Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie spisko

    • absurdello Teoria spiskowa o internetowych Milionerach :)))) 29.01.07, 01:25
      Była raz sobie (jakiś czas temu) na jednym portalu internetowa wersja znanego z
      TV konkursu Milionerzy. Napisano ją we Flash-u, różnica co do oryginału
      polegała na tym, że na odpowiedź na dane pytanie był okreslony czas. Im
      szybciej się odpowiadało tym większa punktacja była za dane pytanie. Na końcu
      była podawana suma punktów za wszystkie odpowiedzi. Aby zagrać należało wykupić
      SMS-em kod (płatny) pozwalający na ileś tam gier.
      I był tam ranking wyników grających, po jakimś czasie grania można było coś tam
      wygrać (chyba pieniądze). I wszystko było by dobrze gdyby nie wyniki jednego
      gościa geniusza, który długi czas wiódł prym wśród graczy nie dając innym
      szansy.
      Siadłem ja sobie kiedyś z nudów po paru bezowocnych próbach zbliżenia się do
      mistrza i wyprowadziłem wzory na punktację w konkursie w zależności od
      średniego czasu odpowiedzi na pytanie. Po przepuszczeniu całości przez arkusz
      kalkulacyjny wiądącej światowej firmy informatycznej ;)) wyszła mi ciekawa
      zależność:

      Otóż mistrz geniusz odpowiadał na pytania (niezależnie od stopnia trudności) w
      średnim czasie 0.3 (trzy dziesiąte sekundy).

      A w tym czasie się mieściło:
      czas przeczytania pytania,
      czas jej zrozumienia,
      czas wybrania odpowiedzi
      czas wybrania myszą jednej z czterech odpowiedzi
      czas opóźnienia wnoszony przez wiodący system okienkowy ;)))

      Więc moja teoria spiskowa doprowadziła mnie do konstatacji, że
      mistrz używa środków dopingujących ;)))) bo przecież organizator nijak nie mógł
      nic cudować w tej sprawie ;)))

      PS. Nawet korespondowałem z organizatorami tegoż konkursu (z portalu gdzie
      działał) odpowiedzieli mi, że obserwują grę i niezauważają nieprawidłowości.
      Potem przestali odpwowiadać na e-maile a sam konkurs (widać niedochodowy ;)))
      Dość szybko zniknął z portalu ....
    • alex-alexander Re: Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie s 29.01.07, 07:25

      Forum dla paranoikow!!!
    • lolek_do_kfadratu Ksienrzyc to sztuczny satelita ziemi 29.01.07, 09:00
      Zbódowany przes kosmitóf - w jego fnentszu znajdóje się tajemnicza baza
      wypadowa alienów, które stamtont wylatujom na ziemie i molestójom bogu ducha
      winnych mieszkancuf naszej planety. Poszukajcie sobie w Guglach - wiele
      ciekawego znajdziecie na ten temat - np. to isz ksienszyc wazy zaledwie jednom
      dziesiontom tego ile powinien naprafde....
      • Gość: fan Re: Ksienrzyc to sztuczny satelita ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 09:48
        w kazdym rządzie jest pełno masonów i Żydów...
    • Gość: rav107 Najbardziej zakręcona IP: 82.177.11.* 29.01.07, 10:06
      Najbardziej zakręcona teoria spiskowa to obsesja obecnej władzy, która widzi
      wszedzie tajemne układy. Wystarczy skrytykować ich beznadziejna politykę, aby
      zostać zaliczonym do mitycznego układu... a kiedys sądziłem że tylko Amerykanie
      wierza w takie bzdury, i to nie czołówka polityków, ale ci mniej rozwinięci
      umysłowo...
    • Gość: alek Re: teoria wirtualnego sedesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 10:54
      idziejsz sobie i wyobrażasz że masz przed soba sedes.siadasz walisz kloca
      i okazuje sie że to w szkole na lekcji zrobniłeś.
      • Gość: fanta Re: teoria wirtualnego sedesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:00
        zapomnieliście chyba o tym, że w Watykanie ukrywane są dowody na to, że
        Chrystus był żonaty i miał dzieci...
    • serwal Re: Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie s 29.01.07, 11:59
      Gość portalu: bubba napisał(a):

      > we przychodzą Wam czasem do głowy ? Mi, na przykład taka, że czujniki IR w
      > różnym sprzęcie na pilota mogą być, przy okazji, miniaturowymi kamerkami na
      > podczerwień, które zapisują co się dzieje w mieszkaniu, a potem wysyłają to do
      > satelity. Co jeszcze ?

      Ech, mało prawdopodobne. Taki pilot to by sobie musiał ważyć z powodu licznej
      elektroniki potrzebnej do wysyłania wystarczająco mocnego sygnału na orbitę do
      tego satelity. No i jeszcze te baterie/akumulatorki.
    • Gość: Ola Re: Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie s IP: *.pip.us.edu.pl 29.01.07, 12:00
      Njbardziej spektakularne teorie spiskowe w dziejachto moim zdaniem:
      Mit, o orgaźmie sutkowym, teoria uknura przez facetów, którzy lubią sie "bawić"
      kobiecym biustem... Jakoś musieli to uzasadnić, więc wmówili wszystkim, że nas
      to podnieca.. ;)
      A druga to spisek rodziców i pedagogów, którzy latami wmawiali, że szpinak ma
      mnóstwo żelaza :D
      • Gość: fanta Re: Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 12:19
        albo ze witamina C pomaga na przeziebienie...
    • bateria_sloneczna Sypanie soli i piasku na drogi - link :) 29.01.07, 13:06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=56279084
    • Gość: sexAferka:) Andrzej Lepper... IP: 195.47.201.* 29.01.07, 13:37
      Klewki i wąglik tam produkowany oraz znajomość p. Andrzeja L. z Bin
      Ladenem...kto go pobije???? :)
    • slwy Re: Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie s 29.01.07, 16:16
      wszędzie ten układ...
      • Gość: verso Re: Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie s IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.01.07, 02:38
        ...złamana ręka premiera, okoliczności wypadku, pobyt w szpitalu, a wszystko to
        otoczone nimbem tajemniczości...
    • wiola361 Re: Jakie, mniej lub bardziej, zakręcone teorie s 01.02.07, 19:51
      Giną Wam skarpetki od pary i nie możecie ich znaleźć w całym domu? To proste,
      kradną je kosmici do swoich tajemniczych badań. Najbardziej dla nich cenne są
      takie zużyte (jeszcze przed praniem). Owszem, po jakimś czasie niektóre
      zagubione skarpetki się odnajduja, dlatego że po prostu zostały już przebadane.

      I nasza prywatna (z małżonkiem) teoria spiskowa -śledzi nas jakaś tajna ekipa
      telewizyjna. Dowód? Wystarczy, że zawędrujemy do jakiejś zakazanej głuszy, albo
      Pcimia, o którym nigdy w mediach ni dudu. No i proszę! Za parę tygodni jest cała
      obszerna audycja w tv o owym miejscu i jego wszelakich atrakcjach turystycznych.
      Dziwne,nie?
Pełna wersja