rgjan Re: Nagrody Darwina - kto zna niech wpisuje 16.04.03, 19:44 NAGRODY DARWINA 1998 [Dla tych, ktorzy nie wiedza, co to jest Nagroda Darwina - to jest coroczne uhonorowanie osoby, ktora zginela w najbardziej idiotyczny sposob. Zdarzenia sa autentyczne, wyszukuje je jakas specjalna komisja i nagradza wygranych, a wlasciwie ich rodziny, jakas kwota.] KANDYDACI DO NAGRODY 1. We wrzesniu w Detroit, 41-letni mezczyzna utknal i utonal, gdy przecisnal glowe przez 36-centymetrowy otwor kanalu sciekowego, zeby wyciagnac kluczyki od samochodu. 2. W pazdzierniku, 49-letni makler z San Francisco, podczas swojego codziennego joggingu spadl z 60-metrowego nabrzeza. 3. Buxton, Polnocna Karolina: Mezczyzna zginal na plazy, gdy obsypala sie 2.5-metrowej glebokosci jama, ktora wykopal. Wg zeznan swiadkow, 21-letni Daniel Jones wykopal dziure dla zabawy lub w celu ochrony przed wiatrem i siedzial w niej na lezaku. Jama sie obsypala i nakryla go 1.5 metrowa warstwa piachu. Swiadkowie probowali go ratowac, ale im sie to nie udalo. Ratownikom przy pomocy ciezkiego sprzetu udalo sie to po godzinie. Daniel Jones zmarl w szpitalu. 4. W lutym, Santiago Alvardo, lat 24, zginal w Lompoc, Kalifornia, gdy spadl z dachu sklepu z rowerami, ktory zamierzal okrasc. Smierc nastapila z powodu dlugiej latarki, ktora Santiago trzymal w ustach (zeby miec wolne rece) i ktora przebila podstawe jego czaszki, kiedy uderzyl twarza w ziemie. 5. Na podstawie dokumentow policji w Dahlonega, Georgia, 20-letni kadet Nick Barrena zginal od uderzenia nozem przez kadeta Jeffreya Hoffmana, lat 23, ktory chcial sprawdzic, czy noz moze przebic kamizelke kuloodporna. 6. Sylvester Briddell Jr., lat 26, zginal w lutym w Selbywille, DE, gdy wygral zaklad z przyjaciolmi, ktorzy twierdzili, ze nie jest w stanie wlozyc lufe rewolweru z 4 kulami do ust, zakrecic magazynkiem i pociagnac za spust. 7. W lutym Daniel Kolta, lat 27 i Randy Taylor, lat 33, zakonczyli zabawe w tchorza remisem, ginac w zderzeniu czolowym w swoich plugach sniegowych. 8. We wrzesniu, 7-letni chlopiec spadl z 30-metrowego urwiska niedaleko Ozark, Arkansas, kiedy stracil rownowage, bujajac sie na krzyzu, ktory uswiecal smierc innej osoby w tym miejscu w 1990 roku. HONOROWE WZMIANKI NAGRODY DARWINA 1) W Guthrie, Oklahoma, w pazdzierniku, Jason Heck probowal zabic krocionoga ze swojej strzelby kaliber 22, ale kula zrykoszetowala od kamienia i zabila Antonio Martineza, trafiajac go w glowe. 2) W Elyria, Ohio, w pazdzierniku, Martyn Eskins, chcac oczyscic piwnice z pajeczyn za pomoca pochodni, poniosl smierc w pozarze, ktory doszczetnie strawil 2-pietrowy dom. 3) We wrzesniu Paul Stiller, lat 47, zostal hospitalizowany w Andover Township, New Jersey, gdzie trafil razem ze swoja zona, gdy zostali ranni podczas wybuchu cwiartki laski dynamitu w ich samochodzie. Paul z zona jadac okolo 2 nad ranem, postanowili podpalic dynamit i wyrzucic przez okno, zeby zobaczyc, co sie stanie. Nie zauwazyli, ze okno bylo zamkniete. JESZCZE KILKA SERII 1) Cztery osoby zostaly ranne podczas ciagu dziwacznych wypadkow. Sherry Moeller zostala ranna kamieniem w glowe. Tim Vegas mial uraz kregoslupa i klatki piersiowej, reki i twarzy. Bryan Corcoran mial rozlegle rany ciete dziasel. Natomiast Pamela Klesick stracila 2 palce prawej reki, ktore zostaly odgryzione. Moeller odprowadzala meza, ktory szedl pierwszy raz do pracy, i na pozegnanie, zamiast pocalunku, odslonila mu swoja piers. "Nie wiem, dlaczego to zrobilam", mowila pozniej. "Bylam bardzo blisko samochodu, wiec myslalam, ze nikt nie zauwazy". Niestety, Vegas, kierowca taksowki, zauwazyl i stracil panowanie nad swoim samochodem, uderzajac w rog budynku Kliniki Medycznej Johnsona. Klesick, technik dentystyczny, czyscila zeby Corcorana. Uderzenie taksowki w budynek spowodowalo, ze podskoczyla i rozciela dziasla Corcorana obrotowa tarcza czyszczaca. Corcoran w szoku zacisnal zeby i odgryzl palce Klesick. Rana Sherry Moeller powstala od kawalka muru, ktory urwal sie od elewacji budynku kliniki. 2) La Grange, Georgia. Prawnik Antonio Mendoza zostal wypisany ze szpitala po usunieciu telefonu komorkowego z odbytu. "Moj pies roznosi rozne rzeczy po calym domu. Musial widocznie zaniesc telefon do kabiny prysznicowej. Poslizgnalem sie na kafelku, potknalem sie o psa i usiadlem na telefonie". Usuniecie bylo o tyle trudne (trwalo ponad 3 godziny), ze wewnatrz ciala Mendozy telefon sie otworzyl. "Podczas zabiegu Mendoza trzymal sie naprawde bohatersko", powiedzial dr Dennis Crobe. "Tony caly czas opowiadal dowcipy i wygladalo na to, ze jest nawet zadowolony. Trzy razy podczas zabiegu dzwonil telefon i za kazdym razem Tony zartowal, az sie pokladalismy ze smiechu". 3) Tacoma, Washington. Kerry Bingham od dluzszego czasu pil z przyjaciolmi, gdy ktos zaproponowal, zeby pojsc na most Tacoma Narrow Bridge i skoczyc na linie (bungee). O 4:30 rano 10 mezczyzn poszlo na most. Na miejscu okazalo sie, ze zapomnieli liny. Bingham zauwazyl zwoj kabla w poblizu. Jeden koniec kabla zostal przywiazany do jego stopy, drugi do barierki mostu. Bingham spadal 12 metrow, zanim kabel sie naciagnal i urwal noge na wysokosci kolana. Bingham cudem przezyl upadek do lodowatej wody i zostal uratowany przez wedkarzy. Kawalka nogi nie odnaleziono. 4) Bremerton, Washington. Christoper Coulter podczas uniesien milosnych z zona zaproponowal, ze nasmaruje maslem czekoladowym swojego penisa i da Rudiemu, ich Irlandzkiemu Seterowi do oblizania. Niestety, Rudy stracil panowanie i odgryzl penisa. Zona Christopera, starajac sie odgonic psa, rzucila w niego butelka z perfumami, ktore sie wylaly na psa i wlasciciela. Kiedy zona niosla nieprzytomnego Christopera do samochodu, przewrocila sie dwa razy, skrecajac nadgarstek i lamiac reke w lokciu. Penis Christopera zostal ulokowany w woreczku z lodem. "Christoper mial duze szczescie", powiedzial lekarz po 8-godzinnej skomplikowanej operacji przyszywania. "Mocny alkohol, zawarty w perfumach, zdezynfekowal rane. Same ugryzienia, spowodowane przez psa, nie byly rozlegle. Mam nadzieje, ze teraz pan Coulter bedzie wiedzial, gdzie wsadzac swoje konczyny". Waszyngtonski TOZ nie zamierza uspic psa. 5) We Francji, Jacques LeFevrier postanowil popelnic samobojstwo. Stanal na urwisku i przywiazal kamien do szyi. Nastepnie wypil trucizne i podpalil swoje ubranie. Probowal nawet sie zastrzelic podczas skoku, ale kula chybila, przecinajac line z kamieniem. Woda morska, do ktorej wpadl niedoszly samobojca, ugasila ogien, a woda zalewajaca usta spowodowala wymioty, ktore usunely trucizne z zoladka. Jacques zostal wyciagniety przez rybakow i odwieziony do szpitala, gdzie zmarl z powodu wychlodzenia organizmu. --== A zwyciezca zostal: ==-- 16 kwietnia 1997 roku, Tajlandia. Japan Times: "Rzad musi ukrocic mode na pompowanie !" Artykul pod takim tytulem pojawil sie po tym, jak szczatki 13-letniego Charnchai Puanmuangpak zostaly przewiezione do szpitala. Charnchai uzywal niewielkiej pompki (ktorej koniec wsuwal sobie do odbytu i pompowal powietrze), ale to go juz przestalo bawic. Wraz z kolegami postanowil sprobowac kompresora na stacji benzynowej. Pod przykryciem nocy, nie podejrzewajac mocy kompresora, wsunal rurke do odbytu i wlaczyl urzadzenie. Zginal (a wlasciwie zniknal) natychmiast, swiadkowie sa nadal w szoku. "Wciaz nie znalezlismy wszystkich jego czesci", powiedzial wysoki urzednik policji. "Gdy taka ilosc powietrza zadzialala z gazami w jego organizmie, Charnchai po prostu eksplodowal. To wygladalo jak bomba lub cos w tym rodzaju". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Nagrody Darwina - kto zna niech wpisuje IP: *.ima.pl 24.06.03, 15:31 Po pierwsze, żadnych nagród dla rodzin nie ma. Po drugie, nagradzani są ci, co sami siebie zabili, a nie innych, choćby z powodu jak największje głupoty. No i mam w domu dwie wydane ksiazki o nagrodzie darwina i nie przypominam sobie tam podanych przypadków... wyglądają wszystkie na zmyslone co do jednego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Nagrody Darwina - kto zna niech wpisuje IP: *.ska01.telsat.wroc.pl 24.06.03, 16:30 Wcale te przypadki nie są wymyslone bo tez mam obe ksiązki w domu i wszystkie tam są! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaDeR Re: Nagrody Darwina - kto zna niech wpisuje IP: *.ima.pl 25.06.03, 09:58 To jeszcze raz obydwie przejrze... ale bym się zdziwił. Odpowiedz Link Zgłoś
prometea Re: Nagrody Darwina - kto zna niech wpisuje 28.06.03, 09:25 tyz czytalam obie czesci,przypadki przytoczone powyzej znajduja sie w ksiazce. Mader czytaj uwaznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
rgjan Nagrody Darwina - part II 16.04.03, 19:55 www.wp.pl Co roku internauci wybierają laureatów Nagrody Darwina - za bezsensowną śmierć Zaspane dziewczę usiłujące przegryźć kabel elektrycznego budzika. Dziarski urlopowicz, który skoczył z łodzi w morską toń, zapomniawszy, że nie umie pływać. Wytrwały wędkarz, który przywiązał się do skały, jakby nie wiedział, że nadciąga przypływ. Dociekliwy badacz przecinający umieszczony w imadle granat ręczny piłą tarczową. Taksówkarz, który podjechał pod same dysze startującego wielkiego odrzutowca. MAREK KAROLKIEWICZ Oni wszyscy zginęli w sposób absolutnie bezsensowny, głupi, wręcz niewiarygodny. Swą śmiercią wyświadczyli jednak innym przysługę, usunęli bowiem swe "idiotyczne" geny z zasobu genetycznego ludzkości. Nie przekażą ich już potomstwu, zwiększając przez to wydatnie szansę homo sapiens na przeżycie. Za tę mimowolną zasługę przynajmniej niektóre ofiary własnej bezmyślności otrzymują pośmiertnie nagrodę imienia twórcy teorii ewolucji i doboru naturalnego, Karola Darwina. Laureatów niezbyt chwalebnego wyróżnienia wybierają co roku internauci na stronie Nagrody Darwina. Oni też proponują odpowiednich kandydatów. Ci, którzy spowodowali szczególnie niewiarygodny wypadek, lecz przeżyli, mogą liczyć na Zaszczytną Wzmiankę. Niektóre opowieści o głupich zgonach zostały zdemaskowane jako "legendy miejskie", swego rodzaju współczesne bajki z zazwyczaj makabryczną treścią, jednak większa część jest prawdziwa. Najbardziej znanym laureatem jest zapewne anonimowy instruktor z USA, który z takim zapałem wyjaśniał swym uczniom tajniki skoków spadochronowych, że kiedy sam rzucił się z samolotu w przestworza, dopiero w powietrzu zorientował się, że zapomniał najważniejszego - spadochronu. Nie zapomniał natomiast kamery wideo, która uwieczniła jego ostatni lot. Zbrodnia nie popłaca Przekonało się o tym sześciu dakoitów (bandytów) z Bangladeszu, którzy najwidoczniej oglądali zbyt wiele gangsterskich filmów. "Przemyślni" złoczyńcy zablokowali samochodem drogę, zamierzając obrabować pojazd, który się zatrzyma. Wkrótce potem nadjechała masywna ciężarówka z ładunkiem żywych krów i jej kierowca nie miał szans na szybkie hamowanie. Ciężarówka z hukiem przedarła się przez blokadę. W zmiażdżonym samochodzie zginęło pięciu złoczyńców, szósty został ciężko ranny. Nie przeżyła także jedna krowa. Nie wiemy, czy dusze niefortunnych rabusiów pocieszy nominacja do Nagrody Darwina. Do tragicznego końca prowadzą niekiedy szlachetne intencje. Doświadczyli tego dwaj niemieccy ekolodzy, którzy usiłowali oswobodzić świnie z wielkiej farmy pod Bonn, aby oszczędzić im okrutnej śmierci w rzeźni. 2 tys. potężnych tuczników i macior przetoczyło się przez nagle otwartą bramę w pędzie ku wolności, tratując swych obrońców na śmierć. Ale i Polacy nie są od macochy. Ze wszystkich "darwinowców" być może najbardziej wstrząsnął światem "polski rolnik Krystof Azninski", który w 1995 r. w stanie upojenia alkoholowego uciął sobie głowę piłą łańcuchową, aby udowodnić równie podchmielonym kompanom, że jest twardym facetem. Podobno jeden z towarzyszy naszego macho powiedział potem: "To śmieszne. W młodości lubił nosić bieliznę swojej siostry, ale zmarł jak mężczyzna". Także w 2002 r. nie zabrakło zgonów wywołujących najwyższe zdumienie. Prawdopodobnie Nagrodę Darwina zdobędzie młodzieniec o imieniu Gerald ze stanu Colorado, który przeniósł się na tamten świat w marcu 2002 r. Przydybany przez policję w skradzionym samochodzie postanowił uciekać pieszo i jednocześnie odstraszyć ścigających go funkcjonariuszy, strzelając na ślepo, przez ramię. W biegu oddał trzy strzały, czwartą kulę wpakował sobie prosto w głowę. Wszystko wskazuje na to, że laureatem zostanie również pewien chwat z Chorwacji, który w styczniu piłą łańcuchową rozcinał ręczny granat, pragnął bowiem uczcić początek nowego roku i szukał w granacie prochu na fajerwerki. Poczynania te skończyły się efektownym "bum!" i w konsekwencji pogrzebem. Granaty ręczne odgrywają przy wielu głupich zgonach istotną rolę. Pewien niemiecki historyk amator postanowił przekonać się, jak zbudowana była ta broń Wehrmachtu. W tym celu umieścił obiekt badań w imadle i przecinał go piłą tarczową w nadziei, że uzyska dwie połówki i zobaczy przekrój. Czyż nie przewidział, że przeznaczeniem granatu ręcznego jest wybuch? Dwaj austriaccy patolodzy dokonujący sekcji zwłok stwierdzili, że z mózgu denata zostało niewiele. Nie jest pewne, czy miłośnik granatów urodził się tak odmóżdżony, czy też eksplozja zniszczyła organ przynajmniej teoretycznie przeznaczony do myślenia. Zazwyczaj darwinowskie nagrody przypadają gamoniowatym