wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 17:39 Jesteś moją miłością, O czym donoszę z przykrością. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 17:52 Powiem ci o miłości, że nieprędko tu zagości. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 17:56 Powiedziałbym Ci, co to kochanie Lecz nie zrozumiesz nic a nic. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 18:05 >kochanie >nic a nic. to ma być rym? Powiem ci o mych uczuciach: są dalekie od wyklucia. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 18:16 Byłabyś dla mnie natchnieniem Lecz nie z takim przyrodzeniem. > to ma być rym? Mamusia zawsze mówiła, żebym omijał Cżęstochowę, bo tam straszne korki. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 19:00 Byłbyś dla mnie rarytasem ale nie z takim ku... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 20:14 Chyba Cię jednak polubię Bo wolę brzydkie, niż głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 20:17 Byłbyś dla mnie rarytasem gdybyś nie był cieniasem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 20:20 Cały czas żyję nadzieją, Że Cię wyśmieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 20:58 Trudno! Wtedy pójdę sobie. Ale będę tęsknić "po tobie" Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.08, 08:12 Ty odchodzisz w sina dal ja natychmiast mknę na bal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 20:56 Musiałbym płeć zmienić, żeby Cię docenić. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.03.08, 23:03 Nie zmienia płci kochanie bo nic ci już nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 20:51 A miałeś jakiekolwiek wątpliwości, ty grubasiński, ty przy kości? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.08, 09:48 Często myślę miła o tobie czemu jesteś taka "przy sobie" Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 17:54 Trafiła mnie strzała Amora, a mogła cię w gardziel, Sodoma, Gomora! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 18:01 Nie trafiłaby Cię Amora strzała, Gdybyś d... nie wypinała. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 18:13 Wyprężam się i wypinam, kiedy nadchodzisz, masz mięsień piwny czy niedługo rodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 18:21 Piersi Twe sterczą jak wieże kościoła Na mnie działa odwrotnie to zgoła. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 18:25 Doprecyzuj, bo nie wiem, czy odwrotnie do kościoła, czy odwrotnie do sterczenia :D Nagiś jak jabłko apetyczny, tak sądzi "element" cały okoliczny. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 18:42 Twoje piersi jak gruszki dwie małe Określane mianem ulęgałek. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 20:07 Twój interes, kochany, jakiś taki z życia wyprany. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 20:16 Tracę dziś dla Ciebie głowę, A dokładniej - prawą mózgu połowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 20:54 Pewnie o uczuciach prawa zawiaduje, o lobotomii lewej, teraz się dowiaduję? Odpowiedz Link Zgłoś
straszna_czaszka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:04 Prawisz jak bohater filmów Tarantino, jak do ciebie mówić: chłopaku? dziewczyno? (to ja z banem) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 00:13 Wyznała mi kiedyś dziewczyna nad ranem: "wolę to robić z banem". Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 09:42 Wyznam ci dziś rankiem, wolę to robić z Frankiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 10:12 Niepewna bardzo kochanków jest dola - Widząc Ciebie, też z Frankiem bym wolał. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 13:09 Tęsknię do ciebie kochany, lecz z Frankiem dzielisz matryminialne plany. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 13:30 Niestety muszę powiedzieć to, Marto: Sprawdziłem Franka - nie warto! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 08:48 Pragnę Ci rzec, Wariancie: powieszę Franka na hydrancie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 13:52 Żal mi, żal Franka, bo młody W dodatku pozbawiasz się wody. Rzewnie płakał będę po młodym tym francie, Gdy go powiesisz na moim hydrancie. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 15:41 Nie żałuj Franciszka, znasz jego braciszka? (tu moja brew wykonuje znaczący podskok) Pożegnaj się lepiej z frantem. I to nazywasz hydrantem? (tu moja brew wykonuje wątpiący podskok) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 16:08 Znam bardzo dobrze Franciszka, jego siostrę oraz braciszka, mamę, tatę i wujów obu - wszędzie pełno jest takich żłobów. Odpowiedz Link Zgłoś
