mallard
07.02.07, 10:03
Jako żem zgred stary, pamiętam dobrze moment, kiedy nasza ukochana ojczyzna
nareszcie przestała być ludowa. Przestała też się nazywać PRL, wróciwszy do
właściwej nazwy Rzeczpospolite Polska, w skrócie RP. W tym właśnie momencie,
pismo nosem, czyli właściwą koniunkturę, wyczuli nasi rodzimi "biźnesmeni" -
prywaciarze, jak ich wtedy nazywano. Otóż zaczęli oni produkować nowe nalepki
na samochody, identyfikujące kraj przynależności. Uznali więc, że PL ani
chybi znaczy Polska Ludowa, więc "wypuscili" na rynek nalepki z literami RP,
uznając, że te są teraz właściwe. Widziałem wiele polskich samochodów z "RP".
Nie jeździły z tym jednak długo, bo okazało się że:
PL, to po prostu skrót od "Poland" (oznaczenie międzynarodowe - nie wymyślone
w Polsce).
Z tych samych powodów RP, to skrót od "Republic of Philipine"... (czy jakoś
tam). Oznaczenie to widnieje na pojazdach zarejestrowanych na Filipinach...
Znacie podobne przypadki?