co zgubiliście po pijaku? ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:28
ja zgubiłam grzebień;) na szczęście pamiętałam,że dokumenty notorycznie wypadające mi z torby należy zbierać z trawy;) jakis niesamowity przebłysk rozsądku...:D ale grzebień poszedł się paść;)
    • mc_pele Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 27.01.07, 12:57
      grzebień to pikuś, niektóre kobiety po pijaku gubią cnotę, tego to już na pewno
      nie da się później znaleźć ani kupić nowej ;) Dla mnie najbardziej bolesne było
      zostawienie plecaka z odtwarzaczem mp3, aparatem fotograficznym i sporą ilością
      ciuchów na parkingu stacji benzynowej w Varnie, skapnałem się dopiero jak
      troszeczkę doszedłem do siebie, na granicy Rumuńsko- Węgierskiej... I tak
      cieszę się że dokumenty i portfel miałem w spodniach, miałbym przygody z
      powrotem ( jechałem ze zorganizowaną wycieczką, nie sądzę żeby chciało im się
      czekać ze mną na granicy ) a tak to ktoś przynajmniej bardzo się ucieszył z
      prezentu, a co, niech myśli że Polacy dobry naród i odwdzięczają się za
      gościnę :) W tym roku jadę tam znowu, może nikt nie znalazł i nadal plecak tam
      leży? :D
      • devil_ka Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 27.01.07, 13:40
        Ha ja zgubilam juz 3 telefony komorkowe i zazwyczaj pieniadze ale to gubie nawet
        na trzezwo ;)
    • xxx1985 Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 27.01.07, 18:25
      Przygoda koleżanki: dwa razy jednego dnia zgubiła plecak w którym miała
      wszyściusieńkie dokumenty i... worek zioła. Za drugim razem plecak już sie nie
      odnalazł:D niestety szczęśliwy znalazca nie odesłał dokumentów, o zwrocie tego
      drugiego nawet nie myślelismy:)
      • aishka2307 Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 05.02.07, 17:57
        Ja buta. Imprezka była w plenerze i wracaliśmy na skróty przez zaorane pole...i
        bucik mi chyba tam został. To było w 4kl.ogólniaka. A pamiętam ile ja sie
        musiałam z tata wykłócic o kasę na te buty, hmmm fajne skórkowe były
    • Gość: Gość Portalu Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 18:56
      Zgubiłam dokumenty :/
      Na dodatek w chwili, kiedy policja chciała mnie spisać, ja uparcie twierdziłam,
      że dokumenty znajdują się w mojej torebce, kiedy nie mogłam ich znaleść,
      zawartość torebki wysypałam na chodnik i ... nadal ich tam nie było :D Na
      szczęście uczciwy znalazca odesłał mi je :-) Ale karty bankomatowe juz i tak
      zdążyłam poblokowac :-)
    • Gość: patataj Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 13:03
      hmm...a niech tam przyznam się:) ja po niezłej imprezie zgubiłam rajstopy!I to
      bardzo dziwnie, bo nie całe. Lato, noc, wracamy z kumpelkami do domu. Strasznie
      mi się siusiu chciało.Miejsce ustronne w plenerze znalezione. Sikanie
      zakończone sukcesem!Zdejmuje buty w domu, a tu na nich tylko takie mini
      skarpetki z rajstop zostały...Do dzis nie wiem jak to się stało:)))
      • Gość: k Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: 195.136.143.* 06.02.07, 23:21
        Loool, swietne :-)
    • Gość: szalony neuron Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 14:29
      ja zgubiłam drogę do domu.
    • Gość: X Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.smstv.pl 04.02.07, 16:09
      ..trzeźwy umysł i stan kawalerski, hehe:))
    • Gość: misscraft Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.02.07, 21:54
      Ja zgubiłam (a raczej pozwoliłam, żeby go ktoś sobie wziął, bo mnie zmuliło i
      przysnęłam na ognisku(ale nie dosłownie;)) duży brązowy skórzany plecak ze
      sztruksową bluzą i nalewką w środku. To już nie jest taki drobiazg;]
      Ale na trzeźwo zgubiłam futerał z okularami w środku i dwa portfele w tym jeden
      z nową kartą do bankomatu.
    • Gość: ikilulu Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:34
      moj mšż zgubił parasol. To była pamištka z Krakowa. Był taki duży i miał nam
      przypominać romantyczne spacery nad Wisłš. Tak, do czasu, kiedy Misiek nie
      poszedł z kumplem na piwo. Akurat padało. Wzišł parasol. Misiek wrócił. Parasol
      już nie...
      • Gość: :) Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.07, 00:17
        majtki :)
        • Gość: radosny Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.legnica.um.gov.pl 05.02.07, 09:52
          Nie wiem czy zgubiłem...

