co do tłumaczeń dialogów w filmach

IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.07, 14:45
był wątek o tytułach - chyba jeszcze 'lepszym' są nasze tłumaczenia dialogów,
zawsze ugrzecznione i układne, w oryginale przeklinają, a u nas kwiatuszki...

chyba Benny Hill miał podobny skecz :)))
    • aiczka Re: co do tłumaczeń dialogów w filmach 31.01.07, 15:52
      Słynne "Tere-fere!" "Ty też tere-fere!"?
      Z dzieciństwa pamiętam, że tłumacz "Drużyny A" miał chyba ambicję ani razu się
      nie powtórzyć przy tłuamczeniu słowa "sucker".
      • hajota Re: co do tłumaczeń dialogów w filmach 31.01.07, 16:44
        To nie "wina" tłumaczy, tylko zleceniodawców, tj. różnych stacji telewizyjnych.
        Jedną z bardziej pruderyjnych jest np. Canal+, który nie pozwala nawet użyć
        słowa "sku..syn".
        • Gość: :)) bo pewnie Kruk (czy Wrona?) nałożyłaby karę IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.07, 16:55
Pełna wersja