Gość: ona21
IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl
30.01.07, 18:24
Zastanawiam się, jak ludzie reagowaliby, gdyby ktoś np. będąc poważnym dyrektorem firmy albo poprostu jakąs szychą, miał ogromny dystans do siebie i był bardzo niekonwencjonalny?
Mam na myśli coś takiego, że np. zamiast eleganckim piórem podpisywałby dokumenty długopisem ze Snoopim,zdarzałoby mu się zakładać krawat z zabawnym motywem, na tapecie swojego laptoma miałaby postać Gargamela, a w komorce na poczcie głosowej nagrane: 'Tasma sie kreci, nawijaj' :) Na konferencjach kładłby przed sobą pluszowego zajączka bo przynosi szczescie, a słyszac gdzies w oddali odglosy muzyki , zamiastzachowac twarz pokerzysty zaczalby krecic tyleczkiem :)
Czy taki ktos bedac na wysokim stanowisku bylby traktowany powaznie? Zakladajac oczywiscie, ze w swoim fachu jest bardzo dobry.
Przyznam, ze chcialabym miec szefa z takim poczuciem humoru.