kakamiszyn

23.01.07, 21:07
poniedziałek 27 września 23:20

lokakalizacja: robota

Czasami myślę ze to ja jestem szefem własnej dupy ale takie razy jak ten
zadają kłam temu poglądu. myślałem ze limit na dzisiaj wykorzystany ale
okazało się ze kawa robi swoje i trza się udac do wychodka. powiedziałem
zatem pewnej Kazi 'trudna rada. muszę iśc' i poszuem...

Poszło zkopyta jakbym cały dzień nie kupczył. szczególne miejsce należy się
jednak gazom które raz wydawały za pomocą aparatu gwiazdkowego cos na kształt
kwilenia kociego podczas rui to znów rosomaczego pomruku. przeraziłem się. do
tego podcierałem się w 3 turach po 3 i zmarnowałem masę papieru.

lekturkaka: ojtam! muszę zawsze coś czytac?!


source: kakamiszyn.blog.pl/
Pełna wersja