czas- jakie to dziwne pojęcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 03:15
Pomimo posiadania bardzo precyzyjnych zegarków - "czasem " obchodzimy się
w sposób bardzo nieprecyzyjny.
w watku kulinarnym zaistniała na przykład "przedłużona chwila "
cytuję - bo to chyba pomysł autorski :-)

cytaty z forum kluskowego :

• Re: kluski lane mi nie wyszly IP: 83.238.166.*
Gość: zadumana 23.01.07, 14:57 + odpowiedz


Jeszcze raz dodam, że to "wrzenie", o którym piszę nie może być takie
wyrywające rosół z garnka, bo kluski się rozlecą. Kluski gotują się
przedłużoną
chwilę, a nie żadne np. 5 minut. Dla początkujących może lepiej faktycznie
przyjąć bezpieczniejszą zasadę, że nie gotować ich wcale, bo uzyskać surowe
lane kluski, to byłaby dopiero sztuka:)


Wartość moich kolegów - amantów / niektórych / moja babcia określała po
wizycie ; " pięć minut " - do dzisiaj nie wiem o co jej chodziło
konkretnie :-) ale nie wybrałam sobie takiego na męża na wszelki wypadek :-)

" minuta osiem " - takim czasem określa mój znajomy " banalność " sprawy

" w try miga " - /czy to znaczy w trzy minuty czy sekundy ?/ - można coś
zrobić / to chyba coś z rosyjskiego /

Jak obchodzimy się z " czasem " który jak wiadomo jest względny i na
starość w dodatku galopuje - / ciekawy artukuł w ostatnim miesięczniku
" Wiedza i życie " / ?
Jakie znacie jeszcze odniesienia czasowe do życia codziennego ?






Pełna wersja