          Wyszedłem z knajpy, wyjąłem komórkę, zadzwoniłem po taksówkę.... i ta moja
          piękna nowa komórka wyszła z mojej ręki i sobie poszła. Przez chwilę miałem
          przebłysk świadomości i nawet zacząłem za nią biec, ale jakoś tak mi nogi
          zabuksowały na śniegu....
    • Gość: majka Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:03
      u nas w miejscowości pojawiło się ogłoszenie:
      "zgubiłem szczękę -uczciwego znalazcę proszę o zwrot"
      i podpis, kulaliśmy się ze śmiechu
      • morgana9 Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 05.02.07, 14:24
        ja do tej pory tylko klucze do firmy, otwierające drzwi do wszystkich biur - od
        tej pory nie noszę już niczego w kieszeniach kurtki:)

        ---
        s7.bitefight.de/c.php?uid=21095
    • loginka1 Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 05.02.07, 14:30
      Mój mąż wrócił ze spotkania klasowego bez kurtki. Prawdopodobnie kurtka wracała
      inną taksówką niż on ;-) Ale znalazła się! Kowboj w "Mulholland Drive" Lyncha
      miał ją na sobie!
    • Gość: bc Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 14:37
      a ja jescze za czasow szkoly sredniej...zamiast do szkoly na imprezke i tak oto
      zgubilam plecak z cala zawartoscia tzn.ksiazkami,zeszytami itd,budze sie na
      nastepny dzien rano bo pora isc do szkoly a tu nie z z czym isc.no i poszlam
      jak dyrektor z pustymi rekoma!!
    • Gość: Renifer Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.ebeskidy.pl 05.02.07, 14:40
      ja zgubiłam parasol- nie chciałam brać, bo wiedziałam, że zgubię, ale koleżanka
      się uparła, że mam wziąć, a tak go lubiłam.... A.. znam takiego co zgubił
      sztuczną szczękę, ale ogłoszenia na pewno nie dawał
    • Gość: aaga Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 15:35
      Heh mi się udało zgubić nowy żakiet :) No co poradzić jak się tańczy w lokalu
      bez klimatyzacji :D Na szczęście ktoś z personelu się nim zaopiekował i
      następnego dnia z wypiekami na twarzy i ciężkim kacem poszłam się zapytać czy
      ktoś nie znalazł żakiecika :D Czekał tam na mnie a już zdązyłam go opłakać :p
      Lubię szczęsliwe zakończenia :D
      • Gość: misia Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 23:18
        indeks (a bylam na 5 roku) smutna historia ;)
    • Gość: karola Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 23:42
      kaptur z kurtki...
    • lilarose Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 06.02.07, 12:56
      Zgubiłam okulary. A ponieważ mam sporą wadę wzroku, była to niefajna przygoda.
      Zgubienie okularów było dla mnie pretekstem do przerzucenia się na soczewki
      kontaktowe.
      Innym razem zgubułam po pijaku zerarek i dwa pierścionki. Zegarka było mi
      szkoda, a jeden z pierścionków był pamiątką po bylym, więc przyjęłam to jako
      znak od losu.
      Za to kiedyś na przystanku autobusowym znalazłyśmy z kumpelą chleb! Był to cały
      bochenek, świezutki i pachnący, chyba prosto z piekarni. Smakowite znalezisko
      skonsumowałyśmy z piwem.
      • Gość: kali Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.ztpnet.pl 06.02.07, 17:59
        > szkoda, a jeden z pierścionków był pamiątką po bylym, więc przyjęłam to jako
        > znak od losu.

        Chyba znak od bomby.
    • Gość: sundry Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:25
      Ja zgubiłam kiedyś but:) a moja koleżanka na sylwestra zgubiła w śniegu
      okulary:D znalazły się dopiero po stopnieniu śniegu..
    • Gość: 7 Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.toya.net.pl 06.02.07, 18:08
      Zgubiłem legitymację studencką i migawkę kupując sobie coś do jedzenia. Jakoś
      zamaszyście wyciągałem pieniądze z portfela i dokumenty wyleciały na śnieg. Całe
      szczęście obsługa je znalazła i następnego dnia zdrowo skacowany odebrałem od
      nich moją zgubę :).
    • Gość: krzych Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: 193.24.202.* 06.02.07, 21:42
      Legitymacje szkolną- zgubiłem ją chyba na przystanku autobusowym. Później
      znalazła ją moja sąsiadka, więc obeszło się bez problemów. Innym razem zgubiłem
      drogę do domu i tak zwiedziłem moje miasto nocą. :)
      • Gość: kol Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 23:55
        To byl chyba tydzien porazek. jednego dnia zgubilem karte kredytowa, ale nikt
        mi nic z niej nie wyplacil. Po prostu sobie poszla. Ze dwa dni pozniej -
        zgubilem wode po goleniu - Fa. Taka dosc spora butelka, prostokatna. Byla w
        plecaku, ktory to plecak oddalem kolezance,k tora pojechala z nim do siebie do
        domu. ja zas ruszylem na impreze. Wody do dzis nie znalazlem, choc dam sobie
        glowe uciac, ze nastepnego dnia rano. Jeszcze jej uzywalem. Ale dalsza jej
        droga jest nieznana. Kolezanka tez sie glowi, bo jest przekonana, ze plecaka
        nikt jej nie dotknal, bo byly tam znacznie cenniejsze rzeczy np. odtwarzacz
        mp3, ktore nie zginely tfu tfu, odpukac.
      • Gość: megi klawiaturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:52
        z komórki:D Nokia 3410. Nie obudowę, nie baterię, tylko właśnie KLAWIATURĘ.
        Zorientowałam sie rano, tj. około 15, gdy w ciężkiej niedyspozycji chciałam
        wysłać smsa. A że leń ze mnie niesamowity, nie chciało mi się iść do serwisu po
        nową, to przez tydzień wysyłałam smsy za pomocą zapałki. Ale do dzisiaj
        zastanawiam się, jak mogłam zgubić samą klawiaturę. No mistrzostwo swiata po
        prostu:)
        • Gość: damian24fff w dublinie IP: 194.125.184.* 08.02.07, 11:19
          ...zgubilem bluze...lazilem 2h po 3 poziomowym barze i nie moglem znalesc
          wyjscia :-) - mowili, do gory i na lewo - a tam sciana z lustrami :-( z ran
          apatrze a bluzy nie ma ... a fajna byla - z pl :-(
    • Gość: Sara Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.mofnet.gov.pl 08.02.07, 12:24
      ehh... no niestety cnotę! heheheeheheeh :)))
      • Gość: itakpowiem! Re: co zgubiliście po pijaku? ;)cnota... IP: *.chello.pl 08.02.07, 23:51
        To spoko szkoda że nie ze mną:(
        • kreatywni Re: co zgubiliście po pijaku? ;)cnota... 09.02.07, 13:05
          Siostrę zgubiłam :-) Na dodatek starszą od siebie :-)))
          • Gość: ja a któżby inny Re: co zgubiliście po pijaku? ;)cnota... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 09:58
            w sobotę byłam w barze (pubie?:)) i widziałam znajomego,który chodził po wszystkich pomieszczeniach i pytał "gzzziiiieee jessst mmoja kkurttttka, czczy nnie wiidzieliśśśsccie mojej kuuurtki boo zgubiłem" i grzebał wszystkim ludziom w rzeczach w poszukiwaniu swego odzienia:P
            • Gość: exp-ed jak coś się zgubi i szuka to moment się trzeźwieje IP: *.smstv.pl 12.02.07, 18:31
              j.w. ;)
    • Gość: joanna777 Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: 62.233.224.* 12.02.07, 11:24
      A ja zgubiłam zęba... dokładnie to górną jedynkę. Leży gdzieś w śniegowym
      błocie między klubami Viva i She w Łodzi ale już jej nie chcę bo mam nową:)
    • offon Młodziencem będąc... 12.02.07, 18:36
      ...czyli dawno temu, zgubiłem sweter, legitymację szkolną (potem się znalazła) i
      do tego rozwaliłem okulary. No, ale zalewanie pałki było całkiem fajne
    • Gość: moniś Re: co zgubiliście po pijaku? ;) IP: *.timplus.net 12.02.07, 21:47
      Ja zgubiłam kartę do telefonu. Miałam dwa numery, jeden na abonament, który
      opłacali mi moi rodzice (na szczęście limitowany, taki, który można w razie,
      czego doładować kartą z kiosku) a drugi w innej sieci, (bo akurat były smsy po
      groszu), tej drugiej używałam częściej, a tą pierwszą trzymałam za obudową
      telefonu (żeby nie zginęła). No i kiedyś na imprezie zmieniałam kartę i ta z
      abonamentem gdzieś wsiąkła... Jako że już wcześniej ukradziono mi torebkę razem
      z telefonem i dokumentami, postanowiłam nie mówić nic rodzicom i sama załatwić
      sprawę. Okazało się, że wystawienie duplikatu karty jest droższe niż pogodzenie
      się ze stratą (trzy miesiące do rozwiązania umowy), pogodziłam się, więc ze
      stratą i przez resztę czasu w ramach pokuty za moje roztargnienie opłacałam
      sama abonament z własnych kieszonkowych.

      Innym razem poszłyśmy z koleżanka na dyskotekę, i ja jedna z nas dwóch miałam
      kieszeń, więc dała mi do trzymania swoje papierosy… zgubiłam jej, była, że tak
      powiem… smutna.

      Innym razem też pojechałam na dyskotekę, i z pięćdziesięciu złotych, jakie
      miałam w kieszeni, zostało dwa, nie wiem, czemu ale wypiłam tylko trzy piwa.

    • micko2 Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 12.02.07, 22:23
      Idąc Krakowskim Przedmieściem w dzień zgubiłem zegarek (pękło połączenie paska
      z zegarkiem) i nie zauważyłem tego. Po kilkudziesięciu minutach wracalem i
      znalazlem zegarek nie wiedzac w ogole, ze go wczesniej zgubilem. (pod domem bez
      kantów).
      • 777jacek Re: co zgubiliście po pijaku? ;) 13.02.07, 01:07
        Pewnej imprezy zgubiłem świadomość i .....prawie plecak
        -----
    • Gość: mężuś zgubiłem żonę- teraz jestem szczesliwszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:14
Pełna wersja