Jak MY to robimy ??? Artykuł w jednej z .....

IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.01.07, 16:08
Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w
świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w
czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami
kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej
studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik.
Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna
pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie
jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj,
w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno
znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w
którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi
zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod
nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z
kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub
jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza.
Polacy..! Jak wy to robicie..?"
    • Gość: naiwna Re: Jak MY to robimy ??? Artykuł w jednej z .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 02:31
      a z której konkretnie?
    • Gość: lu Re: Jak MY to robimy ??? Artykuł w jednej z .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.07, 03:02
      POlak potrafi
    • Gość: neo Re: Jak MY to robimy ??? Artykuł w jednej z .... IP: 195.205.21.* 20.01.07, 19:53
      to chyba artykuł z przed 20 lat.
      • Gość: blink Jak MY to robimy ??? - tez sie zastanawiam IP: *.aster.pl 20.01.07, 21:47
        Ty chyba za maly jestes, zeby pamietac, co bylo 20 lat temu.
        Tlok na parkingach? Obcy kapital? Hehehe...

        Celny opis polskiej rzeczywistosci; moze tylko auta sa ciut tansze niz pisza.
        Ale niewiele.
    • yabol428 Odpowiedź Francuzom: 23.01.07, 02:03
      Oto znajdujemy się w krainie samouwielbienia. Kraj, w którym co drugi
      mieszkaniec kolaborował z Niemcami w czasie drugiej
      wojny światowej, którego jedna ósma narodu jest czarna i żyje w arabskich
      gettach i w którym co dziesiąty mieszkaniec wyznaje
      islam, a zaledwie co dwudziesty wierzy w Boga. Kraj, który wymyślił czołgi z 4
      biegami wstecznymi i jednym do przodu w razie
      gdyby czołg został zaatakowany od tyłu; kraj, w którym tradycje tchórzostwa
      sięgają wieków. Kraj, którego obywatele myślą, że
      żyją w mocarstwie mimo iż jedyny lotniskowiec jaki posiadają stoi od trzech lat
      w remoncie. Kraj w którym toczył się proces
      przeciw kolejom francuskim, które w czasie drugiej wojny światowej wywoziły
      Żydów do obozów zagłady przy współpracy z Niemcami
      i w którym Żydzi ci ten proces przegrali ponieważ sąd uznał, że argumentacja
      obrony jakoby Żydzi mogli skorzystać z usług
      transportowych innego przewoźnika była słuszna! Kraj, w którym większość
      mieszkańców z rządem na czele jest przeciw stosowaniu
      broni jądrowej ,ale nie przeszkadza to władzom Francji dokonywania prób
      jądrowych na atolu Mururoa w archipelagu Tuamotu.
      Kraj, w którym przeciętny Francuz wydaje dwa razy więcej niż kradnie z funduszy
      innych krajów UE. Kraj, w którym kultura
      kulinarna sięgnęła cywilizacyjnego maximum poprzez takie potrawy jak żaby w
      sosie własnym czy ślimaki na gorąco. Kraj, w
      którym prezydent będzie lizał tyłek przywódcy każdemu innemu państwu byle by
      tylko osiągnąć cele wyznaczone w konstytucji.
      Kraj, w którym mieszkańcy stolicy masowo korzystają z metra, zabijając przy tym
      kilku kontrolerów biletów rocznie. Kraj, który
      potrafi zorganizować wybory miss Europy, a przy tym kompletnie się
      skompromitować gdy okaże się że nikt poza wodzirejem
      językiem francuskim nie włada. Kraj, który potrafi zorganizować i wygrać
      mistrzostwa świata w piłce nożnej następnie już tylko
      przegrać je w pięknym stylu i zwalić winę na sędziów którzy z racji mocarstwowej
      pozycji Francji "zapomnieli" podyktować dla
      niej po 5 rzutów karnych w każdym meczu. Kraj, który głosi że będzie zwalczał
      terroryzm i antydemokratyczne formy rządów, a
      jednocześnie nie widzi problemu by sprzedawać broń do Iraku czy Korei Północnej.
      Kraj, którego prezydent potrafi powiedzieć o
      nowych członkach UE, że "małe kraje straciły swoją szanse by siedzieć cicho" aby
      następnego dnia domagać się od nich równych
      wpłat na konto pomocowe dla byłych kolonii francuskich. Cudzoziemiec musi tu
      zrezygnować z jakiejkolwiek logiki, bo czy można
      logiką nazwać stojąca kupę złomu w centrum stolicy? Dziwny kraj, w którym mimo
      nauki dwóch języków obcych w szkole młodzież
      nie rozumie podstawowych zwrotów w j.angielskim, posługując się w zamian płynnie
      niemieckim zwrotem "jude raus". Francuzi, jak
      wy to robicie?
      • Gość: n0th Re: Odpowiedź Francuzom: IP: *.veranet.pl 28.01.07, 21:10
        Wow!
        Yabol aleś im wygarnął i dobrze
        Brawo:))
        • yabol428 Re: Odpowiedź Francuzom: 30.01.07, 18:55
          To nie moje, tylko wklejone. Ale mnie się też podoba :)
      • waldemar_batura Re: Odpowiedź Francuzom: 31.01.07, 19:46
        Yabolku, a czy ma jakieś znaczenie to, że to generalnie bzdury, czy też -
        zgodnie z linią PiS-u czy "Naszego Dziennika" - wszystko jedno, że kłamiemy,
        byle tylko ukoić jakoby urażoną narodową dumę? Bo to bzdury - i z tym
        lotniskowcem (zresztą Chiny nie mają ani jednego - nie są mocarstwem?), i z
        tradycjami tchórzostwa, i z bardzo logicznym zestawieniem 10% muzułmanów ORAZ 5%
        wierzących (nie mówiąc o klasie i sensowności piętnowania jako wady liczby
        muzułmanów i niewierzących). Wytykanie... jedzenia ślimaków i żab naprawdę
        świadczy o szerokości horyzontów i merytoryczności argumentacji. Z kolei zarzut
        o kolaboracji przynajmniej jest prawdziwy - tylko zapomniano dodać, że jeśli
        życie na regułach wyznaczonych przez Niemców oznacza kolaborację, wtedy
        większość społeczeństwa kolaborowała we wszystkich krajach okupowanych, w tym i
        w Polsce (choć u nas mniej niż we Francji - po prostu dlatego, że w
        przeciwieństwie do Francuzów byliśmy traktowani jako podludzie). Ogólnie
        przytoczony przez Ciebie tekst nie jest więc najwyższego lotu; zbitka
        stereotypów, półprawd i otwartych kłamstw, stworzona na zasadzie "A u was to
        Murzynów biją!".
    • Gość: Marek To na konkurs na kawał z najdłuzszą brodą? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.07, 03:08
      ?
    • Gość: kali Re: Jak MY to robimy ??? Artykuł w jednej z .... IP: *.ztpnet.pl 28.01.07, 21:00
      Stare jak ch.., ale fajne w ch.. :)
      • mc_pele Re: Jak MY to robimy ??? Artykuł w jednej z .... 01.02.07, 12:20
        hehehe, niepotrzebnie się unosicie, to nie artykuł w jednej z francuskich gazet
        a definicja Polski w nonsensopedii :D

