gph
13.05.03, 14:40
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda
zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej, wołając:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie! Co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona.
- Pomoże?
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie...
Policjant zatrzymuje samochód, który jedzie po drodze zygzakiem. W
samochodzie siedzi ksiądz, pod jego nogami leży pusta butelka. Policjant
patrzy niedowierzająco.
– Ta butelka jest pusta. Co w niej było?
– Woda synu, woda.
– Czyżby? A mnie się wydaje, że wino. Ksiądz jest pijany.
Wielebny spogląda na policjanta, potem na butelkę, następnie z wyrzutem
podnosi w górę oczy.
– Znowu to zrobiłeś, Panie...