Gość: furtianka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 16:25 Mam ciało jak Wenus z Milo i brzoskwiniowy kolor skóry, co z tego, skoro to wszystko przykrywa zakonny habit bury. Przechodzę męki Tantala kochany, gdy sobie wyobrażę, co wczoraj robiłeś z tą ci/pą starą, że się tak wyrażę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furtianka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 16:25 Po co mam się wysypiać z tobą kochana, jak mogę z dziewczynami robić bara bara. Rankiem wkradnę się po kryjomu, by przespać się po tej nocy w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furtianka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 24.05.07, 16:54 Ach, żebyś Ty mnie tak szybko rozbierał, jakżeś rano galoty przywdziewał. inspirowane śląskim wątkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 22:29 Jesteś finezyjny jak w zeszycie szlaczek, lecz gdy się uśmiechasz z grozą patrzę na cię. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.05.07, 23:05 Skórę masz tak gładką, jak dziecko nieduże... Kup sobie pampersa - promocja w Carrefour-ze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.07, 23:13 Jesteś tak przystojny, jak pensjonarki marzenie Lecz dlaczego ciuchy masz czyste tylko w niedzielę? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.04.08, 08:10 Jesteś piękna jak senne marzenie ale przeszukujesz mi kieszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 14:04 Chciałabym się do ciebie przytulić, gdy gołąb zagrucha. Powiedziałam przecież: do ciebie, nie do twojego brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 15:33 Padła byś w me ramiona, gdy turkawka grucha? Dobrze wiem, że nie padniesz, przecież jesteś głucha. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 15:47 Chciałabym się całować dziś z Tobą pod dębem, ale co by tu zrobić z Twym sterczącym w przód zębem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 16:24 Chciałbym się całować dziś z Tobą pod grabem, Powiedzą: z czci ograbiłem znowu jakąś babę. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 16:53 Chciałabym się całować z Tobą tam, gdzie sosna powalona, może zdążę to zrobić, nim dostaniesz Parkinsona. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 18:59 Chciałabym się całować z Tobą pod omszałym bukiem Co go sosną nazwałaś, gdyż jesteś nieukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 16:29 Chciałbym się całować z Tobą pod tą sosną, Lecz jeszcze poczekam - może Ci urosną... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 16:58 Chciałabym się całować z Tobą w tych zaroślach grądu, może zdążę, zanim dostaniesz starczego uwiądu. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 16:34 Chciałbym się całować z Tobą pod tą gruszą, Może zdążę zanim zęby Ci się skruszą. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 16:49 Chciałbym się całować z Tobą pod orzechem włoskim, może zdążę zanim wypadną Ci już wszystkie włoski. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 21:02 To był maj, pachniała Saska Kępa. No qrwa, tego też nie pamiętasz? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 21:53 Jesień już, już palą chwasty w sadach Z tą sklerozą to, ,,,,,,, przesada. (te przecinki dodatkowo wstawione - to dla zabajone) Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:16 Otwórz na ościerz okno mój Miły. Pory roku Ci się popie.dzieliły! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:31 Przepraszam: oścież. Otwórz na oścież okno, wpuść wiosnę do domu, że już nie kontaktujesz nie powiem nikomu. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:57 Otwórz szeroko okno, wyjrzyj, jak trawa rośnie Słabo dziś kontaktuję - chyba mnie za to nie ościesz Przepraszam: oszcz... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 11:22 Powiał wiatr, przyniósł deszcz, trawa moknie - Już nie staje mi przy na oścież oknie. Odpowiedz Link Zgłoś
straszna_czaszka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:05 To był maj, i "pachły" polany, ja byłam rześka, tyś był obs.ny. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:13 To był maj, były cudowne zapachy. Czy to z łąki, z ogrodu? Nie, spod Twojej pachy! Odpowiedz Link Zgłoś
straszna_czaszka Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.05.07, 22:19 To był maj, pachniała cała dzielnica, jeno trąd nie chciał zejśc z twego lica. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 11:01 Kiedy biegłem do Ciebie przez pole Pier.... łbem o topolę. Teraz wlokę się do Ciebie steczką Z mokrą na czole chusteczką. Ścieka woda z chusteczki - zdaje mi się Że wilgoć mam aż na penisie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 11:06 Kiedy biegłam do Ciebie przez las jakiś żuczek w pi.kę mi wlazł. Teraz wlokę się do Ciebie miedzą o qźwa, dwa żuczki tam siedzą! Lezę w końcu ornymi polami do cholery z tymi żuczkami! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 11:19 Kiedy patrzę na pi.kę Twą, to zgoła Się wydaje, że nie żuczek to był, ale pszczoła. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 11:23 Ciągle myślę o Tobie, kiedy idę lasem; zajmij się może lepiej swoim mokrym ku... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 11:55 Idąc lasem z drzew strącam nim liście, Myśląc o Twojej p..., oczywiście. Lecz uważam, kiedy brnę przez chaszcze, Przecież pragnę go wepchać Ci w p....aszczę. Gdyby kolce w nim tkwiły z maliny, Nie na seks mógłbym liczyć, lecz kpiny. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 12:05 Przybądź do mnie w godzinę. Nie, w trzy (lepiej będzie jak się dłużej powietrzy). Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 12:23 Dopiero w środę do Ciebie przyjść wolę - Dłużej sobie powietrzę, z uwagi na mole. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 12:34 Przyjdź do mnie pod koniec tygodnia - niech się wywietrzy też strona spodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 12:57 Dobrze, może być piątek Przewietrzę każdy zakątek. PS. Drugą stroną się nie przejmuję, Wsadzam szlaucha i przepłukuję. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:17 Uważaj przy furtce na ten krzak porzeczek, aby nie uszkodził Ci się Twój woreczek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:26 Nie obawiaj się o mój woreczek. Obrałem wczoraj ten krzak porzeczek. Za to śliwę obchodzę na pół mili, Żeby ktoś się, zrywając, nie pomylił. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:33 Leżałem sobie pod gruszką, na boku dowolnie wybranym, Tak do Ciebie mi biło serduszko, że aż gruszki spadały - o rany! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:40 Leżę na wznak pod jabłonią, myśląc o Tobie, rozmarzony Sięgam rękami gałęzi - a członkiem drzewa korony. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:44 Leżymy pod gruszą, lubujemy się cieniem a Ty się wciąż bawisz swoim przyrodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:52 Diagnoza Twoja jest porażająca - Nie lubisz gruszek - nie będę strącał. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:58 Powiem Ci w sekrecie, że nie lubię gruszek, wolę jednak śliwki i Twój hmm... paluszek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:04 A piersi Twe w kształcie jakie - jabłuszko, czy raczej gruszka. Dobrze - możesz nie mówić - sprawdzę z pomocą paluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:15 Oj w tym roku nici z gruszek i jabłuszek, bo Ci od sprawdzania uschnie ten paluszek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:29 Co do tego paluszka, zupełnie nie masz racji Albowiem regularnie poddaję go konserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:47 Dziwię się, mój drogi Twojej dużej werwie, skoro ów paluszek trzymasz se w konserwie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:02 Leżymy pod gruszą z jakimś piwem zimnym, gruszki postrącałes Ty jednak czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:50 Leżymy na łące, patrzymy na gwiazdy. Żesz! Nas obsikały dwa owczarki gazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:58 Leżymy nocą na łące, Niedźwiedzica lśni Mała Jeden z nich to była suczka, gdybyś nie widziała. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:04 Leżymy na łące, chodzi po mnie żuczek, jakie Ty masz oko mój Miły do suczek! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:17 I znowu nie wiesz, Kochanie, że żuczek od krówki* się różni, Uważaj, gdy leżysz na łące, bo krówka się może wypróżnić. *bożej Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:50 Uważam na żuczki oraz różne krówki, a Ty zrób coś, bo w gacie już wlazły Ci mrówki. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:57 Uważaj: masz w gaciach też żuczka polnego. Jeszcze Ci wyniesie stamtąd coś cennego! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 13:38 Uważaj też Miły na miejsce do grilla, by jakaś z kiełbaską go nie pomyliła. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 14:13 Szkoda kiełbaski na grilla, nacięta traci wszystko - Co byś na to powiedziała, gdyby zastąpić ją kiszką? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 19:53 Jak głębokie jest me uczucie, tego jeszcze zapewne nikt nie wie, Zastrzelę się, jeśli mnie rzucisz; jak nie rzucisz - zastrzelę Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 19:56 Ach, wyjdź na balkon dziewico - To rzucę w ciebie donicą! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:03 Spotkajmy się pod kaliną uduszę Cię grubą liną. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:08 Broń Boże pod miłorzębem! Jedynym zagryziesz mnie zębem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:14 Możemy pod platanem, tylko zmień gacie zasrane. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:16 Najchętniej leżałbym bykiem pod osiką albo osikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:22 Raczej nie pod osikiem: tam Cię uduszę stanikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:24 To może lepiej pod tują, Jeśli zasadzisz mi tu ją. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:27 To lepiej pod bukszpanem. Kopnę Cię w jaja glanem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:35 Może być jodła Dziewczyno podła? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:40 Tylko błagam, nie pod bukami. Pobodziesz mnie swymi rogami. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:44 Ani tym bardziej nie modrzew - Twój mąż ze skóry nas odrze. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:54 Moglibyśmy pod jarząbem, lecz go nie poznasz, jesteś głąbem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 20:58 Niezłe byłyby jesiony Taki jestem napalony. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:00 A może tak przy sośnie? Tam Ci bardziej urośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:01 Byle nie w kosodrzewinie Bo tam to nam zapał minie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:06 A może by tak w malinach? Będę mocniejsza od wina. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:12 Podoba mi pomysł się taki - Uwielbiam malinowe chruśniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:17 Chruśniak malinowy kłuje kiedy się gacie zdejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:21 To może na chrobotku spotkamy się, mój kotku. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:30 Chrobotek strasznie chrobocze i może podrapać krocze. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:37 Chrobotek - chroboce, skrzyp - skrzypi, dzięcielina - pała Nie bardzo się nam dzisiejsza wycieczka udała. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.05.07, 21:53 Może jutro pójdzie lepiej. Może my spotkać sie w rzepie. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetwaterpearl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.05.07, 01:49 "Wśród nienawiści i trwogi nad grozą powszechną bytu" sypialni mej przekroczyłeś progi nie pomnąc higieny odbytu. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.05.07, 08:54 "Jak gwiazda na tle błękitu, Niebiańskim płonie światełkiem" Tak brąz twojego odbytu Gdzieniegdzie tknięty Fa mydełkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetwaterpearl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.05.07, 18:28 "Z namiętnych zmysłów ukojeń, z cielesnych pragnień i szału" nie pojmuję Twoich urojeń o stanie Twojego kału. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.05.07, 19:40 "Coraz to wyżej i dalej Chór duchów wiedzie skrzydlaty" Nie mówmy więcej o kale, Może znasz inne tematy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:00 Mam jak butelki od szampana nogi, lecz nikomu nie smakują moje pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 22:42 Skoro pieróg wzięcia nie ma, Duszko, To może zaproponuj uszko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:04 Figura moja ma kształt kontrabasu, lecz wszystkie chłopy sięgają mi ino ku pasu. (co się dla rymu nie zrobi? bez skrupułów język polski się przerobi) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.04.08, 20:19 Figura Twoja na kształt baryły choć ja tu widzę i podlejsze bryły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:06 Włosy mam płowe, błyszczące i długie, lecz wszyscy mówią, że na twarzy mam wypisaną obłudę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:07 Żarzą się moje oczy, lecz dlaczego ucieka każdy, kto mnie zoczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:10 Jestem jak Boska Greta Garbo. Tylko wśród pospólstwa żyć mi przypadło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:11 Stąpam tylko po czerwonym dywanie, lecz nikt mi jeszcze nie powiedział „kochanie”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:14 Mój strój jest seksownie obcisły. A za ten pryszcz na nosie, rzucę się jak Wanda do Wisły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:15 Palce mam długie, dłonie wypielęgnowane, lecz w życiu mam wszystko przechlapane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:17 W poniedziałek założyłam T-szert nowy. Na randkę nie przyszedł z rodu Romanowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:18 We wtorek przywdziałam z koronki bluzeczkę. Roman wprawdzie przyszedł, lecz znikł gdzieś za troszeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:19 W środę postanowiłam nie wychodzić. I nikt nie raczył zapukać, zadzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:20 Jestem w romansach biegle oczytana, a w czwartek nikt nie chciał ze mną gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:21 W piątek zastawiłam na Edka pułapkę. I jak myślicie? Kto miał nieprzyjemną wpadkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia=mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:23 Wczoraj szłam biodrami falując, podrywać. I nikt nie chciał się przy mnie zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia=mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 27.05.07, 19:25 Dzisiaj niedziela. Co się będę martwić. Wszystkich przecież jednym powłóczystym spojrzeniem potrafię załatwić. W tango idę właśnie. Zobaczymy, kto przede mną drzwi zatrzaśnie. Odpowiedz Link Zgłoś