Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-)

    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.04.07, 19:00
      Skrzydlatą Muzą jesteś mi i natchnieniem
      Jak przyjdziesz do mnie, przywalę kamieniem.
      • Gość: stara.baba Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 21:22
        Pięknyś jest niby słonce, niby ogier biały
        Tylko dlaczego, powiedz, twój ptak taki mały!
        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.04.07, 21:28
          Pani, pięknaś jest!
          A ja łżę jak pies.
          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.04.07, 21:50
            Pięknyś niczym na pustyni kwietne oazy,
            ale taki głupi, że tylko na zrazy.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.04.07, 22:02
              Jesteś mi miły bogiem i kurosem,
              gdy mi się nawiniesz przywalę z patosem.
              • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.04.07, 23:00
                Jesteś, miły, moją wytchnienia oazą,
                kiedy cię zobaczę, przywalę z emfazą.

                Ten kuros to krzyżówka Kuronia z kabanosem?
                • Gość: stara.baba Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 11:46
                  Zawsze będę przy tobie - tak ci ja mówiłam
                  Tymczase cię złośliwie kiła zaraziłam
                  • ashton Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.04.07, 11:49
                    Miłości mej głębia niczym Czarnej Hańczy
                    Lepiej niech cię mama w dalszym ciągu niańczy!
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.08, 08:26

                      Miłości mej głębia niczym Rów Mariański
                      boli mnie dziś bardzo Twój urok szatański.
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.04.07, 21:40
                  Jesteś dla mnie ścianą wspinaczkową stromą,
                  kiedy cię zobaczę, przywalę z oskomą.
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.04.07, 22:16
                    Jesteś jak Venus z Milo - podziwiał dziewczynę,
                    Po czym jej siekierą odrąbał kończynę.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 13:36
                      Ty mój miły niczym Zeus gromowładny
                      byłbyś, gdyby nie ten twój wygląd szkaradny.
                      • ashton Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 13:40
                        Kocham Cię na zawsze, kocham bardzo szczerze
                        A gdy się kłócimy, tłuką się talerze.
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 16:13
                          Ty jesteś niczym posąg Dawida,
                          lecz na twym koncie bankowym bida.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:28
                            Jesteś miła smukła jak brzoza,
                            szkoda, że też głupia jak koza.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:30
                              Tyś piękny jak posąg grecki,
                              głupi jak żołnierz radziecki.
                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:36
                                Nęci postać twego ciała,
                                czemu w krostach jesteś cała?
                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 21:13
                                  Ja lecę do ciebie jak pszczółka do miodu,
                                  tylko czemu nie masz pięciu zębów z przodu?
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.08, 08:27

                                    Lecę ja do Ciebie jak sójka za morze
                                    bo mnie ciut przerażasz ohydny potworze
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.04.07, 18:25
      Jesteś dla mnie niczym Apollo z Tenei,
      nigdy nie widziałam większej beznadziei!
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.04.07, 21:26
        Gdym Cię spotkał po latach, odżyły namiętności stare
        Jakże chętnie w Twe ciało wstrzyknąłbym kurrarę.
        • Gość: marga Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 23:41
          Oczu twoich szmaragd skrywa dwa płomienie
          serce me szczęśliwe, że z inną się żenię
          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.05.07, 21:11
            Czy pamiętasz miły jak nam słowik śpiewał?
            Kiedy idziesz lasem więdną wszystkie drzewa.
            • Gość: marga Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.07, 22:44
              włosy twoje niczym jedwabna kaskada
              ale cała reszta - niestety żenada
              • a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.05.07, 23:28
                Kocham Twój uśmiech, piękny, szeroki,
                lecz jak Cię całuję, to jakbym całowała zwłoki.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.08, 20:33

                  Kocham Twe usta słodsze od malin
                  i żeś wrażliwa jak Józef Stalin.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.07, 19:03
              Świadkiem naszych uczuć była młoda brzoza.
              Od twego fetoru padła zdrowa koza.
              • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.07, 19:59
                Od twych rąk namiętnych zadrżały mi uda,
                I szczęka opadła, taka żeś paskuda.
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.07, 22:13
                  Pamiętasz mój miły ten nasz wieczór śląski?
                  Gdy wszedłeś do sadu opadły zawiązki.

                  (te, które się ostały po ostatnich przymrozkach)
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.07, 22:39
                    Pamiętasz mój miły ten nasz wieczór ciepły?
                    Gdy wszedłeś do sadu, to drzewa uciekły.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.07, 22:41
                      Czy słyszysz mój miły jak ptaki śpiewają?
                      Gdy przechodzisz obok wszystkie z drzew spadają.
                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.05.07, 23:07
                        Czy pamiętasz Miła - wiosna rozkwitała?
                        Nie pamiętasz - bo właśnie dyspepsji dostałaś.
                        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.05.07, 09:09
                          Czy pamiętasz, słodki, ostatnie całusy?
                          Ciągle mnie deptały te twoje platfusy.
                          • Gość: vifxen Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.wroclaw.mm.pl 08.05.07, 15:46
                            czy pamiętasz, piękny, tę cudną ścieżynkę?
                            coś mi w Twojej twarzy przypomina szynkę.
                            • Gość: stara.baba Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 18:50
                              zachód słońca nad morzem - to z tobą przezyłam
                              po czym cię mój kochanku, młotkiem wykończyłam
                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.05.07, 19:01
                                Ach, ten romantyczny wieczór nad potokiem.
                                Już tak mnie obrzydzasz, walnę ci w łeb wokiem.
                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 16:56
                                  Czy pamiętasz tę upojną noc majową,
                                  kiedy rolnik pomylił cię z krową?
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 21:14
                                    Pamiętasz malinowy chruśniak za chałupą?
                                    Prawie mnie zmiażdżyłeś swą potężną dupą.
                                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:11
                                      Przedstawię cię matce, gdy zakwitnie głóg
                                      ona znowu powie - sfuszerował bóg.
                                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 22:14
                                        Przedstawię cię babci, gdy zakwitnie lipa,
                                        ona nic nie powie - zębami zazgrzyta.
                                        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 23:06
                                          Przedstawię cię babci, gdy zakwitnie lipa,
                                          ona się zadziwi - skąd ta głupia ci...
                                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 13:12
                                            Przedstawię cię babci po powrocie z Chęcin,
                                            od twego widoku babcia się przekręci.
                                            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 17:49
                                              Przedstawię cię babci gdy wrócę z Wrocławia
                                              niepokój mój budzi to, że puści pawia.
                                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 22:12
                                                Przedstawię cię babci gdy zakwitną jodły.
                                                Na twój widok zacznie w górę wznosić modły.
                                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:12
                                                  Chciałbym Cię przedstawić wujkowi z Tobruku
                                                  kiedy cię zobaczy - popełni seppuku.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:15
                                                    Wkrótce Cię przedstawię wujkowi z Palmiry,
                                                    kiedy cię zobaczy zrobi harakiri.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:21
                                                    Przedstawię Cię wkrótce wujkowi z Lichenia
                                                    kiedy cię zobaczy zechce ostatniego namaszczenia.
    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 16:53
      Kocham ponad życie twe wężowe ruchy
      lecz nie mogę patrzeć na twą twarz ropuchy.
      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 17:01
        Kocham ponad wszystko twą mocarną klatę-
        piekniejsze od ciebie wielbłądy garbate.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 17:04
          > piekniejsze od ciebie wielbłądy garbate.

          i w dodatku bardziej kumate.
          • ashton Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 17:06
            Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem?
            Zdradziłam cię wtedy z pewnym panem...
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 17:11
              Pamiętasz nasz wieczór na plaży w Sztutowie?
              Wyszło, żeś ty głupi jak nasi posłowie.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 18:27
                Pamiętasz naszą schadzkę na łące lśniącej rosą?
                Gdy cię rolnik zobaczył sam się przebił kosą.
                • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 18:33
                  Pamiętasz nasz Wdą dziką spływ kajakowy?
                  Do dziś od twego smrodu nie odzyskałam mowy.
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.08, 19:17

                    Pamiętsz w czasie spływu komary
                    w twych ustach o wyglądzie kopary?
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 18:34
                  Pomnisz naszą schadzkę nocą nad strumykiem?
                  Kto na ciebie spojrzy ten ucieka z kwikiem.
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.05.07, 23:07
                    Pomnisz naszą schadzkę nocą nad potokiem?
                    Wróciłaś z niej obdarta i z podbitym okiem.
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:13
                      Pomnisz naszą schadzkę, nocą w Biłgoraju?
                      Gdy twe 200 kilo siadło na mym jaju.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:38
                        Pamiętasz wycieczkę na Krupowej Hali,
                        kiedy cię juhasi z owcami zagnali?
                        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:47
                          Mam w pamięci ciągle naszą pierwszą noc,
                          chciałabym zapomnieć, boś leżał jak kloc.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 18:06
                            Mam w pamięci ciągle naszą pierwszą noc,
                            by nie puścić pawia pomógł na łbie koc.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 18:08
                              Jesteś dla mnie podnietą,
                              gdy nakryję cię gazetą.
                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 19:53
                                Lubię z tobą patrzeć w szmaragdową toń
                                kto cię ze mną widzi śmieje się jak koń.
                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 20:05
                                  Lubię z tobą słuchać w szemrania strumyka,
                                  kto ciebie zobaczy czym prędze umyka.
                                  • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 22:29
                                    Lubię twoje poczucie humoru,
                                    zmilczę lico potworne, rodem z horroru.
                                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:10
                                      Piękny wieczór pomnę z Tobą w miłej restauracji
                                      choć pysk masz aktorki horroru bez charakteryzacji.
    • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 16:07
      Jesteś jak Wenus z Milo
      Nawet ważysz 500 kg

      Byłabyś moją Afrodytą
      z drugą nogą umytą

      Mój piękny panie
      Niech ci cokolwiek stanie
      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 16:22
        Byłbyś moim Posejdonem,
        gdybyś nie był takim kapłonem.
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:14
          Byłabyś mą muzą
          ale dupę masz za duzą.
          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:20
            Byłbyś moim amantem
            gdybyś nie jeździł trabantem.
            • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:49
              Podejdź bliżej, Adonisie,
              może zapomnę o wiecznym zwisie.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.08, 19:16

                Podejdź bliżej bogini
                tylko zdejmij z krzywych nóg mini.
            • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:59
              Całowałbym pył na twej drodze
              Gdybyś się nie puszczała jak bąk po podłodze
              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 18:03
                Bym cię wpuściła pod koc,
                aleś ty brzydki jak noc.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 17:51
                  Marzę mocno o tym kocu
                  brzydzi mnie to co masz w kroczu
          • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 18:01
            Nosiłabym twą obrączkę na palcu
            Gdybyś nie był beczką smalcu
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 18:05
              Dałabym ci, oj dała,
              gdybym ja oczu nie miała.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 23:19
                Dałbym ci ja chętnie całą moc rozkoszy
                gdybyś nie śmierdziała jak z rybami koszyk.
        • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 17:56
          Jesteś jak bogini
          Tylko bogini tak się nie ślini
          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 17:59
            Byłbyś moim tygrysem,
            gdybyś nie chełpił się zwisem.
            • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 18:05
              Jesteś niewinna jak lilia, piękna jak róży kwiat
              ale nie myjesz szklanek i ci higieny brak
              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 18:07
                Cudny jesteś miły jak polarna zorza,
                ale twa głupota od morza do morza.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 19:55
                  Intelekt urody twej ozdobą wielką
                  kto z tobą rozmawia, dusić chce się szelką.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 19:56
                    Podziwiam od zawsze twe mocarne dłonie.
                    Nie myślałam nigdy żeś takim gamoniem.
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 23:09
                      Co dzień się znów cieszę twym rozumem cudnym
                      tylko co mam zrobić z twym cielskiem paskudnym.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 18:16
      Mogłabym się z tobą namiętnie całować,
      gdybyś do kieszeni ten swój nos mógł schować.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 19:57
        Mógbym się dziś z tobą namiętnie całować,
        gdybyś swe siekacze zechciała spiłować.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 19:59
          Mogłabym się z tobą całować namiętnie,
          gdybyś nie wyglądał tak mało ponętnie.
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 23:10
            Mógłbym się dziś z tobą całować gorąco,
            gdybyś była duszko panną mniej śmierdzącą.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 17:35
              Mogłabym się z tobą całować do rana,
              gdybym była w trupa kompletnie pijana.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:14
                Mógłbym z Tobą czynić miłosne zapasy
                gdyby nie te Twoje koślawe kulasy.
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:16
                  Całowanie z tobą to rzecz bardzo fajna,
                  gdybyś nie wyglądał jak ta kupa łajna.
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:26
                    Pocałunek twój zawrót głowy sprawia
                    bo ci z gęby leci zapach pawia.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:36
                      Cudowne są z Tobą pieszczoty,
                      tylko czemu cuchniesz jak koty?
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.08, 19:15

                        Niezwykłe masz miła libido
                        choć zwą cię wszyscy ohydą.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 20:19
      Mógłbyś być moim Palnicku,
      gdybyś nie popuszczał siku.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.05.07, 23:12
        Mogłabyś być moją Obróbko na wieki
        lecz twe wredne bąki szczypią mnie w powieki.
        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 09:14
          Moglibyśmy stworzyć trójkącik przemiły,
          gdyby Wam, o boscy, mózgi tak nie gniły.

          Przepraszam, poniosło mnie :)
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.08, 19:19

            Po co nam trójkącik miła?
            Odstrasza mnie twoja kiła.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 14:42
          Mogłabym być Twoją Palnicku na amen,
          gdyby nie to Twoje cielsko zaniedbane.
          • Gość: ewa Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.dsl.club-internet.fr 11.05.07, 17:23
            Dniami i nocami wzdycham do Ciebie Palnicku
            wyobrazajac sobie jak siedzisz na nocniku
            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 17:45
              Dniami i nocami wzdycham do Ciebie Ewuniu
              martwię się, że duszko, masz kuku na muniu.
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 17:42
            Mógłbym być twój Obróbeczko aż po grób,
            gdyby nie twój nokautujący smród.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 17:54
              Mogłabym być Twoją Palnicku na zawsze,
              lecz inni panowie mają TO ciekawsze.
              • Gość: ewa Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.dsl.club-internet.fr 11.05.07, 19:21
                Liczylabym z Toba ,Palnicku, gwiazdy na niebosklonie
                gdybys chos raz mnie przejechal jak to robia konie.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 13:57
                  Mógłbym być twój Obróbeczko aż po grób,
                  gdybyś nie trąciła jak zleżały trup.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.07, 18:05
                    Mógłabym być Twoją na zawsze Palnicku,
                    lecz Twój pocałunek gorszy od zastrzyku.
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.08, 08:24

                      Mógłbym być Twoim na zawsze Obróbko,
                      lecz ty wcale nie masz, tak potzrebnych sutków.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 14:00
                  Ma miłość Ewuniu, nigdy juz nie zginie
                  proszę, miej kloakę byle nie w waginie.
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 21:15
                Ust smak chciałbym poznać Obróbki,
                lecz jak twarz rozróżnię od ....
                (z braku żarówki).
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.05.07, 21:23
                  Ust smak chciałabym poznać Warianta B,
                  lecz cóż on tak cuchnie? A fe!
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 02:44
                    Na miłość zawsze jest pora!
                    Kupię Ci dezodorant.
                  • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 11:08
                    W pogoni za tobą lata straciłem
                    Prawdziwe nieszczęście,że cię dogoniłem

                    Jesteś wiotką lilią delikatnym powojem
                    szkoda, że już niedługo, bo jesz za nas dwoje

                    Piękna jesteś jak gwiazda na niebie
                    Ja jednak ładniejszy jestem od ciebie
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 19:33
                      Urzekła mnie twoja atletyczna szyja.
                      Gdybyś jeszcze nie miał tak wstrętnego ryja!
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:08
                        Tulić lubię Ciebie w kinie
                        chociaż nogi Twe w szczecinie.
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:12
                          Ja przy Tobie marny puch,
                          tylko wciągnij już swój brzuch.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:15
                            Widzą w nas uroczą parę,
                            ciebie biorą za kapibarę.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:17
                              Tyś jest mój największy skarb.
                              Tylko wciągnij już swój garb.
                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:22
                                Biorą nas za urocze stadło
                                imponuje im Twe sadło.
                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:28
                                  Biorą nas za świetną parę.
                                  Tylko umyj swą fujarę!
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:34
                                    Biorą nas za świtną parę,
                                    Ciebie mylą wciąż z kafarem.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 22:07
                                      Jesteśmy świetnie dobrani,
                                      ale Ty cały do bani.
                                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 14:49
                                        Jesteś mą drugą połową
                                        szkoda, że z pustą głową.
                                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 19:49
                                          Jesteś mą drugą połówką pomarańczy,
                                          cholera, pies z tobą tańczy.
                                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:50
                                            Jesteś mą drugą połówką,
                                            szkoda, że z pustą makówką.
                                • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 14:53
                                  Nasz piękny związek jest pełen zaskoczeń
                                  Wciąż poznaje inne z twych zboczeń
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.04.08, 18:21

                                    Jakże piękna Twa niezwykła fizys
                                    strach mną trzęsie, kiedy się zbliżysz.
                              • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 14:51
                                Kochałem w tobie największe skarby
                                Te dwa z przodu garby

                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.08, 01:08

                                  Kochałem ja w Tobie cudowne klejnoty
                                  twe włochate łono śmierdzące jak koty.
    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:17
      Kładłbym u Twych stóp wciąż kwiaty
      gdyby nie Twój ryj szczerbaty.
      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:18
        Chętnie bym się wzięła za Cię,
        lecz te Twe obsrane gacie…
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:25
          Z Tobą dni są odlotowe
          chociaż majtki masz z tyłu brązowe
          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:33
            Z tobą na nudę nie mogę narzekać,
            jesteś tak brzydki, że chce mi się szczekać.
            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:44
              Mogę z Tobą nocą iść przez miasto śmiało
              bo bandziory na twój widok spie..dalają.
              • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:57
                Z Tobą nidgy nic straszne nie było,
                bardziej od ciebie, tak Cię pokręciło.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.08, 01:09

                  Z Tobą nigdy nic straszne nie było,
                  jeżeli wykluczyć twe okropne ryło.
                  • kilosera Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.08, 17:42
                    Z Tobą nigdy nic nie bylo straszne,
                    pominawszy twe rylo oblesne, rubaszne.
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.08, 18:10

                      Z Tobą zawsze jestem spokojny
                      ty odwodzisz wyglądem od wojny.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:38
      Pamiętasz słonia w Indiach pod palmami?
      Kiedy cię zobaczył nakrył się nogami.
      • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:40
        Pamiętasz żyrafę z wycieczki, o miła?
        Gdy cię ujrzała to się udusiła.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:46
          Pamiętasz jak śpiewały słowiki mój miły?
          Kiedy cię ujrzały się zapowietrzyły.
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:51
            Pamiętasz kochana na wyścigach dzień?
            kiedy koń się zmieścił w twojej dupy cień?
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:56
              Pamiętasz? Patrzyliśmy jak chłop orze pole.
              Kiedy cię zobaczył wrzasnął: "Ja chromolę!".
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 21:59
                Pamiętasz kochana wypad do Poznania
                kiedy wszyscy ciebie brali za pawiana?
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.07, 16:12
                  Pamiętasz w Grecji ów gaj oliwny?
                  Strasznie mnie wkurza ten twój brzuszek piwny.
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 00:33
                    Czy pamietasz lunetę i księżyca kratery?
                    To Twój celulitis, jeśli mam byc szczery.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 20:57
                      Pamiętasz mój miły w Australii kangury?
                      Jeden na twój widok wyskoczył ze skóry.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:48
                        Pamiętasz kochana w Alzacji owczarki?
                        wszystkie pozabijał zapach Twojej szparki.
                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 18:03
                          Kocham Twe piersi i kształtne pośladki -
                          Rzekł ludożerca do Panny Beatki.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.08, 15:45

                            Kocham Cię luba boś apetyczna -
                            Rzekł do Beatki ludożerca ze Szczytna.
          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:56
            Biedaczki :D

            Pamiętasz, Obróbko, na wycieczce żbika,
            siedzi, Cię wspomina i relanium łyka.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 21:07
              Pamiętasz Funny Game spotkanie z niedźwiedziem?
              Kiedy na Cię spojrzał udławił się śledziem.
              • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 21:11
                Pamiętasz, jak sęp zakochan zobaczył Obróbkę?
                Z nerw Prometeuszowi wciąż skubie wątróbkę.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 22:01
                  Pamiętasz Obróbko wyjazd do Poraja?
                  Gdy cię pop zobaczył, odgryzł sobie jaja.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 22:05
                    Pamiętasz Palnicku biwak pod Zawratem?
                    Gdy Cię baca zoczył zabił się granatem.
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 14:52
                      Pamiętasz Obróbko weekend na Nosalu?
                      gdy cie juhas zoczył nadział się na palu.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 18:25
                        Byłabym Twoją Palnicku do grobowej deski,
                        ale Ty w czaszce miast mózgu masz przecież pinezki.
                        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 23:21
                          Oto Obróbeczko wieść z ostatniej chwili
                          wujek twą urodę z guźcem dzis pomylił.
                  • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 22:08
                    Odkąd ujrzałam zacnego Palnicka
                    tik nerwowy ciągle mi tika.
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.08, 15:46

                      Odkąd ujrzałem nadobną funny-game
                      na pomoć wołam co wieczór mamę.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 20:45
        Pamiętasz słonia w Indiach pod palmami?
        i jak dla ochłody nakryłaś go cycami?.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 21:21
          Czy pamiętasz tę upojną noc na Sri Lance,
          kiedy małpy zwędziły twoje zęby w szklance?
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.05.07, 22:02
            Pamiętasz kochana Kenię z baobabem?
            Gdy cię lew zobaczył w nerwach bzyknął żabę.
    • inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 01:17
      Oczy twe jak gwiazdy, świat w nich się odbija,
      Masz zeza kochana, więc mnie boli szyja.

      Oddałaś mi serce, szczere i gorące,
      Kiesa teraz pusta, Ty-zaćmione słońce!

      Czystaś i niewinnaś,jako kwiat pachnąca,
      Wykuj się baranie: słońca, a nie słąca!

      Piękno twe powala, mój ty ukochany,
      Wymyj się porządnie, capie zaciukany!

      Jesteś mądry, piękny, gładkie masz swe liczko,
      Ty głąbie skończony,rąbnę Cię doniczka.

      Nikt Ci nie dorówna, takiś chłop-laleczka,
      Szkoda,że rozumek masz jak krowa-mleczka.

      cdn.

      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 14:54
        Tęsknię jak szalony do twych piersi obu
        przestań puszczać bąki po zjedzeniu bobu!
    • inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 02:15
      Mój Ty gołąbeczku,klejnocie mój drogi!
      Teraz juz rozumiem, skąd mam takie rogi.

      Kuś Twój jak łodyga, korzeń drogocenny.
      Ty parchu nieczysty, idź do Avicenny!

      Miła moja panno, piersi twe jak góry,
      Wystarczy nacisnąć prysną ponad chmury.

      Nie brak Ci niczego, piękna złotwołosa!
      Wyglądasz jak gdyby pogryzła Cię osa.

      Żadne cuda świata nie zastapią Ciebie,
      Znasz tylko dwa słowa;pipka oraz j..bie.

      Usta twe gorące,czułe, karminowe!
      Miny twe posępne, jakby minorowe.

      Cudna ma dziewczyno,w krasie swej jedyna!
      Gęba Ci się cieszy, gdy widzisz kasyna.

      Mój kochanku miły,lojalny,uczciwy.
      Znów zabierasz inną wprost na Malediwy.

      Któż Tobie dorówna! O piękny Apollo!
      Wybierasz dziewczynę co ma nowe Volvo.

      Któż by Cię nie kochał! Mój ty orle złoty!
      Ty potworo,szkarado,schowaj swe fotosy.

      Byłaś niczym nimfa, zwiewna, lekka, krucha.
      Ty lalko z plastiku,pękła Ci poducha.

      Zwinny,słodki chłopcze,pięknie wyrzeźbiony!
      Brak Ci tylko mózgu i na łeb korony!

      Usta twoje słodkie, słowa jako miody!
      Brak Ci tylko porsche i trochę urody.

      Pięknaś jak ta łania, co po lasach chadza,
      Brak tylko człowieka, co twój smród okadza.

      Gdy Ciebie nie widzę, to szlocham w poduszki,
      Ze śmiechu, bo masz w domu wielkie karaluszki.

      Gdy coś powiesz kochany, to wychodzą słońca,
      Ziemię palą, boś głupszy od króla-zaskrońca.

      Mówisz bardzo pięknie,tak jak pan Cycero,
      Twe opowiadanie znaczy zawsze mniej niż zero.

      Oczy twoje błyszczą, gwiazdom dorównują,
      Koks to ili amfa tak iluminują?

      Rzeźbione twe ciało, przymglone oczęta,
      Mądrzejsze spojrzenie mają już kocięta.


      Jesteś tak młody, tak jędrny i świeży!
      Twój oddech zaś cuchnący jak u nietoperzy.

      Porównać Cię do słońca, to będzie za mało!
      Głupota twa oświetla galaktykę całą!

      Lśni twoje ciało cudnie oliwione,
      Trybiki pod czaszką wciąż nie oswojone.

      cdn.













      • Gość: witia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.07, 19:23
        Kocham cię szalenie, bo piersi masz duże,
        ale załuż stanik, bo wpadną w kałużę.

        Gdym z tobą - radosna
        Choć siostra.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.05.07, 19:48
          Gdy ciebie nie widzę to wzdycham i szlocham,
          bo nie wiem jak wyznać, że cię już nie kocham.
          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.07, 00:34
            Jesteś piękna i młoda
            Ale ta broda...

            Gdy idziesz nad rzekę jesteś młodą kózką
            Nie wiesz, że za krzakiem stary cap przykucnął.

            Jesteś balsamem na mą smętną duszę
            Cóż, kiedy... nie tylko o duszę martwić się muszę.

            Podróż do Grecji, miła, planuję
            Dlatego tak cię zaniedbuję.

            Seks z nią był pełen radości
            Wyłącznie w ciemności.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.07, 13:53
              Piękne, jędrne ciało masz,
              tylko nie pierdź kotu w twarz!
              • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.07, 15:49
                Jadę sobie drogą i mam uśmiech miły,
                bo się na poboczu dziwki ustawiły.

                Moja sąsiadka - świetna kobieta!
                Jak daje dupy, wypala peta.

                Eteryczna ma dziewczyna
                puszczać wiatry znów zaczyna.

                Jestem ładna, jestem zdrowa.
                Daj mi dychę, będą twoja.

                Dziś wstałem szczęśliwy, śmiałem się wesoło,
                więc się moja stara popukała w czoło.

                U mej młodej żony
                tłuste balerony.


                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.08, 15:48

                  Moja sąsiadeczka - świetna babeczka!
                  Czeka na mnie goła w sąsiada porzeczkach.
              • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.07, 15:55
                Jak w niebie
                bez ciebie!

                Uczucie me dozgonne
                - twe marzenie płonne.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 08:32
                  Kocham twoje stopy małe
                  szkoda miła, żeś pedałem.
          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.07, 00:45
            Gdy cię nie widzę nie wzdycham, nie płaczę
            Bo z innym chłopakiem kocham się w tym czasie.
            • Gość: eska Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:28
              W nocy jesteś jak miód i malina. Budząc się widzę żeś zwykła
              świnia !
              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 16:51
                Pamiętasz mój miły tę niedzielę w Tczewie?
                Ciebie to naprawdę trzymać trzeba w chlewie!
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.07, 17:55
                  Uwielbiam twe włosy, kochane włosiska
                  Ale powiem szczerze - nie lubię ich iskać!

                  ślub chcę wziąć z panną piękną i gładką
                  lecz co tu robi tych dzieci stadko?

                  Blisko mej kobiety
                  Są i inni - niestety.

                  Na cześć mojej damy
                  W trupa się uchlamy!

                  W tobie
                  Jak w grobie!

                  Idę sobie lasem, kwiatki sobie zbieram
                  trudno zrobić bukiet, bo ktoś mnie... uwiera.
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 16:24

                    Uwielbiam twe włosy, błyszczące szalenie
                    ale mnie zbrzydzają Twe kosmate golenie.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 18:13
                  Pamiętasz kochana poranek w Łaziskach?
                  Dzieci przeraziłaś kształtem swego pyska.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 18:26
                    Pamiętasz mój miły koalę w Australii?
                    Jak ciebie zobaczył utopił się w balii.
                    • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 18:36
                      W naszej miłości pierwszą rocznicę zamknę szczelnie okiennice
                      Pozabijam drzwi deskami, byś nie przyszła tu czasami
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 22:53
                        Lubię patrzeć w Twoje oczy ukochane
                        stracha mam, że wpadnę cały w twą między nogami jamę.
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:35
                          Lubię patrzeć w Twoje oczy ukochane
                          i na Twoje zęby strasznie zaniedbane.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:51
                            Lubię patrzeć w Twoje oczy ukochane
                            i na Twoje zwały tłuszczu niezrównane.
    • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 18:50
      Czekałam na Ciebie przy naszej altanie,
      ale poszłam z innym. No co? Miałam branie!
      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.07, 19:06
        Pobiłem się o ciebie z moimi kumplami
        Nie chciałem, ale dupę złoili mi sami.

        Moja dziewczyna to piękne stworzenie
        czemuż, ach czemuż to tylko marzenie?
        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 20:08
          Przyśniłeś mi się dziś nagusienki.
          Umrę ze smiechu, więc załóż spodenki.
          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 20:11
            Ja śnię o tobie każdą noc prawie,
            lecz nie pokazuj mi się na jawie.
            • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 20:18
              Ach, śniłam o tobie zeszłej niedzieli,
              o tobie i stadzie podobnych pierdzieli.

              (to nie o Tobie, a o NIM, mitycznym)
              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 20:21
                funny_game napisała:
                > (to nie o Tobie, a o NIM, mitycznym)

                OK, to dalej o NIM:

                Gdy śpię przy twym boku to cię kocham miły,
                lecz gdy się obudzę to wstać nie mam siły.
                • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 20:25
                  Patrzę na ciebie jak jesz truskawki,
                  a pysk masz dziwny jak dwie purchawki.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 20:29
                    Zawsze mój miły byłeś dla mnie muzą,
                    choć jesteś wstrętną, oślizłą meduzą.

                    (facet też chyba może być muzą?)
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 22:55
                      Nie masz ponad Ciebie wartościowszej muzy,
                      dziś się Tobą cieszą berlińskie zamtuzy.
                      • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 09:03
                        Nie masz nad tobą prężniejszej męskości.
                        Ale strzel sobie w łeb, zrób to dla ludzkości.
                        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 12:11
                          Nie ma ponad tobą nikt jędrnieszych piersi.
                          co lekko wystają ponad kołtun sierści.
                          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:55
                            Ze świecą szukać jak ty osobnika,
                            albo z latarką, bo COŚ ci zanika.
                            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.05.08, 16:24

                              Ze świecą by szukać jak ty białogłowy,
                              kiedy zdejmiesz gacie mam szok zapachowy.
                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.07, 22:31
                    Idziemy przez lasek, słonko cudnie pali
                    Tylko mnie nie zmuszaj, byśmy się je..li.
                    (ew. soft - pobrali)

                    Siadamy na trawce, słonko cudnie pali
                    Tylko zobacz dobrze, czy nie ma robali.

                    Zdaję dziś egzamin, wspaniale mi idzie
                    Tatulo zapłacił, wcale się nie wstydzę.

                    Zdałem dziś na prawko, strzelajcie butelki
                    Już wkrótce zostanę młodym dawcą nerki.

                    Zdałem dziś egzamin, cudownie mi poszło
                    Piratem zostanę, nie żadnym kierowcą.
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.07, 22:59
                      Siadamy na trawce, słonko cudnie pali
                      a z twoich majtasów wyszło sześć robali.
                      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.07, 11:30
                        Siadamy na trawce, słonko cudnie pali
                        a z twoich majtasów wyszło osiem cali.
                        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 11:36
                          Siadamy na trawce, wietrzyk porywisty
                          a z twoich majtasów wyszły białe glisty.
                          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.07, 12:09
                            Siadamy na trawce, wietrzyk porywisty,
                            kiedy się umyjesz, będziesz zajebisty.

                            Siadym na trawce, szemrze cicho woda,
                            Mój drogi Palnicku, linieje ci broda.
                            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 19:52
                              Siadamy na trawce, wdzięcznie szumi lipa,
                              Kiedy się umyjesz? Wszak ci smierdzi ci...
    • inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 00:29

      Była tak niewinna, tak niewiele chciała,
      lecz spod jej spódnicy wystawała pała!

      Piękny, miły chłopcze, co masz oczy duże!
      Kusiem swym zarabiasz, gdy tańczysz na rurze.

      Wspomnij ukochany swą drogą laleczkę,
      Co ci szpilkę wbiła w twą kształtną laseczkę!

      Oczy rozmodlone, mina jak u mniszki,
      A bąki cuchnące, bo popsute kiszki!

      Takiś madry miły, wiele mówisz przecie!
      Gów..o byś zanudził w podmiejskim szalecie!

      Tyś jak cherubinek!I ta wdzięczna minka!
      Mądrzejsza od Ciebie jest najmniejsza krwinka!

      Moja ukochana,twój wdzięk mnie zniewala.
      Szkoda,że czosnkowy odór tak powala!

      Znów przyśniło mi się,że jesteśmy sami.
      I z nudow układam setne origami.

      Budzę się wciąż w nocy i myślę o Tobie.
      Zabierzcie tę babę, bo już nie wyrobię!

      Miało być jak w bajce.Ty - kopciuszek miły...
      Tylko Ci się Jędzo, bajki pomyliły.

      Jak to wytłumaczyć,że wciąż kocham Ciebie?
      Nie wiem i dlatego znowu się naj...bię.

      Kiedy patrzę na Cię,
      to zakładam gacie;)

      Byłeś moim mistrzem, przewodnikiem duszy!
      Szkoda,że strzelałeś do myszy z katiuszy.

      Jak Twą głębię przejrzeć i zrozumieć Treści?
      Mój ty Pantofelku, od siedmiu boleści!

      Czemuś taki smutny, mój Ty ukochany?
      Znowu ci zaśmiardły nowiusieńkie glany?


      Czy pamiętasz Romeo nasze schadzki w gaju?
      Miałeś tak małego, bo byłeś na haju?

      cdn.







      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.05.08, 09:40

        Kiedy mnie opuszczasz jestem bardzo słaby
        lecz na całe szczęście są piękniejsze baby.
    • inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 00:57

      Łza się w oku kręci,świat wiruje w koło.
      Bo się już pozbyłam, Ciebie-Ty pierdoło!

      Mój ty śliczny Panie,piękny jak ikona.
      Gęba tak obita,że nie poznasz glona!

      Buzia Twoja cudna wyziera z krawatu,
      Ile dziś wypiłeś już denaturatu?

      cdn.




      • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 09:02
        Nie śpię, kochanie, po nocach przez ciebie.
        Raz jeszcze się spóźnisz, przeczołgam po glebie.
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 11:08
          Nie śpię, kochanie, po nocach przez ciebie.
          bo twarz twą widzę i to mnie tak jebie.
          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.07, 11:38
            Byłaś moja, Diano, przez chwil długich kilka
            Dopókim nie złapał w zimnym lesie wilka.

            Lubię jeść obiady w naszym mlecznym barze,
            Dlatego już prawie dwieście kilo ważę.

            Dużo jadł białego sera
            Ale cera wciąż jak ściera.

            Dużo wieczorami czasopism czytywał
            Ledwo potem proszek wszystkie plamy zmywał.

            Dużo wieczorami czasopism czytywał
            Potem pod prysznicem dziarsko się wyżywał.

            Moja pani
            Jest do bani.
            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.08, 11:42

              Moją jesteś w życiu busolą
              wolę jednak z sąsiadką Olą.
          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.07, 12:44
            Nie śpię, miłości, po nocach przez ciebie,
            dopóki wszy stada z twych włosów nie przetrzebie.
            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.07, 17:05
              Spotkamy siebie
              Na twoim pogrzebie.

              Mam przepiękny zamek w drzew stuletnich cieniu,
              ale za przekręty wciąż gniję w więzieniu.

              Szumią drzewa, rosną kwiatki,
              nic nie widać przez te kratki.

              Teraz będę panią, hej!
              Powiedział do geja gej.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 11:56
                Siedzieć z Tobą lubię pod pachnącym bzem godzinami,
                wtedy mnie nie razi, że śmierdzisz kocimi szczynami.
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.07, 14:24
                  Pływam po jeziorze, wyjść z wody nie mogę,
                  Bo mi spadły majtki i mam je na nodze.

                  Pływam po jedziorze, woda mnie okrywa,
                  Bo zgubiłam stanik, a gapiów przybywa.

                  Pływam po jeziorze już tydzień bez mała,
                  Bo mi spadły majtki, ot, historia cała.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 14:45
                    Twoje wierszyki (swoją drogą b. fajne) są niezgodne z regułami wątku.
                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.07, 22:00
                      Zrozumiałam.
                      Spadam!
                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 22:06
                        Nie spadaj, tylko skup się.
                        Może załóż wątek z fraszkami (bo wiele tych wierszyków to świetne fraszki).
                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.07, 13:28
                          Dziękuje,
                          ale rezygnuję.

                          Było miło.
                          Chwilo!

                          i na do widzenia już naprawdę ostatni:

                          Nocka jest prześliczna, żab koncertu słucham
                          I swoją ropuchę pod namiotem dmucham.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:53
                            Gość portalu: lonia napisał(a):

                            > Dziękuje,
                            > ale rezygnuję.
                            >
                            > Było miło.
                            > Chwilo!
                            >
                            > i na do widzenia już naprawdę ostatni:
                            >
                            > Nocka jest prześliczna, żab koncertu słucham
                            > I swoją ropuchę pod namiotem dmucham.

                            --------

                            :-)))))))))))) Przemyśl jeszcze rezygnację. Please!
                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.07, 19:03
                              Mój drogi Palnicku, jesteś taki słodki,
                              ale chyba czyste chcesz mieć swoje wątki!
                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 20:36
                                Mój drogi Palnicku, jesteś taki słodki,
                                lecz lecą na Ciebie wyłącznie idiotki.
                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 21:11
                                  Jesteś taka słodka moja Obróbeczko
                                  lecz mylę Twą dupę z półtonową beczką.
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 21:14
                                    Mój drogi Palnicku, tyś słodki nad miarę,
                                    jutro Ci przygrzmocę ciężkim kombiwarem.
                                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 16:22

                                      Najmilsza Obróbko, tyś słodka nad miarę,
                                      jutro Ci przygrzmocę wiszącym zegarem.
                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.07, 00:30
                                  Kochana Obróbko, jesteś babka szczera,
                                  zatem musisz przyznać, że cię zazdrość zżera.
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 08:34
                                    Kochana Obróbko, jesteś babka szczera,
                                    ale twa uroda jest poniżej zera.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 11:52
                                      Kochany Palnicku, tyś bardzo uroczy,
                                      podobasz się takim, co straciły oczy.
                                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 19:50
                                        Kochana Obróbko, tyś jest czarą wdzięku
                                        kto ciebie zobaczy spada z prędkością dźwieku.
                                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 19:59
                                          Kochany Palnicku, tyś taki słodziutki,
                                          lecz by coś ustrzelić rozum masz za krótki.
                                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 20:36
                                            Lubię patrzeć kiedy prężysz się jak kotka
                                            żeby jeszcze z Ciebie nie była idiotka.
                                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 20:51
                                              Chciałabym być z Tobą rano i wieczorem,
                                              cóż gdy mądrość jednak nie jest Twym walorem.
                                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 09:44
                                                Kocham Twoich oczu lśnienie
                                                ale jesteś bita w ciemię.
                                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 17:41
                                                  Jesteś miły wyjątkowy
                                                  bo masz rozum jak u krowy.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.05.08, 11:43

                                                    Jesteś miła wyjątkowa
                                                    bo wymiona masz jak krowa.
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 11:49
                                    0to wieść bardzo radosna:
                                    nie jestem wcale zazdrosna.
                                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.07, 12:05
                                      Ach, Obróbko moja, raczysz mi wybaczyć,
                                      choć wszystkim wiadomo - winny się tłumaczy!
                                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.08, 00:37

                                        Piękno twego ciała ciągle mnie zdumiewa
                                        i twoje maniery - jakbyś zeszła z drzewa.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 16:32
      Lubię z tobą patrzeć w tę toń szmaragdową.
      Ja bym cię nazwała krowim Casanovą.
      • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 18:20
        Lubię patrzeć z tobą na chmury płynące,
        Da się wtedy przeżyć twoje gazy żrące.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 18:25
          Lubię patrzeć z tobą na wód piękny lazur,
          tylko nie wypuszczaj więcej przy mnie gazu!
          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 18:30
            Lubię patrzeć z Tobą na gór naszych szczyty,
            Dobrze, że od wczoraj zad już masz zaszyty.

            (chciałabym zauważyć, że podmiot liryczny wypowiada się dość dwuznacznie) ;)))
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 18:40
              :-) a mój dalej to samo.

              Lubię patrzeć z Tobą na te cudne Tatry.
              Tylko skąd u ciebie tak cuchnące wiatry?
              • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 18:57
                Widać Twemu "podmiotu" bardzo te wiatry szkodzą, że tak nad nimi ubolewa.

                Lubię patrzeć z tobą na kwiatuszków pąki,
                tylko czemu ciągle puszczasz przy tym bąki.

                Może to już było?
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 19:11
                  Lubię patrzeć z tobą na kwiatki na łące.
                  Czemu twoje gazy są takie śmierdzące?
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 19:56
                    Lubię patrzeć z tobą na kwiatki w rabatkach.
                    Czemu gdy cię widzi płacze twoja matka?
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 20:19
                      Lubię patrzeć z tobą na łąki makowe.
                      Szkodzą mi te twoje gazy jelitowe.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.07, 23:05
                        Lubię patrzeć z Tobą na słońcem skąpane ulice.
                        proszę tylko wylecz wreszczie tę grzybicę.
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 16:08
                          Popatrz mój najdroższy: łąki umajone.
                          Kiedy zechcesz pierdzieć to odejdź na stronę.
                          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:53
                            Zaczadzisz się, dziewczyno :D

                            Nie odchodź, mój luby, ode mnie ni razu
                            Sama zejdę śmiertelnie od twojego gazu.
                            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 17:55
                              Moja gwizado z nieba, Trwaj przy moim boku
                              ale choć raz w roku podmyj ty się w kroku.
                              • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 19:09
                                Mój ty rycerzu na białym rumaku,
                                przestań się ślinić jak ćpun po maku.
                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 08:35
                                  Moja księżniczko na wysokiej wieży
                                  kto cię raz zobaczy ten na oślep bieży.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 18:30
                              funny_game napisała:
                              > Zaczadzisz się, dziewczyno :D

                              Na takiego skunksa już trafiłam, co zrobić.

                              Popatrz mój kochany: za oknem już dnieje.
                              Od tych twoich gazów wkrótce zaczadzieję!
                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 19:00
                                Popatrz mój kochany: za oknem już dnieje.
                                A Tobie wiotczeje, wiotczeje, wiotczeje....
                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 19:03
                                  O mój ukochany, tak mnie rozbawiłeś:
                                  zanim zaczęliśmy, to ty już skończyłeś.
                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 19:26
                                    Twe piersi są takie nęcące
                                    Przez szkło powiększające.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 19:32
                                      Gdy patrzę na twoje bicepsy
                                      myślę, że dostaję sepsy.
                                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 21:14
                                        Kiedy do mnie idziesz, omdlewam z podniety
                                        choć się również zbliża smród jak z toalety.
                                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 21:22
                                          Tęsknię ja do ciebie jak zając do boru.
                                          Przez te twoje bąki nie mam już humoru.
                                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 21:36
                                            Łaknę Twych piersi niczym dżdżu kania
                                            ale mam dosyć twego popierdywania.
                                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 21:43
                                              Mogłabym jeść Cię w dużych ilościach,
                                              gdyby nie Twoje bąki przy gościach.
                                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 22:10
                                                Twoje piękne oczy, są całkiem chabrowe
                                                ale za to majtki, masz z tyłu brązowe.
                                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 22:16
                                                  Mój miły, maniery twe są nienaganne,
                                                  tylko zacznij wreszcie myć po sobie wannę!

                                                  PS. O tych brązowych majtkach już było, powtarzacie się Kolego.
                                                  I zła interpunkcja w dodatku!
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 22:27
                                                    obrobka_skrawaniem napisała:

                                                    > Mój miły, maniery twe są nienaganne,
                                                    > tylko zacznij wreszcie myć po sobie wannę!

                                                    --------
                                                    Kocham twoje uda oraz jędrne cyce
                                                    umyj dzisiaj proszę dupsko pod przysznicem
                                                    ----
                                                    >
                                                    > PS. O tych brązowych majtkach już było, powtarzacie się Kolego.
                                                    > I zła interpunkcja w dodatku!
                                                    ---------

                                                    Bezczelność !!!! :-))))

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=61102184&a=61103170
                                                    Pracuj nad sobą duszko a potem pouczaj ;-))))
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 22:35
                                                    Kocham twoje biodra, są takie seksowne.
                                                    Tylko upierz wreszcie swoje niewymowne!

                                                    palnick napisał:
                                                    > Pracuj nad sobą duszko a potem pouczaj ;-))))

                                                    O rany, raz na tyle miesięcy mi sie przytrafiło i to dlatego, że damy nie
                                                    używaja takich słów i mogą nie wiedzieć, jak się je pisze.
                                                    Będę pracować, a Ty pracuj nad sobą, złotko!
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 08:20
                                                    Kocham Twoje łono, jest warte zachodu
                                                    Tylko czemu majtki masz takżółte z przodu?

                                                    No to pracujmy duszko :-)))
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:01
                                                    Patrzę na Twe oczy i usta kochane
                                                    i na Twoje gacie, miesiąc już nie prane.
                                                  • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:13
                                                    Z życia wzięte, niestety:

                                                    Miłość do piwa dzisiaj mi "powraca",
                                                    czemuż to, ach czemuż, mam takiego kaca?
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:25
                                                    To nieźle zabalowałaś.

                                                    Lubię cię jak zimne piwo,
                                                    zawsze wszystko robisz krzywo.
                                                  • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:27
                                                    Lubię cię jak beczkę piwa,
                                                    rżysz, kochana, jak klacz siwa.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:32
                                                    Lubię cię jak zimne piwo.
                                                    Czyś ty brakujące ogniwo?
                                                  • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:41
                                                    Lubię cię jak zimne piwko,
                                                    ten twój ryj z podbitą śliwką.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:44
                                                    Lubię cię jak szampan z lodu.
                                                    A co tak ci zwisa z przodu?
                                                  • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:46
                                                    Lubię cię jak picie wódki,
                                                    śmiesznaś taka, że precz smutki.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 12:50
                                                    Lubię cię jak piwo jasne
                                                    i twe horyzonty ciasne.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 13:56
                                                    Lubię cię jak piwo z pianką, ciemne
                                                    lecz wyziewy twoje nieprzyjemne.
                                                  • funny_game Wtręt - przepraszam 19.05.07, 17:15
                                                    Będąc kacem zmęczoną lekarką spytałam M., co się rymuje do "piwko".
                                                    A ón mi rzekł był: "je_ać!"...
                                                    I mi sie wierszyk rypł.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 19.05.07, 18:28
                                                    Lubię cię jak piwo zimne,
                                                    zaraz ci czymś ostrym rymnę!
                                                  • palnick Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne 19.05.07, 20:38
                                                    Lubię cię jak piwo latem,
                                                    zaraz ci przywalę batem!
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne 19.05.07, 20:53
                                                    Lubię cię jak piwo zimą,
                                                    zaraz cię opluję śliną.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 20.05.07, 08:58
                                                    Lubię cię aj piwo z sokiem
                                                    ale brzydzę się twym krokiem.
                                                  • Gość: lonia Re: Wtręt - przepraszam IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.07, 11:28
                                                    Moja kropeleczko, uwielbiam pić piwko
                                                    I tak się ujebię, że cię chapnie zdziwko.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 16:31
                                                    Uwielbiam cię miły tak jak zimne piwko,
                                                    lecz lepszy we wszystkim facet naprzeciwko.
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 17:24
                                                    Facet naprzeciwko żonaty i tłusty.
                                                    Ale jak cudownie jest rozpustny.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 17:33
                                                    Może trzymajmy się konwencji. Pierwszy wers miał być romantyczny.
                                                    Czy zdanie: "Facet naprzeciwko żonaty i tłusty" jest romantyczne?
                                                    - - - - - -

                                                    Uwielbiam cię jak lody zabajone.
                                                    Te twoje pomysły całkiem popieprzone.
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 18:01
                                                    I w tej poprzeczce romantyzmu za grosz.
                                                    Ale, że w pokrzywach się lubi kochać, napisał niżej ktoś.
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 18:02
                                                    A tu gdzie konwencja?

                                                    Najpierw dopieprzyć
                                                    potem pocieszyć?
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 18:09
                                                    Gość portalu: zabajone napisał(a):
                                                    > A tu gdzie konwencja?

                                                    Cytuję Palnicka:
                                                    "pierwsza linijka oszałamia romantyzmem a druga jak najdrastyczniej sprzeczna
                                                    jest z pierwszą"
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 18:22
                                                    No właśnie Obróbko kochana,
                                                    w moim kalekim dychotomie nie jesteś oczytana.

                                                    Pisałem wyraźnie:
                                                    najpierw dopieprzyłaś,
                                                    potem pocieszyłaś.
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 18:10
                                                    Sugestię na temat loda rozważę,
                                                    lecz pisać o tym się nie odważę.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 18:15
                                                    Gdy cię widzę, rodzi sie we mnie bestia.
                                                    To o lodzie to nie była sugestia!

                                                    Ciut się podłożyłam, zdarza się. :-)
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 18:24
                                                    Niekonsekwencja rozkosznie miła.
                                                    Wyraźnie Obróbka się rozstroiła.
                                                  • wariant_b Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 18:26
                                                    Jesteś piękny jak ogier w galopie,
                                                    Co co chwila przystaje i żłopie.

                                                    Jesteś piękny jak ogier w galopie!,
                                                    Chociaż czegoś brakuje Ci, chłopie?
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 18:32
                                                    Jesteś piękny jak ogier w galopie!
                                                    Nie mogę na cię patrzeć jełopie!
                                                  • wariant_b Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 18:39
                                                    Jesteś piękna jak klacz w kłusie,
                                                    Lub wielbłąd raczej - garbusie.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 18:49
                                                    Jesteś piękny jak koń na parkurze.
                                                    Że się zakochałam w takiej kreaturze!
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 18:35
                                                    Ogier niósł na grzbiecie piękność nagą,
                                                    szedł z stępa, bo niósł piękność z nadwagą.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 18:38
                                                    Jestes piekny jak ogier na stepie!
                                                    Jak cię dorwę, to batem ci wlepię!

                                                    Do Zabajone: szedł stępa.
                                                  • wariant_b Re: Wtręt - przepraszam 20.05.07, 19:03
                                                    Jestes piekny jak ogier na stepie!
                                                    Jak cię dorwę, to Cię poklepię.
                                                  • funny_game Re: Wtręt - przepraszam 21.05.07, 10:34
                                                    Ślicznyś niczym źrebak młody,
                                                    rób coś, nie udawaj kłody!
                                                  • Gość: zabajone Re: Wtręt - przepraszam IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 10:49
                                                    Mam paluszki zwinne.
                                                    Udawanie kłody, zjawisko nagminne.
    • inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.07, 23:56
      Gdzie szukać takiego jak Ty przystojniaka?
      Pod Tirem zapewne, gdy zwali się paka.

      Mój rączy rumaku,królewski Angliku!
      Zaczynasz...chciej skończyć swoje fiku-miku.

      Twój organ jak taran! Bądź dla mnie łaskawy!
      Nie męcz się już więcej, zrób mi raczej kawy.

      cdn.

      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 09:44
        Twoje ciało sprężyste mnie kusi
        tylko czy śmierdzieć tak musi?
        • Gość: Kotecek Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 18:16
          Że cię kocham i pragnę mówiłam sto razy
          teraz unikam cię jak zarazy
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.05.08, 00:39

            Żeś moim marzeniem wiesz sama najlepiej
            tylko czemu sąsiad cię po dupie klepie?
    • inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 00:05

      Prędkiś, Mój Ogierze! Cwałujesz wytrwale...
      Tylko już oklapłeś. Zmierzę Cię na cale!

      Któż wreszcie policzy twoich zalet feerię?
      Pewnie ten, kto w zadek wsadza Ci baterię...

      Mój artylerzysto! Twa mina skupiona!
      Wyjmij waść z tyłeczka piórka od ogona.

      cdn.



      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.08, 19:49

        Kto wreszcie policzy twoich zalet bezlik
        choćby to, że dupę masz jak wielki knedlik.
    • inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.05.07, 00:16

      Tyle masz pomysłów,jesteś taki twórczy,
      Czemu brak ci weny, gdy się Mały kurczy.

      Gdy patrzę na Ciebie, to mi dech zapiera!
      Mam w domu wałacha, a chciałam ogiera.

      Cudna Twoja buzia,ciągle uśmiechnięta!
      O takiej końskiej szczenie wręcz marzą źrebięta.

      cdn.

      • Gość: stara.baba Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 13:27
        Zęby twe niczym perły, włosy twe jak złoto
        Dlatego pies nasz nogę twą ściska z ochotą

        Kocham cię mój ty luby, kocham jak szalona
        Lecz wtedy tylko, gdy bardzo jestem nawalona

        Hymn na cześć twoją śpiewać chcę - i twojej kuski
        Tylko dlaczego husarz twój tak jest maluśki?
        • kafar.pl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.05.08, 10:47

          Kocham Cię moja luba cały rok, jak w maju
          ale tylko wtedy, gdy jestem na haju.
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 00:42

            Miłość ma do ciebie hula jak wiatr w polu
            ale tylko kiedy jestem po jabolu.
    • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 17:26
      Wysoko stawiasz sobie poprzeczkę.
      Cóż, mama zasadziła pod nią kłującą porzeczkę.
      • Gość: ewa Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.dsl.club-internet.fr 20.05.07, 18:30
        Coz za piekna noc nam uplynela nad Roznowem-
        od tej pory wciaz skubie wszy lonowe.
        • kafar.pl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.05.08, 10:45

          Cóż za noc nam się trafiła nad Dźwiną
          okazało się, że nie jesteś dziewczyną.
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 15:00

            Co za noc nam się trafiła nad Rabą
            okazało się, że jesteś JagąBabą.
    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 18:48
      Gdy głęboko spoglądam w Twe oczy,
      zmień pampersa, bo się pomoczysz.
      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 18:56
        Ach, to twoje spojrzenie senne
        i pampersy, mało pojemne.
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.08, 19:52

          Ach to twoje spojrzenie swawolne
          chyba pałką cię w dupsko....
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 18:59
      Ach miły, gdy tańczysz nago
      epatujesz swą nadwagą.
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 19:07
        Ach miła, czy stanik zdjąć mogę?
        Niech spadną piersi Twe na podłogę.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 19:22
          Ach miły, gdy skaczesz tulupa
          to trzęsie się cała chałupa.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 19:26
            Ach miła, gdy skaczesz Rittbergera
            Kiecka Ci się na tyłku rozdziera.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 13:24
              Lubię patrzeć jak skaczesz w dal,
              tylko, że nie w przepaść żal.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.08, 19:53

                Lubię patrzeć jak wracasz ulicą
                szkoda tylko, że nie jesteś dziewicą.
                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.08, 20:26
                  Lubię patrzeć jak wracasz skwerem -
                  Lecz po jaką tu wracasz cholerę?
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.05.08, 20:38

                    Lubię patrzeć jak wracasz z podróży
                    Gdy cię nie ma wcale mi się nie dłuzy.
                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.08, 21:50
                      Lubię patrzeć jak wracasz chyłkiem
                      - jesteś sterydowym osiłkiem.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 15:02

                        Lubię patrzeć jak wracasz niepewnie
                        po gorzale już nie suniesz zwiewnie.
          • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 20.05.07, 19:27
            A jak tańczy kankana?
            Podłoga cała .......
            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 19:32
              A jak tańczymy kankana,
              podłoga też jest używana!

              Powód wyjaśniłem wyżej ściśle
              Leżą na niej piersi obwisłe.
              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 19:42
                Ach miły, gdy tańczysz sambę
                mam w ustach tylko karrambę.
                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 19:45
                  Twoje namiętne uczucie
                  Potrzebne mi jak gwóźdź w bucie.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 19:52
                    Ma miłość do Ciebie wielka
                    jak oczko u kartofelka.
                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 20:05
                      Ach przeżyć z Tobą słodkie chwile,
                      tylko ciekawe za ile?
                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 20:12
                        Napatrzyć sie na Ciebie nie mogę
                        jak brzychem zamiatasz podłogę.
                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 20:22
                          Twój głos działa na mnie magicznie,
                          A taka na przykład picz - nie!
                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 20:40
                            Działasz na mnie bez przerwy,
                            przede wszystkim na nerwy.
                            • Gość: ba Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:51
                              Gdy kochamy się miły z tobą do upadu
                              Mam ochotę szepnać tak: spieprzaj dziadu
                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 20:54
                                Gdy kocham się w tobie na zabój
                                to wkładam w kałacha nabój.
                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 22:12
                                  O chwili tej marzę wręcz ciągle,
                                  kiedy wreszcie cyngiel pociągniesz.
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 15:04

                                    O tej chwili marzę wręcz stale
                                    kiedy sąsiad zabije cię w szale.
                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.05.07, 22:12
                                  Miłość moja do Ciebie nie minie,
                                  bo pozbędę się ciebie na minie.
                                  • Gość: ewa Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.dsl.club-internet.fr 20.05.07, 23:29
                                    Powiew lekkiego wiatru z uchylonego okna, który budzi nas rano-
                                    potem zabieram kolderke przez ciebie obsrana.
                                    • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 10:33
                                      Niczym poranna bryza jesteś tak świeżutki,
                                      a twój wacek, miły, jak cień karła krótki.
                                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 18:55
                                        Jak poranna bryza ty jesteś tak świeży,
                                        kto przy tobie stanie węchowi nie wierzy.
                                        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 09:49
                                          Jak poranna bryza jesteś taki rześki,
                                          masz na zębach wszystkie dziś pożarte "Grześki".
                                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.03.08, 21:03

                                            Jak poranna bryza jesteś świeża
                                            masz na łydkach włosy jak u jeża,
    • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 09:24
      Nie można więcej,
      niż dwa tysiące pięćset?
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 15:05

        Nie w jednym wątku.
    • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 09:25
      Moskaliki romantyczne mam,
      gdzie teraz je dam?
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 15:06

        Moskalików romantycznych bez liku
        nam potrzeba w wątku moskalików.
    • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 11:11
      Korci pocieszyć.
      Lecz po co się spieszyć?
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 15:07

        By dobrze pocieszać,
        musisz zwalniać; przyspieszać...
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 12:47
      Lubię patrzeć jak idziesz po plaży
      i twe sadło na słońcu się smaży.
      • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 13:11
        Zaraz się rozbiorę Pietrze,
        ino pierwej cię wywietrzę.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 13:19
          Chcę cię pocałować miły,
          czemu cuchniesz tak jak zgniły?
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.03.08, 21:04

            Całowałbym cię miła,
            gdyby nie twoja kiła.
      • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 13:16
        Lubię cię podglądać zza przepierzenia,
        gdy myślisz, że nie widać małego przyrodzenia.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 13:28
          Lubię na cię patrzeć zza zasłony,
          gdy nie wychodzą ci już skłony.
          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 13:53
            Lubię patrzeć na cię spod przymkniętych powiek,
            gdy otwieram szerzej, już wiem, żeś nie człowiek.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:12
              Lubię patrzeć na cię z rana –
              na twą mordę koczkodana.
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:16
                Rzucam na Cię okiem co chwila -
                Zwłaszcza na Twą mordę goryla.
                • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:26
                  Lubię widok twój nad ranem,
                  weź se wypchaj gębę sianem.

                  (nie odpowiadam za ten podmiot liryczny)
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:35
                    Lubię patrzeć na twą twarz z rana
                    i na dupę, jak u pawiana.
                    • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:41
                      Lubię twarz twą o słońca zachodzie,
                      teraz, faktycznie, takie monstra w modzie.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.08, 15:09

                        Lubię twarz twą o księżyca pełni,
                        wtedy kielich się goryczy wypełni.
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:38
                    Lubię widok Twój wieczorem -
                    Za dnia może być horrorem.
                    • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:42
                      Lubię widok twój poranny,
                      jak się brzydzisz wejść do wanny.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:32
                        Lubię patrzeć na cię latem,
                        na twoją wstrętną facjatę.
                        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:46
                          Lubię patrzeć na ciebie dojrzałą jesienią,
                          gdy twe zęby złote wśród szczerb ci się mienią.
                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:18
                            Lubię patrzeć na ciebie zimą mroźną,
                            dzisiaj znowu pomyliłam cię z woźną.
                            • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 09:43
                              Lubię zerkać na ciebie wiosną,
                              te pypcie na nosie mniej ci wtedy rosną.
                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 20:05
                                Lubie na cię patrzeć w czasie przesilenia.
                                Znów nie wytarłeś po kupce siedzenia!
                                • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 20:26
                                  Lubię spoglądać na ciebie ukradkiem,
                                  gdy swym pryszczatym potrząsasz zadkiem.
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 20:29
                                    Lubię patrzeć na ciebie w lecie.
                                    Znów beknąłes po kotlecie!
                                    • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 20:35
                                      Lubię patrzeć na ciebie w kąpieli,
                                      aniś ty po mieczu, ani po kądzieli.
                                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 20:40
                                        Lubię patrzeć na ciebie gdy siedzisz.
                                        Wtedy jakby znacznie mniej bredzisz.
                                        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 20:44
                                          Lubię na ciebie zerkać, gdy śpiewasz,
                                          bo wybałuszu wtedy nie miewasz.
                                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 20:50
                                            Lubię na ciebie patrzeć o zmierzchu,
                                            zwłaszcza na tę twoją śniedź na wierzchu.
                                            • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 21:00
                                              Lubię na ciebie patrzeć o brzasku,
                                              wyjeżdżasz do pracy więc jesteś w kasku.
                                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 21:05
                                                Lubię o tobie marzyć czule,
                                                że się nie znamy w ogóle.
                                                • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 21:23
                                                  Kochasz wycieczki, pływasz, masz kilka rowerów,
                                                  a gdy mnie mijasz, to jakby szła deska... serów.

                                                  Wenę tracę :(
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.08, 22:36

                                                    Twa uroda - wprost z aktywności,
                                                    pomarszczony wór skóry i kości.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 13:58
            Lubię patrzyć na Twe piękna liczka -
            Jak u ślimaczka - winniczka ;)
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:17
              Chętnie dam Ci dziś buziaczka
              w Twą gębę jak u ślimaczka. :-)
              • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:28
                Radam cię dziś obcałować,
                będziesz mnie mniej wyglądem dołować.
                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:01
                  Uroda Twa poraża
                  Nawet grabarza.
                  • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:06
                    Uroda twa raduje,
                    wszystkich żuli i szuje.
                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:30
                      Uroda Twa niesłychana
                      Trochę wybrakowana.
                      • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:34
                        Uroda twa wręcz boska,
                        prócz ust, oczu i noska.
                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:35
                        Poraża Twa uroda męska
                        jak żywiołowa klęska.
                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:46
                          Poraża Twa uroda kobieca,
                          Więc zacytuję Leca:

                          "Otyli żyją krócej. Ale jedzą dłużej."
                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:03
                            Poraża mnie Twa uroda,
                            ale czy mydła Ci szkoda?
                            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:10
                              Uroda mnie Twa podnieca,
                              znów zacytuję Leca:

                              "Czy nagie kobiety są inteligentne?"
                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:16
                                Od lat na ciebie lecę,
                                ale spadaj z tym Lecem.
                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:32
                                  Tak siedzę i patrzę na Ciebie,
                                  I wiesz co?, chyba Ci przyj...!
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:34
                                    Poraża mnie Twa uroda
                                    ale na dupie masz wrzoda.
                                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.03.08, 20:15


                                      Poraża mnie Twa uroda
                                      lecz przy tobie Bona jest młoda.
                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:38
                                Inteligentna zostać wolę,
                                przy Tobie się nie rozbiorę.
                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:43
                                  Marszczysz nadobne swe czoło?
                                  Jednak wolę Cię gołą.
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:49
                                    Ach, słucham jaką mnie wolisz.
                                    I tak mnie nie zadowolisz!
                                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:53
                                      Natura dla Ciebie była tak szczodra:
                                      wąskie czółko i szerokie biodra.
                                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:58
                                        Natura Ci nie poskąpiła:
                                        damską miednicą obdarzyła.
                                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 17:02
                                          Natura obdarzyła Cię panno,
                                          nie miednicą, ale całą wanną.
                                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 17:11
                                            Porzućmy Luby wszelkie mrzonki:
                                            Twe nogi jak do mopa trzonki.
                                            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 17:50
                                              Cudowna jesteś jak słonko, gdy wyjdzie zza chmurki,
                                              Lecz co na to powiedzą Twe wnuki i córki?
                                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 18:06
                                                Piękny jesteś Miły
                                                jak truposz z mogiły.
                                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 18:22
                                                  Przyszłość Ci wróżę świetlistą -
                                                  Glisto!
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 18:24
                                                    Cennyś dla mnie niczym złoto.
                                                    Zabieraj się stąd niemoto!
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 18:38
                                                    Cennaś dla mnie jak platyna:
                                                    Znowu atak się zaczyna?
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 18:44
                                                    Tyś cenny dla mnie jak srebro.
                                                    Złamię Ci kolejne żebro!
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 18:54
                                                    Spotkałem Cię raz na spacerze.
                                                    Zdziwiłem się: cóż to za zwierzę?
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 19:06
                                                    Lecą na Ciebie kobiety
                                                    tylko te brzydkie niestety.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 19:24
                                                    obrobka_skrawaniem napisała:
                                                    > Lecą na Ciebie kobiety
                                                    > tylko te brzydkie niestety.

                                                    "Nie ma brzydkich kobiet tylko wina czasem brak"
                                                    Oh!, Ziuta, jak możesz tak?
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 19:28
                                                    wariant_b napisał:
                                                    > "Nie ma brzydkich kobiet tylko wina czasem brak"
                                                    > Oh!, Ziuta, jak możesz tak?

                                                    No dobra:

                                                    Lecą na Ciebie niestety
                                                    wyłącznie stare pasztety.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 19:31
                                                    Uznania słów mam bez liku,
                                                    dla Ciebie - mój paszteciku!
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 19:39
                                                    Masz u mnie niejaką szansę,
                                                    choć Ciebie mylą z szympansem.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 19:54
                                                    Więcej wiary w siebie, partnerko!
                                                    Po co zerkasz w lusterko?
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 19:59
                                                    Ach, Tyś piękny jak dąb stary
                                                    przez różowe okulary.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 20:09
                                                    Pięknaś jak młoda lipka,
                                                    ........................
                                                    (przepraszam, chrypka)
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 20:46
                                                    Pięknyś jak młode osiki,
                                                    które zeżarły korniki.
                                                  • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 21.05.07, 21:15
                                                    z gałązką oliwną się między Was wcinać,
                                                    lepiej już samemu sobie palce poobcinać.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 21:37
                                                    Powiem Ci dziś komplement:
                                                    wyrabiasz się jak cement.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 21:36
                                                    Umówiłbym się z Tobą w niedzielę,
                                                    Lecz w święto się nie ośmielę...

                                                    Umówiłbym się na sobotę,
                                                    Lecz wyjdę na idiotę...

                                                    Umówiłbym się na piątek,
                                                    ........(zgubiłem wątek)

                                                    Po co ze spotkaniem zwlekać,
                                                    Umówmy się ad Kalendas Graecas.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 21:40
                                                    Umówiłabym się z Tobą chętnie,
                                                    ale Ty pachniesz nieponętnie.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 21:59
                                                    A zatem małe tet-a-tet?
                                                    Szykuję już szczotkę i szmatę.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 22:01
                                                    Pieknyś jak młoda brzoza,
                                                    którą obgryzła koza.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.12.07, 14:31

                                                    Pięknaś jest jak Rusałka
                                                    o wytrzeszczonych gałkach
                        • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:50
                          Twa uroda radość sprawia,
                          kiedy pięścią się ją poprawia.
                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:50
                            Ach cudna miły jest twa uroda,
                            w konkursie poczwar czeka cię nagroda.
                            • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 09:46
                              On cudny, on śliczny, on cud natury,
                              lecz z tą pustką we łbie nie zda nigdy matury.
                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.03.08, 20:16

                                Ona śliczna, ona cudna i liryczna
                                choć jej gęba jest cokolwiek deliryczna.
    • sagittarius954 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 14:54
      Krągłości twych slicznych nie tknę ni przez moment
      dań rozmaitość zatkała w sercu promień
      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 15:33
        Uroda twa wielka, przecudną masz szyję,
        dlatego szydełkiem wkrótce ją przebiję.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:42
          Uroda twa wielka, cudne masz uszka,
          od twego brudu cuchnie poduszka.
          • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 15:49
            Uroda twa wielka i cudne twe włosy,
            wyglądasz jak wyrób Henryka Stokłosy.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:06
              Uroda twa wielka i cudne twe oczy,
              na twój widok zmykam co zając wyskoczy.
              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.05.07, 16:08
                popie... mi się, jast co koń wyskoczy, ale z zającem jest lepszy rytm.
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 16:30
                  Uroda twa wielka i przepiękne ręce
                  Dlatego przy innych ciągle się kręce.
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.08, 07:43

                    Uroda Twa zawsze mnie onieśmiela
                    stąd ma na osiedlu fama gwałciciela.
                    • kilosera Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.08, 11:17
                      Twa uroda mnie poraza-
                      jestes jak zjawa z cmentarza.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.08, 13:11

                        Twa uroda mnie zdumiewa,
                        jesteś jakbyś zeszła z drzewa.
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 16:35
                  Uroda twa wielka i przecudna twarz,
                  ale na niej pryszcze ciągle jeszcze masz!
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.12.07, 14:44

                    Uroda twa poraża i odbiera dech,
                    tylko czemu nie masz zębów przednich trzech?
                • Gość: ewa Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.dsl.club-internet.fr 21.05.07, 16:56
                  Gdy piszesz, mila, zapiera mi dech,
                  od twoich rymow kon nawet zdechl.
                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 17:23
                    Ewka-prześmiewka
                    wróciła z chlewka.

                    Ze stajni?
                    • Gość: ewa Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.dsl.club-internet.fr 21.05.07, 18:38
                      Piszesz tak wzruszajaco, o poetko-Lonia
                      ze Pegaz stracil skrzydla i zamienil sie w konia.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.03.08, 22:43

                        Lonia jest muzą niniejszego wątku
                        ale na szczęście od Wielkiego Piątku.
                • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 09:47
                  W szkole masz najlepsze stopnie,
                  lecz twą twarz niech kaczka kopnie.

                  (kaczka użyta również ze względów rytmicznych)
                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.07, 12:13
                    Masz przecudne ciało i królewski nos
                    Lecz trochę za długi, zatem przyjmij cios!
                    • funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 12:32
                      Masz muskuły jak atleta,
                      Nędzny grajku do kotleta.
                      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.07, 13:41
                        Wiotka kibić mnie wciąż kusi
                        Ale szyja jak u strusi.
                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 14:46
                          Twoja szyja też mnie kusi -
                          Ach wciąć w ręce i udusić!
                          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.07, 16:27
                            Kuszą mnie twoje klejnoty
                            Co wystają przez galoty!
                            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 17:03
                              Kuszą mnie Twoje piersi, jak dwa samotne wzgórza
                              Jedna mała i łysa, a zarośnięta ta duża.
                              • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 17:18
                                na moich piersiach mógłbyś żaglowiec postawić,
                                lecz Ty nawet otworzyć parasola nie potrafisz.
                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 17:37
                                  Błądzę zuchwałymi palcami po piersiach Twych - szukam sutków
                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 17:38
                                    Na razie bez skutku.
                                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 17:43
                                      Ciągle bez skutku.....
                                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 17:49
                                        Jest skutek!
                                        Pod pachą był lewy sutek!

                                        Eureka!!!!! Jesteśmy w domu!!
                                        Prawy wystawał ze sromu.
                                        • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 17:55
                                          To mam ich aż cztery?
                                          do jasznej cho/lery?
                                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 18:05
                                            Mógłbym tak szukać do skutku.
                                            Zakochani nie liczą sutków.
                                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.07, 18:20
                                              To, że szukasz piersi, wiele dla mnie znaczy,
                                              Twoje ręce lepkie są jak śluz ślimaczy.
                                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 18:34
                                                Szukam Twoich piersi, szukam Twej muszelki
                                                W rękawiczkach szukam, na wypadek wszelki.
                                                • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 18:52
                                                  jak mnie podnieca
                                                  Twa delikatność kobieca
                                                • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 19:00
                                                  a rękawiczki kłujące są, moherowe
                                                  czy może są śliskie, atłasowe
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.05.07, 19:14
                                                    Jej ciało takie ciepłe i śliczne!
                                                    Rękawiczki są lateksowe - chirurgiczne.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.07, 20:01
                                                    Rękawiczka, skarbie, bardzo mnie podnieca,
                                                    rękawiczka cienka i gruba skarpeta.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.08, 07:50

                                                    Jestem podniecony, kiedy patrzę na Cię,
                                                    bo tak mnie rajcują Twoje wielkie gacie.
                                    • Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 17:54
                                      Bo na plecach je mam,
                                      tram ta tam.

                                      Szukasz niedbale,
                                      wcale nie zuchwale.
                                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.08, 07:51

                                        Wygląd twój ma luba całkiem katolicki
                                        bo nosisz na plecach swe przydługie cycki.
                              • Gość: wstyd się podpisać Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 17:20
                                zarośniętą codziennie golę
                                a Ciebie to ja pier/dolę.
                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.08, 07:53

                                  Choćbyś ją goliła codziennie
                                  to chamicą jesteś niezmiennie.
Pełna wersja