straszna_czaszka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:03 A wystarczyła mała zmiana szyku w okolicy wujów... Nie martw się Frankiem i jego rodziną, przy Tobie wszyscy w zupie marnie zginą! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:35 > A wystarczyła mała zmiana szyku w okolicy wujów... Mała zmiana szyku w okolicy wuja Nie przyprawi nikomu dwu jaj! Odpowiedz Link Zgłoś
straszna_czaszka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:41 Jednakowoż szyku zmiana, Wariancie, sprawi, że zapomnę o śmiesznym hydrancie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 19:54 To, żeś mnie za dnia z Izą przyłapała, nic nie znaczy, kochana. Przecież ci przysięgałem wierność od zmierzchu do rana. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.03.08, 22:45 Jeśli miła wolisz dziewczynki to ja sprawdzę chłopca Halinki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabajone Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 23.05.07, 20:49 O mój Boże, "Stary człowiek i (jeszcze) może" Dowcipne to i stare, Hemingwayem z FK inspirowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.07, 22:28 Gdy nareszcie zdjełaś pas cnoty odeszła mnie reszta ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 22:42 Gdy pas cnoty wreszcie mąż zdjął Ci, to wyszło na jaw, żeś jest transwestytą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.07, 23:05 Kiedy wreszcie zdjąłeś ubranie, Powiedziałam: Powieszę pranie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:30 Kiedym nagą ujrzał Cię ku uciesze - Pomyślałem: ja też się powieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 08:42 Gdy nagiego ciebie ujrzałam, to śmiałam się i płakałam. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 09:08 Twoja twarz bardzo jest wyrazista - Rzekł znajomy mój - malarz kubista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furtianka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 09:29 Wyrazistą mam twarz, jak Hawanka z Kuby. Nie wiedziałeś dotąd o tym, mój luby? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.04.08, 20:36 Wyrazistą masz twarz, jak Hawanka z Kuby a mentalność u ciebie Rozpruwacza Kuby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furtianka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 09:30 Po tej postnej nocy, cnotliwa pani najświętsza, wybacz mi wszystkie na twój temat bluźnierstwa. nie mogę znieść widoku Twego cierpienia, gdy jej przy tobie, za moją sprawą, nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furtianka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 09:30 Czule nałożyłeś mi na powieki sen, by spędzić noc daleko ode mnie, hen! Mój drogi. Że zasypiam, tylko udawałam. Nie masz pojęcia co i z kim ja tej nocy wyrabiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 10:40 Ubranie twe zdzieram w pośpiechu Oj! Czy jest jakaś szansa grzechu? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.04.08, 20:38 Ubranie twee ja zdzieram w pośpiechu Robię to po ciemku, boś niewatra grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 14:00 Twoja twarz jest bardzo, Miły, wyrazista! Trochę też spłaszczona, jak karta do wista! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.04.08, 09:02 Twoja twarz jest bardzo, Miła, wyrazista! Profil masz jak bandzior albo jak nazista! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:30 Twoja twarz Miły jest bardzo ponętna, ach gdybyż jeszcze nie była tak wstrętna. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 17:08 Twoja twarz o miła urodą wręcz tryska nigdy nie widziałem tak wstrętnego pyska. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 22:48 Oczy, mój kochany, z bólu wypłakuję... Bo Ci więcej, gnido, w ryj nie zapakuję;) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 22:56 Niepotrzebnie swe modre wypłakujesz oczęta: Jak nie chcesz do buzi - masz jeszcze rączęta. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 22:51 Cóż Ja teraz pocznę? Odszedłeś Mój Miły... Ale zapomniałeś zabrać swojej Kiły! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.08, 09:56 Takie zgrabne masz nogi i rączki gdybyś jeszcze nie miała rzężączki... Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 22:52 Rycerz mój na koniu ciągle do mnie bieży! Galopuje z głupoty rozległych rubieży... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:03 Gdy rycerz na ogierze przybieżył przez błonia, wyszło na jaw, że wałach - ot losu ironia. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:00 Nie zapomnij o mnie, mój Ty ulubiony! Gdy będziesz w jeziorze jedzony przez glony... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.08.08, 01:14 Nie zapomnij o mnie moja ty pieszczoto kiedy leśnik biorąc cię za klempę zmieni cię w rzeszoto. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:01 Kiedy patrzę na Cię, myśli me grasują! Stają się mordercze i krwią zalatują. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.12.07, 22:22 Gdy Cię widzę, myśli me łopoczą, chyba się pozbędę Ciebie nocą. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:02 Bądź mym Słońcem miły, Nie skąp mi swej Kiły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szoko Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:07 gdy widze cie piekna i swieza jak poranna rosa otwiera mi sie a majtkach moja sprezynowa kosa dostarczach mi wspanialych chwil gdy tanczysz i sie smiejesz az dech mi zapiera jak radzisz sobie z tym ze nie masz nogi i kulejesz Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:42 Wielbię miła nasze tak szalone noce jesteś wtedy szczęściem schowana pod kocem. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:05 Olśniewasz kochany! Twe oczy tak błyszczą! Ale twoje gacie dziwnym brązem pyszczą! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:40 Kocham patrzeć miła w Twe oczy zamglone szkoda, że osmradzasz świat swym białym łonem Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:07 Mów do mnie jeszcze, ciagle, nieskończenie... Wtedy znów ci zrobię z tyłka przepierzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szoko Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:15 nie dziekuweczka i z wdziecznoscia nieznana jeszcze memu sercu chce ci powiedziec ze z checia bym cie zapial na slubnym kobiercu coz moja droga jestem wulgarnym chamem ale jakos nie znosze gdy rzucasz we mnie szlamem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wąsata piękność Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.tvk.torun.pl 23.05.07, 23:17 Gdy nad ranem z uśmiechem budzisz się rumiana i cała w pąsach Ja niestety z niesmakiem widzę tylko twego wąsa... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.04.08, 15:15 Kiedy rankiem budzisz się z uśmiechem błogim ja Twe miła widzę, owłosione nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:15 Moja Aielico! Spłyń do mnie z obłoków! Podaruj mi, proszę,z twej klaty, garść loków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Partyjny Działacz Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.tvk.torun.pl 23.05.07, 23:30 Gdy letnią porą, stąpasz cicho lasem I cieplutki wiaterek rozwiewa twe włosy czasem A suknia twa lśni pięknie złocistym atłasem Pytam się czy kochasz... Odpowiadasz basem i wtedy dostrzegam że... Jesteś grubasem, owłosionym, spoconym Zwykłym parobasem Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:44 Bycie z Tobą miła jest przepięknym czasem chociaż odpowiadasz dość głębokim basem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malinda Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.eranet.pl 23.07.08, 20:11 Lubie ciebie sluchac mily wczesnym ranem kiedy opowiadasz pierdoly sopranem. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.08.08, 01:16 Lubię ciebie słuchac miła czasem chociasz dudnisz sensacyjnym basem. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:17 Mój drogi Aniele! O cudowne ciało! Powiedz,czemu Miła, kasy Ci wciąż mało! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.12.07, 22:23 Moja piękna wróżko, szczęście Ty wyśnione Czemu nagabujesz moją zacną żonę? Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:20 Czy rozumiesz Miły, że ja kocham Ciebie... Nikt mi tak porządnie jak Ty nie do...bie! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:45 Czy rozumiesz miła jak ja ciebie kocham tak jak to rozumie twa sąsiadka Zocha. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:25 Smutne twe oczęta... Czemuż smutnyś miły? Znów Ci się waginy z dziuplą pomyliły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niespełniony Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.tvk.torun.pl 23.05.07, 23:50 Ach miłaż ty moja Gdybyś Ty wiedziała Ile mnie kosztuje To że codziennie wszy ci wygrzebuję Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.04.08, 09:00 Ach miłaż ty moja gdybyś Ty wiedziała Jak mnie wciąż odrzuca zapach Twego ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:30 Jak Cię Piękna znaleźć? Gdzie bywasz kochana? Skoro Twoja paszcza, jak po kopie z glana... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:47 Kocham cię najmilszy za twoje minety chociaż masz śmierdzące jak sery skarpety. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:32 Książę Mój niebiański! Słodki, dobry królu! Łeb Ci upitolę i będzie po bólu! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:48 Moja najpiękniejsza, moja jasna gwiazdo chyba cię zabiję, gdy znów spotkam z gazdą. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:34 Zrozumieć Cię trudno! Takiś mądry miły... Resztki twego mózgu dawno Ci wygniły! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:50 Kocham to u ciebie, żeś jest błyskotliwa chociaż się tak śmiejesz jak ta z rogu dziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:36 Wiele można mówić o twej genialności! Bo ty nie odróżniasz ryby od jej ości! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.08, 19:52 Wiele można mówić o twej genialności! Bo lepiej nie gadać o tewj otyłości! Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:39 Jesteś jak królowa! Ma piękności z bajki! By iluzja trwała, wsypcie hasz do fajki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szoko Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 10:16 haszu nie ma lecz zastepuje go mustafa zielony ktory powstal z tego ze milego zjadly glony faja pewna slabosc okazuje baton do ataku sie szykuje dzis nastroje juz soczyste czas by spodnie wlozyc czyste juz w pokoju pelno dymu nie ma co dokladac rymu dzis z wielkiego batatora robilismy wieczornego nawigatora Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:41 Ty moja Brunhildo, rzuć swego warkocza! Tylko tego z głowy! Broń Boże, nie z krocza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szoko Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:57 znalem raz kobiete o wdziekach jak nimfa lesna o ktorej spiewali bardowie w licznych piesniach stapala po ziemi jak platek rozy w dzien pelen mroznej rozszalalej burzy jej oczy jak plomien rozgrzewaly ma dusze przygotowywaly ja tylko na wieczne katusze nie wiem dlaczego jej zachwyt wlasna osoba nie pozostawial nikogo poza ta krowa coz zycie jest jest srogie jesli sa kobiety ktore wprowadzaja chaos do zycia niestety Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.05.07, 23:49 Śliczny mój rycerzu! Wsiądź na cud rumaka! Bo jak Ci się przyjrzy, gotów dać drapaka! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 10:36 Wyznam ci miły nad ranem, że masz kompletnie przes.ane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 10:55 Wyznam ci miły o świcie, że dla innego już ćwiczę. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 10:59 Wyznam ci miły szczerze, że jajka masz nieświeże. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 11:10 Uraziła mą dumę Twych słów treść - przecież jaja trzymam w lodówce. Przepraszam, przecież Ty wolisz rymy klasyczne: Uraziły mnie Twoje słowa Jaja na noc w chłodziarce chowam! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 11:16 Dziwne wieści doszły mnie nad ranem: że jaja masz odpinane. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 11:22 Mnie z kolei, Twój mąż w tajemnicy, wyznał, że spiralę masz nową w macicy. Ja nie dałem wiary temu Panu, Gdy mówił: "sprężyna to z tapczanu". Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 11:29 Doszły do mnie wieści do tego, że fiutka masz sztukowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 11:43 Takiego fiutka tego liczne wdzięki Doceniają posiadaczki sztucznej szczęki. (wyznać muszę w szczerości - otwiera to nowe możliwości) Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 11:50 I jeszcze wieści dochodzą, że sztuczną szczęką Ci dogodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 12:23 Świetnie droga Pani intencje me łapie: Można świńtuszyć - oglądając TV na kanapie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 12:30 Gdy ta część trwale zwiędnięta, to nie poradzi i szczęka. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 13:03 A nie przyszło to głowy Ci to, czy Obie w szklance można nocą namoczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 13:25 Na trwałe zwiędnięcie nie pomoże długie moknięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 14:09 Wytłumaczyć sobie Pani pozwoli: Zwiędły biust moczyć można do woli, Co zaś tyczy się członka Całkiem nieźle nasiąka - Zwłaszcza, gdy się wodę posoli. --- Niniejszy tekst może stanowić kryptoreklamę wątku: Limeryki - resuscytacja. I bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 14:26 Pewien Wariant z miasta Grójec dziwaczne metody lansuje. Nie wierzę w biustu unoszenie ani w członka ujędrnienie, ale jak chce, niech sobie stosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 11:32 Jesteś kochany jak bryza Co się do szczytu nie zbliża. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.08.08, 01:18 jesteś piękna i młoda choć w łóżku jak kłoda. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 15:16 Pamiętasz Panno, jak wiosną szliśmy alejką parkową - Patrzyłem, jak kwiatki rosną - a ty je zjadałaś - krowo! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 15:28 Pamiętasz Miła, jak latem szliśmy przez miasto o zmierzchu? Ja - w koszuli, pod krawatem, a Ty - z cyckami na wierzchu. *promocja - teraz 50% romantyzmu więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 15:41 Tak, ja namiętna, a ty drętwy! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:16 Pamiętasz Miły, jak latem szliśmy przez miasto o świcie? Ja mówiłam o miłości, a Ty - tylko o korycie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:29 Pamiętasz Miła - o świcie biegliśmy łąką po rosie Kochałem Cię wtedy nad życie, a Ty - dłubałaś w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:39 Kochaliśmy się wtedy w zaroślach - zwyczajnie same pokrzywy Pierś Twoja była tak prosta - jak garb na plecach był krzywy. * Koniec promocji Romantyzmu, TKD. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:44 Kochaliśmy się wtedy w agreście - zwyczajnie same ciernie, ja chciałam Ci się oddać nareszcie, a Ty leżałeś biernie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:51 Kochaliśmy się w stogu siana, łaziły po nas szczypawki Tak wtedy byłaś naprana, że pawie latały wśród czkawki. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 17:01 Kochaliśmy się wtedy na miedzy, łaziły po nas korniczki, zapomniałeś co mówili koledzy - nie umiałeś trafić do pi... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 17:21 Kochaliśmy się wtedy jak króliczki, winniczki lepiły się do nas Może nie miałaś jeszcze piczki? Może była czymś zalepiona? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 17:32 Pamiętasz jak na Rocha leżeliśmy na sianie? Ja ci mówiłam, że kocham, a ty, że dzisiaj nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furtianka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 19:48 Że zawsze stoi i przedtem, i potem, to jest moim słodkim kłopotem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:50 Pamiętasz Miły - w południe biegliśmy razem po lesie. Kochałam Cię wtedy cudnie, a Ty pieprzyłeś o bessie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 15:47 Pamiętasz Miły, jak wiosną szliśmy parkową aleją - jak mi długo smęciłeś jakąś beznadzieją. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 15:56 Pamiętasz Luba, jesienią poszliśmy na spacer po lesie, Wokół się buki czerwienią, Tobie pod krzakiem s.. chce się. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 15:59 Pamiętasz Luby, jesienią poszliśmy na spacer po lasku, ja zbierałam złote liście, ty się drapałeś po kutasku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:15 Pamiętasz Miła, był luty, na nartach jeździliśmy w Szaflarach, Ja miałem czapkę i buty - Tobie zachciało się bara-bara. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 16:23 Pamiętasz Miły, był luty, na nartach jeździliśmy w Szczawnicy, miałeś minę jak struty i się drapałeś po potylicy. - - - - - - - - - wariant_b napisał: > Ja miałem czapkę i buty - Tobie zachciało się bara-bara. To w czapce i butach się nie da? Odpowiedz Link Zgłoś