listy z prosba o pomoc

02.02.07, 13:32
kraza po sieci listy w ktorych ludzie prosza o pomoc. polega to na zalozeniu,
ze im wiecej listow rozejdzie sie po sieci tym wiecej pieniedzy zbiora
potrzebujacy. kazdy internauta sie z tym spotkal.

a ja mam pytanie: kto i jak te listy liczy i kto wwyplaca pieniadze?

potrafie wyobrazic sobie sytuacje, w ktorej potrzebujacy zglasza sie do
portalu x i podpisuje z nim umowe, ze x zaplaci za maile wysylane i odbierane
przez uzyttkownikow portalu x. portal x moze wtedy policzyc maile.
ale w sytuacji gdy maile z prosba o pomoc sa rozsylane swobodnie po calej
sieci, ponawiam pytanie: kto i jak liczy maile?
    • aiczka Re: listy z prosba o pomoc 02.02.07, 17:07
      Chodzi ci o takie, które nawołują "wyślij ten list do jak największej liczby
      osób - za każdy przesłany list firma wypłai Jasiowi pół grosza"? Odpowiedź jest
      prosta: nikt tych mejli nie liczy i nikomu niczego nie wypłaca. Można sobie
      wyobrazić taką ofertę - jakaś firma zapłąciłaby np. za zebranie bazy adresów
      mejlowych, na które mogłaby potem wysyłac reklamy - ale wtedy wiadomośc
      należałoby wysyłac nie tylko do znajomych ale także do nadawcy/firmy.
      A napadł kogoś ostatnio "Krwiożerczy Aleksander"? Ten, co potrzebuje krwi, bodaj
      grupy A? Pamiętam, że w mejlu jest o zagrożeniu życia a mejl krążył przez kilka lat.
Pełna wersja