ucieczka po kokainie :D:D:D:

26.02.07, 19:50
gosc nacpal sie koki jechal pod prad, po chodnikach, w trakcie poscigu za nim
urwalo mu sie kolo ale zupelie sie ym nie przejal, wkoncu wyrznal w jakies
suto wybegl z auta, wbiegl do jakiegos budynku i zaczal krzyczec ze ktos chce
go porwac :D:D:D:D
Pełna wersja