worm83
11.02.07, 21:30
no wlasnie
... i przychodzi koles, ktory sprzedaje roze.. nie tylko sprzedaje tylko
podchodzi i podtyka pod nos i hamsko wzbudza we mnie
wyrzuty sumienia. nie chodzi o to, ze jestem skapy czy cos, ale nie bedzie na
mnie ciec wymuszal zebym swojej dziewczynie kupowal kwiaty "na sile".
Strasznie nie cierpie tych kolesi, bo czasami mozna ich potraktowac pol
zartem, ale nie zawsze. zawsze natomiast wywoluje to reakcje hmmm taka, hmm
dziwna