        oto cały text:

        Oto znajdujemy się w w świecie absurdu. Kraj w którym co piąty mieszkaniec
        stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu, żyje poza
        granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat - kraj brutalnie oderwany
        od wiekowych tradycji, który odbudował stolicę wg obrazów Canaletta, a stare
        miasto odtworzył jak nowe.

        Kraj który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu
        mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż
        zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butów,
        gdzie jednocześnie nie ma biedy, a obcy kapitał pcha się drzwiami i oknami.

        Kraj w którym koncesjami rządzą monopoliści. Kraj ze stolica w której centrum
        stoją nowoczesna biurowce, oferujące pomieszczenia po 20-40 USD za metr. Kraj w
        którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno o miejsce
        na parkingu. Państwo w którym można sobie kupić chodniki, postawić parkomat i
        płacić państwu 10 % podatku od zysku.

        Kraj w którym rządzą byli socjaliści. W którym święta kościelne są dniami
        wolnymi od pracy, gdzie otrzymanie paszportu do niedawna stanowiło problem a
        mimo to ponad 3,5 mln obywateli rocznie wyjeżdża za granicę. Jedyny kraj byłego
        bloku socjalistycznego, którym obywatelowi wolno posiadać dolary, choć nie
        wolno mu ich kupić ani sprzedać poza bankami.

        Kraj w którym Bankiem Państwowym kieruje człowiek, który jest specjalistą od
        betonu, za to potrafi pomylić miliardy z milionami oraz twierdzi, że Bankiem
        Światowym kieruje koleś, który od roku wącha kwiatki od spodu.

        Cudzoziemiec musi tu zrezygnować z jakiejkolwiek logiki jeśli nie chce stracić
        gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po
        angielsku, z kucharzem po francusku, a z ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem
        państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza.

        Kraj, w którym za nieuctwo dostaje się pozytywny wynik z matury. Kraj, w którym
        zwrócenie uwagi urzędnikowi (Olsztyn) kończy się sądowym skazaniem petenta.
        Kraj, w którym w ramach „taniego państwa” jest kilkunastu wicepremierów i paru
        ministrów bez teki – ale za to wszyscy bez kompetencji. Kraj, w którym płacąc w
        ramach ZUS-u na służbę zdrowia na „bezpłatne” leczenie, leczyć musisz się sam –
        jeśli potrafisz


        nonsensopedia.wikia.com/wiki/Polska#Polska.2C_kraj_absurdu
Pełna wersja