kryminalistom, w 2002 r. na Zaszczytną Wzmiankę zasłużył jednak pewien pakistański sędzia. Osobnik oskarżony o nielegalne posiadanie granatu ręcznego zaklinał się podczas procesu, że granat to tylko atrapa. Dociekliwy sędzia wyciągnął zawleczkę... Jak można przewidzieć, rozprawa zakończyła się z hukiem. Niefortunny prawnik odniósł liczne obrażenia, ale przeżył. Gdyby zginął, z pewnością otrzymałby "całego" Darwina. Prawdopodobnie nagroda ta przypadnie niejakiemu Danielowi z Pensylwanii, który w lutym 2002 r. podążył wraz z kolegami na pole, by doskonalić swój strzelecki kunszt. Zamiast jednak wybrać jako cel kamienie czy butelki, dziarscy farmerzy prowadzili kanonadę do izolatorów podtrzymujących przewody wysokiego napięcia. Kiedy odstrzelili sześć izolatorów na dwóch słupach, przewód opadł na ziemię. Daniel, najwidoczniej lękając się, że sypiący iskrami drut wywoła pożar, chwycił go gołymi rękoma i tak oto, "świecąc", zakończył swe ziemskie troski. Po tym tragicznym wydarzeniu firma energetyczna Allegheny Power poradziła użytkownikom, aby nie strzelali do izolatorów. Wielu laureatów Darwin Award zdobyło swe trofeum post mortem z powodu wypadków z bronią palną. Randall Lewis ze stanu Missouri zamierzał udowodnić swemu 12-letniemu synowi, że rewolwer jest mniej niebezpieczny od noża, gdyż broń można rozładować. Aby poprzeć swe słowa czynem, przyłożył lufę do skroni i nacisnął spust. W chwilę później już leżał na ziemi z kulą w (zapewne niewielkim) mózgu. Dlaczego nie sprawdził, czy bębenek rewolweru rzeczywiście jest pusty? Co roku wśród kandydatów do nagrody pojawiają się naśladowcy Wilhelma Tella, a zwłaszcza ich ofiary. W marcu 49-letni Clarence Winebarger Jr. i jego rówieśnik Bernard Fritz z Dungannon (USA), opróżniwszy niezliczone puszki piwa, postanowili strzelać do siebie, tak aby kule dosłownie świstały koło uszu. Ich nastoletni synowie przyglądali się tej zabawie. Pierwszy strzelił Bernard. Jego buddie (koleś) padł na ziemię jak rażony gromem, okazało się jednak, że żartuje. Kiedy nacisnął spust Clarence Winebarger, przewrócił się Fritz i wszyscy ryknęli śmiechem, krzycząc: "Wstawaj, stary!". Ale Fritz powstanie dopiero na dźwięk trąb Sądu Ostatecznego, zaś niefortunnemu strzelcowi sędzia wlepił za nieumyślne zabójstwo dziesięć lat więzienia. Śmierć kocha wędkarzy-idiotów Systematycznie co roku okazuje się, że wśród kandydatów do Drwin Award jest szczególnie wielu rybaków i wędkarzy pragnących złowić okonia czy flądrę dosłownie za wszelką cenę. Jedni, zwłaszcza Rosjanie, przepadali bez wieści na lodowych krach, które na morzu odpłynęły w siną dal, drudzy, jak Indonezyjczyk imieniem Syahrul, ginęli od prądu z kabla pod napięciem, którym chcieli uśmiercić ryby. Amerykańscy urlopowicze tonęli w beznadziejnie przeładowanych kruchych łodziach. Pewien zapalony wędkarz z Nowej Zelandii mimo wszelkich ostrzeżeń stanął na skalistej, zalewanej przez fale plaży West Coast koło Auckland. Już po kilku minutach nad głową desperata załamał się trzymetrowy grzywacz. Kiedy woda się cofnęła, wędkarza już nie było. W szalejącym sztormie nie podjęto akcji ratunkowej. Nieco wcześniej w tym samym miejscu inny wędkarz, jakby bardziej przezorny, przywiązał się do skał, aby nie porwała go fala. Nie zdążył jednak się odwiązać, gdy na Odpowiedz Link Zgłoś