dziadek_kociuba
13.02.07, 18:58
Zawiłości polszczyzny
Ja przyjechać do Krakowa,
by studiować polski mowa.
Ja przyjechać z Ju-Es-Ej*
do Krakowa na Ju-Dżej.**
A ten mowa bardzo śliczny -
gdy ja słyszeć gwar uliczny,
to wychwycić tam słuch mój
słowa "k....", "d...", "ch..".
Ja nie wiedzieć, co to znaczyć,
więc w słowniku chcieć zobaczyć,
ale nic nie znaleźć tam
(w tym słowniku co go mam).
A to być niecenzuralne,
jakieś słowa seksualne -
wyjaśnić mi w sprawie tej
wykładowca na Ju-Dżej.
On powiedzieć mądre słowa:
polski - seksualny mowa!
(Ja dziś znaleźć taki treść
nawet w czasowniku "jeść").
- Czy to prawda - ty mnie pytać?
Ja notatki moje czytać:
"ja jem", "ty jesz" i "on je" ...
Jak to? On sam a ich dwie?
Teraz zamknąć ja notatki,
mówić z głowy w sposób gładki:
"my jemy", "wy jecie", "oni ją" ...
Jacy oni? Jaką ją?
Dziwny być ten polski mowa,
dziwne teŜ być jego słowa:
z jajem jeść i tyć i wyć ,
przed jedzeniem jaja myć!!!
* USA
** UJ
Więcej?
www.opowiadania.pl/main.php?id=portfolio&author=7491