Pracuję w "babińcu" - ratunku!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 21:16
Od niedawna pracuję w firmie, gdzie większość to kobiety.Za tydzień jest Dzień
Kobiet, nie wiem, jak mam się zachować, by nikogo nie urazić.Kupić kwiatka,
czy traktować ten dzień jak każdy inny??!!A może jakoś humorystycznie to rozwiązać
Pomóżcie proszę
    • Gość: ham Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! IP: 208.40.29.* 01.03.07, 21:53
      Przebierz się za kwiatek i daj się wszystkim, a przynajmniej tym, które zechcą!
    • Gość: kachna Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! IP: *.kalisz.mm.pl 01.03.07, 22:06
      Nie zapomne dnia kobiet (polowa lat 90) w ktorym panowie pracujacy w magazynie
      dali nam po kwiatku zrobionym z papieru toaletowego tlumaczac sie,ze nie mieli
      kasy i czasu na kupno prawdziwych kwiatow. I co bylo najfajniejsze-zenska czesc
      zalogi, a bylo nas raptem 3 na 40 chlopa potraktowalysmy to jako super prezent
      i w nastepnych latach na 8 marca zawsze sie smialysmy z tego prezentu.
    • Gość: kachna Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! IP: *.kalisz.mm.pl 01.03.07, 22:37
      Ale nie wiem jakie poczucie humoru maja panie w twoim "babincu" -jezeli masz
      watpliwosci kup pudelko czekoladek i kazda poczestuj zyczac wszystkiego
      najlepszego. Bo czasami kwiatek z papieru moze kogos obrazic.
      Mnie nie obrazil-jeden z pomyslodawcow akcji jest moim mezem od 9 lat:)
      • Gość: on Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! IP: *.smstv.pl 01.03.07, 23:00
        Taniej od bombonierki czy worka cukierków wyjdzie papierowa tytka z 1 kg cukru w
        kostce.
    • kochanica-francuza kup słonecznika jako kwiatek dla wszystkich 01.03.07, 22:47
      koniecznie z łodygą i liśćmi
    • yabol428 Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! 01.03.07, 23:25
      A ktoś jeszcze w ogóle obchodzi dzień kobiet? Przecież to święto było w PRL-u.
      Dziś zostało zastąpione przez amerykańskie komercyjne "święto", które w tym
      roku już mamy za sobą.
      • Gość: ali g Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 11:09
        Radziłbym jednak uroczyście obejść to święto.Kobiety w pracy (naturalnie nie
        tylko) należy traktować z szacunkiem.Składając życzenia podkreśliłbym,że
        żałuję,że nie możemy świętować codziennie,ale korzystając z okazji wszystkim po
        czymś ładnym,niedrogim - malutkim kwiatuszku w doniczce na biurko.Kobiety im
        bliżej 8 marca tym głośniej protestują przeciw obchodzeniu tego dnia,protesty
        te są jednak niczym w porówaniu z urazą,jaką będą nosić w sercu,jeśli to święto
        nie będzie odpowiednio potraktowane.Wierz mi,pracuję w babińcu od lat! Raz nie
        świętowałem tego dnia-to był pierwszy rok mojej pracy (8 lat temu).Ostatnie
        efekty obrazy zniknęły 8.03.2006!
    • soova Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! 02.03.07, 16:47
      W moim liceum była klasa, w której był tylko 1 chłopak. Podobno na Dzień Kobiet
      wręczył każdej z 32 koleżanek swoją fotografię z dedykacją. Podobno też
      dedykacje były różne...
      • Gość: gość Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! IP: *.toya.net.pl 02.03.07, 19:39
        Można też tradycyjnie: goździk i rajstopy, rzecz jasna za pokwitowaniem w
        odpowiednich rubryczkach.
        • Gość: aza Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! IP: *.e-wro.net.pl 02.03.07, 22:16
          Z goździkiem może byc pewien kłopot, bo badylarze ich już nie pędzą, a rajstopy
          tanie widziałam w biedronce.A może zachowasz się niekonwencjonalnie i
          zorganizujesz i wykonasz akademię ku czci. Coś tam zaśpiewasz,wyrecytujesz,
          zatańczysz i będzie ok.
    • nurse_manager Re: Pracuję w "babińcu" - ratunku!!! 03.03.07, 22:40
      W moim "babincu" mam tylko 3 facetow, reszta baby. Na szczescie TUTAJ nie
      obchodzi sie tego "dnia". Za to przygotowuje ladny prezent dla jednej z moich ,
      hmmm, pan - list z natychmiastowym zwolnieniem. Podstawy prawne mam bardzo
      mocne. Pomijajac wszystko inne, grozi jej tez pozbawienie prawa wykonywania
      zawodu, ale to juz Board of Nursing.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja