Dziwackie obyczaje naszych kudłatych pupilków.

25.01.07, 23:22
Czy one zawsze są takie milusie? Na przykład mój piesek wraz z kotkiem tworzą
wspólny łańcuch pokarmowy; wystarczy, że karmimy tylko kota, bo piesek wyjada
kocie kupki z kuwety. Fłeeee.
    • nancy08 Re: Dziwackie obyczaje naszych kudłatych pupilków 25.01.07, 23:55
      A ja napiszę trochę od czapy, Ale co, przypomniało mi się;) :
      Otóż mój piesek, bydle wielkości małego niedźwiedzia, pozwala sobie wyjadać z
      pyska (dosłownie) co lepsze kawałki przez mojego kota Romana. Zwłaszcza, kiedy
      dostaje karmę z rybą (dla psa, czym mój Roman wcale się nie przejmuje), kicius
      uwielkbia ryby w każdej postaci, więc potrafi bezczelnie zabierać z ciuka
      pieskowi jedzenie, które ten przeżuwa. Wygląda to swietnie, bo Roman jest wtedy
      taki agresywny i zwinny, że psinka głupieje i nie protestuje.
    • saint_madeleine Re: Dziwackie obyczaje naszych kudłatych pupilków 26.01.07, 00:31
      Mój z kolei pies (dojrzały z resztą kundel po przejściach), gdy czegoś bardzo
      chce... miauczy, tzn. jest to odmiana psia miauczenia, ale niestety chyba z
      wiekiem coś mu się poprzesuwało :)
Pełna wersja