dziwaczne upodobania zapachowe

IP: *.chello.pl 27.01.07, 21:11
Macie takowe?
mnie na przykład podoba się zapach benzyny z ruszającego auta, zapach mokrych
włosów oraz niezaschniętej farby olejnej...
    • kasiaba1 Re: dziwaczne upodobania zapachowe 27.01.07, 21:46
      A taka pasta do podłogi co nią kiedyś w szkole pastowali.... mmmmmmmmmmmmm
      Ale chyba nie tylko ja lubiłam ten "aromat".
      • salimis Re: dziwaczne upodobania zapachowe 28.01.07, 11:54
        No właśnie to jest jakieś takie dziwne zjawisko.Kiedyś rozmawiałam z koleżanką
        własnie na ten temat i się okazało że kiedy byłyśmy piękne i młode podobały nam
        się tego typu zapachy - farby olejnej,lakieru do paznokci,benzyny czy kleju
        Butapren.Nie żebyśmy były jakimiś wąchaczami.Z biegiem lat to przeszło.Ale czy
        to jest normalne?
        • paulina.galli Re: dziwaczne upodobania zapachowe 28.01.07, 13:37
          co?:):):)
          to ze lubiliscie czy to ze przeszlo ?:)
          • salimis Re: dziwaczne upodobania zapachowe 28.01.07, 14:19
            paulina.galli napisała:

            > co?:):):)
            > to ze lubiliscie czy to ze przeszlo ?:)

            To że lubiłyśmy,w końcu na dłuższą metę takie zapaszki są szkodliwe.
            • kszynka Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 08:24
              lubie zapach papierosów (tytoniu?) ale smród dymu papierosowego doprowadza mnie
              do szału
              • Gość: karol Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 195.117.18.* 30.01.07, 16:41
                dokladnie...mam tak samo :)
              • eluch_a Re: dziwaczne upodobania zapachowe 31.01.07, 16:40
                Dopisuję się. Też tak mam.
              • Gość: Nat Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.icpnet.pl 02.02.07, 11:46
                Tak... wilgotny tytoń z papierosów. Albo tytoń waniliowy czy wiśniowy. Tylko ten
                zapach nastepnego dnia rano - nie do zniesienia!
          • Gość: Mroberto Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:08
            Ja lubię zapach podkładów kolejowych, spalin Wartburga, porannego powietrza jak
            wstaje po pijaku, a także zapachu mego miasta.
            • Gość: Luska Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.chello.pl 29.01.07, 18:36
              Te drewniane podkłady kolejowe mają w sobie coś, też lubię
              • Gość: gaga Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.aster.pl 29.01.07, 20:34
                Też uwielbiam ten zapach!!
                • Gość: aaa Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:36
                  A przepraszam gdzie można poczuć zapach podkładów kolejowych ;)? Myślałem że
                  one nie pachną . A co do zapach benzyny to jest coś w nim dziwnie
                  pociągającego :) mimo że doskonale wiem jaki jest trujący ( oczywiście też nie
                  ejstem jakimś wąchaczem, znam go ze stacji beznynowej :) )
                  • Gość: aaa Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 20:43
                    Po za tym bardzo lubię zapach po ziemii po deszczu.
                    • Gość: Monika_Lodz Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.toya.net.pl 29.01.07, 21:40
                      A taki niemowlaczek po kapieli (no może to nie takie bardzo dziwaczne), ale to
                      zapach, który na zawsze pozostanie w pamięci każdej Mamy:-)
                      A tak z innej beczki, uwielbiam zapach siarki zaraz po odpaleniu zapalki. Trzyma
                      mnie tak od czasów przedszkolnych, kiedy to Pani Wychowawczyni, wykorzystując
                      moment wyprowadzania nas do kibelka (wtedy były jeszcze takie na korytarzu),
                      odpalała dymka, a ja siedząc na desce klozetowej napawałam się 'zapachem'
                      siarki. Ach, te wspomnienia!!!
                      • bodomlake Re: dziwaczne upodobania zapachowe 31.01.07, 14:11
                        i jeszcze zapach świeczek tuż po zdmuchnięciu ;) i-najlepsze- petów.
                    • Gość: kani Tylko metanol w trakcie zawodów żużlowych IP: *.torun.mm.pl 29.01.07, 22:20
                      jak w tytule... to jest to :)
                      • Gość: Stone Zapach napalmu o poranku mmmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:37
                    • rrosemary Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 23:15
                      zdecydowanie spaliny ruszającego auta, to taki słodki miły zapach, ziemia po
                      deszczu, zapach świtu w mieście jak się wraca po pijaku-ale koniecznie w lato!,o
                      i lubię zapach klubu Park- z daleka czuć taki "słonawy" zapach fajek,oparów piwa
                      i ludzkiego potu, całość okraszona sztucznym dymem, co w połączeniu z okolicznym
                      parkiem wybija tym bardziej, prawie jak w tężni...
                      pamiętam też zapach pasty do podłogi w szkole,ale to raczej złe skojarzenia, no
                      i oczywiście zapach mokrego prania na podwórku.
                      za to drażnią mnie zapachy niektórych perfum czy wód np zapach adidasa dla
                      kobiet (te takie wody odświeżające) czuję w nich zwykły ludzki pot! nienawidzę
                      też zapachu jagód (takie siki, fu!!)
                      • rrosemary Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 23:20
                        a zapomniałabym: zapałka, gaszona świeczka, świeży druk, stęchlizna(taka jak w
                        składnicach harcerskich)
                      • Gość: magdad Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 217.17.35.* 30.01.07, 10:50
                        uwielbiam zapach smazonego czosnku,benzyny na stacji benzynowej, podkładów
                        kolejowych-moj narzeczony uzywa perfum ktore tak pachna BVLGARI,uwielbiam
                        zapach nowego samochodu, zapach chodnika po deszczu,mchu w lesie...zapachu
                        Parku nie znosze,bo pracowlaam tam przez ostatnie kilka lat i zawsze jak
                        wychodzilam stamtad..to smierdzialam nie to ze papierosami ale dla mnie tam
                        smierdzi tluszczem z grilla..
                    • daffiduck Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 10:29
                      Mnie zapach ziemi po deszczu dusi. Za to nigdy nie zapomnę zapachu swojego
                      nowego piórnika gdy bylam swiezo upieczoną uczennicą.
                      No i zapach mojego faceta. A jak sie tak nie umyje przez dzień! POEZJA.
                  • hrabia_piotr Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 10:53
                    Można poczuć na linii kolejowej ( ew. tramwajowej ) z drewnianymi podkładami ;)
                    Serio! :) Najlepiej pójść tam, gdzie jest świeżo ułożony tor, albo w upały. To
                    jest tak naprawdę zapach tego, czym nasączają te podkłady, i to "coś"
                    najmocniej pachnie właśnie w świeżo ułożonych podkłądach i w upały.
                    • Gość: tetetka Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:00
                      > Można poczuć na linii kolejowej ( ew. tramwajowej ) z drewnianymi podkładami ;)
                      >
                      > Serio! :) Najlepiej pójść tam, gdzie jest świeżo ułożony tor, albo w upał

                      A można wiedzieć gdzie w 21wieku kładzie sie jeszcze drewniane podkłady? Daj
                      cynk to bedzie afera. i co wy z tymi podkładami? Najbardziej syfiasta substancja
                      jaką człowiek stworzył (no może poza polonem ;-)to olej do impregnacji belek
                      podkladowych. rakotwórcze świństwo i z tego tez powodu nikt już nie kładzie
                      takowych. Znajomy kiedyś założył to jako legary pod podłogę. Po roku wywalił
                      wszystkow cholerę bo żona miała raka, syn białaczkę i on sam coś jeszcze. A taki
                      interes zrobił: tanio i w dodatku zaimpregnowane... Nawet szczury z piwnicy sie
                      wyprowadziły
                      • svarte_sjel Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 11:20
                        Gość portalu: tetetka napisał(a):
                        > A można wiedzieć gdzie w 21wieku kładzie sie jeszcze drewniane podkłady? Daj

                        Wszędzie, gdzie wstawia się w szyny (typu "kolejowego", czyli takie na
                        podkładach) cokolwiek, co nie jest dwoma równoległymi szynami
                        • daffiduck Re: dziwaczne upodobania zapachowe 04.02.07, 20:18

                          > > A można wiedzieć gdzie w 21wieku kładzie sie jeszcze drewniane podkłady?

                          Zdecydowanie polecam miejscowosc Czeremcha znajdujaca sie pod granica
                          bialoruska, tam w Czeremsze znajduje sie nasączalnia podkladów kolejowych i
                          czesto wlasnie z takich nasączonych podkladow budowalo sie tam domki.
                          Odwiedzcie Czeremche! Jest niesamowita i taka specyficzna w tej swojej
                          niesamowitosci.
                      • hrabia_piotr Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 11:26
                        > można wiedzieć gdzie w 21wieku kładzie sie jeszcze drewniane podkłady?

                        Kładzie się, kładzie ( np. 2 lata temu na bocznicy do elektrociepłowni
                        Siekierki w Warszawie )

                        > Daj cynk to bedzie afera.

                        Nie będzie afery, bo betonowe czasem są nieopłacalne.

                        > i co wy z tymi podkładami?

                        Każdy pisze o swoich ulubionych zapachach. No co ja na to poradzę, że lubię ten
                        zapach.

                        > Najbardziej syfiasta substancja
                        > jaką człowiek stworzył (no może poza polonem ;-)to olej do impregnacji belek
                        > podkladowych. rakotwórcze świństwo i z tego tez powodu nikt już nie kładzie
                        > takowych. Znajomy kiedyś założył to jako legary pod podłogę.

                        Ale ja nie mówię o zamieszkaniu w domu o takim zapachu, tylko powąchaniu czasem
                        linii kolejowej.

                        A żeby nie odbiegać za bardzo od tematu, to jeszcze ( zbyt rzadko tu
                        występujący ) ZAPACH ŚWIEŻEGO CHLEBA i w ogóle PIEKARNI rano ( niestety,
                        zamknęli ją, dranie ).
                • Gość: tomasz-kaznowski Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 212.76.37.* 29.01.07, 21:32
                  No ja pikolę, jak mawia pewna bohaterka pewnego serialu. Właśnie chciałem
                  napisać, że kocham zapach rozgrzanych podkładów kolejowych latem i patrzę:
                  jeden wpis, drugi, trzeci - kurczę, COŚ w tym MUSI być!
                  • Gość: Chilon Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.iptelecom.pl 30.01.07, 08:36
                    No w rozgrzanych to wyschnięta kupa ;) Smacznego ;)
                  • br0mba Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 21:12
                    zapach podkladow kolejowych tez lubie bo to dla mnei zapach wakacji :)
                    pociagiem sie nad morze jechalo (teraz tez sie jezdzi) ale przedtem jak bylo
                    sie dzieckiem to byla wyprawa :)
                    zapach gaszonej swieczki, zapach po burzy, zapach farby drukarskiej (on jest
                    chyba nawet podobny do podkladow kolejowych :)), zapach swiezych zielonych
                    ogorkow
                    a niecierpie zapachu przewianego wiatrem rozbitego jajka fuj :) (nie zjem
                    jajecznicy ktora byla smazona chocby przy lekko uchylonym oknie :))
              • Gość: Rysia w pilotce Jak co na podkladach cuchnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:38
                gowna,przez tych co nieprzestrzegaja zasady ze na stacji kolejowej nie korzysta
                sie z kibla.Ale macie skrzywienia.
              • svarte_sjel Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 11:17
                Gość portalu: Luska napisał(a):
                > Te drewniane podkłady kolejowe mają w sobie coś, też lubię

                O tak, zapach impregnatu którym się podkłady nasącza jest wspaniały. Choć
                strasznie toksyczne te wyziewy są.
                Poza tym asfalt, smoła...
            • Gość: ~ola podkłady kolejowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:11
              tak! tak! drewniane, rozgrzane, nasmołowane! to jest to!
              a poza tym jeszcze książki pachnące jeszcze farbą drukarską
              • Gość: bywalec... Re: podkłady kolejowe IP: *.microchip.net.pl 30.01.07, 22:11
                Zapachy drewnianych podkładów kolejowych, kutrów i łodzi rybackich, drewnianych budynków, ale tylko tych impregnowanych "na czarno" np fińskich domków i kościołów są identycznie fajne...
            • aniazm Re: dziwaczne upodobania zapachowe 31.01.07, 10:27
              ooo, podkłady kolejowe i zapach dymu z komina w mroźny wieczór na wsi...
        • Gość: cez Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.onlink.net 29.01.07, 17:24
          moja kolezanka wymiotuje jak poczuje cynamon a jej corka smazona cebule.
          • Gość: limetka Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.ols.vectranet.pl 30.01.07, 02:14
            Gość portalu: cez napisał(a):

            > moja kolezanka wymiotuje jak poczuje cynamon a jej corka smazona cebule.

            A zarówno cynamon jak i smażona cebula należą do moich ulubionych zapachów :)
        • Gość: ogia Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.de.ibm.com 30.01.07, 14:07
          piwnica oraz zapalona zapalka
          • aniazm Re: dziwaczne upodobania zapachowe 31.01.07, 10:35
            piwniczny zapach też lubię, ale w starych kamienicach... skrzywienie z
            wczesnego dzieciństwa, jak chodziłam z dziadkiem do piwnicy - miał tam swój
            warsztacik:) niestety, dziadek zmarł, jak miałam niecałe 4 lata:(
            zapalana zapałka, gaszona świeczka, zapach odpalanego papierosa, szczególnie
            Davidoffa (nie palę, mąż kiedyś palił i czasem właśnie Davidoffy, to były jdyne
            papierosy, które mi nie śmierdziały...)
        • sanyu Re: dziwaczne upodobania zapachowe 31.01.07, 23:00
          zapach mojego faceta:-)
      • Gość: c3p0 Spaliny z dwusuwa! IP: *.mi.gov.pl 30.01.07, 10:45
        mmmm
      • Gość: pasta Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.07, 13:17
        aaaa pasta do podłogi..................wspaniały zapach;D
    • Gość: agnes Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.crowley.pl 28.01.07, 13:46
      - zapach benzyny
      - pasty do podlog
      - nowej ksizki albo gazety
      • vanillaice Re: dziwaczne upodobania zapachowe 28.01.07, 13:58
        Zapach płynu tzw. liquid używanego przy robieniu paznokci akrylowych. Uwielbiam
        ten zapach.
    • Gość: Asia Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 14:14
      Lubię zapach zapalanej zapałki, gaszonej świeczki, benzyny, lakieru do
      paznokci, spalenizny, "wędzonego" dymu z ogniska, a poza tym kocham zapach
      penisa mojego chłopaka, jego spermy a czasem nawet jego potu... :)
      • paulina.galli Re: dziwaczne upodobania zapachowe 28.01.07, 14:41
        lubie zapach nowych ksiazek (chyba mieszanina papieru i farby drukarskiej),
        nowych gazet
        nienawidze za to zapachu starych zakurzonych ksiazek (takich "blibliotecznych")

