ja będę pisała jakieś tam wierszyki

IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 09:45
oczywiście gdy tylko wymyślę,
to zaraz pocztą kurierską prześlę.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 13:40
      żadne limeryki,
      tylko nieregularne wierszyki
      • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 27.01.07, 14:01
        pisz! czekamy :-)
        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 15:55
          ja ten wers znam.
          Na dnie pamięci go mam.
          • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 27.01.07, 16:14
            Postaraj się bardziej. To nie wierszyk... :-)
            • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 16:37
              Żebym coś zrymowała,
              To musi mnie coś mocno wkurzyć,
              Lub coś, może zielsko, odurzyć.
              Lecz ostatnio nie palę.
              I na zdrowie nie wychodzi mi to.
              Wcale.
              I muszę koniecznie to na gorąco napisać,
              Bo potem, to już mogę tylko zębami zgrzytać.

              Nie pisałam, że tu uprawiać będę poezję.
              Uprawiać coś może jednak zielonego będę.

              A ten kaczor moją pamięć coraz bardziej dręczy.
              • Gość: podwojne_zycie Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.01.07, 16:57
                Pisz wierszykiem sobie,
                wszystko,co Ci przyjdzie do glowy,
                bo ja tez tak robie,
                mowie wierszem nawet do mojej krowy!

                ;)))
                • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 17:17
                  Ja już przestałam w to wierzyć,
                  że bratnią duszę spotkam kiedyś.

                  Dzisiaj stanowczo nie mam weny.
              • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 17:20
                już, gdy limeryki czytałam
                to przecież wiedziałam,
                że wers ten znam
                i że na dnie pamięci go mam.
                • Gość: podwojne_zycie Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.01.07, 18:02
                  Wyznac Ci musze,ze o tej krowie,
                  mam nadzieje,ze sie nikt nie dowie,
                  bo to jest taka krowa,ktora nie daje mleka,
                  jak bys chciala ja wydoic,to ona ucieka,
                  trzeba Ja mlekiem poic,
                  i nie robi muuuuuu,
                  jak normalne krowy,
                  odpowiada na kiciu,kiciu,
                  bo to jest kot domowy.....
                  • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 18:59
                    Twa nadzieja niech w pewność się zmieni
                    Bo żaden kusiciel obietnicy mej, danej Ci,
                    nawet na chwile szalone, przeżyte, nie podmieni.
                    Ale czy Ty przypadkiem nie masz psa?
                    Którego na zdjęciu widziałam już ja?
                    Bo przecież, czyż nie było tak,
                    że chodziłam za Tobą jak ćma?

                    Może uda mi się opisać już z rana,
                    Czy upojną noc spędziłam, kochana.
              • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 28.01.07, 01:59
                Gość portalu: raj utrącony napisał(a):

                > Żebym coś zrymowała,
                > To musi mnie coś mocno wkurzyć,
                > Lub coś, może zielsko, odurzyć.
                > Lecz ostatnio nie palę.
                > I na zdrowie nie wychodzi mi to.
                > Wcale.
                > I muszę koniecznie to na gorąco napisać,
                > Bo potem, to już mogę tylko zębami zgrzytać.
                >
                > Nie pisałam, że tu uprawiać będę poezję.
                > Uprawiać coś może jednak zielonego będę.
                >
                > A ten kaczor moją pamięć coraz bardziej dręczy mnie

                Eee tam, zapal zioło, będzie Ci wesoło :-))
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 19:26
      Zazdroszczę limerykantom
      Identycznie jak muzykantom.
      Zazdroszczę im talentu,
      a mam tyleż samo temperamentu.
      Morał:
      jednym jest dane,
      innym odebrane.
      By bilans był w porzo.
      Oj ty moja dolo, dolo.
      • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 27.01.07, 23:39
        Nie masz czego zazdrościć,
        bo... jeśli przyjdzie :co do czego",
        to nonmalnie, koleżanko lub kolego
        zostają abbaa ości... :-))
        • Gość: podwojne_zycie Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.01.07, 23:55
          Wiersze sie pisze na zamowienie,
          ustalic temat i do dziela,
          to takie stare jest stwierdzenie,
          i nawet nie wiem skad to wzielam....;)
          • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 28.01.07, 13:02
            lub się pisze,
            gdy duszy coś doskwiera.

            A zauważyłaś jak Zioło zielone
            jest urżnięte oraz napalone?
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 28.01.07, 13:13
      dzisiaj nie opuszczam prześcieradła.
      Taka mnie fanaberia napadła.
      Feler tego jest taki niestety,
      że obrastać zaczynam w różne "gadżety".
      Trzy książki już pochlapane,
      wszędzie kubki porozkładane,
      jeden po whisky, inne po kawie.
      Tak przeżyć mam zamiar aż do wieczora prawie.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 28.01.07, 13:57
      Na tym Forum
      Detoks zaczynam.
      Bo na innym, (krótko tam byłam)
      strasznie schamieć zdążyłam.
      • la.vida.pirata Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 28.01.07, 20:20
        Wątek słabo się jakby buja,
        Bo, mówiąc szczerze, rymy warte... niewiele...
        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 28.01.07, 22:49
          Dlaczego grafomani od różnych wierszyków
          tak nie lubią sztuki historyków
          i literackich krytyków?
        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 28.01.07, 23:16
          On się nawet wcale bujać nie musi,
          bo tu jest przystań. Przystań dla duszi.
          • Gość: irsila Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.chello.pl 29.01.07, 11:43
            spróbuje i ja
            nikogo nie ma
            komputer się prosi by na nim klikać
            a tu sprzątać trzeba i się uskakać
            jak mi przyjdzie dryg
            zrobię wszystko w mig
            lenistwem zaniedbane
            talerze porozrzucane
            stosy innych brudów
            wymagają tyle trudów
            jest muzyczki granie
            zaczynam sprzątanie

            p.s. sympatyczny wątek do klecenia wierszykiem,
            gratuluje pomysłu, sądzę , że się utrzyma

            • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 29.01.07, 14:35
              Irsila!
              Sprzątaczka miła!
              Jak ja za Tobą tęskniłam.
              A żebyś Ty widziała
              jaki bajzel mam w szafie!
              Zresztą,
              wszystko się tam nie mieści
              bo nie poskładane,
              więcej leży barłożyście na kanapie.
              Nie będę ukrywać,
              u mnie wszystko jest zaniedbane.
              Marzeniem moim jest,
              by mieć w głowie poukładane.
              Zawsze każdy pragnie tego,
              czego nie ma.
              • Gość: podwojne_zycie Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.01.07, 16:22
                pisze sobie wierszem,
                bzdury rozne takie,
                wspominam znajomych,
                lezac na kanapie,

                pije sobie winko,
                puszczam...samoloty,
                a gdyby tak tylko.....
                nie isc do roboty!

                w nosie sobie dlubie,
                strzelam sobie z procy,
                bardzo sie tym chlubie,,
                nie ma zadnej mocy,

                zebym rano wstala,
                zrobila snaidanie,
                ciuchy wszystkim prala,
                tak to sie nie stanie!
                • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 29.01.07, 17:25
                  a ja ich nie wspominam,
                  udaję, że dzwonka nie słyszę.
                  Ciuchów też nie priorę,
                  gdy brudne, wyrzucam.

                  Nie to, żem bogata,
                  i właśnie dlatego,
                  Bo gdybym je prała,
                  byłoby drożej kolego.

                  Po procy płeć ustaliłam,
                  bo kto to widział kiedy,
                  by jaka dziewczyna
                  z procy strzelała, nawet od biedy.

                  Gdy roboty nie lubisz,
                  bierz sprawę w swoje ręce.
                  Tomik poezji wydać musisz
                  i posypią się pieniądze.

                  Wtedy z czystym sumieniem
                  będziesz mógł w nosie dłubać,
                  bo na swoja kaprysy
                  z oszczędności nie będziesz musiał skubać.


                  • Gość: podwojne_zycie Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.01.07, 17:33
                    pisze poematy,
                    na rozne tematy,
                    ale z wielka groza,
                    pisze prosta proza,

                    rzady krytykuje,
                    w tym to sie luboje,
                    pisze rano,pisze w nocy,
                    ciagle w glowie,
                    cos sie toczy......;)
                    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 29.01.07, 18:02
                      umiejętne dawkowanie szczerości.
                      Tylko pozazdrościć.
                      • Gość: podwojne_zycie Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.01.07, 18:28
                        moje pisarskie umiejetnosci,
                        sa czasami przyczyna ludzkiej zazdrosci ;))))))))))
                        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 29.01.07, 18:38
                          Bogata jestem w nieumiejętności
                          i to są moje liczne z licznych słabości.
                          Ja nawet nie umiem wody ugotować,
                          zresztą tego to muszę najmniej żałować.

                          Fabuły żadnej nie umiem wymyślić,
                          a więc żeruję na cudzym pomyśle.
                          Ciężko jest wieść żywot jemioły.
                          Jedyna rada. Zawisnąć nad kochanków głowy.
                        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 29.01.07, 18:41
                          No widzisz.
                          Rebusy nawet potrafisz układać.
                          Jak tu z zazdrości w kostkę się nie składać.
                          • Gość: podwojne_zycie Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 30.01.07, 00:15
                            Raju utracony,
                            nie martw sie kochanie,
                            kazdy wiersz splodzony
                            przez Ciebie sie stanie,
                            mistrza dzielem,
                            perla w koronie,
                            niebieskim cialem,
                            lasem,ktory plonie
                            goracym nadchnieniem,
                            tylko pisz,kochanie,
                            raju utracony,
                            nic Ci sie nie stanie,
                            pisz jak nawiedzony,
                            nie boj sie papieru,
                            ani atramentu,
                            takze komputerow,
                            lub podobnych sprzetow,
                            pisz,
                            pisz powoli,lub szybko,
                            pisz bardzo pieknie,albo pisz brzydko,
                            pisz jak Ci popadnie,
                            bo i tak nikt nie zgadnie,
                            o co Ci chodzi,
                            nikt nie bedzie sie nad tym rozwodzil
                            wiec pisz........;)
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 15:58
      Otworzyłam wątek na FK
      *Czy świnie poróżnią chama i warchoła? - create 30.01.07, 00:41
      myśląc: metafora,
      zapowiada się ciekawie.
      A to jest tylko literalnie napisane.

      Cały czas rozmyślam,
      do czego wykorzystać tak ciekawe zdanie jako metaforę.
      Ale bez wódki, to ja tego nie rozbiorę.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 16:00
      Urodzić się Cyganem, np. w Mongolii,
      mieć pod sobą konia, w duszy szczyptę melancholii.
      Przed sobą połać zieleni,
      rzemień w kieszeni.
      Czy może być więcej szczęścia w przestrzeni?
      Albo wdrapać się na Empire State Building,
      Tak, tak, przecież mówię: tak!
      I sfrunąć zeń niczym ptak.
      • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 30.01.07, 16:42
        Czemu bujałaś (a może...bujałeś) i udawałas/łeś, że nie potrfisz? :-))
        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 16:50
          Cytat:

          Postaraj się bardziej. To nie wierszyk... :-)
          • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 30.01.07, 17:36
            Gość portalu: raj utrącony napisał(a):

            > Cytat:
            >
            > Postaraj się bardziej. To nie wierszyk... :-)

            Cytatowane zdani odnosiło się do innego twojego postu.
            Szybko się uczysz? :-))
            • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 18:09
              kłopot mam z odpowiedzią.
              Bo z tym różnie bywa,
              może znowu cytat?
              "Polak mądr po szkodzie.
              Wnet i to przysłowie sobie kupi,
              że i przed szkodą i po szkodzie głupi."
              Te skowyczki na wszelki wypadek,
              bo nie wiem czy wiernie zacytowałam.

              Szybko, gdy się skoncentruję,
              ale w szkodę zawsze się pakuję.
            • Gość: raj utrącony tego się zbyt późno nauczyłam IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 18:16

              Niepotrzebnie, zbyt wcześnie barwy wojenne nakładam.
              Że to ja się mylę, to pierwsze, już się nauczyłam, zakładam.
            • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 18:24
              W granicach:
              prawie wszystkim już w życiu byłam,
              prawie wszystko już co zakazane robiłam,
              tylko
              denaturatu nie piłam,
              i facetem z Łambinowic nie byłam.
              Bo:
              nie postanowiłam,
              ale coś tam zawsze z sobą robiłam.
              • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 30.01.07, 21:35
                Gość portalu: raj utrącony napisał(a):

                > W granicach:
                > prawie wszystkim już w życiu byłam,
                > prawie wszystko już co zakazane robiłam,
                > tylko
                > denaturatu nie piłam,
                > i facetem z Łambinowic nie byłam.
                > Bo:
                > nie postanowiłam,
                > ale coś tam zawsze z sobą robiłam.

                Łomatko, gościu rajski.
                Ten niby ó limeryk nie mowił o tobie ;-)

                I wiesz co? Ja też lubię cytować.
                Pewien mój netowy znajomy zwykł mawiać bez okazji : "he he"
                Lubę to powiedznko, więc zacytowałam ;-))
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 22:03
      Ło matko
      Wiem, że nie o mnie Twoje limeryki.
      Ale pikne, więc podkradłam.
      Wybacz mi tatko!
      Pod przysięgą. To nie plagiat.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 22:09
      Wygłupić to ja się mogę jeszcze razy tysiące,
      To nie kosztuje żadne pieniądze.
      Lecz tego czasu zmarnowanego mi szkoda
      Jak ospa wietrzna, taka to była u mnie choroba.

      Nieszczęściem moim jest, że chroniczna,
      I na nic się zdaje zdobywana wiedza, nawet elektroniczna.
      W recydywę zawsze wpadam, jak śliwka w kompot,
      Tylko w żebrach czuję kaca a w sercu serafina skrzydeł łopot.

      A mi, bodajże by urosło chociaż jedno skrzydło.
      Niech to będzie choćby człowiek z blizną
      • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 30.01.07, 22:26
        Skrzydło z blizną nie zdziała zbyt wiele...
        Choćby mówić do skrzydła Aniele,
        Ono wnieśc się nie może,
        Bo je blizna w dół ciągnie.
        Choć ptóbuje wciąż i wciąż. Ciągle... .
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 31.01.07, 12:47
      Była sobie raz parka i parka.
      Jedna uwielbiała grać na flecie,
      drugą rajcowała fujarka.
      Na granie miały wielkie parcie
      lecz się zgrać nie umiały,
      powiem to wam otwarcie.
      Do dzisiaj jeszcze nie koncertują
      bo ciągle:
      etiudy, pasaże, sonaty, madrygały,
      wreszcie suity próbują, próbują, próbują.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 31.01.07, 18:12
      Myślą, że mi dali po nosie.
      Mnie! W której płynie krew z wysokich Tatyr Górali.
      Ale niech się im śni piknie.
      Jutro świtem pomyśle, czy mi do myślenia temat zadali.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 07:00
      Opiszę tu niedolę pewnego fizyka,
      którego duszą owładnęła muzyka.
      Trochę upraszam.
      Bo również poetyka – a ściślej nazywając -
      Limeryka.
      Miast zmagać się z problemem fizycznym,
      On pragnie potykać się w temacie muzycznym
      Miast rozwiązywać paradoksy na ziemskiej orbicie,
      oddaje się dźwiękom diatonicznym,
      rymom limerycznym,
      kradnąc czas fizyce bardzo obficie.
      Cóż. Każdy ma swoje pasje
      Mam rację ?
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 01.02.07, 07:34
      Emerytak ze wsi Kowali
      dochody bez pracy sobie chwali.
      Jej dusza tańczy tango i twista
      dopóki w płucach astma nie zaśwista.
      Zapomniała biedula, że to tańczy jej dusza, a ciało - rwa kulszowa na parkiet
      powali.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 10:02
      Na ryneczku w Kapalicy
      indor strasznie się indyczy,
      a gęś kłóci się z kaczką,
      że nie wysłała pierza paczką,
      zaś wokół Ratusza, suczka swego Pana na smyczy prowadzi.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 11:00
      Mitygować się winien każdy pan
      w słowach wobec dam.
      Bo każda pani to dama.
      Nawet jak jest to kurtyzana.
      Znam taką jedną.
      Na zewnątrz wypindrzona,
      w domu zaś wierna i czuła żona.
      W duszy mistyczna, nadwrażliwa wieszczka.
      Do pępka jej nie sięga niejedna bogobojna mieszczka.
      • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 02.02.07, 11:06
        Serio? Znasz wypindrzoną kurtyzanę, która jest idealną żoną o zdolnościach
        paranormalnych i wrażliwej duszy?
        Zazdroszczę Ci, to musi być bardzo iteresująca osoba :-)

        Dzień dobry, lubię Twoje wiersze :-)))
        • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 02.02.07, 11:33
          Wypindrzona kurtyzana z Pakości
          bogobojnej mężatce zazdrości.
          Jednak myśli: A co tam!
          Może ze mnie niecnota
          za to miewam mistyczne skłonności.
        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 14:19
          O kurcze. To jest bardzo nieszczęśliwa osoba.
          Wystarczy, że jakieś słówko rzuci, a ja przez
          miesiąc grzebię w swej duszy, takiej bezinteresowności poszukując.
          Ale Cię nie oszukując, to powiem, że niecierpię takiej purytańskiej,
          mieszczańskiej, drobnostkowej, wreszcie wiktoriańskiej matrony.
          Taka, gdy byłam o duszy aniołka, lat chyba 7 jeszcze całkiem nie mając,
          na ulicy mnie raz dorwała i pouczała, pouczała, pouczała.
          Za wyraz, którego użyłam, ale znaczenia nie rozumiałam, powiedziała, że dziwi
          się, że jeszcze do piekła się nie dostałam.
          I to piekło mnie przez lata prześladowało, a matka wyczerpała wszelkie znane
          jej sposoby, by mnie od tej fobi uwolnić. Matce się nie udało.
          Niedawno powiedziała mi, że jej największym zawsze pragnieniem było, by tę
          matronę dorwać, nogi jej z d..y powyrywać, nakopać i całą wiązankę
          najbrzydszych, może takich nawet nie znasz, najdłuższą na świecie listę
          wyrazów, wolno cedząc słowa - przeczytać.
          • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 02.02.07, 15:57
            Gość portalu: raj utrącony napisał(a):

            > O kurcze. To jest bardzo nieszczęśliwa osoba.
            > Wystarczy, że jakieś słówko rzuci, a ja przez
            > miesiąc grzebię w swej duszy, takiej bezinteresowności poszukując.
            > Ale Cię nie oszukując, to powiem, że niecierpię takiej purytańskiej,
            > mieszczańskiej, drobnostkowej, wreszcie wiktoriańskiej matrony.
            > Taka, gdy byłam o duszy aniołka, lat chyba 7 jeszcze całkiem nie mając,
            > na ulicy mnie raz dorwała i pouczała, pouczała, pouczała.
            > Za wyraz, którego użyłam, ale znaczenia nie rozumiałam, powiedziała, że dziwi
            > się, że jeszcze do piekła się nie dostałam.
            > I to piekło mnie przez lata prześladowało, a matka wyczerpała wszelkie znane
            > jej sposoby, by mnie od tej fobi uwolnić. Matce się nie udało.
            > Niedawno powiedziała mi, że jej największym zawsze pragnieniem było, by tę
            > matronę dorwać, nogi jej z d..y powyrywać, nakopać i całą wiązankę
            > najbrzydszych, może takich nawet nie znasz, najdłuższą na świecie listę
            > wyrazów, wolno cedząc słowa - przeczytać.

            Ejże! To ja jestem od prozy, Ty od wierszy ;-)
            A matron też mi żal, ale żem wredna, to mimo wszystko ich niecierpię.
            Pozdrawiam
            zielone zioło.

            P.s.
            Co do wiązanek... zdziwiłbys/zdziwiłabyś się Gościu z raju poprzetrącanego.
            Znam całkiem niezłe ;D
            • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 03.02.07, 10:55
              Jak to miło, gdy swój skarbiec rano otwieram
              natykać się na pozdrowienia.
              Zaraz słoneczko piknie świeci,
              nie denerwują już cudze dzieci,
              nawet bym ziółko jakieś zapaliła,
              tylko żem sobie postanowiła.
              No to ja całusy śle:
              (posłużyć muszę się nie swoim)
              o te:
              metalowawrona-i-szczur.blog.onet.pl/
              :)
              • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 03.02.07, 12:25
                Dziękuję, to mój ulubiony kompan do piwa. Całusy tylko okazyjnie :-))
                A na tej fotce to nie ja jestem całowana, tylko moje dziecko :-))
                • Gość: raj odzyskany Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 03.02.07, 12:32
                  Pięknotka :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  I już się zakochałem, lecz nie wiem, czy w córce, czy w mamie.

