penicylina81 12.04.07, 14:15 wyjechać z jakimś tekstem do osoby, którą braliście za swojego znajomego, a okazała się ona np. jego rodzicem lub kimś zupełnie obcym?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jogger Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 14:19 tak zdarzyło,np.przez telefon,kumpel i jego ojciec mieli identyczny głos to prowokowało pomyłki ale oni byli już przyzwyczajeni Odpowiedz Link Zgłoś
wampuka Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... 12.04.07, 19:18 Ja kiedyś przywitałem nieznajomą wylewnym i głośnym "No cześć, Aniu", po czym, gdy się odwróciła, okazała się nie być Anią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wowo Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... IP: 62.29.136.* 12.04.07, 19:22 Miałem podobnie. Przy stoliku w uczelnianej kawiarki siedziała pochylona nad zeszytem blondynka, którą wziąłem za swoją koleżankę. Z marszu więc wylądowałem na stołek i pytam: "Co tam piszesz?". Dziewczę uniosło twarz, ja zmieszany bąknąłem: "Sorry..." i jak niepyszny zmyłem się w kierunku chichoczących kolegów. Odpowiedz Link Zgłoś
machiatta Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... 12.04.07, 20:53 Tak, do ojca mojego faceta wyjechałam przez telefon "cześć kochanie". Dobrze, że miał poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buuuu!!! Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... IP: *.stg.pl 13.04.07, 23:24 Kolega chciał mnie nastraszyć, a huknął w uch "buuu!!!" nie tej co trzeba. A ja pamiętam (i jest to chyba moje najwcześniejsze wspomnienie), jak pomyliłam moją mamę z jakąś obcą kobietą i poszłam za nią przez targ. Jak się zorientowałam, że mamusi nie ma to podobno ryk był niesamowity. Odpowiedz Link Zgłoś
papiezyca84 Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... 16.04.07, 11:14 Mnie zdarzyło się (i zapewne zdarzy) już wieeeeele razy, będąc np w supermarkecie czy innym sklepie, nie zauważyć kiedy osoba mi towarzysząca odchodzi dokądś, a miejsce obok zajmuje całkiem obca osoba. Ja cośtam zaczynam mówić, namiętnie tłumaczyć, czasem nawet puknąć w ramię i dopiero kiedy spojrzę i widzę zdziwiony wyraz nieznajomej twarzy, orientuję się w pomyłce. Cóż, pozostaje z uśmiechem przeprosić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprock Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... IP: *.autocom.pl 17.04.07, 02:01 Mnie jakiś koleś kiedyś zbluzgał przez telefon (stacjonarny, czasy przedkomórkowe) po czym gdy uświadomiłem go, że rozmawia ze mną, a nie z moim starym, facet zgłupiał i zapytał: - No i co tam w szkole Marcinku? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... 17.04.07, 02:25 Nooooooooooooooooooooooooo. Odpowiedz Link Zgłoś
penicylina81 Re: Czy zdarzyło się Wam kiedyś... 17.04.07, 14:12 Mnie zdarzyło się to wielokrotnie, ale jednej sytuacji nigdy nie zapomnę. To był MEGA przypał.Do naszego biura ktoś tam zadzwonił i chciał rozmawiać ze mną. Po przejęciu słuchawki usłyszałam znajomo brzmiący głos i walnęłam jak dzik w sosnę:- Cześć wujku!Ale niespodzianka(myślałam, że to mój wujek z Pruszkowa), a tu osoba mówi mi, że jest kobietą:-0 Myślałam że spadnę z krzesła. Chciała nam zaproponować usługi swiojej firmy itd. Trochę mi ulżyło, jak powiedziała, że często biorą ją za faceta (ochrypły, no i taki typowo męski głos). Ależ mi było wtedy niezręcznie... Odpowiedz Link Zgłoś