Gość: dyzio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.01.07, 00:26
... jestem pod dużym wrażeniem. W prawie zupełnych ciemnościach przeleciało
nade mną stadko łabędzi! Leciały z północy prosto w stronę centrum Krakowa.
Najlepsze jest to, że nic nie widziałem tylko słyszałem ten charakterystyczny
dźwięk - coś jakby kwik, kwik. Czuję, że w końcu nachodzi zima i mądre
ptaszyska spieprzają z mazurskich jezior do ciepłego Krakowa.