                  (w każdej kobiecie drzemie kawałek mężczyzny)
                  • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 03.02.07, 12:49
                    Też podziwiam vintage na wybiegach,
                    lecz już słyszę jak mówią, ale stara lebiega,
                    gdybym się w to ubrała.
                    A mój chłopak (wyprany z gustu) powiedziałby:
                    Wreszcie! Na bal maskowy się przebrałaś.
                    I znowu byłaby kamasutra i usłyszałabym,
                    Z własnej winy w domu zostałaś.
                    • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 03.02.07, 15:04
                      Gość portalu: raj utrącony napisał(a):

                      > Też podziwiam vintage na wybiegach,
                      > lecz już słyszę jak mówią, ale stara lebiega,
                      > gdybym się w to ubrała.
                      > A mój chłopak (wyprany z gustu) powiedziałby:
                      > Wreszcie! Na bal maskowy się przebrałaś.
                      > I znowu byłaby kamasutra i usłyszałabym,
                      > Z własnej winy w domu zostałaś.

                      Mężczyźni (prawdziwi) nie znają się na modzie. Vide: Brudny Harry :-)
                      Nie przejmowałabym się...
                  • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 03.02.07, 15:02
                    Gość portalu: raj odzyskany napisał(a):

                    > Pięknotka :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    > I już się zakochałem, lecz nie wiem, czy w córce, czy w mamie.
                    >
                    > (w każdej kobiecie drzemie kawałek mężczyzny)

                    Z pewnością w Staszku - szczurze. Tylko jeszcze nie wiesz, prawie - że - ieale,
                    prawie - że - hermafrodyto ;-))
                    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 03.02.07, 15:18
                      Widać, żeś zauroczona vintage,
                      (czytaj jak się pisze, kochanie),
                      bo ja koniecznie po Twoich postać muszę wypić Malagę.
                      Kto teraz mówi "hermafrodyta"/
                      Teraz modnie jest mówić "transwescyta"
                      • zielone.ziolo Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 03.02.07, 15:29
                        Między hermafrodytą
                        A transwestytą
                        Widzę jenak niejaką różnicę:
                        Ideał taki się urodził
                        Drugi zmienił i płeć, i życie.
                        ;-)))
                        • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 14:05
                          Nie umiem tego, co Ci chcę odpowiedzieć w wierszyk ubrać.
                          Ale co jest istotniejsze?
                          To co na zewnątrz?
                          Czy to co w głowie?
                          Np. czy atrybuty władzy?
                          Czy sama władza.
                          Ale Ty mi bardzo zgrabnie odpowiedziałaś.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 16:47
      Z byczkiem pożeniła się krowa.
      Ona ustabilizowana, on zaś wariował.
      Czy jest szansa na przetrwanie małżeństwa tego,
      zapytała skowronka, sowa.
    • Gość: raj utrącony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 17:20
      Dziś jest moje Waterloo
      Bo Radek idzie sobie w cho...
      A ja się w Nim tak kochałam,
      Nawet to, że ma żonę, Jemu wybaczałam.
      Na moje szczęście jest jeszcze Jacek.
      Ten każdemu da popalić,
      i jeśli o niego idzie,
      to po trupach,
      a nie da sobie dmuchać w kaszę.
      Taki mąż (od mężnego) to jest skarb
      Dla każdego, co jest Jego wart.
      Całe szczęście,
      że Irsila od poniedziałku w dobrym humorze,
      Inaczej, cały tydzień byłby stracony.

      A teraz żołnierzom naszym brzuchy urosną,
      brzuchaci już będą wczesną wiosną.
      • irsila Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 06.02.07, 11:17
        Przyszłam tu do ustronnej sali,
        bo się muszę troszeczkę wyżalić.
        Jakiś szowinistyczny mężczyzna,
        powiedział,że jestem głupia pi..da!
        Zrobił mi ten afront tu,
        na publicznym forum humorum.
        Zdajesz sobie sprawę,
        jakie to jest ciekawe?
        Adresów P*. neoplus... jest kilka
        ale ja podejrzewam jednego wilka.
        Twierdzi, że ja grafomanka,
        sam też mógł zrymować zdanka.
        Napisał prozą prosto w oczy,
        może to dziadunio przeuroczy?
        Może też jaka zdolna pani,
        bo ją coś u mnie rani?
        Wszystkie te zdania,
        mądre czy głupie,
        mam po prostu w pupie.
        Ty mnie ranisz, ja cię ranię,
        chodźmy sobie razem na śniadanie.
        • Gość: raj utrązony Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 13:47
          Ja Irsillo, też jestem wkurzoną.
          Odpisałam mu, że nie jestem Twoją drugą połową.
          Już się z tym pierdzielem pożegnałam,
          Ale tu do załatwienia mam jeszcze jedną sprawę>
          Ciebie ona nie dotyczy, ale skoro razem jemy późne śniadanie,
          (mogę Ci zajrzeć w talerz?),
          to pozwolę sobie pójść nos przypudrować
          i to co mam niektórym do powiedzenia,
          tutaj też wydrukować

          Etosie, Patosie i Portalu,
          bawiąc się ze mną w kotka i myszkę
          zapominasz, że ja żyję w wolnym kraju.
          W kraju, który mi, konsumentowi, prawa gwarantuje,
          a w Twojej makówce wydaję się,
          że są osoby wybrane, które sobie mogą mówić:
          <ja to prawo ignoruję>

          I po sprawie.
          Która z nas rachunek płaci?
          • irsila Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki 07.02.07, 09:30
            Rachunek?
            Pewnie po połowie,
            każda zapłaci sobie.
            Ja się nań nie gniewam,
            niczego nie spodziewam.
            Czuję się zauważona,
            jestem tym podniecona ;-)
            Tu jest w gruncie rzeczy pisanie,
            wtórną, pasywną czynnością czytanie.
            Jak chce lepsze poczytać sobie,
            to ma przecież wszystko w google.
            To też typ zazdrośnika,
            -nocą byłam u Palnicka.
            Nie mógł przeżyć tego,
            że ja z jego kolegą ;-)

            Powiem tobie też szczerze,
            że nie wiszę przy komputerze.
            Mam lepszych zajęć bez liku,
            niż opędzanie się od pierników.
            A forum odrzuca jedynie obraźliwe posty,
            pisać każdy może,wiersz może być prosty.
            • Gość: raj poszukiwany Re: ja będę pisała jakieś tam wierszyki IP: *.icpnet.pl 07.02.07, 09:58
              I tu się mylisz kochanie.
              Siedzimy teraz przy kawie?
              Forum odrzuca posty niewinne,
              Jak te marzenia dziecinne.
              Widać, żeś tutaj wprawdzie zakorzeniona,
              ale niedociekliwa.
              Nie podejrzewam, żebyś była złośliwa.
              Ja talentów mam wcale.
              Ale w jedno mnie los wyposażył.
              Mam niezwykle czułe radary.

              3mam się naszej (w realu) zasady,
              dzisiaj ja za Ciebie płacę.

              Może przyjdzie taki czas,
              że wyślę Ci długi list.
              Dzisiaj rozpisałam się na pożegnanie.
              • Gość: raj .. Suplement IP: *.icpnet.pl 07.02.07, 10:25
                Wiedziała ta złośliwa glizda,
                jak wejść za skórę.
                Mam tylko dwójkę przyjaciół,
                i każdy z nich mi rację przyzna.
                • zielone.ziolo Re: Suplement 07.02.07, 13:09
                  Raju Jakiś - tam...
                  Któż się odważył?
                  I czemu na to pozwoliłeś/pozwoliłas?
                • Gość: aj Re: Suplement IP: *.icpnet.pl 07.02.07, 15:24
                  Tak między nami.
                  To ja kocham szpileczki. Moje nogi w nich nawet dobrze wyglądają. Lecz
                  podświadomie, ręce zawsze po glany sięgają.
                  Ale do rzeczy: nikt nie zaprzeczy, że masz własne uprawy. Dlatego na zawołanie
                  możesz mieć przeróżne omamy.
                  Świntuszysz Żiółko?
                  Musiałabym być pierwej nieżywa, gdybym do tego, co ja myślę, że Ty myślisz,
                  dopuściła.
                  Czas zmarnowany. Na lekcje erystyki chodziłam, ale jak po tym nieporozumieniu
                  widać, wszystko zabyłam. Zamiast na lekcji uważać, to ja myślami gdzieś tam....
                  błądziłam.

                  Dbaj o latorośl.
                  Nie wiadomo z kim i z czym przyjdzie Jej się w życiu zmagać. Niech zawsze wie,
                  że była, jest i będzie kochana.
                  Rozpieszczaj Ją ile się da.
                  Bywaj Ziółko! Pa, pa, pa.
                  • zielone.ziolo Re: Suplement 07.02.07, 16:18
                    Powodzenia gościu :-)))
Pełna wersja