp.
niektóre z tych czynności mogę wykonywać na raz,
ale czasem muszę uwolnić obie ręce i odłożyć suszarkę
i wtedy nigdy jej nie wyłączam, leży sobie i wyje na oknie,
zwykle parę razy spadnie na ziemię, albo zdmuchnie jakieś kosmetyki
ile ja prądu zmarnowałam, ile suszarek,
w łazience od tego robi się gorąco i nawet zimą muszę uchylać okno
co dziwne, nie mam na to żadnego wytłumaczenia, nawet irracjonalnego
nie boję się, że jak wyłączę to przyjdą kosmici,
nie śpiewam w tym czasie arii - więc nie potrzebne mi zagłuszenie
nic z tych rzeczy
czasem nawet wyłączam suszarkę - i wtedy nic się nie dzieję
spokojnie mogę ją potem włączyć i (jak to mówią wykształciuchy) "procedować"
a co u Was?