Stereotypy i klisze w reklamach.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 13:29
Dla mnie najbardziej rzucającym się w oczy jest oczywiście męski zarost - we
wszystkich reklamach ( oprócz reklam maszynek do golenia ! ) faceci mają
lekki 3dniowy zarost!
w reklamach podpasek, tamponów i innych takich "bajerów" PŁYN jest zawsze
niebieski!
    • mana_mana Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 14:11
      W większości reklam produktów spożywczych to kobieta gotuje/piecze/zmywa. Co
      dziwne, wygląda przy tym na wniebowziętą. Ile radości dostarcza wrzucenie
      margaryny do mąki... A od smarowania kanapek - orgazm gwarantowany!
      • frant3 Absurdalne reklamy telewizorów, LCD, plazm... 06.02.07, 18:20
        W telewizji w reklamach telewizorów, LCD plazm itp. - pokazują jaki to ten reklamowany ekran wyświetla cudowny obraz. A przecież to na naszym ekranie widzimy ten obraz, a nie na tym reklamowanym.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
        • kszynka Re: Absurdalne reklamy telewizorów, LCD, plazm... 06.02.07, 20:01
          frant3 napisał:

          > W telewizji w reklamach telewizorów, LCD plazm itp. - pokazują jaki to ten rekl
          > amowany ekran wyświetla cudowny obraz. A przecież to na naszym ekranie widzimy
          > ten obraz, a nie na tym reklamowanym.

          tylko kto sobie zdaje spawę z tego?
          stereotyp: zazwyczaj kobieta zmywa naczynia i walczy z uporczywym tłuszczem
          :-)
          • jeshua Dwa tysiace lat reklamy 07.02.07, 07:11
            Prawdę mówiąc, gdy zachęcam was do mnie, też sięgam po utarte schematy. Ale one po prostu skutkują, i to od dwóch tysięcy lat. Jeśli chwyt jest skuteczny, to się z niego nie rezygnuje.
            • Gość: Frodo Kserokopiarka firmy Canon.... IP: *.bsk.vectranet.pl 22.02.07, 15:44
              Dawno, dawno temu, początek kapitalizmu była taka reklama:

              Scena I - noc
              Mąż i żona leżą w łóżku i czytają gazety. Wchodzi ok. 5letni synek i
              mówi "Tatusiu, zrób mi braciszka". Tatuś zbywa synka, synek wychodzi. Zona
              przejmuje inicjatywę, gasi światło.
              Scena II - poranek
              Śniadanie. Wchodzi chłopczyk, a za nim 5 ok. jego klonów. Mąż z żoną przy
              stole, żona ma niemowlę na ręku.
              PUENTA:
              Kserokopiarka firmy Canon powieli wszystko!!!!

              To było tak mniej więcej, nie pamiętam dokładnie, bo byłam jeszcze mała, ok 13
              lat.
              • the_dzidka Re: Kserokopiarka firmy Canon.... 22.02.07, 22:56
                Reklama pomysłowa, ale gdzie tu stereotyp lub klisza?
                • Gość: Frodo Re: Kserokopiarka firmy Canon.... IP: *.bsk.vectranet.pl 24.02.07, 17:14
                  Według mnie jest to okropna i beznadziejna reklama.
      • Gość: aa orgazm przy margarynie IP: 128.61.146.* 07.02.07, 02:36
        > W większości reklam produktów spożywczych to kobieta gotuje/piecze/zmywa. Co
        > dziwne, wygląda przy tym na wniebowziętą. Ile radości dostarcza wrzucenie
        > margaryny do mąki... A od smarowania kanapek - orgazm gwarantowany!

        Tak! Zgadzam sie, od zawsze okropnie mnie te reklamy denerwuja. Bardzo mnie
        przy tym smieszy, ze jak w reklamie pojawia sie kolyszacy biust to jest przez
        obroncow kobiet zaraz jest ta reklama zakrzyczana, jako seksistowska. A dla mnie
        najbardziej seksistowskie sa wlasnie te z margaryna i zmywaniem, ktore bardzo
        ladnie utrwalaja stereotyp podzialu obowiazkow domowych i nie tylko. Jakos nigdy
        nie slyszalam protestow przeciwko takim reklamom...
        Widzialam za to duzo reklam w USA i tam faceci sprzataja w reklamach rownie
        czesto jak kobiety.. jakos mozna tak tez (gotowaniem nikt sie tam nie zajmuje :D).
        • irena.earl Re: orgazm przy margarynie 07.02.07, 06:01
          Najbardziej seksistowską reklamą, jaką widziałam, jest reklama Ajaksa, w której
          pani śpiewa: witajcie w świecie sprzątania, gotowania, ucztowania, zmywania,
          dzieci, prania itp. Reklama ta przebiła nawet makabryczne reklamy Vanisha (np.
          tę, w której bohaterka myśli, że jest brzydka pogoda i zabiera ze sobą parasol,
          a tak naprawdę ma brudne firanki, lecz tego nie zauważyła, albo tę, w której
          babka przerażona krzyczy: i co ja powiem mężowi, jak i ta koszula się zniszczy.

          Stereotypem jest tutaj, ze sprzątanie, gotowanie, dzieci, itp, itd, to CAŁY
          świat kobiety (jak mówi pani od Ajaksa). W reklamach kobieta jest także
          stereotypowo głupia: pani od Vanisha albo babeczka z reklamy jakiejś farby do
          włosów (ta z Joanną Brodzik). Pewnie wszyscy to pamiętacie: koleżanka Joasi
          pomyliła farby. Czyli - kobieta jest aż tak głupia, że nie jest w stanie
          zapamiętać nazwy farby do włosów, ani nawet odróżnić brzydkiej pogody od
          brudnych firanek...
          • weronika_r Re: orgazm przy margarynie 11.02.07, 01:03
            Ja zwróciłam z kolei uwagę na fakt, iż w wielu reklamach mężczyzna występuje w
            roli narratora, przewodnika i eksperta. To on na przykład wygłasza "błyskotliwą"
            prelekcję na temat proszków do prania i oświeca kobiety opowiadając o wadach i
            zaletach tychże. Płeć żeńska występuje w roli wykonawców i podwykonawców.
            Odnosimy więc nieodparte wrażenie, że oto mężczyzna objaśnia głupiutkim
            kobietkom świat- nawet ten ich "mały, babski świat". Tłumaczy, jak powinny prać
            i gani za dotychczasowe błędy. W efekcie- wpatrują się weń oczęta robotnic
            domowych błyszczące radosną wdzięcznością i opromienia go nieśmiały uśmiech ,
            wyrażający podziw. Kobieta z ulgą pochyla się nad miską z brudnym praniem,
            zadowolona z tego, że "teraz już wie, jak powinna to robić".
            Szczebel drugi to kobieta "decydentka" - sama zrobiła rozeznanie na rynku
            proszków do prania i innych detergentów, podjęła suwerenną decyzję i ma poczucie
            niezależności, ponieważ jej środki do prania/ czyszczenia/ zmywania/
            odkamieniania itp. są naprawdę świetne. To jej życie i jej wybór:) A zatem z
            poczuciem spełnienia i z uśmiechem tryumfu na twarzy pogrąża się w świecie wyżej
            wymienionych czynności. Przykre jest to, że wg twórców reklam, ta ostatnia ma
            chyba uchodzić za "wyzwoloną".
        • Gość: fk Re: orgazm przy margarynie IP: *.sa.gov.pl 07.02.07, 08:28
          dokładnie. a dla kontrastu - jak już facet bierze się do jakichś domowych prac,
          to albo nie ma o tym pojęcia, zaraz coś sknoci i żona musi naprawiać przy
          pomocy Superproduktu, albo odwrotnie - mąż dzięki Superproduktowi jest w stanie
          sam (lub o zgrozo - z pomocą dzieci!) wykonać jakiś banalny domowy obowiązek, a
          wtedy żona jest w szoku i nawet pogłaszcze go po główce...
          niestety - portale internetowe też pełne są stereotypów: jak się wejdzie do
          serwisu dla kobiet, to tam tylko moda, uroda, zdrowie, kuchnia, plotki i ślub -
          jakby kobiety nie miały innych zainteresowań...
          • Gość: ggg Re: orgazm przy margarynie IP: 217.153.68.* 07.02.07, 11:35
            dlatego nie korzystam z tych serwisów, nie kupuję magazynów dla kobiet...

            są głupie i szkodliwe, nawet te pseudo-feministyczne Wysokie Obcasy -
            seksistowskie i dyskryminujące na całej linii: kuchnia, głupawe texty o pseudo-
            psychologii, beznadziejna moda i tylko się czasem jakiś w miarę reportaż trafi.



          • fuchur Re: orgazm przy margarynie 12.02.07, 18:16
            Gość portalu: fk napisał(a):

            ...portale internetowe też pełne są stereotypów: jak się wejdzie do serwisu dla
            kobiet, to tam tylko moda, uroda, zdrowie, kuchnia, plotki i ślub - jakby
            kobiety nie miały innych zainteresowań...

            A jednak taki jest popyt. Można by było zrobić eksperyment: w jakimkolwiek
            portalu dla pań zacząć drukować nowinki ze świata boksu, czy wreslingu,
            nowatorskie rozwiązania motoryzacyjne albo zdjęcia powabnych modelek. Boję się,
            że nie utrzymałby się długo. Chyba, że zaczęliby go odwiedzać faceci.
            • the_dzidka Re: orgazm przy margarynie 22.02.07, 23:02
              > A jednak taki jest popyt. Można by było zrobić eksperyment: w jakimkolwiek
              > portalu dla pań zacząć drukować nowinki ze świata boksu, czy wreslingu,
              > nowatorskie rozwiązania motoryzacyjne albo zdjęcia powabnych modelek.

              Przesadzasz w drugą stronę. Ja nie interesuje się boksem, wrestlingiem ani
              motoryzacją, ale tak samo nudzi mnie moda, plotki i cała reszta tej papki.
              Naprawdę uważasz, że kobieta nie może mieć normalnych, przeciętnych
              zainteresowań?
              • fuchur Re: orgazm przy margarynie 01.03.07, 01:43
                Oczywiście, że kobieta może mieć normalne, przeciętne zainteresowania. Ja
                chciałem powiedzieć, że każdy ma inne, że nie ma czegoś takiego, jak uśrednione
                zainteresowania. A te różne skupiają się w pewne grupy. I tylko tyle.
                A może problem leży nie tyle w tematyce, co w formie i treści, w tym, co
                nazywasz papką?
        • Gość: Dora Re: orgazm przy margarynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 11:46
          I dlatego 2/3 Amerykanów są napasione jak wieprze.
        • Gość: dgf Re: orgazm przy margarynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 23:16
          "Widzialam za to duzo reklam w USA i tam faceci sprzataja w reklamach rownie
          czesto jak kobiety.. jakos mozna tak tez (gotowaniem nikt sie tam nie
          zajmuje :D)."

          To prawda, tam się głównie wrzuca rzeczy gotowe do mirofali ewentualnie
          piekarnika, albo zamawia gotowe, czy też osobiście po drodze do domu kupuje
          w "restauracji" (typu McDonald, KFC, pizzeria, Popeye's...)

          Ale z tym sprzątaniem to się niezupełnie zgodzę. :P Tam się prawie nie sprząta,
          tam się ewentualnie najmuje kogoś do sprzątania albo umycia okien...
        • Gość: ola Re: orgazm przy margarynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 15:11
          dokładnie zgadzam sie z Tobą. Dlaczego reklama radia dla facetów ("to nas
          kręci" czy jakoś tak) byla zakrzyczana z powodu przedmiotowego traktowania
          kobiet a reklamy tych cholernych srodkow do czyszczenia nie??? juz 100 razy
          bardziej wole byc pokazywana jako kobieta ktora jest obiektem pozadania a nie
          sluzba domowa dla ktorej najwiekszym marzeniem jest dobre wykonywanie domowych
          obowiazkow...
        • Gość: Frodo Re: orgazm przy margarynie IP: *.bsk.vectranet.pl 12.02.07, 20:41
          A mnie ta reklama razi, o ile chodzi tu o reklamę Plusa. 1 gr dla swojaków.
          Brrr.... Sorry, ale ja wyżej się cenię
      • fuchur Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 12.02.07, 17:58
        Może faktycznie sprawia im to frajdę. Sam osobiście bardzo lubię gotować.
    • Gość: maruda Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 14:20
      Dzieci są obowiązkowo głupawe, koniecznie z wadą wymowy i fatalną dykcją. Jedzą
      w sposób ohydny - międlą w ustach tak, że widać przeżuwany pokarm : \
      Faceci i nastolatki płci męskiej - mają fryzurę typu" rozczochrany kretyn" -
      patrz tego od tik-taków czy z reklamy Lecha z balem u szejka czy gostek od
      budyniu dr oetkera. Ludzie - kto tak chodzi uczesany?! Nie znam nikogo na
      uczelni z taką fryzurą a`la piorun w rabarbar strzelił, a różni się trafiają : )
      • gosiadzika Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 14:25
        jeśli kobiety występują w roli specjalistów (faceci zresztą też) to noszą okulary
      • gosiadzika Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 14:26
        Zawsze ,zawsze lub prawie zawsze ostatnie zdanie jest wypowiadane męskim głosem
        .posłuchajcie sobie. Np. Olej kujawski z pierwszego tłoczenia, proszki do
        prania, środki przeciwbólowe itd.
      • pavvka Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 14:28
        Pracownicy agencji reklamowych chodzą tak uczesani :-) Bo ogół społeczeństwa
        rzeczywiście ciągle po dresiarsku uważa, że włosy dłuższe niż 2mm są niemęskie.
        • Gość: Pablo Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 14:47
          przesadziłeś : ) u mnie na polibudzie nie ma drecho-łysoli, ale tez nikt nie ma
          takiej strzechy na głowie - są kucyki, dredy, asymetrie, większość ma raczej
          fryzury jak gość z reklamy balsamu do golenia nivea.
          A skoro targetem są pracownicy agencji reklamowych to nic dziwnego, że w spotach
          faceci tak wyglądają ; )
          • iwu Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 15:54
            Rodzina składa się z ojca, lat ok 28, mamy, lat 22, synka w wieku 10 lat i
            jego młodszej o jakieś dwa lata siostry. Jest też jakieś zwierzę, najczęściej
            pies. Mieszkają w pięknym domu z ogrodem (w którym zawsze panuje lato, chyba że
            jest to reklama syropu, bo kaszel czy inne choróbsko dopada tylko zimą), mają
            super brykę, mama najwyraźniej siedzi w domu i dogadza wszystkim a to jogurtem,
            a to zupą w proszku. Jest pięknie. Kurczę, ale im zazdroszczę! ;-)
            • wypasiona_foczka Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 21:07
              pies naturalnie labrador!
              • pelissa81 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 19:53
                i to biszkoptowy, dokladnie. Widzial ktos reklame z czarnym psem?
                • princessofbabylon Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 22:04
                  pelissa81 napisała:

                  > i to biszkoptowy, dokladnie. Widzial ktos reklame z czarnym psem?

                  w tej głupiej reklamie co to jakieś małżeństwo chce się pozbyć ciażącego
                  kredytu i tak wychodzi ze mówia o psie. on jest chyba jakis czarny ;)
                  • xtrin Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 11.02.07, 12:23
                    > w tej głupiej reklamie co to jakieś małżeństwo chce się pozbyć ciażącego
                    > kredytu i tak wychodzi ze mówia o psie. on jest chyba jakis czarny ;)

                    I pewnie dlatego chcą się go pozbyć.

                    Podobnie jest z kotami - te w reklamach są zawsze pręgowane (rude, ewentualnie
                    szare), w ostateczności białe. Nigdy czarne!
                    • Gość: mhm Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.broker.com.pl 12.02.07, 21:19
                      Kot w reklamie nigdy nie jest czarny, bo nie widać dobrze pyska jak wcina
                      konserwę. Zlewa się z futrem wyraz kociego ukontentowania pyszną strawą. :-)
            • yabol428 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 02:43
              iwu napisała:

              > Rodzina składa się z ojca, lat ok 28, mamy, lat 22, synka w wieku 10 lat i
              > jego młodszej o jakieś dwa lata siostry.

              Kiedyś była nawet taka reklama (którejś z sieci komórkowych, bodajże Idei
              jeszcze przed przemianą w Orange) w której "przedobrzyli" - występowali w niej
              rodzice w wieku przed trzydziestką i synek około 15-letni. Wcześnie tacy
              rodzice musieli zaczynać :)
          • Gość: mp Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:07
            To że takie fryzury są mało popularne wcale nie znaczy, że target nie chce
            takich oglądać. Zdecydowana większość moich koleżanek nie może zrozumieć
            dlaczego faceci nie chcą mieć rozczochranych włosów - gdyby tylko wiedzieli jak
            nam się to podoba... ;)
          • zielony_listek Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 08.02.07, 12:43
            Gość portalu: Pablo napisał(a):

            > przesadziłeś : ) u mnie na polibudzie nie ma drecho-łysoli, ale tez nikt nie
            ma
            > takiej strzechy na głowie - są kucyki, dredy, asymetri

            Bo normalni ludzie nie maja czasu na "rabarbarową" stylizację :-)
            Przerost formy nad treścia, dla inżyniera nie do przyjęcia :-)
            Wiesz, ile kobieta musi kręcic wałków i stać przed lustrem, żeby mieć taki
            zwyczajny, rozwiany nieład na głowie zrobić? Patrzysz i myślisz sobie - "wstała
            rano i wiatr ją potargał", a to godziny stylizacji są :-)

            Za moich czasów znakiem rozpoznawczym pewnego wydziału pewnej politechniki były
            kraciaste koszule flanelowe (kolor czarno-biały lub czarno-czerwony), czy ktos
            je jeszcze nosi :-)?

            Pozdrawiam
            zielony_listek
      • wypasiona_foczka Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 21:05
        ...i często Pan to brunet, Pani blondynka a Dziecko czesto rude i bardzo piegowate (bo to pewnie takie słodkie a`la "urwis") Bleeeeee.....
        • Gość: wiśnia Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 83.238.201.* 08.02.07, 14:51
          > ...i często Pan to brunet, Pani blondynka a Dziecko czesto rude i bardzo piegow
          > ate

          Ciekawe co na to genetyka.... no chyba, że to dziecko sąsiada ;)
          • xtrin Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 11.02.07, 12:35
            > Ciekawe co na to genetyka.... no chyba, że to dziecko sąsiada ;)

            Genetyka nic na to. Taki układ jest genetycznie możliwy. Szczególnie, że pani
            zwykle blondynką jest farbowaną :).
      • Gość: mac Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 195.74.106.* 07.02.07, 10:09
        > budyniu dr oetkera. Ludzie - kto tak chodzi uczesany?! Nie znam nikogo na
        > uczelni

        coz to za uczelnia? KUL?

        m.
        • Gość: ggg Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 217.153.68.* 07.02.07, 11:37
          ATK - czyli (pseudo) Uniwersytet im Wyszyńskiego kardynała

          tam, gdzie idą odrzuty z UWarsz


        • Gość: maruda Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:01
          nie - polibuda ; )
    • Gość: ona Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.dsl.ip.tiscali.nl 06.02.07, 16:45
      Masz racje. W zasadzie powinni tego zabronic - facet z malolata dziecko zrobil!
      A potem nabyl dobrze platny zawod... Czysty cud! A zona, nawet skrecajac sie w
      czasie miesiaczki z bolu, nadal pieknie usmiechnieta, bo super podpaski czynia
      cuda, odkurzacz sam zrobi, a dzieciaki tez twarzy nie otworza..
      I do tego okropnie brudna podloga lsni... W zyciu nie widzialam takich
      ubabranych podlog w rzeczywistosci.....
      • Gość: mif Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:02
        zawsze głupia kobieta nie wie jakiego użyć proszku, ale mądry mężczyzna zawsze
        jej doradzi :P sam oczywiscie facet NIC nie robi, ale zna się na wszystkim
        (oprócz zdrowia Baaaaaaaaasiu!)
      • mc_pele Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 17:04
        jak pokazują studenciaków uczących się do egzaminu ( zazwyczaj jest jeszcze
        hasło "juz jutro egzamin" ) to zawsze pokazują ziomków siedzących przed co
        najmniej 10 ksiązkami po co najmniej 1000 stron każda, nie wiem jak oni to
        przerabiają, ja bym całego zycia potrzebował żeby to przeczytać :D

        a ja "se" studiuję historię na UKW i już 7 sesję zaliczyłem na vademecum
        maturzysty, nie wierzcie telewizji, studiowanie jest piękne a egzamin to bułka
        z masłem jak ma się dobrą gadkę
        • Gość: Izabella1991 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.Red-83-59-226.dynamicIP.rima-tde.net 06.02.07, 17:10
          W wielu reklamach(chociazby tej o Pronto)mamunia lata jak opetana za
          rozkosznym bachorem i z USMIECHEM NA USTACH BRRRR....! wyciera to,to gnoj
          namazal.
          Osobiscie takiej "cierpliwej" mamuski nie znam.
        • Gość: ~~she Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 212.122.215.* 06.02.07, 18:11
          ooo pan z Bydgoszczy? pozdrawiam :)

          mnie w szczególności irytują reklamy środków czystości, bo kto naprawde ma taki
          syf w domu? tego nawet kwasem sie nie posprząta ;/
          • mc_pele Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 18:52
            Gość portalu: ~~she napisał(a):

            > ooo pan z Bydgoszczy? pozdrawiam :)
            >
            nawzajem :) co do UKW, może i we wszystkich rankingach jest na szarym końcu,
            za to jeśli chodzi o samopoczucie psychiczne studentów to na pewno jest to
            podium :D
            • Gość: ~~she Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 82.146.245.* 08.02.07, 21:42
              to może w październiku sie zobaczymy :P a spokój psychiczny to i swoją drogą mi
              się przyda :)
            • nostress.ka21 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 10.02.07, 22:52
              Proszę tu nie uogólniać!!! ;p
          • alasme Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 12:01
            to taki syf, jak ktos sobie wychoduje, to tylko podpalic
          • aiczka Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 12:22
            > mnie w szczególności irytują reklamy środków czystości, bo kto naprawde ma taki
            > syf w domu?
            A mnie proszków do prania. Plamy, które robię nie są tak imponujące jak te z
            reklam a proszki i tak ich nie spierają.
            • Gość: neta Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 15:02
              a ja to chcialabym miec taka pralke jak w reklamach proszków, nie dośc ze pranie
              suche z tego wychodzi to jeszcze wyprasowane.....
              • Gość: łazanka zaglady Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.marquard.pl 07.02.07, 17:03
                i jeszcze w bebnie swieci swiatlo......
        • adegie Miłego bezrobocia... 06.02.07, 18:38
          i tyle.
          • mc_pele Re: Miłego bezrobocia... 06.02.07, 18:59
            jeśli chciałaś/eś zepsuć mi humor to niestety muszę Cię rozczarować, za kredyt
            studencki robię sobię prawko na autobusy po czym po zakończeniu studiów
            zaczynam sobie nimi jeździć - zawsze chciałem to robić, na studia poszedłem
            tylko po to żeby przedłużyć sobie młodość, poobijać się i pobalangować 5 lat i
            jak na razie jest tak jak sobie założyłem,żyć nie umierać, jeśli potem okaże
            się że cięzko w Polsce przeżyć za pensję kierowcy zawsze mogę wyemigrować, na
            wyspach polscy kierowcy są bardzo w cenie :) Poza tym teraz nawet można
            skończyć filozofię afrykańską w Wąchocku i dojść do czegoś jeśli jest się
            obrotnym i inteligentnym, można też zakuwać i trząść się co dzień " co to
            będzie co to będzie" ale to się zazwyczaj kończy wrzodami i chorobą wieńcową z
            nadmiaru stresu także nie polecam :P
            • princessofbabylon Re: Miłego bezrobocia... 06.02.07, 20:19
              a jak tam ze spłaceniem tego kredytu potem? bo słyszałam ze jest cięzko później
              dac rade.
              • mc_pele Re: Miłego bezrobocia... 06.02.07, 20:37
                princessofbabylon napisała:

                > a jak tam ze spłaceniem tego kredytu potem? bo słyszałam ze jest cięzko
                później
                >
                > dac rade.
                >

                hm... nie wiem, na razie wziąłem, zacznę spłacać to napiszę Ci czy ciężko czy
                nie ;D ja właśnie słyszałem że nie jest tak źle a bardzo pomaga w
                początkach "kariery" dlatego się zdecydowałem... Na razie jest bardzo miło,
                oprócz tego że inwestuję w swoje kwalifikacje to jeszcze mi zostaje dość dużo
                funduszy a jako że jeszcze pracuję dodatkowo mogę sobie pozwolić na wiele
                sympatycznych rzeczy :)
                • wypasiona_foczka Re: Miłego bezrobocia... 06.02.07, 21:11
                  A ja Cie absolutnie rozumiem bo moje studiwanie wygladało podobnie i zakończyłam je bogatsza o wiele doświadczeń, które nie były dane "wrzodowcom" nerwicujacym się i umęczajacym egzaminami.
                  Pzdr
              • Gość: a Spłacanie tego kredytu IP: *.autocom.pl 06.02.07, 22:16
                jest tak ciężkie, jak ciężkie może być spłacania kredytu o prawie zerowej stopie
                oprocentowania i z bardzo liberalnym, jeśli chodzi o umarzanie, kredytodawcą.
                Jak już wyżej napisałem, wszystko to idzie z mojej krwawicy :)
            • Gość: a Tylko nie masz wrażenia, że IP: *.autocom.pl 06.02.07, 22:15
              jeśli ktoś chce być kierowcą autobusu to wyższe wykształcenie jest mu absolutnie
              zbędne? Zbędne z punktu widzenia jego aspiracji i zbędne z punktu widzenia, że
              się tak górnolotnie wyrażę, efektywności gospodarki. Sorki, ale ponieważ ja mam
              już wątpliwą przyjemność płacenia dość wysokich podatków, z których później
              twoje studia w mniejszym lub większym stopniu są dotowane (nie wiem jaki tryb) a
              na pewno mocno dotowany jest twój kredyt _studencki_, to pozwolę sobie
              stwierdzić, że w studiowaniu nie chodzi o bimbanie sobie przez 5 lat. pozdro.
              • mc_pele Re: Tylko nie masz wrażenia, że 07.02.07, 11:19
                Gość portalu: a napisał(a):

                Sorki, ale ponieważ ja mam
                > już wątpliwą przyjemność płacenia dość wysokich podatków, z których później
                > twoje studia w mniejszym lub większym stopniu są dotowane (nie wiem jaki
                tryb)
                > a
                > na pewno mocno dotowany jest twój kredyt _studencki_, to pozwolę sobie
                > stwierdzić, że w studiowaniu nie chodzi o bimbanie sobie przez 5 lat. pozdro.

                Nie da się zaprzeczyć że masz absolutną rację, ale... żyjemy w takich realiach
                gdzie pracodawca myśli tylko o sobie i swoich zarobkach zazwyczaj pracowników
                ma w głębokim poważaniu - przyszedł murzyn, zepsuje się, znajdę sobie innego,
                politycy też myślą tylko o tym jak najbvardziej wszystkich wydoić, nie ma
                pieniędzy na leczenie podczas gdy decydenci w NFZ u ZUSie budują sobie pałace
                jako siedziby i myślą tylko o swoich premiach, sorry ja też myślę o sobie bo
                nikt inny o mnie nie pomyśli... takie czasy... a co do tego że poszedłem na te
                studia chcąc być kierowcą - wiesz, gdy rozpoczyna sie naukę w szkole średniej
                człowiek jest jeszcze bardzo młody i bardzo głupi, wtedy jeszcze niczego nie
                mogłem być pewny, realia moich studiów przekonały mnie do tego że jednak
                najlepsze co mogę w zyciu robić to zostać tym kierowcą, alternatywa to tyrka w
                hipermarketach lub tak często tu wspominane bezrobocie... Poza tym jak szedłem
                do średniej to nie było jeszcze unii i kokosów w Anglii, bezrobocie szalało i
                tendencja była taka że "musisz mieć wyższe żeby w ogóle coś osiągnąć" więc
                poszedłem na te studia a że na raczej przyszłościowe kierunki było nawet po 20
                osób na jedno miejsce ( mam pecha akurat jestem z wyzu demograficznego ) to
                poszedłem tam gdzie uważałem że chociaż się zaczepię ( i tak było 3,5 osoby na
                miejsce :P ) A gdy już studiowałem weszliśmy do unii i okazało się że teraz
                lepiej być robolem po zawodówce niż magistrem, więc po co mam się przykładać
                skoro to i tak mi nic nie da? A skoro już zaczałem studiować to głupio byłoby
                nie skończyć i zrezygnować ze studenckiego życia ;) poza tym piszę pracę
                magisterską o historii komunikacji miejskiej w Bydgoszczy, interesuje mnie to,
                chciałbym dowiedzieć sie wielu ciekawych rzeczy na ten temat

                > jeśli ktoś chce być kierowcą autobusu to wyższe wykształcenie jest mu
                absolutni
                > e
                > zbędne?

                Niby tak, ale przykład mzk Bydgoszcz pokazuje że bez wyższego to raczej o
                awansie nie ma co marzyć a ja nie wiem czy całe życie będę chciał spędzić za
                kółkiem, może pojawi się rodzina, większe aspiracje, wymagania finansowe, nie
                mogę zamykać sobie tej furtki... Poza tym bądź co bądź studia choć troche
                polepszyły moje zdolności językowe co może bardzo mi się przydać w przypadku
                myslenia o emigracji.
                pozdrawiam
            • Gość: c3p0 Re: Miłego bezrobocia...i emigracji IP: *.mi.gov.pl 07.02.07, 08:18
              tu pojawia się stereotyp polaka szanowanego za granica.
        • Gość: RIja Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.ghnet.pl 06.02.07, 20:56
          No cóż... mnie sie nei raz zdazylo uczyc z 3 ksiazek, kazda po np 500 stron. Badz tym kierowca, i zarabiaj srednie pieniadze widzac rodzine 2 dni w miesiacu... Jesli o mnie chodzi to nie masz sie czym chwalic. Historia... hehe...
          • mc_pele Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 21:53
            Gość portalu: RIja napisał(a):

            > No cóż... mnie sie nei raz zdazylo uczyc z 3 ksiazek, kazda po np 500 stron.
            Ba
            > dz tym kierowca, i zarabiaj srednie pieniadze widzac rodzine 2 dni w
            miesiacu..
            > . Jesli o mnie chodzi to nie masz sie czym chwalic. Historia... hehe...

            I co teraz, mam ci zazdrościć? Czy ma mi być wstyd że studiuję śmieszną
            historię przed wspaniałą osobą która pewnie skończyła zarządzanie i teraz się
            wyżywa na biednych pracownikach za brak szczęśliwej młodości? :D Nie chwalę
            się, ale też leję na to co myślą takie osoby jak ty o kierunku który
            postanowiłem studiować, zawszę będę robił to na co mam ochotę i co mi jest
            wygodniej a że za średnie pieniądze... cóż... może rzeczywiście nie będę mógł
            komuś powiedzieć że to co robi jest śmieszne ale nie zależy mi na tym :)
            • Gość: amigo Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 10:31
              Uwierz mi, że nie zawsze będziesz robił to co chcesz. Tez tak kiedyś
              myślałem.Życie z czasem przywróci cię do pionu. Pozdrawiam.
              • mc_pele Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 11:04
                Gość portalu: amigo napisał(a):

                > Uwierz mi, że nie zawsze będziesz robił to co chcesz. Tez tak kiedyś
                > myślałem.Życie z czasem przywróci cię do pionu. Pozdrawiam.



                możliwe, tego nie da się wykluczyć... Mam nadzieję tylko że nie będzie to zbyt
                bolesne ale pewnie będę musiał przekonać się na własnej skórze... Cóż, póki
                mogę, korzystam z "poziomu" ;) pozdrawiam.
                • Gość: prażanin Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 11:16
                  Co wy? Chcecie chłopaka zdołować i zgnoić bo w przeciwieństwie do was ma
                  mażenia i wizje szczęśliwej przyszłości? Ja znam kolesia, który jest po
                  ogólniaku, informatycznej szkole pomaturalnej, studiował na PJWSTK, biologii w
                  Toruniu. Był informatykiem w zakładzie energetycznym. W końcu zajął się
                  układaniem glazury i w tym odnalazł swoje powołanie. Co z tego, że nie za
                  ciężką kasę? Jest zadowolony, na życie i utrzymanie rodziny mu starcza.
                  Mc_pele trzymaj tak dalej
                  • Gość: Arw Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 87.105.182.* 07.02.07, 12:55
                    Ja tam też myśle o zrezygnowaniu z roboty informatyka-programisty. Robota dobrze płatna..ale tak prawdę mówiąc, mam już dość komputerów...dość siedzenia w biurze,chodzenia na meetingi z bardzo ważnymi project leaderami,nudne szkolenia,bezsensowne delegacje, klepania kodu, dokumentacji, powiększania się wady wzroku co półtora roku:),młodych cwaniaczków infromatyków po studiach (niestety, jacyś dziwni ci młodzi teraz są...) sprzedających się na kazdym kroku:)

                    Spróbowałbym czegoś nowego...moze własnie zrobić sobie kurs na wózki widłowe?, może coś co nie wymaga zbytniego myślenia...jakoś tak mi sie wydaje że taka fizyczna praca jest dużo fajniejsza od umysłowej...nie wykańcza aż tak, że po całym dniu nie ma sie siły na nic...ani ciało, ani duch...
                    • Gość: prażanin Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 13:00
                      Gość portalu: Arw napisał(a):
                      > Spróbowałbym czegoś nowego...moze własnie zrobić sobie kurs na wózki
                      widłowe?,

                      Gorąco polecam! Dwa lata to robiłem - super zabawa, tylko magazyn musi być
                      wystarczająco duży ;)
                  • Gość: Arw Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 87.105.182.* 07.02.07, 12:56
                    Ja tam też myśle o zrezygnowaniu z roboty informatyka-programisty. Robota dobrze płatna..ale tak prawdę mówiąc, mam już dość komputerów...dość siedzenia w biurze,chodzenia na meetingi z bardzo ważnymi project leaderami,nudne szkolenia,bezsensowne delegacje, klepania kodu, dokumentacji, powiększania się wady wzroku co półtora roku:),młodych cwaniaczków infromatyków po studiach (niestety, jacyś dziwni ci młodzi teraz są...) sprzedających się na kazdym kroku:)

                    Spróbowałbym czegoś nowego...moze własnie zrobić sobie kurs na wózki widłowe?, może coś co nie wymaga zbytniego myślenia...jakoś tak mi sie wydaje że taka fizyczna praca jest dużo fajniejsza od umysłowej...nie wykańcza aż tak, że po całym dniu nie ma sie siły na nic...ani ciało, ani duch...
                • Gość: pgosia Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.chello.pl 07.02.07, 14:01
                  Ha! Tak trzymaj, nie daj się zdołować tym zyciowym smutasom! Podoba mi się Twoje podejście :D Eh, historia... Też chciałam, ale w końcu padło na europeistykę :D
            • Gość: fmeimfamous i tak trzymaj!!!! IP: *.aster.pl 07.02.07, 12:01
              nie sądziłam że są jeszcze ludzie których życiowym celem nie jest skończenie
              marketingu ęd bizness, co za miła niespodzianka
              sama wypruwam sobie żyły na superambitnych studiach w warszawie i czasem sie
              zastanawiam, czy koniec końców i tak nie zeżrą mnie takie ambitniachy które
              oceniają czy masz sie czym chwalić
              tak trzymaj!
              a autobusy są super, tez je kocham :]
              • Gość: m-s Re: i tak trzymaj!!!! IP: *.icpnet.pl 08.02.07, 01:42
                Pele, podoba mi się Twoja postawa ;). Nie zwracaj uwagi na materialistów, którzy
                robią to, co daje pieniądze a nie to, co sprawia im przyjemność. Mam nadzieję,
                że ułoży Ci się tak kolorowo, że nie będziesz musiał rozładowywać swojej
                frustracji zamykając ludziom drzwi przed nosem ;). Trzymaj się!
            • baba67 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 08.02.07, 16:03
              ja mysle ze pele nieglupio kombinuje.
              ja skonczylam historie na zacnym UW,a w zawodzie pracowalam 6 lat. Potem nie
              bylo dla mnie pracy.
              Teraz robie co innego jestem nawet bardziej zadowolona, ale umiejetnosci ktore
              sprzedaje nie zostaly nabyte droga wyksztalcenia uniwersyteckiego-to rozszerzylo
              horyzinty, to fakt.

              Ale mialo byc o reklamach-juz nie bede rozwodzic sie, w jakiej podstawowce
              bedac mamusie pozachodzily w ciaze i dlaczego ten fakt nie zawazyl czarna chmura
              na ich przyszlosci a wrecz przeciwnie.
              Zwroccie tylko uwage, ze z wyjatkiem pan kole 50-tko wszyscy nosza rozmiar 38
              i mnie-nawet matki drobnych dzieci.
              • Gość: agnesia Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.crowley.pl 01.03.07, 13:59
                na moj gust to gora 34:) - a le to te wieksze hehe;)
            • Gość: zMietek Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 17:32
              Brawo mc_pele!!! Ja studiowałem na studiach dziennych (Politechnika) przenisłem
              się na zaoczne i jest lżej. Nie denerwuję się tak, nie przejmuję, mniej nauki...
              Ja kocham kolej i po studiach planuję zostać maszynistą. Nie jest łatwo, bo
              szkolenia prowadzą CZASEM tylko prywatni przewoźnicy ale to jest moje
              marzenie... Martwiłem się, że jestem tylko ja taki dziwny że chcę robić to co
              lubię, ale jest na swięcej... HURRAAAAAAA!!!
              • mc_pele Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 20.02.07, 17:26
                Gość portalu: zMietek napisał(a):

                > Ja kocham kolej i po studiach planuję zostać maszynistą. Nie jest łatwo, bo
                > szkolenia prowadzą CZASEM tylko prywatni przewoźnicy ale to jest moje
                > marzenie...


                heh, ja skończyłem technikum kolejowe, ale jestem "technikiem transportu
                kolejowego o specjalności ruch i przewozy kolejowe" więc mógłbym być dyżurnym
                ruchu lub kierownikem pociągu ( na praktykach byłem pół-kierownikiem i pół-
                dyżurnym ;) ) a jednak bardziej pociąga mnie też sama jazda niż kierowanie
                ruchu na stacji więc postanowiłem pójść w trochę innym kierunku. Mój najlepszy
                kumpel ze studiów też jest po kolejówce, akurat mógłby być maszynistą i planuje
                po ukonczeniu nauki trochę pokombinować w tym kierunku :)

                Martwiłem się, że jestem tylko ja taki dziwny że chcę robić to co
                > lubię, ale jest na swięcej... HURRAAAAAAA!!!


                wiesz, moim marzeniem "od zawsze" było prowadzenie ikarusów uważam że nowe
                autobusy nie mają już w sobie tyle klimatu ;), udało mi się to kilka razy ale
                na stałe to juz chyba będzie ciężko, MZK Bydgoszcz w którym planuję spróbować
                szczęscia pozbywa się ich akurat a teraz nie chcą mnie przyjąć gdyż nie mam
                uregulowanego stosunku do służby wojskowej, zanim skończę naukę i załatwię to
                wszystko pewnie pozbędą się już wszystkich ale jest szansa że klub miłośników
                komunikacji którego jestem członkiem otrzyma takiego jednego ikara dla
                zachowania przyszłym pokoleniom, więc nie wszystko stracone :) tylko teraz mam
                troszkę dylemat czy jednak wybrać autobusy ( niestety już te nowe ) czy może
                spróbować szczęscia w tramwajach, które bądź co bądź są bardzo klimatyczne ;)
                Pamiętaj co powiedział Laska w "Chłopaki nie płaczą" :
                "Najważniejsze w życiu jest aby znaleźć coś co lubi się robić a potem zacząć to
                robić" :)
                pozdrawiam i sorry za offtopic bo jakby nie patrzeć to temat o reklamach ;)
                • tramwaj_zwany_baku_baku Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 24.02.07, 17:21
                  mc_pele napisał:
                  czy może
                  > spróbować szczęscia w tramwajach, które bądź co bądź są bardzo klimatyczne ;)

                  taaaa jest, tramwaje rullllz !!!!!!!!!!!1


                  > Pamiętaj co powiedział Laska w "Chłopaki nie płaczą" :
                  > "Najważniejsze w życiu jest aby znaleźć coś co lubi się robić a potem zacząć
                  to
                  >
                  > robić" :)

                  laska to mój kuzyn ;D
      • Gość: beata Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 13:11
        panuje też stereotyp, że kobieta która ma wzdęcia lub jakies inne problemy
        gastryczne i nie spożywa jakiegoś tam jogurtu jest grubsza o wiele od swojej
        koleżanki, przy reklamie srodka do czyszczenia dywanów plamy były ukryte pod
        komodą i kiedy kobieta już zakupiła ten cudowny srodek, przesuwała tą komodę i
        oczywiscie też była przypakowana ( kobieta oczywiscie nie komoda), ogólnie
        grubsze są be i służą w reklamie do tych mniej finezyjnych czynności, jest to
        okropne!!!!
    • blq Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 17:26
      dla mnie nagorsze były, są i będą (o czym już pisaliście) przedstawiane w
      reklamach rodziny: dzieci są 10 lat młodsze od "mamusi" i niewiele wiecej od
      "tatusia". tego chyba nic nie przebije...
      • Gość: ggg Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 217.153.68.* 07.02.07, 11:40
        a panowie koło i po 30 nigdy nie mają brzuszka (wyjątek - ten od herbatek
        odchudzających)


    • kit.kat Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 17:49
      A w okularach to tylko albo zakompleksione sieroty (reklama Skody Octavii) albo
      przemądrzałe kujony (POP i jakaś ostatnia minuta czy sekunda)...
    • Gość: Bagno8 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:12
      Wiecie. Tak samo to można by odpowiedzieć, wg. tego co tu piszecie wyżej, że w
      teatrze aktor za bardzo się wygina, a obraz znanego artysty malarza jest zbyt
      kontrastowy, ludzie na nim mają dziwne proporcje czy kształty - przecież tak w
      rzeczywistości nie jest. Więc jak to jest - w sztuce jest dobrze, a w telewizji
      źle? Operowanie kontrastami, wyraźnym wyrazem nie może istnieć bez słowa
      krytyki? Chodzi o umowne przekazy, nikt rozsądny nie bierze tego co pokazują
      reklamy na serio. Piszę, że to co pojazują, bo treść mówiona, powinna pokrywać
      się w całości z prawdą.
      • kochanica-francuza Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 23:41
        Ale ta umowność coś nam mówi . ;-)
    • Gość: Grylzdyl Fataan Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:15
      To będzie taki stereotyp foniczny, więc trudno mi go opisać.

      Prawie zawsze, gdy w reklamie jest rozbawiony dzieciar (a jeszcze lepiej gdy
      biegnie) jest podkładany taki charakterystyczny dźwięk "haghahahi". No nie da
      się tego opisać, ale to jest zawsze _ten_sam_dźwięk_ ! Normalnie mają jednego
      wav-a (czy czego tam używają profesjonalni dźwiękoskładacze) i go kopypastują.
      • princessofbabylon Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 18:29
        Gość portalu: Grylzdyl Fataan napisał(a):

        > To będzie taki stereotyp foniczny, więc trudno mi go opisać.
        >
        > Prawie zawsze, gdy w reklamie jest rozbawiony dzieciar (a jeszcze lepiej gdy
        > biegnie) jest podkładany taki charakterystyczny dźwięk "haghahahi". No nie da
        > się tego opisać, ale to jest zawsze _ten_sam_dźwięk_ ! Normalnie mają jednego
        > wav-a (czy czego tam używają profesjonalni dźwiękoskładacze) i go kopypastują.


        wiem o co Ci chodzi :)
      • Gość: ins Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 20:49
        TAK TAK! Dokładnie! Cholera, tak trudno im nagrać śmiejącego się bachora?
    • Gość: Sebano Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 18:58
      czy nie sądzicie że w reklamie własnie o to chodzi zeby zwrocic uwage
      konsumenta?? wszystkie reklamy w jakis dziwny sposób utkwiły wam w pomięci a
      przez to produkty reklamowane przez nie... o to wlasnie chodzi w reklamie...
      • aasb Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 19:14
        Może trochę nie na temat, ale za przeproszeniem żygać mi się chce jak oglądam
        reklamę gdzie koleżce sztywnieją sutki, obrzydlistwo, które absolutnie mnie
        osobiście nie zachęca do korzystania z tego produktu.
        Co do stereotypów to na pewno wiecznie szczęśliwe kretynki, które tak samo się
        cieszą ze spotkania z ukochanym jak i ze zmywania zasyfiałego mieszkania,
        kosmetyki reklamują chude chudziny poza jednym producentem, który nareszcie
        dostrzegł że kobiety mają piersi, pośladki i bywają zaokrąglone...a i jeszcze
        obrzydliwa laska w reklamie czekolady (oczywiście light) okropność brrrr
        • Gość: mullen i tak nic nie przebije... IP: 83.168.124.* 06.02.07, 19:46
          i tak nic nie przebije REKLAMY MULTIKINA w... MULTIKINIE, ja chrzanie przed
          każdym seansem musza mi przypominać ze jestem w tym kinie, niech jeszcze
          puszczają trailer do filmu, który zaraz mam obejrzeć!!!

          A JUZ NAJLEPSZE SA TE REKLAMY PASTY DO ZEBOW CO TO KAŻDE JEDNO SŁOWO JEST
          NAKRĘCONE W INNYM UJĘCIU (żeby podkreslic ze ten człowiek nie jest aktorem) i to
          mnie tak irytuje ze mala bania!

          a największym szczytem szczytow jest to ze Polska to jedyny kraj w którym
          REKLAMY sa od czasu do czasu PRZERYWANE FILMAMI - HAHAHAHA!
          • aasb Re: i tak nic nie przebije... 06.02.07, 19:52
            I tu Cię zdziwię ;)
            otóż ostatnio jak byłam we wspomnianym kinie to zanim zaczął się film na który
            przyszłam to najpierw była jego zapowiedź...
            i o ile mnie pamięć nie myli nie było to pierwszy raz ;)
          • Gość: mon Re: i tak nic nie przebije... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 20:56
            nie tylko pasty, pseudo-karm dla kotów/psów też, oh jakie to wtedy spontaniczne
            • Gość: zumek Re: i tak nic nie przebije... IP: 62.148.79.* 07.02.07, 10:11
              spontan w tele2 jest najlepszy. po pierwszej probie reklamy kamerzysta
              mowi: "nie no tak nie moze byc, jeszcze raz" a rezyser "niech tak zostanie,
              bedzie wygladac spontanicznie" <rzyg>
          • Gość: prażanin Re: i tak nic nie przebije... IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 11:27
            Gość portalu: mullen napisał(a):
            > A JUZ NAJLEPSZE SA TE REKLAMY PASTY DO ZEBOW CO TO KAŻDE JEDNO SŁOWO JEST
            > NAKRĘCONE W INNYM UJĘCIU (żeby podkreslic ze ten człowiek nie jest aktorem) i
            to mnie tak irytuje ze mala bania!

            Racja, mnie też aż nosi jak to widzą, ale zrobiona w ten sposób reklama Tele2 z
            warsztatem stolarskim w tle mi się podobała: Majster się sili, żeby coś o tym
            Tele2 powiedzieć ciekawego, a tu mu z plecami zaczynają ciąć dechy, albo w
            połowie wypowedzi podchodzi koleś z tekastem: szefie, nie widziałeś mojego
            ołówka? To akurat było dobre.
            • bart_step Re: i tak nic nie przebije... 11.02.07, 05:50
              tak, to z ołówkiem było dobre akurat. Reszta reklam tele2 to kretynizmy. I
              jeszcze dzwonią po ludziach stsując "agresywny marketing" z tekstem "dzień
              dobry, mógłbym zapozdnać się z pana fakturą za telefon?"
          • Gość: abc Re: i tak nic nie przebije... IP: 217.153.207.* 07.02.07, 12:41
            są ludzie, którzy traktują resztę społeczeństwa jak skończone barany
            telewizja jest po to, żeby właśnie puszczać reklamy, filmy i inne programy nie
            są istotne, ważne jest, żeby reklama poszła w dobrym czasie emisji i a masa
            obejrzała, z resztą inne media (radio, prasa, internet...) też temu służą
            reklam jest kierowana do konkretnej grupy celowej, jeśli w niej jesteś, jest
            wysoce prawdopodobne, że przekona cię do produktu
            reklama ma razić, przejaskrawiać, doprowadzić do białej gorączki, ma być piękna,
            idyllyczna albo odwrotnie, odpychająca - nieważne - ma zapadać w pamięć i
            spowodować zakup danej marki, dlatego powielane sa proste schematy, one sa
            skuteczne mimo całej "głupoty"


            • Gość: mullen Re: i tak nic nie przebije... IP: 83.168.124.* 07.02.07, 17:26
              Jasne jasne, jeśli ktos interesuje sie psychologia a juz zwłaszcza wywieraniem
              wpływu na ludzi i choc troche marketingiem to doskonale wie ze zadna reklama nie
              jest przypadkowa. Ja jednak uczciwie moge powiedzieć, ze jeszcze nigdy nie
              kupiłem nic "z reklamy" - wszystko co kupuje wynika z rozsądku i czytania tego
              co jest na etykietach a nie słuchania reklam. :D Polecam wszystkim zastanowienie
              sie czy rzeczywiście Mr Muscle nas wyręczy - bo na pewno nie w myśleniu :)
              • agulha Re: i tak nic nie przebije... 07.02.07, 17:34
                A mnie najbardziej zajeża coś takiego, co I raz widziałam we Francji 10 lat
                temu. Na produkcie (lub obok) w sklepie wywieszka "VU A LA TELE", po naszemu -
                "widziałeś to w telewizji". Pomijam już to, że od kilku lat w ogóle nie oglądam
                TV, więc nie widziałam, ale czy przez to, że coś jest reklamowane w telewizji,
                jest lepsze? Jeżeli już, to chyba droższe, bo koszty trzeba wliczyć...Dlaczego
                ktoś sądzi, że taka informacja zachęci mnie do zakupu?
              • Gość: Wrecekrzepki Re: i tak nic nie przebije... IP: 195.136.112.* 08.02.07, 12:10
                Jasne jasne.
      • Gość: maruda Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 19:51
        U mnie to działa na odwrót - nigdy nie kupiłem czegoś co w tak debilny sposób
        jest reklamowane. Nie czuję się targetem takiego kretyństwa ; ) Większość moich
        kumpli też : )
      • Gość: jowi Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.cable.satra.pl 06.02.07, 20:25
        naprawde dzieki,ze nas oswieciłes! bez Ciebie zginęlibyśmy w odchłani niewiedzy.
    • Gość: maderska Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 212.180.145.* 06.02.07, 19:56
      nigdy nie ma łysych facetów w reklamach
      kobity są zawsze farbowane (myślę tu o głowie;)
      bobasy są zwykle tłuste
      samochody czarne lub srebrne
      okulary mają prostokątne oprawy
      swetry są w pstrokatych kolorach (czerwony, zielony)
      ściany w domach - to samo
      psy zawsze rasowe - nigdy ofiary seksu podwórkowego:)

      • princessofbabylon Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 06.02.07, 20:23
        Gość portalu: maderska napisał(a):

        > nigdy nie ma łysych facetów w reklamach

        jest taka jakaś reklama tylko nie wiem czego, internet UPC czy cuś, co jest
        trzech takich samych kolesi;) i on jest właśnie łysy ten pan z tego co
        pamiętam:)


        > psy zawsze rasowe - nigdy ofiary seksu podwórkowego:)
        i tak wszystkie pieski są piękne ;)
        • viking2 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 02:35
          > Gość portalu: maderska napisał(a):
          >
          > > nigdy nie ma łysych facetów w reklamach

          Jest. Reklama plynu do mycia Mr. Clean - ten Mr. Clean to taki barczysty i
          usmiechniety facet, zupelnie lysy - tyle, ze to kreskowka (cartoon) nalozony na
          normalna rzeczywistosc.
          • Gość: grubasek Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.limes.com.pl 07.02.07, 12:18
            lysiejacy jest tez tata dziewczecia, ktore chce potanczyc(ksiezniczka prosi do
            tanca) a tate glowka boli...
      • Gość: Besssr Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.4web.pl 06.02.07, 20:43
        Nie ofiary a efekty.:)
      • Gość: jaija Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.02.07, 23:21
        > psy zawsze rasowe - nigdy ofiary seksu podwórkowego:)

        Hahahaha! Dobre :D:D:D
      • Gość: aja Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 84.38.160.* 08.02.07, 14:14
        >psy zawsze rasowe - nigdy ofiary seksu podwórkowego:)
        Niezłe:))
      • paddinktun Tylko kobiety... 01.03.07, 12:01
        ...maja biegunki i wzdecia.
    • Gość: miras AJAX - reklama, po której trzęsą mi się ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:37
      Po reklamie AJAX-u normalnie nie mogę dojść do siebie. Jakby moja żona była taką
      kompletną skretyniałą idiotką zachwycającą się gotowaniem, sprzątaniem i dziećmi
      to jutro bym się rozwiódł. Na szczęście jesteśmy 20 lat po ślubie, a wtedy nie
      było takich kretyńskich reklam. Nawiasem mówiąc, reklama tego produktu powoduje,
      że nigdy go nie kupuję, wychodząc z założenia, że im durniejsza reklama tym
      gorszy produkt.
      • exashi Re: AJAX - reklama, po której trzęsą mi się ręce 06.02.07, 22:45
        Nie wiem czy oglądałeś "Desperate Housewives" ale tam była niejaka Brie i ona
        była taką "panią Ajax" i właśnie mąż sie chciał z nią rozwieść. No cóż potem umarł.
      • dioskorides Plyny po goleniu 06.02.07, 22:45
        Na wszystkich reklamach supermacho zaraz po goleniu (zauważmy ze z reguły są to faceci którzy mają ogolone całe ciało :D )gdy chlapią się jakimś płynem to wykrzywiają sie tak jakby co najmniej witriolem sie pochlapali. Moze i troche szczypie ale bez przesady :)
        • Gość: prażanin Re: Plyny po goleniu IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 11:33
          Nie, tam właśnie tylko supermacho się nie wykrzywia, bo ma superdelikatny
          balsam.

          Buhaha
      • Gość: K. Re: AJAX - reklama, po której trzęsą mi się ręce IP: *.catv.net.pl 06.02.07, 22:49
        DOKŁADNIE! w 100% się zgadzam, tak właściwie to odwiedziłam ten post właśnie w
        celu skomentowania tej reklamy, szkoda że ta kobieta nie śpiewa : "daj mi
        brudny gar a będę szczęśliwa, zabrudź kibel a z radością wyczyszczę go swoją
        szczoteczką do zębów, podsuń swe buty a wypastuje je z pokora zaraz po tym jak
        skończę szczotą szorować naszą piekną podłogę..." dno, tragedia, NIGDY NIE
        KUPIĘ AJAX'u!!!
      • Gość: lama Re: AJAX - reklama, po której trzęsą mi się ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 22:49
        Ja nie trawię Chajzera z mikrofonem w tych wszystkich proszkowych reklamach
        • exashi Re: AJAX - reklama, po której trzęsą mi się ręce 06.02.07, 22:52
          a co do tych reklam "Dzieńdobry... możemy z kamerą sprawdzić pani pranie" typu
          Chajzer, to dziwne, że jak dzwonią do drzwi to kamera jest juz w środku.
          • Gość: TINA reklamy w radiu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.02.07, 23:20
            nie oglądam tv (na szczęście nie kupiłam telewizora), ale w radiu występują
            wk...ce reklame będące niemal parodią roli męskiej i kobiecej. Oczywiście
            kobiety to słodkie idiotki, a mężczyźni to mądrzy eksperci.
            moim prywatnym przebojem wszechczasów jest reklama samochodu, któa brzmi tak:

            ONA: misiuuuu....dasz mi na drugą połowę samochodu?
            ON: hm...no dobrze
            ONA: Ojej, kocham Cię misiu!
            ON: zaraz, zaraz ... a skąd ty masz na pierwszą połowę??
            ONA: NIe MAM!!! hi hi hi

            i męski głos z puentą: zapłać za połowę samochodu, a na resztę weź kredyt...

      • Gość: prażanin Re: AJAX - reklama, po której trzęsą mi się ręce IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 11:43
        Mnie rozwala reklama jakiegoś szuwaksu na kamień i rdze. "Weźmy typową męską
        łazienkę" Czy jakoś tak. Ja tem strasznym bałaganiarzem jestem, ale takiego
        syfu to nawet ja bym przez rok nie zrobił - i do tego zarośnięta kamieniem
        słuchawka od prysznica - to jak ten koleś go używał? Może wcale...

        Druga sprawa: Zauważyliście, że na reklamach środków czyszczących jak gąbką
        przejadą po zasyfiałej glazurze, to nawet tak gdzie nie było płynu i tylko
        rogiem gąbki zaczepili, to tam też lśni aż miło?
        • Gość: minas_anor Re: AJAX - reklama, po której trzęsą mi się ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 08:14
          Ja uwielbiam oglądać reklamy. Czasami dochodzi do tego, że jestem zła jak ktoś
          mi niechcący przełączy. Uwielbiam patrzeć na to, jak producenci próbują
          sprzedać swój towar. Patrzeć jakie archetypy wykorzystują, żeby zbudować "coś",
          kolejny standard. Po kampanii reklamowej b. łatwo można stwierdzić, jaką
          strategię przyjmuje dana marka, producent, sieć. Najwięcej radochy sprawia mi
          grupa docelowa niektórych reklam: łatwo wpadające w ucho melodyjki, zbliżenie
          na obrączki, dzieci, szczęśliwa mama, której celem w życiu jest np.: pranie na
          medal lub czysta podłoga; niezaradny facet - zaradna kobieta (farmaceutyki) lub
          odwrotnie czasami... . I jest mi niedobrze po kolejnej reklamie, które
          uwielbiam oglądać (zero sarkazmu), bo nie jestem kobietą z reklamy, bo pracuję
          czasami 12 godz. na dobę, bo nie mam jeszcze dzieci (kolejny archetyp - kobiety-
          matki zawsze są w stanie wytłumaczyć swoje braki względem kobiet -"niematek"
          np.: gdybyś Ty wiedziała ile roboty jest rano przy 2 dzieciaków, więc ja się
          mogę spóźnić - Ty nie; podobnie podchodzą pracodawcy - dzieciate mogą;
          niedzieciate nie; na pytanie: ale kto im kazał mieć dzieci??? jest zawsze
          odpowiedź ogólnikowa "No wie Pani...") i w mieszkaniu nieposprzątane, a ja
          odpalając telewizor widzę, że można być idealną matką, żoną i kochanką i to
          wszystko w 3 (np) godz. dzięki różnego rodzaju środkom cudownym. Ale, na
          szczęście, wiem, że to tylko reklama i że wcale taka nie muszę być. Jak mi się
          nie chce to nie sprzątam; jak mi się nie chce to nie gotuję; a jak mi jakaś
          baba dzieciata mówi: co Ty masz za zmartwienia, dzieci nie masz, to mówię sobie
          i jej: A w d***e mam dzieci; mam dwa koty, faceta, rachunki i to mi na razie
          wystarczy. Aj, te archetypy - wszystko obraca się wokół nich. Tak naprawdę
          reklamy są fajne!!! Zobacz jak powinno wyglądać Twoje życie, kobieto, gdybyś
          była standardowa!!! Pranie, gotowanie, sprzątanie, żele na "krzyże" i tablety
          na prostatę męża!!! Super!!! Ale ja dziękuję... . To ja więcej
          zarabiam... .
    • Gość: dżon Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 23:14
      Szef firmy to piękny i wysportowany men, a cała jego załoga to same laski plus meni tacy jak on tylko o kilka lat młodsi.
      • Gość: jaija Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.02.07, 23:26
        Ogólnie rzecz biorąc, reklamy to sterta schematów i stereotypów, bzdurnych
        przekonań, a co gorsza, pewne stereotypy ulegają pogłębieniu i utrwaleniu, np.
        baba uradowana możliwością prania, gotowania i srania za przeproszeniem oraz
        jej mężuś, który przychodzi na gotowe, podobnie, jak bachory, przyczyniają się
        do postrzegania kobiet wyłącznie jako kur. No i ten facio, który nigdy nic nie
        robi, a zawsze doradza, nawet farbę do włosów (Palette bodajże).
        Co do dźwięku wydawanego przez dzieciaki: pamiętacie, jak kiedyś leciały
        reklamy Barbie? Wtedy takie durnowato-idiotyczne, perliste hihihihihi kilka
        dziewczynek wydawało (a tak naprawdę dorosłe, zinfantylizowane baby), no i jak
        coś jakiekolwiek dziewczynki reklamowały, to też ten dźwięk zawze był.
      • Gość: TINA prasowe IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.02.07, 23:29
        w prasie tez - juz nie seksizm a groteska.
        np zdjecie skrzywionego faceta i wtulonej w niego laski w futrze z napisem "a
        moglem iec nowy samchod"

        Co to za pomysl z kosmosu? I to futro?? ostatnio futro stanowilo przedmiot
        pozadania chyba w 1989. autor tego blyskotliwego obrazu chyba zatrzymal sie na
        filmie "Co mi zrobisz jak mnie zlapiesz" w ktorym zona prezesa (Ewa Wisniewska)
        robi co moze zeby zdobyc tureckie futro
        (Zarzuty panow sa calkowicie bezpodstawne, ta pani przyszla w tym futrze i w
        nim wychodzi, itd)
    • Gość: Wrza Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.07, 23:45
      Wszyscy oblizują same łyżki bez reklamowanych produktów. Łyżka, którą je się
      jogurt po wyjęciu z ust lśni jak ze zmywarki. Bezsens.
      • Gość: Takak jedna Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 00:01
        Tak a w jogurtach pływają całe truskawki z łupinkami !!!

        Reklama ajaxu faktycznie mnie wcieła !

        Durna jest też ta o wrazliwych dziasłach, co ma byc taka naturalna.
        Wszystkie proszki do rpania, plyny do mycia naczyn.

        Te babki tylko przykladaja gabke a juz syf schodzi.

        A dobra jest tez ta chyba cylitu. "O ot typowa meska lazienka" - sorry ale nie
        wiem ile czasu trzeba nic nie myc i jak miec twarda wode zeby sie cos takigo
        zrobiło ?????



        • karussell reklamy społeczne 07.02.07, 00:08
          A ja tam lubię reklamy (szczególnie te opisywane na:
          zjadamyreklamy.blox.pl/html) ! Choć faktycznie dużo w nich fałszu.
          Patrzcie też na reklamy społeczne (typu: "bo zupa była za słona") w nich świat
          też przerysowana- ale w tą drugą - okrutną stronę.
          • Gość: zipy Re: reklamy społeczne IP: *.acn.waw.pl 07.02.07, 08:49
            Tak poczytałem te wszystkie posty i smiech mnie ogarnia...
            Zwróćcie uwagę że o to własnie chodzi w reklamie, są charakterystyczne i my wszyscy je pamiętamy. Wiemy ze facet wygląda tak a nie inaczej, żona ma włosy takie a nie inne a pies to labrador itd...
            O to własnie chodzi w reklamie,żeby była czytelna i zrozumiała dla MASS!!! Błagam ,niech ludzie którzy pisza ze nie kupuja tego co jest reklamowane nie piszą takich głupot. Oni nawet nie wiedzą ze reklama działa tez na naszą podświadomość. Miłej uczty REKLAMOŻERCY :)
            • Gość: prażanin Re: reklamy społeczne IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 11:58
              Dlaczego Cie to tak śmieszy. Ja raczej wierzę w to, że niewiele ludzi kupuje
              produkty z reklam, bo w reklamie pokazali że to takie cudowne, skuteczne itp. A
              już napewno nie polecą zaraz kupować, bo właśnie w TV pokazali. Reklama ma nam
              przede wszystkim pokazać, że taki produkt istnieje. I to w taki sposób pokazać,
              żeby utkwiło nam to w pamięci. Może nam się podobać albo nie, ale zapamiętamy.
              Jeśli reklama będzie schematyczna i nijaka, to co najwyżej zapamiętamy, że
              reklama była, ale nie zapamiętamy czego.
            • Gość: Arak Re: reklamy społeczne IP: *.tychy.msk.pl 07.02.07, 14:10
              > (...) a pies to labrador itd...
              > O to własnie chodzi w reklamie,żeby była czytelna i zrozumiała dla MASS!!

              Sugerujesz, że gdyby zamiast labradora był dalmatyńczyk albo jamnik, to masy by
              nie wiedziały, że to też pies? Niemożliwe, żeby reklamy aż tak ogłupiały te
              biedne massy :)
            • paddinktun Powiem Ci jak to dziala na oporny umysl. 09.02.07, 17:10
              Oporny umysl moze przez 300 byc odporny na reklame a jak nagle zdarzy sie
              karastrofa i polece o 3-ciej w nocy po cos niezbednego to chwyce z polki
              produkt reklamowany.
              Tak to dziala. Na codzien jestesmy bezpieczni.
              • to_ja_jarzabek Re: Powiem Ci jak to dziala na oporny umysl. 10.02.07, 01:12
                lol ;-)))


                --
                tnij.com/ktorzy_jestesmy
            • xtrin Re: reklamy społeczne 11.02.07, 12:54
              > Zwróćcie uwagę że o to własnie chodzi w reklamie, są charakterystyczne
              > i my wszyscy je pamiętamy.

              Nie do końca. Pamiętamy, że pies to był labrador, a żona była blondynką, ale nie
              pamiętamy, o jaki proszek chodziło.
    • Gość: Zieloczer Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.poczta-polska.pl 07.02.07, 08:46
      Jeśli bohaterka spotu jest ruda, to na 100% nosi zielony sweter (chociaż jak
      ktoś wcześniej zauważył, swetry w reklamach są tylko zielone lub czerwone).
      Poza tym irytują mnie rewelacje pojawiające się w co drugiej reklamie
      typu: "teraz więcej czekolady", "teraz lepszy smak", "nowy, bardziej
      skuteczny", "jeszcze bardziej aromatyczny". Od razu kontruję w myślach: "to
      czemu wcześniej pożałowaliście czekolady?", "czyli poprzedni nie doczyszczał?"
      itp.
      • Gość: zipy Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.acn.waw.pl 07.02.07, 08:53
        <jeśli bohaterka spotu jest ruda, to na 100% nosi zielony sweter (chociaż jak
        ktoś wcześniej zauważył, swetry w reklamach są tylko zielone lub czerwone).>>>

        Nie prawda !!!!!!! w reklamie perwolu sweterek jest rózowy :)
      • the_dzidka Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 22.02.07, 23:18
        Równie mocno jak "teraz jeszcze więcej..."drażni mnie "Odkryj..." Ja niczego
        nie będę odkrywać!
        Z reklam pamiętam "bohaterów", ale nie mam pojęcia, co reklamują.
        • agulha Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 24.02.07, 22:02
          ...a mnie oprócz "odkryj" drażni w reklamach "sięgnij po". Bleee.
      • paddinktun Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 24.02.07, 16:31
        No wlasnie, czyli poprzednia pasta byla do niczego a jeszcze jest na rynku.
        Zenujace.
    • nenia1 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 09:33
      Polacy nie potrzebują lekarzy bowiem doskonale radzą sobie sami, zawsze
      znajdzie się w kolejce, w aptece, na ulicy, w pracy, ba nawet w taksówce osoba,
      która z wielką pewnością w głosie zaordynuje odpowiedni lek na nasze
      dolegliwości. Czasem są to naraz dwie osoby obeznane w sztuce lekarskiej, i
      wtedy największym problemem staje się dramatyczny moment wyboru, a nie jakieś
      tak ewentualne skutki uboczne. Przy poważniejszym problemie zdrowotnym
      pozostają konsulacje z guru osób cierpiących na ból głowy - mam na myśli panią
      Goździkową.
      W ostateczności jak nikogo wokół nas nie ma pozostaje otwarcie szafki w
      łazience, a w jej czeluściach z pewnością się znajdzie coś co nam pomoże.
      • Gość: ejnohalo Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 10:11
        ja zauwazylam jeszcze jedno niepokojace zjawisko: reklamy tabletek
        przeciwbolowych sugeruja, ze jak wyleczysz objawy (bol zeba, gardla, reumatyzm)
        to wlasciwie wystarczy i juz mozesz sobie spokojnie przejsc do porzadku
        dziennego. po co leczyc przyczyne jak mozna zamaskowac skutki?
        • mela_bruxa Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 20.02.07, 16:18
          a jak weźmiesz coś na wątrobę to śmiało żryj te tłuste świństwa dalej...
    • Gość: żabs Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.eranet.pl 07.02.07, 09:35
      Kobiety - koniecznie głupie: gadają z obleśnym margarynowym stworem (patrz
      Delma), cieszą się z prania, gotowania, dogadzania rodzinie. Mężczyźni -
      półgłówki nie umiejące nic zrobić (np. włączyć pralki), wiecznie zplamione,
      bezrade, emocjonalnie związane z obrzydliwymi koszulami w palmy ("co będzie,
      jak i ta koszula się zniszczy?" - brrr ). Dzieci - permanentnie upaprane
      wszystkim , co się da, hałaśliwe, infantylne (jak reszta rodziny - nie ma co
      się dziwić), jedzą ohydnie (siedmiolatka usmarowana po uszy białym serkiem). I
      tak dalej i tak dalej. Książkę można byłoby napisać. Wyszłoby niezłe tomiszcze!
    • Gość: alcik03 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 11:13
      jak dla mnie najgorsza pod tym względem jest reklama Noble Bank. tym bogatym
      zakładającym konto jest facet po 50, tym fantastycznym doświadczonym bankowcem
      jest facet po 30 a sekretarka słodko się uśmiechająca to oczywiście kobieta
      około 30 :/ szlag mnie trafia na cos takiego :[
      • Gość: prażanin Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 12:10
        A jak by to było gdyby zamienić i ch miejscami?
        Młody łepek nie wiadomo na czym się tak szybko dorobił, że stał się klientem
        private bankingu, a obsługuje go 50 letni facet, który przez 30 lat pracy
        zawodowej dorobił się stanowiska doradcy klienta.
        To też jest przedstawienie stereotypów, ale ta reklama akurat robi to dobrze.
        Nawiązuje do tradycji i histori banku. Predstawia długie związki z klientem i
        świadczenie mu różnych usług finansowych, opiekę prawną, doradczą i takie tam,
        a nie tylko: "weź se pan kredycik i nie zawracaj głowy" Dla mnie to akurat
        przykład świetnego dopasowania treści i formy reklamy do tego, czym się bank
        zajmuje.
        • Gość: misssi Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.15.15.vie.surfer.at 07.02.07, 19:31
          Chyba o inna zamianę miejsc chodziło. Może z klientem rozmawiałaby atrakcyjna
          doradczyni klienta? Może na miejscu klienta siedziałby elegancka pani po 50?
          Pokazałeś stereotypowe myślenie w najczystszej formie - nie przyszło Ci do
          głowy, ze kobieta mogłaby w tej reklamie wystąpić w roli innej niż ozdobnik...
    • goman.riertych telewizyjna reklama radia eska... 07.02.07, 11:52
      w tej reklamie akurat nie ma żadnego stereotypu...

      no bo ile wiedzieliście kobiet, którym należy się natychmiastowa interwencja
      egzorcysty, co?

      w momencie kiedy kończy mówić/śpiewać głosami, jej głowa powinna obrócić się o
      360 stopni, następnie powinna siarczyście zwymiotować wprost w kamerę i
      powiedzieć "zginiesz klecho"...

      i gotowe - trailer kolejnego egzorcysty jak znalazł!
      • Gość: jaija Re: telewizyjna reklama radia eska... IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.02.07, 14:15
        > w tej reklamie akurat nie ma żadnego stereotypu...
        >
        > no bo ile wiedzieliście kobiet, którym należy się natychmiastowa interwencja
        > egzorcysty, co?
        >
        > w momencie kiedy kończy mówić/śpiewać głosami, jej głowa powinna obrócić się
        o
        > 360 stopni, następnie powinna siarczyście zwymiotować wprost w kamerę i
        > powiedzieć "zginiesz klecho"...
        >
        > i gotowe - trailer kolejnego egzorcysty jak znalazł!

        No nie, Romek, leżę i kwiczę :D:D:D:D:D:D Egzorcysta mnie zabił!
      • kohol Re: telewizyjna reklama radia eska... 20.02.07, 11:26
        No nie, no, zabiłeś mnie :D
    • raveness1 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 12:03
      A najbardziej zabawni z tego wszystkiego sa telewidzowie, ktorzy to ogladaja i
      wykrzykuja "Jakie te reklamy glupie!" . I siedza dalej ...i ogladaja.
    • Gość: Asia Piwo IP: *.futuro.pl 07.02.07, 12:12
      zawsze piwo rekalmują faceci, którzy przebywają w swoim gronie, pubie itp.
      Kobieta którą czasem pokażą w reklamie występuje jedynie jako przerywnik, dodatek.
      • Gość: Bzz Re: Piwo IP: *.4web.pl 07.02.07, 13:04
        To akurat nic dziwnego, to faceci są miłośnikami piwa. Kobiety jeśli piją to
        dla towarzystwa i z głupoty. Bo jeśli dbają o linię to nie piją, piwo to chyba
        najbardziej kaloryczny napitek! Faceci są bezmyślni, więc żłopią a brzuch
        rośnie...
        • rapsodiagitana Re: Piwo 07.02.07, 16:35
          > To akurat nic dziwnego, to faceci są miłośnikami piwa. Kobiety jeśli piją to
          > dla towarzystwa i z głupoty. Bo jeśli dbają o linię to nie piją, piwo to chyba
          > najbardziej kaloryczny napitek! Faceci są bezmyślni, więc żłopią a brzuch
          > rośnie...

          To jest akurat głupi stereotyp :/ Masa kobiet pije pwio, bo im po prostu
          smakuje. Ja na przykład. O linię to się dba ćwicząc, a nie odmawiając sobie
          przyjemności. Wreszcie - w ogóle alkohol jest kaloryczny, nie tylko piwo.

          Aaa. poza tym nie zgadzam się z twierdzeniem, że niedbanie o linię to głupota.
          Niektóre babki mają ciekawsze cele w życiu, a niektóre w ogóle nie muszą dbać.
        • kohol Re: Piwo 20.02.07, 11:27
          A nie moga pić, bo lubią? Ja lubię. Moje koleżanki, siostry, mama - też.
    • alasme Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 12:16
      A mnie doprowadza do furii ( i moze wlasnie o to chodzi reklamodawcom), jak w
      pewnej reklamie slysze z telewizora glos:"Czy UŻYŁAŚ Domestosa dzis wieczorem?"
      Natomiast ostatnio leci reklama ryzu i podoba mi sie tekst " Twoj maz staje sie
      coraz grubszy, ty coraz piekniejsza"
      • Gość: lifter Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: 195.94.215.* 07.02.07, 13:24
        A mnie ten tekst wklasni wk... Panie podnsoza wielki lament, ze reklamy sa seksistowskie, ze je ponizaja, ale jak po facetach reklamy leca (a w kazdej reklamie adresownej do pan facet to taki 5-letni gowniarz, tylko wiekszy, ktory stoi wraz z dzieckiem z glupawym usmieszkiem na ryju, ubabrany np. w jakis tam jogurt czy kakao, na co pani patrzy z rozczuleniem rzecz jasna) to jest OK... /

        A skoro juz o facetach mowa, to zawsze siadaja do sniadania w koszuli i krawacie. Bo jak wiadomo reklamowana kawa/jogurt/platki nigdy nie plamia...
        • Gość: jola Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 14:55
          Gość portalu: lifter napisał(a):

          > A skoro juz o facetach mowa, to zawsze siadaja do sniadania w koszuli i
          krawacie. Bo jak wiadomo reklamowana kawa/jogurt/platki nigdy nie plamia...

          No, Świderski to w piżamce zasiadał. Ale za to jadł jakieś
          mocno "zmodyfikowane" płatki, bo od razu się przesadnie ożywiał. Ciekawe, czego
          tam dodawali?
    • pajupaju Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 12:22
      W reklamach kawy nad filiżanką zawsze unosi się finezyjny, błękitny obłoczek
      pary, niezależnie od temperatury otoczenia. Kawa zawsze jest bez mleka (chyba
      że chodzi właśnie o reklamę kawy z mlekiem, typu 3 in 1), a powierzchnia płynu
      pokryta jest (ale zawsze tylko w części) pianką.
      • Gość: prażanin Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.171.65.178.crowley.pl 07.02.07, 12:58
        We wszystkich reklamach pani domu otwiera słoik lub butelkę z reklamowanym
        produktem bez wysiłku i to dwoma lub trzema palcami i słychać wtedy to
        charakterystyczne "pyk" - czyli pojemnik był fabrycznie zamknięty. A ja
        cholercia czasem mało sobie rąk niepoukręcam.... ;)
        • Gość: fanta Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 13:22
          nalezy dodać sakramentalne : Skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą" po
          każdej reklamie jakiegoś środka na ból głowy itd ( ale to akurat rozumiem ...)
    • snowbabe Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 15:34
      Narty dla kobier grrrrrrrrrrrr.... z systemem ułatwiającym naukę, bo przecież
      głupia baba z innymi sobie nie poradzi ;///

    • Gość: Jagoda Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.euv-frankfurt-o.de 07.02.07, 15:46
      Kobiety w okularach po raz kolejny... Tym razem na reklamach soczewek
      kontaktowych. Bez nich są samotne, zagubione i w ogóle biedne, a po ich
      nałożeniu wpadają w wir miłosno-towarzyski... Przerażające, bo są pewnie takie,
      które się na to nabierają...
      • Gość: Szampon Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.acn.waw.pl 07.02.07, 15:59
        Reklama szamponu (?) zwiekszajacego objetosc wlosow. Na poczatku reklamy jest babeczka o mokrych
        blond wlosach, i z bardzo odstajacymi uszami. Kiedy juz umyje swoje wlosy, robia sie one niesamowicie
        puszyste. Kontrast pomiedzy wlosami mokrymi i suchymi jest bardzo wyrazny, ale po kiego diabla
        dorobili kobiecie ODSTAJACE uszy? Zwroccie uwage, ze kiedy facet ja caluje pod koniec reklamy, uszy juz
        pieknie przylegaja :-D
        • hrabia_piotr Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 07.02.07, 21:08
          W reklamach aut facetlub rodzinka jadą przez piękny krajobraz, pogoda piękna,
          nawierzchnia równa, nie ma innych samochodów, po czym wjeżdżają na plażę i
          wybiegają z auta prosto do morza. Przy tym NIGDY nie słychać warkotu silnika -
          w tle lexi relaksacyjna muzyczka.
          • Gość: Cytryna Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 10.02.07, 23:13
            Najwyrazniej reklamy te sa krecone na Nowej Zelandii - tam tak jest :)))
        • milana2 Re: Stereotypy i klisze w reklamach. 11.02.07, 01:25
          A tu sie z Toba nie zgodze. Akurat ta reklama jest udana. Dziewczyna
          po "ufryzowaniu sie" ma takie same, odstajace uszy.
          I ten szampon dziala!! Wiem, bo uzywam -))
    • Gość: ink@inka Re: Stereotypy i klisze w reklamach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:38
      Reklama Ibupromu, czy jakiegoś innego leku przeciwbólowego. Nieszczęśnik skarży
      się na ból głowy, na co dwie istoty proponują mu lek- jedna zwykły, druga ten z
      reklamy. Dziwnym trafem, istota (zwykle kobieta) od tego zwykłego jest o wiele
      mniej atrakcyjna od tej drugiej...

      Tak samo w reklamie jakiegoś specyfiku do szyb- zaniedbana czyści zwykłym, a
      ślicznotka tym reklamowanym.
Pełna wersja