Budowlaniec

IP: *.acn.waw.pl 11.02.07, 16:53
Przyszedł wczoraj budowlaniec do czegoś tam na dachu- nowiutki dom, jeszcze w
nim nie mieszkamy. No więc podjeżdza wielkim wozem- wysiada dwóch z pustymi
rękoma. Drabinę Pani ma? Nie proszę Pana ,( wezwałam fachowców, czyli panów
ze sprzętem) . No to jak my na dach wejdziemy? Pani zadzwoni jak Pani kupi
drabinę.
Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać.
    • Gość: wredna Re: Budowlaniec IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 11.02.07, 17:06
      Wywal i znajdź nową ekipę ;-)
    • kochanica-francuza Re: Budowlaniec 11.02.07, 17:53
      Podaj nam numer, żebyśmy na nich nie trafili.

      Z góry wdzięczna kochanica ;-)
Pełna wersja