Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów"

07.02.07, 10:03
Jako żem zgred stary, pamiętam dobrze moment, kiedy nasza ukochana ojczyzna
nareszcie przestała być ludowa. Przestała też się nazywać PRL, wróciwszy do
właściwej nazwy Rzeczpospolite Polska, w skrócie RP. W tym właśnie momencie,
pismo nosem, czyli właściwą koniunkturę, wyczuli nasi rodzimi "biźnesmeni" -
prywaciarze, jak ich wtedy nazywano. Otóż zaczęli oni produkować nowe nalepki
na samochody, identyfikujące kraj przynależności. Uznali więc, że PL ani
chybi znaczy Polska Ludowa, więc "wypuscili" na rynek nalepki z literami RP,
uznając, że te są teraz właściwe. Widziałem wiele polskich samochodów z "RP".
Nie jeździły z tym jednak długo, bo okazało się że:

PL, to po prostu skrót od "Poland" (oznaczenie międzynarodowe - nie wymyślone
w Polsce).

Z tych samych powodów RP, to skrót od "Republic of Philipine"... (czy jakoś
tam). Oznaczenie to widnieje na pojazdach zarejestrowanych na Filipinach...

Znacie podobne przypadki?
    • Gość: ori Re: Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 22:27
      > Znacie podobne przypadki?
      nie
      • Gość: aamg Re: Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 09:21
        a ja znam :)

        Podobna branża: flaga Polski. Kiedy już Rodacy nauczyli sie wywieszać flagę
        Polski na święta państwowe, to nagminnie wieszają bandery. Co zresztą jest
        karalne. Ale cóż - ktoś je produkuje i sprzedaje. W końcu taka z orzełkiem to i
        ładniejsza jest, bardziej patriotyczna, bo to "2 w 1"...
        • Gość: józef cieśla Re: Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów" IP: *.org.pl 08.02.07, 10:24
          > Kiedy już Rodacy nauczyli sie wywieszać flagę
          > Polski na święta państwowe, to nagminnie wieszają bandery

          to nie jest bandera, tylko "flaga państwowa z godłem" (według ustawy:
          isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU19800070018) co
          oczywiście nie zmienia faktu, że ludzie używają jej w sytuacjach nieodpowiednich
          (ustawa w art. 8 przewiduje jej użycie przez przedstawicielstwa dyplomatyczne,
          urzędy konsularne, cywilne lotniska i bosmanaty portów) i faktycznie chyba z
          tego powodu, co napisałeś ("dwa w jednym"), zresztą jak sobie przypomnę te
          naklejki "RP" to na nich też były rozmaite obrazki typu orzeł w koronie
        • agulha Re: Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów" 08.02.07, 23:10
          Bandera to chyba jest tak jakby normalna flaga z trójkątnym wycięciem na
          krótszym boku.
    • Gość: Y_Sam Re: Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 16:18
      Można też wspomnieć o nazewnictwie rosnących jak grzyby po deszczu przedsiębiorstw, jak np.: Rajstopex, Drut-imp-ex, Blachopol itp
      • drzejms-buond Re: Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów" 08.02.07, 16:28
        i każdy biźmesmem
        musi mieś
        riserczerke i kopirajterke
        oraz hostessę, broń boże sekretarkę!
        seretarka jeśli juz, to tylko automatyczna!
        • kochanica-francuza Re: Durnowate pomysły rodzimych "biźnesmenów" 08.02.07, 22:53
          drzejms-buond napisał:

          > i każdy biźmesmem
          > musi mieś
          > riserczerke i kopirajterke
          > oraz hostessę

          gdzie!!! ASYSTENTKę!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja