o zakonnicach i księżach (na czasie).

13.05.03, 14:40
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda
zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej, wołając:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie! Co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona.
- Pomoże?
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie...

Policjant zatrzymuje samochód, który jedzie po drodze zygzakiem. W
samochodzie siedzi ksiądz, pod jego nogami leży pusta butelka. Policjant
patrzy niedowierzająco.
– Ta butelka jest pusta. Co w niej było?
– Woda synu, woda.
– Czyżby? A mnie się wydaje, że wino. Ksiądz jest pijany.
Wielebny spogląda na policjanta, potem na butelkę, następnie z wyrzutem
podnosi w górę oczy.
– Znowu to zrobiłeś, Panie...
    • noctrl Re: o zakonnicach i księżach (na czasie). 13.05.03, 19:37
      przyszła kobieta do spowiedzi. ksiądz zaczyna ją
      spowiadać, nagle przybiega wikariusz i mówi:
      -ks. proboszczu dzwoni biskup z bardzą ważną sprawą.
      -to ja pójde z nim pogadać a ty wyspowiadaj kobietę. tu
      masz książeczkę z tym co trzeba zrobić żeby dostać
      rozgrzeszenie za poszczególne grzechy.
      -ok - mówi wikariusz i siada w miejsce księdza i spowiada
      kobietę. Kobieta wymienia grzechy:
      -zdradzałam męża.
      wikariusz patrzy w książeczkę: za zdradę 3 "zdrowaśki".
      -ukradłam dla koleżanki pieniądze.
      wikariusz patrzy w książeczkę: kradziesz - 2 "zdrowaśki".
      kobieta dalej wymienia:
      -robiłam "loda"
      wikariusz przeszukuje książeczkę, ale niema tam czegoś
      takiego. szuka jeszcze raz ale też nie może znaleść.
      wychodzi więc z konfesjonału, patrzy a tam ministranci
      siedzą. więc krzyczy:
      -chłopcy, ile ks. proboscz daje za "loda"??!
      -2 marsy i snickersa!!
      :)
      • tais_krakow Re: o zakonnicach i księżach (na czasie). 13.05.03, 19:57
        Przychodzi zakonnica do baru i woła:" kelner, setę i zagrychę". Sytuacja
        powtarza się kilkakrotnie. Jest już nieźle wstawiona kiedy to mocno
        zaniepokojony kelner usiłuje dowiedzieć się od zakonnicy co spowodowało
        wprawienie się siostrzyczki w taki stan upojenia. "Otóż,(hep) moje dziecko -
        mówi zakonnica - moja siostra przełożona (hep)ma zatwardzenie, nic jej już nie
        pomaga (hep) więc jak mnie zobaczy (hep) - to się z miejsca ... zesra ..."
        :-)
        • noctrl Re: o zakonnicach i księżach (na czasie). 13.05.03, 20:24
          idzie ksiądz i wdepnąl w gówno i mówi:
          -ooo, wdepnęłem w gówno
          -o cholera powiedziałem "gówno"
          -o kurcze powiedziałem "cholera"
          -o kurwa powiedziałem "kurcze"
          -a chuj i tak nie miałem być księdzem
    • Gość: Tom I Re: o zakonnicach i księżach (na czasie). IP: *.tvswiecie.com.pl 19.07.03, 09:17
      www.internetia.pl/interlicznik/
      • Gość: Tora Re: o zakonnicach i księżach (na czasie). IP: 81.210.88.* 19.07.03, 19:29
        Ksiądz, (taki lubiący sobie wypić) na stoisku monopolowycm w sklepie:
        -Poproszę wino mszalne.
        Espedientka:
        -Niestety, nie mamy.
        Ksiadz, niepocieszony: -A to tam na tamtej półce?
        -To zwykłe bułgarskie, wytrawne.
        Ksiadz:-Niech pani da, będzie na nieszpory.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja