Coś a propos trwającej S.E.S.J.I ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:41
Profesor pyta studenta na egzaminie:
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał...
- Co? - woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z
nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.

****************
- Po co jest sesja?
- Po to żeby punkty ksero nie zbankrutowały.

****************
O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy:
- Śpisz?
- Śpię - odpowiada zaspany profesor.
- A my się jeszcze uczymy!

****************
Rozmawiają dwaj studenci:
- Jak mam napisać rodzicom, że znow oblałem egzaminy?
- Napisz:... - odpowiada drugi. - "Już po egzaminach, u mnie nic nowego!".

****************
Na egzaminie ustnym z fizyki student napisał wzór. Profesor pyta go:
- Skąd pan wziął ten wzór?
- Z głowy! - odpowiada student.
- Panie... - mówi profesor - ...gdybym miał taką głowę, to bym na niej spodnie
nosił!

****************
S.E.S.J.A
Spokojna Egzystencja Stała się ..ą Apokalipsą
System Eliminacji Studentów Jest Aktywny

****************
5 kłamstw studenta:
1. Od jutra się uczę
2. Od jutra nie palę
3. Od jutra nie piję
4.Dziękuję, nie jestem głodny
5. No zgaś to światło, przecież ci nic nie zrobię...

****************
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki
wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi: - Proszę trzy pokwitować. A
profesor na to: - Dwie biorę!

****************
Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
- Niech da mi pan szansę!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł
spowrotem na ziemię, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu
profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po
ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza
dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając"
spowrotem na sufit, dostanę 4?
Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się
przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze
się za wpisywanie oceny.
- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo
wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza.
Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak
tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń
na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.

***************
Student zdaje egzamin Ale, że nic nie umiał i profesor nie wiedział jaką ocenę
mu postawić, po namyśle, wpisał studentowi do indexu "Osioł", student tak się
patrzy i mówi: - No dobrze panie prefesorze, podpis juz jest a gdzie ocena ?

***************
Dwaj angielscy studenci przyjechali do Polski i zmieszkali w hotelu w pokoju
22. W pewnym momencie jeden z nich dzwoni do recepcji i mówi: -To tea two room
tu-tu(czyt. tu ti tu rum tu tu,znaczenie po polsku tu dwie herbaty do pokoju
22)- a w słuchawce słychać: -Pam param pam pam.

***************
Poszedł zdawać student egzamin. Zdaje, zdaje, męczy sie męczy, ale coś mu to
nie wychodzi. Profesor coraz bardziej wnerwiony, widzi ze student nie kumaty i
chce go oblać. Ale student nie daje za wygraną i prosi o drugą szanse. Na co
profesor odpowiada:
-No dobra. Dam panu drugą szanse. Jeśli odpowie pan na jedno moje pytanie to
pan zdał.Prosze mi powiedzić: Kto to jest STUDET?
Po czym student z uśmiechem na twarzy odpowiada:
- No więc STUDENT to młoda osoba, która dąży do zdobycia wiedzy itd,itp.
Na co profesor tak patrzy i mów:
- Otóż nie. Student, to takie małe gó.. co pływa po wielkim szambie i z
trudnością próbuje dopłynąć do wyspy zwanej MAGISTER.
Student wku..ony nie wie co powiedzieć. Profesor chce wpisać pałę, na co
student się odzywa:
-To niech mi pan profesor powie kto to jet PROFESOR?
Profesor uśmiechnął się i zaczął mówić że profesor, to starsza osoba bardzo
inteligentna i tak dalej. Student popatrzał i mówi:
- Otóż nie. PROFESOR to było kiedyś takie małe gó.. pływające po wielkim
szambie, z trudem dopłynęło do wyspy MAGISTER, posiedziało, znudziło mu sie, z
trudem dopłynęło do wyspy zwanej PROFESOR i teraz siedzi i robi fale żeby te
inne gówna nie dopłynęły!!


Pozdro dla wszystkich zmagających się z trudami zaliczeń i egzaminów !!!
    • meme84 Re: Coś a propos trwającej S.E.S.J.I ;) 02.02.07, 19:48
      Jest miesiąc do egazminu, student myśli sobie "e, a może tak raz w życiu pouczę
      się wcześniej? Bez tego kucia po nocach na ostatnią chwilę..?" Zadowolony z
      pomysłu rozkłada notatki, a tu odzywa się Głos Wewnętrzny.
      - No co ty, masz cały miesiąc a dzisaj jest impreza fajna w akademiku, mnostwo
      osób ma być... Zaczniesz się uczyć jutro, pojutrze.
      Student stwierdza że w sumie racja, idzie na imprezę.

      Trzy tygodnie do egzaminu, Student siada do notatek, Głos Wewnętrzny znów się
      odzywa;
      - Koncert jest dzisiaj w Stodole, wszyscy idą, nie mów że zostaniesz w domu nad
      książkami! Zwłaszcza że jeszcze tyle czasu!
      (Student nie daje się długo namawiać swemu Głosowi Wewnętrznemu)

      Trzy tygodnie minęły niepostrzeżenie (dzięki podpowiedziom Głosu Wew. upłynęły
      dość rozrywkowo), jutro egzamin. Przerażony Student rzuca się do nauki, ma w
      końcu te parę godzin. Nagle Głos:
      - Zdaje się że zrobiłeś już jakieś podchody w stronę tej Aśki z polonistyki?
      Chyba coś wspominała że dziś akurat ma luz i marzy o zobaczeniu najnowszego
      filmu Tarantino? Chodziłeś na zajęcia, coś tam w głowie masz, takie gorączkowe
      przerzucanie skryptów nic teraz nie da, lepiej idź kina, potem się wyśpij,
      pójdziesz wypoczęty na egzamin.

      Na następny dzień Student patrzy na zadania egzaminacyjne...
      Student - O k...a!
      Głos Wewnętrzny - Ja pi....ę!

      ******************

      I drugi krótszy:

      Do sali egzaminacyjnej gdzie czeka Profesor, wtacza się w sztok pijany Student.
      Z trudem dociera do biurka, wywraca się po drodze, nie może złapać równowagi.
      - Panie Profesorze... jest taka sytuacja jak widać... Czy pan już kiedyś
      egzaminował pijanego studenta?
      - Owszem, zdarzyło się, myślę że możemy spróbować.
      - O dziękuję panu bardzo, bardz panu dziękuję... E! Chłopaki! Wnoście go!
    • yabol428 Re: Coś a propos trwającej S.E.S.J.I ;) 03.02.07, 22:42
      Profesor do studenta:
      - Czy wie pan, co to jest egzamin?
      - Egzamin to rozmowa dwóch inteligentnych osób.
      - A jeżeli się okazuje, że jedna z tych osób jest kompletnym durniem?
      - To wtedy ten drugi bierze indeks i wychodzi.
Pełna wersja