        moja babcia uwielbia zapach... przypalonego mleka (nie jestem w stanie tego
        zrozumiec :))
        • Gość: ona21 Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 28.01.07, 15:33
          Przypalone mleko - przeciez to całkiem fajny zapaszek :) Moze to ma zwiazek ze wspomnieniami z dziecinstwa, moze ktos kiedys nie dopilnowal w kuchni, mleko sie przypalilo i ten zapach przypomina dziecinstwo? heh
          • roto Re: dziwaczne upodobania zapachowe 28.01.07, 16:07
            Moje ulubione to:
            benzyna
            rozpuszczalnik
            stęchlizna drewnianego domu
            kawa mielona
            zapach pieczonego mięsa
            olejek migdałowy
            zapach pomarańczy
            zapach z piekarni
            • Gość: Izabella1991 Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.ipcom.comunitel.net 28.01.07, 16:24
              Ja z kolei bardzo lubie:
              -zapach benzyny;
              -zapach smoly,rozpuszczalnikow wszelkiego rodzaju,
              -zapach lakieru do podlog,pasty do butow i do podlog tez
              -no i "zajob nad zajoby"UWIELBIAM zapach drewna,swiezo pilowanych desek-ma
              to zwiazek z tym,ze moj tata jest z zawodu stolarzem i jako dziecko spedzalam
              mnostwo czasu w stolarni,tartaku.
              W ogole lubie zapach lasu,kory drzew,ziemi,jagod-no kocham i juz!
              Acha i jestem manaczka,jezeli chodzi o zapachy,perfumy dziwne,inne
              niespotykane np.,,Le feu d´Issey" czy ,,Feminite du bois" Shisaido,czy
              tez "Black Bulgari"
              Takie to dziwadlo ze mnie:-)))
              • chinski.smok Re: dziwaczne upodobania zapachowe 28.01.07, 19:35
                uwielbiam zapach łap mojego psa.
                Poza tym jestem normalna.
                • Gość: roto Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.attu.pl 28.01.07, 19:53
                  Sadzisz że jak ktoś lubi inne różne zapachy to musi być zaraz nienormalny ? Bo
                  właśnie może Ty jesteś dziwna i nie lubię jak byle kto wypowiada się na temat
                  mojej normalności lub nie
                • bogini_bikini Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 18:18
                  chinski.smok napisała:

                  > uwielbiam zapach łap mojego psa.
                  > Poza tym jestem normalna.

                  Niesamowite! Kocham cię. Ja też uwielbiam zapach psich łapek. Nie wiem, czy
                  zauważyłaś, ale w ciągu dnia zmieniają się zapachy- tj. od łagodnego o poranku,
                  ku lekko ostremu z nutka dekadencji wieczorem. Poza tym inaczej pachną, gdy
                  pies śpi, je, jest wsciekły, smutny, podekscytowany. Ah...powąchaj też uszy
                  swojego psa- również przyprawiają o zawrót głowy
                  • Gość: Woooow, ale odlot Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:28
                    :)
                  • kaminmal Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 10:57
                    jesteś cudowna..! powinnaś pisać wiersze:)
                  • fikus28 Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 12:47
                    PSie łapki faktycznie mają w sobie coś elektryzującego, zwłaszcza jak psinka
                    jest zaspana. No i jeszcze zapach szczeniaka.
                    • Gość: kanfietka Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.elhurt.com.pl 30.01.07, 12:55
                      Ja też uwielbiam zapach pod pachami mojego psiaka zwłaszcza jak śpi:) Moj facet
                      mówi że jestem zboczona:)
                    • Gość: cca Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.it-net.pl 30.01.07, 20:48
                      tez jestem miłoścniczka zapachu psich łap
                      a zapach szczeniaków kojarzy mi sie troche z mielonką :)
                  • Gość: sweet.plum Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.petrus.com.pl 31.01.07, 18:33
                    zapach psich lapek- tak!:) moim zdaniem pachna czyms co nazywam "ciepłym kurzem" ;p
                  • hajma Re: dziwaczne upodobania zapachowe 03.02.07, 18:26
                    nie żeby coś, ale jak pachnie taki tyci szczeniak...
                • dolce_cannella Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 00:13
                  to tak jak ja!!! uwielbiam zapach lap mojego psiaka:]
                • Gość: hobbit Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 195.94.201.* 30.01.07, 08:55
                  łapy psa! ja też ja też!
                  kota też, ale już nie tak bardzo
                  i jeszcze zapach włosów, które nasiąknęły dymem ogniska - mhm.....
                • Gość: encyklopedia Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:30
                  ja tez uwielbiam zapach lap mojego psa , szczegolnie jak pobiega po sniegu,
                  czesto z wybrancem licytujemy sie, czy lepiej pachna przednie , czy tylne.
                • gazamate Re: dziwaczne upodobania zapachowe 31.01.07, 13:09
                  Niektórym psom fajnie pachna też uszy - takimi grzybkami.
              • Gość: ostra Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 16:02
                zapach mamy..tego nic nie przebije.
      • irena.earl Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 21:36
        Ooo, myślałam, ze jestem osamotniona w upodobaniu do zapachu palonej zapałki i
        gaszonej świeczki:) Uwielbiam spalać zapałki jedna za drugą, co do szału
        doprowadza moich współmieszkańców, więc muszę się ukrywać.

        Z nietypowych upodobań zapachowych:
        - lubię zapach futerka myszoskoczka (bardzo czysty pustynny zwierzaczek);
        jeszcze trochę i każdego z pięciu myszaków będę rozróżniać po zapachu:D
        - przepadam za zapachem herbaty earl grey
        - lubię zapach lasu, w którym rosną grzyby, mmm
        - zapach soli (nie ryby, tylko NaCl)
        - zapach bylicy pospolitej, absolutny hit dzieciństwa, rozgniatałam ją w
        dłoniach i wąchałam

        A z częściej spotykanych:
        - lubię zapach przypraw, a zwłaszcza koperku, pietruszki, kminku, i czarnego
        pieprzu, mogę wąchać godzinami, w ogóle wszelkie zapachy kulinarne, aromaty
        gotującego, smażącego lub piekącego się jedzenia
        - zapach pomarańczy przyniesionych prosto ze sklepu, jeszcze nieumytych (mycie
        zmienia ich zapach, wiecie może dlaczego?)
        - zapach jabłek, zwłaszcza koszteli, lobo i championów, zapach selera, zwłaszcza
        naciowego
        - zapach książek, nowych i tych starych
        - zapach powietrza, jak zaczyna się mróz
        - zapach jeziora, kojarzy mi się z żaglami
        - zapach lipcowego sosnowego lasu, bajka...
        • Gość: tralalal Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:43
          lubie dziwne zapachy...
          benzyna, rozpuszczalnik, smoła, lakier do pogłóg (ale zmywacz do paznokci i lakier do paznokci juz nie)...
          cynamon, papryka suszona, curry, imbir...
          pomarańcza, cytryna, truskawki i maliny...
          zapach piwnicy, taki lekko stęchły ale zimny...
          koszonej trawy i ziemii po deszczu...
          zapach morza po burzy...
          zapach żywicy w lesie lub igliwia...
          zapach takich chińskich gumek do mazania...
          zapach gumy Donald (pamietacie?) i gumy, takiej różowej, dla dzieci ...
          zapach niektórych książek...
          zapach piłowanego drewna...
          zapach swieżo tynkowanej ściany...
          zapach dziecięcej głowy/włosów...
          zapach ciasta - szczególnie drożdżowego...
          skórzanych przedmiotów...
          dymu z palącego drewna lub z wedzarni...
          koperku...
          słomy i siana...
          jaśminu, róż, narcyzów i lilii...
          mielonej kawy lub liści herbaty...
          mokrego prania...

          żeby było dziwne nienawidze zapachu smażonej cebuli, kaszanki, kiełbasy białej i krokietów, mokrego psa - normalnie mnie mdli...
        • kotopodobna2 O rany julek.... 31.01.07, 21:20
          Bylica pospolita!!! TAK tak tak - ja mam to samo, od dziecinstwa! hehe myslalam ze to tylko mnie sie
          cos stalo, a tu prosze..... idac i widzac biedna bylice rosnaca obok, zawsze reka przejezdzalam po jej
          czubkach i zrywalam nasionka i ciut lisci, ktore rozgniotlszy wachalam jak glupia..... jeden z mych
          ukochanych zapachow. :-)
    • Gość: XY Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.uznam.net.pl 28.01.07, 19:46
      zapach z magla(nosiło sie kiedys tam pościel i uwielbiałam ją pózniej
      odbierać ,najchetniej nie wychodziłabym w ogóle z tego miejsca_marzyłam by
      pracowac w takim miejscu)
      zapach płynu do usuwania metek cenowych(mamy taki w pracy pachnie mandarynką)
      no i to jak pachniemy wtuleni w siebie tuż po seksie
    • Gość: mucha Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.it-net.pl 28.01.07, 20:25
      zapach piwnicy (tylko blokowej),nowych opon samochodowych, prania suszonego na powietrzu
      • Gość: ultra75 Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 67.98.18.* 29.01.07, 17:05
        Hmmm, mam dokładnie tak samo! Zapach nowych opon i w ogóle "zapach
        garażu/warsztatu". Miodzio :-)!
    • Gość: MałaMi Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 217.168.129.* 29.01.07, 13:14
      i to ile!!
      - zapach benzyny
      - zapach lakieru czy farby
      - swieże drewno ze stolarni, trociny!!!!mmmm
      - zapach kawy jest wręcz obłędny
      - sierść na głowie mojego pieska
      - zapach mojej skóry i włosów
      - zapach penisa
      - zapach owoców- truskawki, wiśnie i mango
      - zapach masy makowej


      i jeszcze wiele innych, ktorych teraz sobie nie przypomne
    • Gość: Mary z pakamery Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.net-serwis.pl 29.01.07, 14:44
      Lubię zapach benzyny, czegoś gumowego, futra wiszącego w szafie lub takiego na
      żywym zwierzęciu, świeżego siana, czegoś świeżo wypranego, rozlanego martini,
      skóry (zwłaszcza świeżo wyprawionej), papierosów mentolowych i skórki
      grejpfrutowej
      • Gość: justa Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.chello.pl 29.01.07, 16:33
        a ja lubię zapach płynu do spryskiwaczy w samochodzie:)
    • Gość: usmiechnięta Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.kalisz.mm.pl 29.01.07, 15:42
      Olejek kamforowy i chińskie tenisówki :-) rzucaja mnie na kolana (tzn.zapach)
    • nessie-jp Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 16:43
      Zapach księgarni - farby drukarskiej i papieru na nowych książkach.
      Zapach kredek 'Miś'
      Zapach chińskich piórników plastikowych :)
      Zapach deszczu i wiatru - kojarzy się z wakacjami
      Zapach futerka kota (bardzo subtelny, trzeba się długo nawdychać, żeby docenić :)

      No i niestety ten Butapren, uwielbiałam ten zapach w dzieciństwie, na szczęście
      mi przeszło.
      • drzejms-buond Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 16:55
        stare, dobre angielskie płyty winylowe a raczej, ich okładki...
        a ostatnio jestem fanem, zapachu POWITANIA Z AFRYKĄ, kosmetyki takie...
        kupiłem sobie,głównie po to żeby wąchać!
        • Gość: azulceleste Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:53
          Też je lubię, ale ja ich dodatkowo używam :-)))))) Powitanie z Afryką to jest
          to :-)

          Rzeczywiście, upodobania zapachowe się zmieniają (jako dziecko też lubiłam te
          pasty do podłogi, spaliny trabanta etc.)

          Wydaje mi się, że u kobiety potem dużą rolę odgrywa gra hormonów. Ja np. do
          pewnego momentu odczuwałam zapach surowej ryby jako neutralny (sama jestem
          zapaloną wędkarką), a od pewnego czasu (ok. 26 roku życia), głównie w okresie
          okołomenstruacyjnym (przepraszam miłych Panów), po prostu mi się cofa wszystko
          w środku i w tych dniach nie dałabym rady obrać ryby bez kilku wizyt w WC...
          Podobnie działa na mnie zapach płynu do spryskiwania szyb w aucie (w
          newralgicznym okresie kończy się postojem na poboczu, zawrotami głowy,
          wymiotami)...Na szczęście jestem pasażerką :-)

      • Gość: bmn Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.bb.online.no 29.01.07, 16:58
        Hi hi. Zapach futerka malych kotkow, zapach futerka na grzbiecie szczurka
        (takiego domowego pupila) - taki poziomkowo-pizmowy. :)
        • Gość: nel Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 213.17.211.* 29.01.07, 17:07
          hmm...
          zapach ogórków surowych
          zapach octu... :D lubiłam się nim nacierac po ukąszeniu komarów :]
          zapach kawy!!!
          zapach piwnicy- i przechowywanych w niej ziemniaków...
          zapach pomarańczy i bananów :-s)
          koszona trawa! cudny zapach
          albo zapach wiosennego powietrza, lub po majowym deszczu
          zapach ogniska, również palonych kniei :)
          achhhhh :))
        • anga7777 Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 21:13
          ojej..... będę płakać! Moja Szczurza-pyśka tak właśnie pachniała!
          • Gość: bmn Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.bb.online.no 30.01.07, 03:04
            O ja tez na moja mowilam Szczurza pyska :) ehh tez mi jej brakuje - a to juz
            ponad 7 lat minelo.. Pozdrawiam anga7777 ! :)
      • Gość: ola Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 217.96.16.* 29.01.07, 18:52
        Zapach kociego futerka, nie wiem czemu, ale mój kocurek cały czas pachnie
        czekoladą. Już od dłuższego czasu zastanawiam się, czy nie ma w swoim łóżeczku
        jakiegoś słoika z nutellą :)
        • Gość: notka moja kota też pachnie czekoladą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:04
          a już myślałam, że mam omamy węchowe...
    • Gość: agnes Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.crowley.pl 29.01.07, 17:02
      aha i uwielbiam zapach uszu mojego psa:)
      • Gość: baga Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 80.54.172.* 29.01.07, 17:22
        -zapach kopru, chrzanu i czosnku, gdy zaprawiam ogórki kiszone
        -zapach gotowanej kapusty kiszonej (zwłaszcza w święta)
        -zapach morza i ryb
    • ziuz Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 17:18
      zapach palonych wlosow

      a poza tym lubie same "normalne" zapachy z wanilia na czele
      • Gość: ajj ;) Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:12
        nietypowe upodobanie...
        jakoś zbyt pozytywnie się nie kojarzy ;)
    • Gość: chestanczyk To tylko nostalgiczne wspomnienia z dzieciństwa IP: *.chello.pl 29.01.07, 17:33
      dla mnie np. zapach nakrochmalonej pościeli skojarzony z zapachem wypastowanej
      podłogi.
    • Gość: maja Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:40
      ja bardzo lubie zapach nowych ołowkow, dreadow, tzn tego czegos czego sie do
      nich uzywa, zapach sniegu i łazienki moich dziadkow w domku letniskowym - jeden
      sklep w scunthorpe pachnial identycznie
      • Gość: ajj ;) Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:46
        >>ja bardzo lubie zapach dreadow, tzn tego czegos czego sie do nich uzywa
        hmm... lubisz zapach rąk, grzebienia i szydełka :P ?
        boa ja wiem czy jakoś sfecyficznie pachną ;) przyzwyczajenie ^^
        raz jak przesadziłam z szamponem kokosowym mdliło mnie. nigdy wiuęcej szamponów
        kokosowych!

        a ja lubię zapach marihuany.
        zapach, po prostu zapach (:
    • bagutek Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 17:43
      Moje ulubione:
      - zapach benzyny na stacji, dlatego zawsze sama tankuję samochód :)
      - świeżo mielona kawa
      - psia sierść po deszczu
      - poduszki psich łap po bieganiu po świeżo skoszonej trawie
      - drewno świeże - tartak, mrrrrrrr :-)i zapach dymu z kominka, w którym palą drewnem
      - nowe książki - pierwsze co robię, to wtykam nos w każdą nową książkę
      - sukno mundurowe lekko wilgotne
      - jak "ma się na śnieg", powietrze pachnie śniegiem ...
      - i wspomnieniowo, woda kolońska męska Masculin Vetiver ...
    • Gość: tilia Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:51
      Ale fantastyczny temat! Moje zapachy to:
      - zapach kwitnącej lipy (nie do podrobienia, sztuczny zupełnie na mnie nie działa)
      - zapach kwiatów nasturcji i zapach samej rośliny
      - zapach tartaczny (była juz o tym mowa - cięte drewno)
      - zapach skoszonej (koniecznie kosą, bo kosiarką - nie jest już tak
      upojny)trawy, lekko podsuszonej.
      Ale się rozmarzyłam. Czuję się jak Proust roztkliwiający się nad magdalenką...
      • Gość: migotka Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.toya.net.pl 29.01.07, 17:59
        zapach skóry po opalaniu, powietrza przed i po burzy
      • Gość: Mag Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.chello.pl 29.01.07, 18:04
        Zapach pewexu w Mrągowie, zapach palonych zapałek, prania suszonego na wietrze, szminek mojej babci (taki pudrowy), obierek i ziemniaków gotowanych dla kur...
        • Gość: tralalala Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:50
          o tak... ziemniako gotowane dla kur czy swiń... ekstra zapach...
    • Gość: torwin7 Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 17:52
      ja lubie:
      zapach dymu z parowozów,
      zapach kobiecych wlosow (czesto w tramwaju to po prostu orgia zapachow:
      i taki zapach z serii BLEEEE - lubie zapach z przetworni rybnych i portow
      rybackich - ludzie tego nie znosza - ale ja moge wachac i wachac...
      • ele.gancki Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 17:59
        zapach cipki
        • Gość: psrt Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.gdynia.mm.pl 29.01.07, 18:18
          Tak, to miły zapach...

          Jak dziecko (powiedzmy 20 lat temu) uwielbiałem wąchać ściany na klatkach
          schodowych w niektórych blokach i wieżowcach, ale nie we wszystkich.

          A w kategorii naprawdę dziwnych upodobań to obie moje żony uwielbiały wąchać...
          mój nos. Zawsze wydawało mi się to bardzo dziwne.
        • Gość: goga Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 18:19
          -zapach pasty do podłogi
          - zapach świeżo zmielonej kawy
          - zapach apteki
        • nessuno Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 19:37
          ele.gancki napisała:

          > zapach cipki

          Zapach kobiecego ciała,takiego zadbanego i wypielęgnowanego.Zapach włosów, i
          oczywiście cipusi.....mmmmmmmm.
          • Gość: Malinka Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 157.25.9.* 01.02.07, 14:48
            ja uwielbiam zapach (pod pachami) mojego mężczyzny na godzinę po kąpieli ,
            uwielbiam zapach w sypialni - po wspaniałym seksie.
            zapach pasty do podłogi , ale tej z przed pięćdziesięciu laty,
            zapach dobrego cygaro - takie palił mój tato w święta
      • tymon99 Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 10:23
        Gość portalu: torwin7 napisał(a):

        > ja lubie:
        > zapach dymu z parowozów

        tak!!! zresztą zapach parowozu z bliska - mieszanka dymu i rozgrzanych smarów -
        też. dwa miesiące temu spędziłem na peronie godzinę oglądając i wąchając
        parowóz, no i tak ogólnie radując się jego ciepłem..
    • Gość: Misiek Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.gdynia.mm.pl 29.01.07, 18:15
      ja tez mam dziwne upodobania zapachowe i zaczyna mnie to wkurzac, bo ciagle mam
      ochote wachac czyjes kupy, a zwlaszcza psie kupki.Zaczyna byc to troche
      meczace, zwlaszcza dla mojej zony.
    • Gość: iwtecka Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.07, 18:16
      a czy ktos kojarzy zapach palonej kawy inki z fabryki owity w opolu? Zwłaszcza
      przed deszczem...
      • Gość: tilia Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 18:20
        Teraz to zjawisko zdaje się nie występuje, bo w Opolu juz niestety nie produkuja
        od jakiegos czasu kawy zbozowej. Ale jak sięgam pamięcią, to bardzo przyjemnie
        mi się kojarzy, zwłaszcza gdy powietrze było ciężkie :)
      • najwyzszy80 Re: dziwaczne upodobania zapachowe 30.01.07, 09:41
        tak, zawsze pachnialo Inką przed deszcze w Opolu. Teraz juz jej nie produkują.
        Nie lubialem tego zapachu, ale byl bardzo charakterystyczny dla tego miasta.
    • Gość: on Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 18:21
      a ja uwielbiam zapach cipuni mojej żony.............
      mmmmmmmmmmmm...........
      • Gość: Rolnik Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 88.220.32.* 29.01.07, 18:36
        A ja uwielbiam zapach swoich onuc, w których chodzę tydzień w gumofilcach.
        Poezja.
        • pegeer Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 18:54
          Gość portalu: Rolnik napisał(a):

          > A ja uwielbiam zapach swoich onuc, w których chodzę tydzień w gumofilcach.
          > Poezja.


          buahahahhahahahahahaaa
        • irenka82 Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 19:01
          metanol na zuzlu
          • Gość: nocturn Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.01.07, 19:34
            Racja, fajny zapach. A propos motocykli-uwielbiam zapach rozgrzanych plastików
            moich dwu kółek, nowego sprzętu elektronicznego(zanim podłączę, muszę powdychać
            i ponapawać się nim), no i mojej żony, którą obwąchuje od stóp do głów. Psich
            łap nie wąchałem i zaczynam żałować...
          • Gość: muminekk Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.as1.snd.dublin.eircom.net 30.01.07, 11:17
            lubie zapachy:
            - plazy
            - parku
            - kwiatow (nie roz)
            - kakao
            - cieplej bulki z topniejacym maselkiem
            - mojej mamy
            - pociagu
            - laki
            - rzepaku
            NIE ZNOSZE: zapachu deszczu (pisze z Irlandii)
    • sinuheta Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 18:54
      Nie są to dziwne upodobania...ja mam identyczne..poprostu uwielbiam zapach
      benzyny, butaprenu...farby też,co wcale nie oznacza, że jestem narkomanką:-)
    • Gość: w Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.01.07, 18:58
      pasta do butów!
      • wiejska_baba Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 19:02
        mandarynki.
      • Gość: titta Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.botany.gu.se 29.01.07, 19:05
        Pozywki dla bakteri. Uwielbiam; w laboratoriach zwykle sa dwie frakcje - ci ktorzy sie nim rozkoszuja i
        ci ktorzy ledwo toleruja...). Poza tym gaszonej swieczki, skury na sloncu (swierzego potu), nowej
        ksiazki, asfaltu po deszczu i ...lap mojego psa:)
        Czesty tu zapach benzyny natomiast natychmiast wywoluje u mnie migrene i mdlosci...:(
        • bromba_bez_glusia Re: dziwaczne upodobania zapachowe 29.01.07, 23:21
          Jezus Maria! Mowisz o takim agarze, który sie gotowało i wylewało na szkiełka,
          żeby zastygl?
          Przypomniałas mi najbardziej chyba traumatyczne przezycie zapachowe;)))Lubilam
          mikrobiologie do pierwszej laborki...
          • Gość: titta Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.botany.gu.se 30.01.07, 12:55
            Ano o taka pozywke chodzi. Ale nie sam agar (on nie pachnie) raczej o "rosolek" ktory sie dodaje do
            niego (plynna pozywka bez agaru). Na mikrobiologi zawsze kilka osob siedzialo z wyrazem blogostanu
            na twarzach :)
        • man_sapiens Psie łapy są rewelacyjne! 29.01.07, 23:50
      • Gość: robcio Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:58
        PASTA ...ale ta stara.. w płaskim pudełku ..POEZJA...
    • Gość: heart attack Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.eurocom.olkusz.pl 29.01.07, 19:02
      uwielbiam zapach:
      - świeżo nałożonej farby
      - lakieru do paznokci
      - nowych książek
      - szczeniaków
      - mojej pasty do butów
    • Gość: konishiko Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.MiGen.Bio.Uni-Goettingen.de 29.01.07, 19:04
      To ja z innej, laboratoryjnej beczki: uwiebiam pasjami zapach
      beta-merkaptoetanolu, ktory nie dosc, ze ponoc smierdzi troche jak zepsute
      jajka, to jeszcze jest toksyczny.

      Pozy tym wszelkie pozywki dla bakterii i innych zyjatek, to poezja!

      Poza tym standardowo, w dziecinstwie lubilam wszytskie rozpuszczalniki, ale mi
      przeszlo, poza chemikaliami zapach swiezego chleba i piekarni, pierniczkow i
      ozonu (czyli zapach po deszczu). Kota mojego nigdzie nie wachalam, moze sprobuje ;)
      • Gość: jarko Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: 87.192.20.* 30.01.07, 10:25
        niewachalas swojego kota?! dziewczyno!! to po co ci ten kot?! uwielbiam wachac
        moje koty. pozdrawiam ;)
      • gazamate Re: dziwaczne upodobania zapachowe 31.01.07, 13:26
        z chemicznej półki to przyjemne są zapachy;
        - chlorku cyjanuru (ale w dużym rozcieńczeniu - pachnie takimi myszami)
        - fenolu (farbki plakatówki)
        oczywiscie wdychanie powyzszych nei jest bezpeiczne dla zdrowia
    • Gość: martynika11 Re: dziwaczne upodobania zapachowe IP: *.devs.futuro.pl 29.01.07, 19:09
      Zapach nawożonych wiosną pól...smaru z maszynowni statku... apteki... i stoiska
      z syntetycznym obuwiem w hipermarkecie.
Pełna wersja