Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z życiem

    • kapitan_stopczyk "Mój dziadek palił papierosy i dożył do 90-tki" 08.02.07, 06:51
      A drugi podobny absurd - "znajoma w ciąży paliła papierosy i urodziła zdrowe
      dziecko, a inna znajoma stosowała się do wszystkich zaleceń, zdrowo odżywiała i
      urodziła downa".

      To takie typowe idiotyzmy wygłaszane przez palaczy, mające udowodnić wszystkim,
      że palenie nie jest szkodliwe, a jak ktoś zachoruje, to wine są "inne
      okoliczności", ale na pewno nie papierosy.


      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • wymiatator1 Re: "Mój dziadek palił papierosy i dożył do 90-tk 10.02.07, 01:40
        Usprawiedliwienia wymyślane przez palaczy należą do najbardziej kretyńskich. to
        spowodowane jest chyba tym, że boją się chorób spowodowanych paleniem ale są
        zbyt słabi by palenie rzucić więc sobie i wszystkim muszą wmawiać, że jest inaczej.
    • Gość: cwany gapa Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: 195.117.30.* 08.02.07, 07:53
      "Wszyscy Polacy kochają konie"
      ja nie przepadam
      • Gość: maciejka Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: 213.25.20.* 08.02.07, 10:07
        Owszem, kochają, na obrazach Kossaka. Nie mają jednak nic przeciwko transportom
        żywych koni do rzeźni, ani bestialskim warunkom w jakich to się odbywa
    • Gość: Lucynda7 Jedno bardzo kretyńskie podam IP: *.il.pw.edu.pl 08.02.07, 08:01
      a co z powiedzeniem "jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije". Moja
      babcia ostatnio mi z czymś takim "wyleciała" a propos mojej kłótni z mężem.
      Szczerze mówiąc oboje nas dosłownie "zatkało", mąż w końcu zaczął się śmiać,
      ale ja naprawdę nie wiedziałam co powiedzieć. Przecież to głupota jakich
      mało.Po prostu szok.
      • uczen_121 Obronię :) 08.02.07, 16:22
        "jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije"

        Jak baba nie ma u boku chłopa co ją czasem intelektualnie pobije
        to jej się zaczyna Bóg wie co wydawać
        wapory z wątroby idą do głowy
        i potem Szczuka zaczepki :))))

        Pozdrawiam
    • Gość: tulipan Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:33
      zaraz, zaraz, to chyba nie są "obiegowe mądrości", tylko "przysłowia"...
    • Gość: świeca Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:34
      te "obiegowe mądrości" nie są kierowane są do mądrych inaczej. Człowiek, który
      ma prawidłowo poskręcane zwoje pod własnym sufitem, odróżnia miłość, od przygód
      i wie, że bogacenie się i kołacze to nie koniecznie pieniądze. Są znacznie
      ważniejsze wartości, niż kasa. Wiedza! W tym moc, kto więcej umie! :-)
      Wiedziałbyś pewnie więcej, gdybyś nie marnował czasu na pisanie ściąg.
      • Gość: fanta Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 10:58
        skup się, świeco!

        po pierwsze - czas spędzony na pisanie ściąg zaowocował tym, że nie musiałem
        zdawać we rzesniu poprawek, więc mogłem się uczyć o wiele ciekawszych rzeczy...
        po drugie - trzeba duzo złej woli, żeby czytać mój otwierający dyskusję list
        czytać DOSŁOWNIE...

        ja raczej chciałem skupić się na pewnych mechanicznie powtarzanych
        obiegowych "mądrościach", a nie na rozwijaniu pól znaczeniowych wyżej
        wymienionych "przysłów"

        KA-PE-WU?
        • Gość: mikrusek Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:07
          ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz. Zbieraj klucze, będziesz woźnym.

          strete te te

          Na woźnego trzeba wiele kursów zrobić,a nie pokazac tlyko pęk klucz. :-)
        • uczen_121 A tuś mi :) 08.02.07, 18:46
          > skup się, świeco!

          Tak tak, świeco nie ropuszczaj się :)))


          > po pierwsze - czas spędzony na pisanie ściąg zaowocował tym, że nie musiałem
          > zdawać we rzesniu poprawek, więc mogłem się uczyć o wiele ciekawszych
          rzeczy...

          Jesteś boski, jesteś powalający, jesteś Forum Humorum nuber one !!!!!!


          > po drugie - trzeba duzo złej woli, żeby czytać mój otwierający dyskusję list
          > czytać DOSŁOWNIE...

          Jaką dyskusję - przecież Ty wiesz lepiej?


          > ja raczej chciałem skupić się na pewnych mechanicznie powtarzanych
          > obiegowych "mądrościach", a nie na rozwijaniu pól znaczeniowych wyżej
          > wymienionych "przysłów"

          No to co za proble - załóż jeszcze jeden wątek, tym razem precyzyjnie
          określający czego chcesz.
          Proste?

          Proste rozwiązania są najlepsze - mówi mądrość ludowa.

          > KA-PE-WU?

          Student o słownictwie KA-PE-WU?
          Najwyżej jakie "wyższej" szkoły prywatnej zwanej przez normalnych studentów (i
          pracodawców he he he) sklepikami z dyplomami.

          Pozdrawiam
      • jjjnjankowski Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 15:54
        Najwiecej nauczylem sie w czasie pisania sciag. Wystarczy rozumiec co sie pisze.
    • Gość: LeNiuh Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:43
      "CZAS LECZY RANY"
      tiaaaaa....
      ciekawe komu?
      bo mi nie pomaga - wręcz odwrotnie - równia pochyła...
    • Gość: dgdg Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:59
      Ja nie zgadzam sie z obiegowym znaczeniem powiedzenia "Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki" - obiegowo przyjelo sie, ze nie powinno sie robic dwa razy tej samej rzeczy np. po zwolnieniu, wracac do tej samej pracy. W powiedzeniu chodzi o rzeke, ze sie zmienia a nie o wchodzacego.
      • lmalczewski Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 09:05
        Widać po powyższym, że do tej kategorii można zaliczyć:

        "Przysłowia mądrością narodu".

        Pocieszające jest jednak trochę to, że często te same przysłowia są "mądrością"
        wielu narodów.
        • Gość: poli Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 09:55
          Skoro to forum humoru to ja tak: "Jeden woli pomarańcze a drugi jak mu skarpety
          śmierdzą" ;-) No może coś w tym jest.
      • aiczka Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 11:08
        No właśnie. Bardzo mnie to irytuje.
      • Gość: * Re: "Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:13
        Tu nie chodzi o to, żeby czegoś dwa razy nie robić, tylko o to że za drugim
        razem nigdy nie będzie już dokładnie tak samo. Ja sie z tym zgadzam.
        • Gość: dfgsd Re: "Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 13:56
          no własnie !!!
      • maggpie Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 11.02.07, 23:11
        w tym przysłowiu nie o to akurat chodzi, żeby nie robić dwa razy tej samej
        rzeczy, tylko, o to, że żadna sytuacja itp. nigdy nie będzie taka sama, zawsze
        czymś się będzie różnić, jak woda w rzece Heraklita ;)
    • robertkropkab Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 10:12
      "Żona i weksel zawsze wrócą".
      • Gość: damarina Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: 213.77.11.* 08.02.07, 10:52

        "Końskie zdrowie"
        - każdy wlaściciel koni usmieje się na takie powiedzenie, wiedząc jak szybko
        konie zapadają na różne choroby (to bardzo wrazliwie zdrowotno zwierzęta).

        Jak ktos mi zyczy "końskiego zdrowia" zastanawiam się, czy cieszyć sie czy
        smucić ....

        Podobnie z "końskimi" dawkami leków....

        • Gość: fanta Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 11:07
          ale jedno absolutnie prawdziwe mi się przypomniało. to z okresu studiów:

          ORA ET LABORA
          A BĘDZIESZ JAK ZMORA

          • uczen_121 Masz rację! 08.02.07, 18:49
            > ale jedno absolutnie prawdziwe mi się przypomniało. to z okresu studiów:
            >
            > ORA ET LABORA
            > A BĘDZIESZ JAK ZMORA

            Ja i ora i labora

            Pozdrawiam
            Twój zmora
    • jabo23 Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 11:16
      Powiem tak: ależ to oczywiste i nie ma prawa być inaczej!
      Na dowód przytoczę obiegową prawdę:
      "Nie ma reguły bez wyjątku"
      Ciekawe czy ktoś znajdzie wyjątek od tej reguły ;-)
      • sharleena Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 11:50
        Pokorne cielę dwie matki ssie...
        może u cieląt to się sprawdza ale w życiu ludzi?
        aj dont fink soł..
        • Gość: * Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:21
          >Pokorne cielę dwie matki ssie...< czyli człowiek żyjący zgodnie ze wszystkimi
          odnosi korzysć, bo nie ma wrogów i wszyscy go lubią. Tak sobie tłumaczę sens
          tego powiedzenia, ale czy to się sprawdza w zyciu?
    • Gość: aifar Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:02
      "Winny się tłumaczy" - czyli jak ktoś jest niewinnie oskarżany to powinien
      siedzieć cicho?
      No i nieszczęsne "Ustąp głupszemu"...
      • jjjnjankowski Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 16:00
        w "ustap glupszemu" chodzi o to, zeby nie przyjmowac dyskusji na jego warunkach i robic swoje (a nie: ty gupi!, nie, gupi ty!, nie, ty gupi! i tak ad mortem defecatum).
      • to_ja_jarzabek Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 10.02.07, 01:14
        madry glupiemu ustepuje, a glupi sie z tego raduje ;-))


        --
        tnij.com/ktorzy_jestesmy
    • cynozura Re: Istnienie tych "prawd" wynika z ludzkiej s- 08.02.07, 12:24
      kłonności do szukania reguł i praw ogólnych,a ponieważ życie nie jest tak proste
      jak matematyka,stąd te prawdy są jedynie prawdami statystycznymi
      (rozmytymi).Pańskie oko konia tuczy,Pieniądz lubi być liczony,Każdy rudy jest
      fałszywy i całe tony równie absolutnych prawd.
      • Gość: aifar Re: Istnienie tych "prawd" wynika z ludzkiej s- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:36
        Akurat "pańskie oko konia tuczy" jest bardzo trafne. Chodziło o to, że im
        częściej pan zaglądał do stajni, tym bardziej przykładali się do pracy stajenni
        i co za tym idzie konie były bardziej zadbane i tłustsze. I cały czas jest to
        aktualne, nie tylko w odniesieniu do koni.
    • Gość: screen Czego oczy nie widza tego sercu nie zal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:24
      Czego oczy nie widza tego sercu nie zal
    • Gość: były student Kiedyś, na praktykach studenckich, stary majster IP: *.um.warszawa.pl 08.02.07, 13:17
      nam powiedział (troszcząc się, abyśmy nie tak od razu brali się do
      pracy): "ROBOTA NIE CH... I TRZY DNI MOŻE STAĆ!".
      G... prawda, nigdy takiego wyniku ( 3 dni) nie osiągnąłem...
      • Gość: miki Re: Kiedyś, na praktykach studenckich, stary majs IP: *.kolonianet.pl 08.02.07, 13:26
        Większość powiedzonek jest głupia, ale "Pieniądze szczęścia nie dają" ma u mnie
        abs. pierwsze miejsce. Totalne kretyństwo.
      • Gość: iz.a Re: Kiedyś, na praktykach studenckich, stary majs IP: 217.153.105.* 08.02.07, 14:32
        Ale tam jest, ze robota NIE ch..., czyli, ze ch...nie może stać 3 dni, a robota
        może, juz kumam zasadność nowej matury i czytanie ze zrozumieniem
    • Gość: goralio Wyjątek potwierdzający regułę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:00
      Absurd!!
    • Gość: Lam Bada Przysłowia głupotą narodów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:32
      Miało być obiegowych stwierdzeniach a piszesz o przysłowiach.
      Związek jest bardzo naciągany.
      Jak można porównywać stwierdzenia "LCD mniej szkodzi na oczy niż CRT" (co wg mnie jest obiegową nieprawdziwą opinią) z "Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz" (co jest po prostu przysłowiem i należy je traktować symbolicznie, w przenośni, z przymróżeniem oka).

      Bez sensu.
      No chyba że taka obiegowa opinia, że przysłowia są zawsze prawdziwe ;)
    • street_pop Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 08.02.07, 14:42
      1)"od nadmiaru miłośc jeszcze nikt nie umarł"
      2)"Kochaj męża swego - mogłaś mieć gorszego"
      3)"Lepszy TAKI ojciec niż żaden"
    • jotembi moja ukochana parka 08.02.07, 15:04
      1. kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera
      2. Bóg dał, Bóg wziął

      mądrość narodu...
      • ponury_drwiacy_szyderca A teraz połączyć w ciąg logiczny 1 i 2 to 08.02.07, 16:08
        co nam wyjdzie? :)
    • Gość: Kolberg Przyjdzie kryska na matyska IP: *.oracle.co.uk 08.02.07, 15:09
      Póty dzban wodę nosi póki mu się ucho nie urwie.

      Ściągaj i oszukuj dalej ...
    • Gość: zielony_banan Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:50
      Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy

      strasznie to głupie :P
    • uczen_121 Ależ się zgadzają ... 08.02.07, 15:53
      > "STARA MIŁOŚĆ NIE RDZEWIEJE" ile razy to słyszę, tyle razy mam ochotę się
      > wydrzeć: "Guzik prawda - moje stare miłości juz dawno zżarła korozja i w
      > zyciu nie chciałbym mieć znowu do czynienia z laskami, z którymi się
      > spotykałem kilka lat temu"

      czyli nie spotkałeś ... nie wiesz co by było
      poza tym jak już znów będą Ci zmieniać pampersy, pomyślisz o nich ,
      pomyślisz ...


      > "UCZCIWOŚCIĄ I PRACĄ LUDZIE SIĘ BOGACĄ"

      po wykonaniu uczciwej pracy dostaje się zapłatę, a więc jest się bogatszym ...
      itp itd az po latach mozna juz cos zainwestowac
      oczywiscie mowimy o normalnych warunkach, nie obecnej Polsce


      "BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY"

      ano nie ma jak sie jest biednym bezrobotnym to sie je suchy chleb
      a jak bogatymsynalkiem/curusia - to raczej kawior a nie kolacze :)



      > Gdy tylko to słyszę od razu przypomniało mi się, ile miałem szczęscia w
      > szkole i na studiach, gdy egzaminy zdawałem przy pomocy sciąg lub
      > nieprawdopodobnym fuksem nie umiejąc nic.

      No i masz potwierdzenie mądrosći ludowej:

      Głupi ma szczęście :)

      Pozdrawiam
      • Gość: fanta Re: Ależ się zgadzają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 17:30
        ależ TY błyskotliwy! nie ma co...

        Jezeli wierzysz w prawdziwość owych "mądrych" bzdur, które wypisali tutaj Twoi
        przedmówcy, to szczerze gratuluję dobrego samopoczucia. Rozumiem, że w tak
        skomplikowanym świecie takie osoby jak Ty nie są w stanie sobie poradzić bez
        wskazówek rodem z kina familijnego lub lub kalendarza Goździkowej.

        Życzę więcej dystansu an drugi raz... ( i nie obrażaj osób, które wczesniej nie
        obraziły ciebie, OK???

        mimo wszystko z ukłonami...

        • uczen_121 Re: Ależ się zgadzają ... 08.02.07, 18:36
          > ależ TY błyskotliwy! nie ma co...

          Cicho, wiem przecież ...:)



          > Jezeli wierzysz w prawdziwość owych "mądrych" bzdur, które wypisali tutaj
          Twoi przedmówcy

          hmm, wydawało mi się że odpowiadam na pierwszy list w wątku
          czyli - przedmówca
          hint - lepiej cytuj wypowiedzi które cię oburzają ...


          > osoby jak Ty nie są w stanie sobie poradzić bez
          > wskazówek rodem z kina familijnego lub lub kalendarza Goździkowej.

          od kiedy to kino familijne i reklama są mądrością ludową?


          > Życzę więcej dystansu an drugi raz...

          no - przydał by Ci się, przydał ...


          > ( i nie obrażaj osób, które wczesniej nie
          > obraziły ciebie, OK???

          uprzejmię uprasza się o cytat



          > mimo wszystko z ukłonami...

          Nie trzeba, nie trzeba
          Patrz ludziom w oczy :)

          • Gość: fanta Re: Ależ się zgadzają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 21:05

            Otóż, drogi uczniu, widze, że musze do Ciebie pisać pełnymi zdaniami, bys
            zrozumiał moje słowa, chociaz i tak pewnie Twoja ułańska fantazja znajdzie w
            nich jakąś pożywkę, by je znniekształcić lub wyciagnąć z nich zły wniosek (
            podejrzewam, że w ten sposób przemawia przez Ciebie bezinteresowna złośliwość
            lub po prostu chcesz się popisać inteligencją... to tylko podejrzenia )

            A teraz po kolei:

            Jesteśmy na terytorium specyficznego Forum, gdzie o wiele istotniejszy jest
            pomysł na dobry post owocujący wieloma zabawnymi odpowiedziami niż jego
            merytoryczna poprawność lub, co gorsze, poprawność innego rzędu. w watku o
            autentykach ze sklepu pierwszy list brzmi:

            "mama, kup mi pistolet
            -nie! nie kupie ci pistoletu
            -kup mi, bo powiem babci ze calowalas tate w siusiaka!"

            i dalej nikt raczej nie oburza się na wychowanie dzieci ( co mogłoby się
            pojawić na forum WYCHOWANIE) lub na kwestię odbioru przez najmłodszych bajek
            przesyconych przemocą ( forum TELEWIZJA ).
            W pewien dyskomfort wprawiły mnie Twe słowa o papmersa, które rzekomo będę miał
            zmieniane i ze dopiero wtedy pomyslę o "zardzewiałych miłościach" - a co ma
            piernik do wiatraka? Nie dość, że zaprezentowałeś dość niesmaczną wizję mojej
            przyszłości, to jeszcze LITERALNIE odebrałeś moje ( podkreślam, bo może jeszcze
            do Ciebie nie dotarło ) nabijanie się z oklepanych, powtarzanych w
            nieskończoność i w sumie niczego nie mówiących o realiach powiedzonek.

            (Jeżeli tak to odebrałeś, to nie zdziwiłoby mnie, gdybyś proponował zjedzenie
            beczki soli najlepszemu przyjacielowi, bo tylko wtedy uznałbyś go za godnego
            Twojej przyjaźni)

            Kwestia obrażania - prosiłeś o cytat, masz : "> Gdy tylko to słyszę od razu
            przypomniało mi się, ile miałem szczęscia w
            > szkole i na studiach, gdy egzaminy zdawałem przy pomocy sciąg lub
            > nieprawdopodobnym fuksem nie umiejąc nic.

            No i masz potwierdzenie mądrosći ludowej:

            Głupi ma szczęście :)"

            Wnioskuję więc, że w zakamuflowany sposób nazwałeś mnie głupim, choc możesz za
            chwilkę napisać, że sam to sobie dopowiedziałem... choć nie wydaje mi się.

            No i końcówka Twojego postu - arcydzieło

            mimo wszystko z ukłonami...
            >
            > Nie trzeba, nie trzeba
            > Patrz ludziom w oczy :)

            I tu znowu mnie przekonujesz, że wszystko odbierasz, chłopcze, zbyt dosłownie i
            tworzysz z tego głowne narzedzie swojej polemiki ze mną. Dosłownie potraktować
            kliszę jezykową, związek frazeologiczny, swiadczy albo o nieznajomości zasad
            rządzących językiem, albo o dość trywialnym i przewidywalnym poczuciu humoru -
            przy Tobie bałbym się powiedzieć "Trzymaj się", bo za chwilę albo objąłbyś się
            własnymi ramionami, albo szukałbyś najbliższego drzewa, by chwycić się gałęzi.

            Nie powiem więc nawet "do widzenia", bo napisałbyś, że nie chciałbyś mnie
            widzieć.

            Wystarczy "na ra"
            • uczen_121 Re: Ależ się zgadzają ... 08.02.07, 21:27
              > Otóż, drogi uczniu, widze, że musze do Ciebie pisać pełnymi zdaniami

              Oj tak najlepiej, tak proszę.


              > Jesteśmy na terytorium specyficznego Forum, gdzie o wiele istotniejszy jest
              > pomysł na dobry post owocujący wieloma zabawnymi odpowiedziami

              Aha, może chodzi o Forum Humorum ?

              > W pewien dyskomfort wprawiły mnie Twe słowa o papmersa, które rzekomo będę
              miał zmieniane i ze dopiero wtedy pomyslę o "zardzewiałych miłościach" - a co
              ma piernik do wiatraka? Nie dość, że zaprezentowałeś dość niesmaczną wizję
              mojej przyszłości, to jeszcze LITERALNIE odebrałeś moje ( podkreślam, bo może
              jeszcze do Ciebie nie dotarło ) nabijanie się z oklepanych, powtarzanych w
              nieskończoność i w sumie niczego nie mówiących o realiach powiedzonek.

              Co do pampersów, to niestety - jeśli nie zginiemy w katastrofie - to OBJ mamy
              na to 70% szansy przez kilka miesięcy agonii. I wierz mi, też odczuwam
              dyskomfort na taką myśl ...
              Tyle, ze to pokazuje, że nie rdzewieje, że jest - teraz możesz się nabijać, ale
              co niby będziesz robił, gdy znajdziesz się w takiej sytuacji? One wrócą ...
              Tyle literalnie.
              Bo jak chcesz nieliteralnie i mamy pisać cokolwiek, byle by to wydłużyło wątek -
              to na drzewo trollu zainteresowany wzbudzaniem pustych dyskusji dla
              podtrzymywania swojej "popularności".


              > Jeżeli tak to odebrałeś, to nie zdziwiłoby mnie, gdybyś proponował zjedzenie
              > beczki soli najlepszemu przyjacielowi, bo tylko wtedy uznałbyś go za godnego
              > Twojej przyjaźni)

              Zadanie domowe: 10 stron wypracowania na temat "Przykłady przenośni w mądrości
              lludowej"

              > Kwestia obrażania - prosiłeś o cytat, masz :
              > Głupi ma szczęście :)"

              Drugie zadanie domowe: "Rola >>uśmieszków<< w listach elektronicznych"


              > No i końcówka Twojego postu - arcydzieło

              Co prawda to już drugie dzisiaj, ale wczoraj machnąłem pięć... :((((



              > Wystarczy "na ra"

              Po mn w du
              • Gość: fanta Re: Ależ się zgadzają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 21:48
                "Nie karmić Trolla"?????!!!!!

                Zazdrość w zenicie? ( mój temat ma dużo postów...)

                Czy inne kompleksy??? ( sięgnijmy do Freuda, ewentualnie do Junga, bo może to
                coś głębszego, Uczniu?)

                "troll" to osoba, która prowokuje innych do pisania postów, rzucając
                wysoko "niepopularne" lub kontrowersyjne topiki, nawet wbrew swoim
                doświadczeniom zyciowym lub poglądom. Robi to pewnie po to, by sprowokować czy
                diabli wiedzą po co.

                Więc jak mój temat ma się do tej wymyslonej ad hoc definicji?

                Nie napisałem ani słowa, by kogokolwiek wprowadzić w błąd puszczając w eter
                fałszywe tematy, więc to raczej TY Trollujesz.

                HWDT

                • uczen_121 Re: Ależ się zgadzają ... 08.02.07, 22:02
                  > "Nie karmić Trolla"?????!!!!!

                  A dlaczego bierze Pan to do siebie? Przecież to był taki Twórczy Wkład w ten
                  wątek.
                  Przecież Pan nie jest żadnym trollem. Wyborcza by nie umieszczała namiętnie
                  Pana wątków na wysokich miejscach swoich stron, gdyby Pan był trollem, prawda?
                  Przecież klisze w reklamach (czy jakoś tak) na najsamiejszej głównej były
                  wczoraj :)


                  > Zazdrość w zenicie? ( mój temat ma dużo postów...)

                  Podnieca Pana duża długość Pana wątków? Chce Pan o tym porozmawiać? Może na
                  forum Psychologia?


                  > Czy inne kompleksy??? ( sięgnijmy do Freuda, ewentualnie do Junga, bo może to
                  > coś głębszego, Uczniu?)

                  Freud, Jung - to już tylko nawóz nowoczesnych metod, Studencie.


                  > "troll" to osoba, która prowokuje innych do pisania postów, rzucając
                  > wysoko "niepopularne" lub kontrowersyjne topiki, nawet wbrew swoim
                  > doświadczeniom zyciowym lub poglądom. Robi to pewnie po to, by sprowokować
                  czy diabli wiedzą po co.
                  >
                  > Więc jak mój temat ma się do tej wymyslonej ad hoc definicji?

                  Idealnie! Rzucił Pan wysoce kotrowersyjny temat o tym, iż lud nie ma mądrości
                  popirając to przykładami ze swego życia, które to przykłady natychmiast brał
                  Pan w nawias.


                  > Nie napisałem ani słowa, by kogokolwiek wprowadzić w błąd puszczając w eter
                  > fałszywe tematy, więc to raczej TY Trollujesz.

                  To podziękuj Pan - wątek się dzięki mnie znowu wydłuża ...


                  > HWDT
                  Holernie Wartościowe, Dobre Trollowanie?

                  FANTA
                  Fuck And Never Touch Again
                  • Gość: fanta Re: Ależ się zgadzają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:30
                    aaaaaaaaaaaa, ziewam już tą bezproduktywną wymianą zdań, wybaczy pan,.

                  • Gość: fanta Re: Ależ się zgadzają ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:33
                    A ha.... jeszcze jedno - wyborcza do tej pory tylko ( bodajże 4 ) razy
                    umieszczała mnie na "froncie" . Nie wiem, więc jak okresliłby Pan sytuację,
                    gdyby ktoś puszczany byłby tam częściej ( hm... namietnie już zajęte, więc
                    może " z uporem maniaka" albo "notorycznie"?)

                    • uczen_121 Re: Ależ się zgadzają ... 09.02.07, 21:51
                      > A ha.... jeszcze jedno

                      A jednak :)


                      > wyborcza do tej pory tylko ( bodajże 4 ) razy umieszczała mnie na "froncie"

                      Eee - 4 razami chwalił się Pan już jakiś czas temu...
                      No dobra, pożartowaliśmy sobie a teraz poważnie: ma Pan ambicję być na
                      pierwszej stronie ze swym wątkiem, czy nie?

                      > Nie wiem, więc jak okresliłby Pan sytuację,
                      > gdyby ktoś puszczany byłby tam częściej ( hm... namietnie już zajęte, więc
                      > może " z uporem maniaka" albo "notorycznie"?)

                      Kolesiostwo, po prostu :)

                      Pozdrawiam
    • Gość: zdrowy na dwoje babka wrozyla... IP: *.isinfo.pl 08.02.07, 16:16
      co za duzo to niezdrowo...

      ale

      od przybytku glowa nie boli...
    • uczen_121 Nie karmić trolla 08.02.07, 21:31
      a wszyscy karmią :)

      • laher Re: Nie karmić trolla 09.02.07, 02:31
        'kto zjada ostatki ten piekny i gladki' moze sie wlasciwie sprawdzac jesli
        rozumiemy to przez umiarkowane jedzenie ( ostatki-resztki) i w efekcie taka
        osoba bedzie szczupla, ale czy od razu piekna i gladka?
        'jak ci daja to bierz!' - kto nie bierze jak daja?
        'ladnemu we wszystkim ladnie'- chyba to jednak prawda
        'za mundurem panny sznurem' -tiaaa
    • ollalla.ola Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 09.02.07, 10:29
      czy dalej możemy urzywac stwierdzenia:
      "Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce"?
      • kamyczek622 Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż 09.02.07, 22:55
        Jedno z moich ulubionych. Nie wiem czy ktoś je tutaj przytoczył.

        "nie wylewać dziecka z kąpielą" - możliwości zastosowania bardzo szerokie
        wyobraźcie sobie to powiedzenie padające na zebraniu z ust szefa, który chce nas
        przestrzec przed podjęciem niewłaściwej decyzji...
        • Gość: tunaman Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 15:17
          "dziewczynce nie wypada", "dziewczynka musi być schludna". czyli rozumiem, że
          jakbym była chłopakiem, to bym mogła chodzić ubrana jak kloszard i robić co mi
          się żywnie podoba? No pewnie....
          coś takiego było "jak dziewczyna gwiżdze to ileśtam kościołów się wali". super.
    • taka-sobie-mysz ostatni gasi światło 10.02.07, 21:42
      Skoro jesteśmy przy wątku o przysłowiach i powiedzeniach, to chciałabym
      skorzystać z okazji i poprosić, by ktoś mądry wyjaśnił mi, o co chodzi w
      powiedzeniu "ostatni gasi światło" i czy ma to w ogóle jakiś sens.
      • uczen_121 pstryk 10.02.07, 23:43
        skoro wszyscy wyszli, to sam tu nie bede siedział
        koniec wątku, szkoda światła
        gaszę ... :))))
    • Gość: kasia Re: Obiegowe madrości, które nie zgadzają się z ż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:05
      zgadzam sie w 100%
Inne wątki na temat:
Pełna wersja