wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.05.07, 22:47 Umówiłem się raz z młodą osóbką, By się zająć jej dalszą obróbką. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 10:04 Weźmiesz ją czule za rączkę... Tylko wpierw zdejmij obrączkę! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 18:03 Próbowałem, poległem po walce - Tą obrączkę można zdjąć tylko z palcem. Chociaż patrząc na rzecz z drugiej strony, Nie jest to palec jej ulubiony. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 19:05 Poświęcić palec Tyś dla niej gotowy licząc po cichu na seks odlotowy? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 20:43 Ożeniłem się z piękną panienką - żadnej mądrej nie było pod ręką. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 20:51 Tak natura was stworzyła: wystarczy, by piękna była. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 20:58 Bo kobieta jest niezwykła w ogóle: Ma dwie duże i dwie małe półkule. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 21:15 A mężczyzna jakim niezwykłym jest stworkiem: myśli głównie (jak nie wyłącznie) rozporkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 21:26 Niezwykłości mężczyzny doszliśmy do sedna: "Co dwie głowy to nie jedna." Przy czym wcale nie kryję, że ta druga ma dłuższą szyję. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 21:35 A na czym polega niezwykłość kobiety? Że ma cztery półkule dla waszej podniety? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 21:48 Podniecenie czuję niezdrowe Gdy widzę piękne półkule mózgowe. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 21:58 Ja się natomiast czuję całkiem zdrowo. Nie ruszysz mnie nawet swą drugą głową. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 22:07 Czy na tym polega zdrowie? Może się z Tobą jednak założę. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 22:15 Jesteś pewny siebie. Na mnie nie ma rady, ponieważ ja zawsze wygrywam zakłady! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 22:27 I cóż mogę powiedzieć na to - Załóżmy się o wibrator. Ma to same zalety: Jak wygram, ja będę happy, jak nie - Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 22:40 Nie chcę Cię rozczarować, lecz wolę naturalne stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 22:56 I to podoba mi się. Pomyślmy o jakimś kompromisie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:02 obrobka_skrawaniem napisała: > Nie chcę Cię rozczarować, > lecz wolę naturalne stosować. Aż pytanie na usta się garnie: Co wolisz stosować - naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetwaterpearl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 00:55 "Gdzie gołębie z ufnością siadają na dłoni" tam niewątpliwie nasrają na skroni. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.05.07, 20:15 „Ach, niechże ci się do syta napatrzę.” Te twoje włosy co dzień to rzadsze! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 00:11 Umówiłem się z nią na dziewiątą. Aż (zegarek) mi stanął na to konto. I spóźniłem się o minut parę. Przez stojący tak śmiesznie (zegarek). Wskazywały mnie palcem babcie stare: "Zobacz Zosiu, jak mu stoi (zegarek)" A emeryt rzekł "Młody człowieku, Mnie też stawał (zegarek) w tym wieku". Gdy na randkę ktoś teraz idzie, to mu Szczerze radzę: (zegarek) zostaw w domu. A dziewczynie zaraz przyjdą chęci Pójść do ciebie i (zegarek) (nakręcić). Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 13:03 Ach, jaki jesteś śliczniutki po ćwiarteczce wódki. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 19:55 Ach, jak wtedy byłaś mi bliska - Po tych kilku kieliszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:02 Zdałeś mi się najpiękniejszy po wypiciu kilku głębszych. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:23 Me uczucie do Ciebie nie mija - Właśnie drugą butelkę odbijam. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:29 Me uczucie do Ciebie goreje, kiedy piąte już piwko chleję. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:33 Może dom mieć zapragniesz i dzieci, Jak dojdziemy do butelki trzeciej? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:40 Ach, wielkie me uczucie jak po libacji zatrucie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:46 Gdy w głowie miłość szumieć zaczyna - To warto coś sobie wziąć na klina. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:50 Ma miłość do Ciebie nie minie - myślę po kolejnej butelczynie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 20:52 Zapał we mnie też bardzo jest duży, chętnie mogę Ci klinem mym służyć. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:02 Gdy Cię nie ma to rzednie mi mina, obejdę się bez Twojego klina. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:10 Wieczór już, niebo robi się szare - Może wpadniesz (nakręcić) (zegarek). Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:18 Może nawet się na to zgodzę. A co będzie jak (zegarek) uszkodzę? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:30 O (zegarek) nie martw się Przyjaciółko, Mam jeszcze drugi - z kukułką. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 22:21 Lubię (zegarek) sportowy, ten z kukułką jest chyba zabytkowy. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetwaterpearl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 16:02 Miało być ślicznie,eterycznie,romantycznie czyż nie robi się zbyt eksce-porno-tycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:03 Maciejka tak słodko pachniała a ja pokazałam Ci wała. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:08 Widziałem Cię wczoraj w ogrodzie jak podlewałaś bratki - Nie lepiej wziąć było konewkę, niż kucać nad każdym kwiatkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:16 Wiem, że wczoraj w ogrodzie przebywałeś - widziałam jak o drzewo się czochrałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:27 Ocierałem się o brzozy pień biały - Przyprawiłaś mi rogi - swędziały. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:36 Nie tylko rogi Cię swędziały - pocierałeś też swój (zegarek) mały. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:42 Cóż Ty wiesz o męskich (zegarach)? Nie nakręca ich z dziuplą brzoza stara. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 21:54 (zegarami) męskimi nie raz się zabawiałam - niejeden już rozregulowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 22:04 Lubię takie stanowcze dziewczyny - aż z (zegarka) wystają sprężyny... Ale jestem też przewidujący - (zegar) Ci dam tylko stający. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 22:15 Ja każdy (zegarek) nakręcę - staje mi zawsze w ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.05.07, 22:21 Ze zdumienia pewnie zmarszczysz czółko, Jak pokażę Ci mój (zegar) (z kukułką). Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 15:04 Nie wierzę w ten niezwykły (zegarek), którym wciąż mi zawracasz gitarę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szoko Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:21 bycze rogi pokaz paniom niech niewierza nedznym draniom przecies jestes druh borowy co nie kleka przed lonem krowy rusz do walki z podniesionym czolem w rekach z hebanowym stolem pokaz klase wierny druhu i nie lam sie nigdy w duchu Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.10.07, 23:11 Jesteś cudem niezgłębionym Choć nieco zaśmierdzonym. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 13:54 Parny wieczór, pachniała maciejka... Przeszkodziła nam twoja stulejka. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 14:20 Parny wieczór, pachniały akacje... Przerwę miałaś na masturbację? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 14:31 Parny wieczór, pachniało siano... Powiedziałeś, że będziesz mógł rano. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 15:27 Parny wieczór, pachniało ... no nie wiem czym Miła Bo znowu się nie domyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 15:57 Parny wieczór, pachniało ... no nie wiem czym mój Drogi, bo masz od tygodnia nie myte już nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 17:04 Parny wieczór, pachniało - nic dodać, nic ująć Maciejką, akacją, porubstwem i rują. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 17:33 Parny wieczór, pachniały upojnie trawy... A Ty jak zwykle strasznie nieruchawy. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 17:51 Parny wieczór, pachniały i mięta i krwawnik, Przecież to był Twój pomysł, żebym kosił trawnik. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 18:10 Parny wieczór, pachniały mięta i melisa. Trawnik tak Cię wykończył, że Ci smętnie zwisa? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 18:48 Parny wieczór, pachniało rdestem i komosą, A tak Cię prosiłem - nie wymach... kosą. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 19:37 Parny wieczór, pachniało żytem i pszenicą... A Tyś mi wymachiwał przed nosem kłonicą. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 19:59 Parny wieczór niósł zapach lebiody i perzu, Czy to wtedy siadłaś gołą d.. na jeżu? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:07 Parny wieczór, silnie pachniało rumiankiem... Tyś wtedy nie wiedział co zrobić z mym wiankiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:32 Parny wieczór, tak pachniało groszkiem Jakiś stary cap nadgryzł go troszkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:38 Parny wieczór, pachniało różami... A Tyś wszystko chciał robić rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:54 Parny wieczór, ten zapach gladioli Powiedziałaś, że .... głowa Cię boli. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:10 Parny wieczór, ten zapach mieczyków... A Tobie ciągle chciało się siku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:15 Parny wieczór, ten zapach płynu "Brutal" Ten Twój mąż znowu się przywlókł tutaj? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:27 Parny wieczór, tak trzęsło świerkami... To Twoja żonka szczękała zębami? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:44 Parny wieczór, a wiatr wieje wciąż... Mojej żonie wpadł w oko Twój mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 16:44 wariant_b napisał: > Parny wieczór, pachniały akacje... > Przerwę miałaś na masturbację? Parny wieczór, pachniało jak zwykle w środku maja... Musiałam, bo mnie nie zaspokajasz. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 17:22 Aż rumieniec wstydu rozkraśnił me lica - nie wiedziałem, że jesteś dziewica. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 17:36 Nie przypuszczałam myśląc wciąż o Tobie, że się okażesz tak chamski, Ty żłobie! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 17:56 Nie przypuszczałem myśląc wciąż o Tobie, że będę jak ten osioł z panienką przy żłobie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 18:07 Nie przypuszczałam, myśląc wciąż o Tobie, że Twój (zegarek) służy tylko ozdobie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 18:18 Nie przypuszczałam, myśląc wciąż, kiep stary Że do tej pory znałaś tylko (z klepsydrą) (zegary) Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 18:26 Nie przypuszczałam, myśląc ciągle o nas, że Twoja (kukułka)(z zegara) zakracze jak wrona. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 18:39 Nie dałbym Ci dziewczyno, choćbyś była rada (Zegara) (z kukułką) - bo jajka podkłada. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 19:01 Obiecuję, że będę ostrożna, bo wiem, jak łatwo (kukułcze) jaja zbić można. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 19:08 Mimo to Ci nie dam, choć jesteś ostrożna Jajeczka (kukułki) zbić nie zdążyć można. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 18:06 obrobka_skrawaniem napisała: > Musiałam, bo mnie nie zaspokajasz. Trudno jest kobietę zaspokoić w poście, Zwłaszcza, kiedy serwer przywisa żałośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 19:53 Upajam się Tobą, gdy idziemy parkiem a Ty wciąż kombinujesz co zrobić z (zegarkiem). Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:38 Upajam się Tobą, gdy idziemy parkiem, A ty wciąż, mój Leszku, chcesz mnie swatać z Jarkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:44 Upajam się Tobą, gdy idziemy parkiem, a tyś się zniechęcił malutkim komarkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:20 Upajam się Tobą, gdy idziemy parkiem, po tej solarce mylę cię ze "skwarkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:54 Upajam się Tobą, gdy drogi idziemy poboczem Po pobycie w jacuzzi w piersiach Ci bulgocze. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:13 Upajam się Tobą, gdy drogi idziemy poboczem. Po pobycie w jacuzzi dziwnie trzęsiesz kroczem. (idę dziś na łatwiznę oportuniznę) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:18 Upajam się Tobą, gdy drogi idziemy poboczem. Po pobycie w jacuzzi już Cię nie czuć moczem. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:38 Upajam się Tobą, gdy drogi idziemy poboczem. Mam nadzieję, że ktoś cię zaraz rozjedzie koczem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:50 Upajam się Tobą, gdy drogi idziemy skrajem Mam nadzieję, że ktoś cię rozjedzie tramwajem. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:16 Czar twój rzucił mnie na kolana, najpierw Franciszka, później Stefana. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:42 Urokiem twym porażona Maćkowi wpadłam w ramiona. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:45 Pod wpływem twego uroku kocham kolegę z roku. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:51 Pod wpływem twego uroku przed Markiem stanęłam w rozkroku. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:21 Pod wpływem twego czaru, poderwę panów paru. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:24 Pod wpływem twej urody nachlam się święconej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:34 Pod wpływem twego uroku latam za Leszkiem w amoku. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:36 Pod wpływem twej męskości, przegram cię jutro w kości. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:28 Przez ten Twój wdzięk Kondom mi pękł. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:37 Przez ten twój wdzięk śni mi się poseł Pęk. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:49 Ależ to jest nie do wiary! Miewamy podobne koszmary. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:20 Przemawia przez Ciebie pycha, ja we śnie miałam Giertycha! (i teraz się ze mnie wszyscy nabijają) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:35 Nie zaimponujesz tym mi - Ja miałem konia pełnej krwi!!! Piany pełna gęba I stawał dęba. A Giertych się tylko śli- ni. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:41 Ale to już nie wierszyki romantyczne acz dychotomiczne, tylko zaczęliśmy się sobie zwierzać... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 22:55 Czymżesz są nasze czułe zwierzenia? Czy tylko formą zezwierzęcenia? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 20:45 Twój czar z nóg mnie zwalił Prosto do łóżka Ali. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:23 Twój czar mnie wprost powala, w ręce sprawnego drwala. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:31 Góralu, czy ci nie żal Że to jest akurat drwal? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:38 Nie żal mi ni chwili, gdy mnie drwale chędożyli. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.05.07, 21:47 Będzie Ci żal każdej chwili Gdyby siekiery użyli... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 10:41 Myślałem o Tobie patrząc w pyzate księżyca lico, Konkretnie myślałem sobie, żeś qrwą i latawicą. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 12:15 Myślałam o Tobie patrząc w pyzate księżyca liczko, Konkretnie myślałam sobie, że latasz za każdą piczką. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 12:50 Myślałam o Tobie patrząc w sierp księżyca złoty, Skąd taka krzyżówka kiczu i głupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 12:58 Myślałam o Tobie patrząc w sierp księżyca blady, że nigdy nie widziałam tak strasznej szkarady. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 13:08 Myślałam o Tobie, gdy księżyc był w nowiu, O Twych krzywych zębach, zezie, wodogłowiu... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 13:34 Myślałam o Tobie patrząc w sierp księżyca wątły, że Ci Twoje jajeczka kukułcze gdzieś wsiąkły. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 13:46 Myślałem o Tobie patrząc na księżyca rogal Skąd takie paskudy biorą się, na Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 14:07 Myślałam o Tobie patrząc w twarz księżyca pyzatą, że już nie mogę patrzeć na Twą gębę niekumatą. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 14:25 Myślałem o Tobie, księżyc był jak bania Czy potrafisz jeszcze coś, oprócz .... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 14:32 Myślałam o Tobie patrząc w księżyca twarz, że Ty nic nie robisz, tylko sr... i czkasz. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 15:58 Myślałam o Tobie gdy księżyc był w nowiu, Z niepokojem myślałem o psychicznym zdrowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 16:17 Myślałam o Tobie patrząc na księżyca kratery, że Ci wsadzę jeżowca w Twe cztery litery. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 21:16 Myślałem o Tobie gdym jechał do Zgierza, że w twą tłustą dupę wsadzę ci dziś jeża. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 21:26 Myślałam o Tobie jadąc dziś pod Krywe, że Ci wkrótce zrobię ostrą lewatywę. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 21:37 Myślałem o Tobie jadąc do Itaki, że ci z tyłka zrobię dzisiaj Nagasaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 01.06.07, 00:11 W ostatni dzień maja, Palnick się wreszcie pokazał. Myślicie, że od strony romantycznej? Nic bardziej mylnego. Pokazał się od strony prozaicznej. Że kształcą podróże, tak mówią. Lecz podróże są dla Palnicka zgubą. Czy może być przyjazna, ta z tyłka miazga ? Albo ten jeż gdzieś wsadzony, To wyraźnie umysł chory. Albo ten ni przypiął ni wypiął powrót z Itaki, Penelopa dawno z kim innym hoduje już przydomowe ptaki. Są to kaczuszki i mają cztery nóżki. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.06.07, 14:40 Myślałam wciąż o Tobie jadąc gdzieś nad Nidą, że Ci w Twą wstrętną d.pę ktoś dogodzi dzidą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 13:47 Myślałem o Tobie jadąc do Pudliszek, nabawiłem się tam skrętu z wstrętu kiszek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 31.05.07, 22:29 Gdy księżyc jak srebrny żaglowiec ocean przemierzał nocy Pomyślałem, że chciałbym dziś Tobie zęby móc wybić z procy. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.06.07, 18:25 Gdy księżyc przemierzał nocy ocean niczym srebrna barka pomyślałam, że chciałabym Tobie z wiatrówki przestrzelić kanarka. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.06.07, 18:52 Gdy księżyc jak srebrna łajba buja na falach ciemności, Skopałbym Cię chętnie po jajach - nie mam tej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.06.07, 21:44 Gdy księżyc przemierzał nocy ocean jak srebrny żaglowiec pomyślałam, że chciałabym Ci na ten durny łeb założyć pokrowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.06.07, 21:59 Gdy łódź księżyca odpływa w swój rejs conocnej żeglugi, Kłaki bym Ci powyrywał - pęsetką, jeden po drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 16:24 Gdy łódź księżyca zaczyna swą conocną żeglugę wsadziłabym Twe wszystkie palce między drzwi a framugę. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 17:00 Gdy srebrna łajba księżyca w swój rejs rusza pomalutku Wsadziłbym Ci łeb do nocnika i trzymał tam aż do skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 17:27 Gdy księżyc żegluje po niebie w roli srebrnej barki zostawiłabym Cię w jaskini nago bez latarki. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 17:45 Gdy księżyc jak srebrna płachta ponad wód wisi odchłanią Wziąłbym zawartość nocnika i pomalował nim Panią. -------- "kobiety lubią brąz" Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 17:54 Gdy księżyca srebrna barka wypływa na nieba manowce przepędziłabym Cię bez okularów i raków lodowcem. wariant_b napisał: > Wziąłbym zawartość nocnika... Co Ty ciągle z tym nocnikiem? Nie masz w domu kanalizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 18:14 Gdy nocą z portu ciemności księżyca odbija krypa Wrzuciłbym Cię do sedesu, spuścił i Kretem zasypał ... - Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 18:21 Gdy księżyca srebrna tarcza jaśnieje na niebie po zmroku potrzymałabym Cię godzinę boso w Kościeliskim Potoku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 18:28 Gdy srebrna księżyca kula turla się po nieboskłonie Wielkiego, zdechłego szczura powiesiłbym Ci na balkonie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 18:39 Gdy księżyc jak nocny wędrowiec wychodzi na nieba rozstaje zamurowałabym Ci w Twoim domu z tuzin kurzych jajek. PS. A jednak masz sedes, myślałam, że robisz do nocnika i zakopujesz w ogródku. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 18:47 Gdy noc, jak czarna herbata, a księżyc jak srebrny czajniczek Paskudne, oślizłe żabsko wsunąłbym Ci za staniczek. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 19:08 Gdy srebrna łódź księżyca wypływa nocą na łowy oddałabym Cię w łapska ośmiu babciom moherowym. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 02.06.07, 19:48 Pieprzone srebrne świecidło, jak szczur co noc z nory wyłazi. A ja i tak Ciebie lubię, tylko nie umiem wyrazić... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 10:35 Pisuar był brudny i rdzawy, wychodek cuchnął jak zmora Wzdychałem do Ciebie nieszczęsny, trafiony strzałą Amora. --- A w tej pozycji już próbowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 15:00 Gołąb nasr.. na balkon mi z rana. Czemu Ty to nie byłaś, Kochana? Odpowiedz Link Zgłoś
sweetwaterpearl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 16:16 "I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu" niż za życia miał chłopa bez wzwodu. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 16:41 "Jeżeli poległym ciałem" Jesteś - pewnie Cię nie miałem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 16:53 wariant_b napisał: > A w tej pozycji już próbowałaś? Nie, bo jest niezgodna z wytycznymi. Uwielbiam Cię jak myszy Popiela znad Gopła. Najchętniej bym Ciebie kopła. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 17:33 Zjadłbym Ciebie jak słodkie ciasteczko: Bądź moją z kremem rureczką! ---------- Kochałem raz dziewczynę śliczną, Co pozycję uznawała "klasyczną". Chciałem kiedyś spróbować "na raka" Oburzyła się: "nie jestem taka..." I "na jeźdźca" nie dało też rady: "Musisz wiedzieć, mam swoje zasady..." Więc kochałem się z nią "klasycznie". Była śliczna i było nam ślicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 17:49 Nasza miłość tak piękna jak w rządowej koalicji, a Ty tylko byś próbował jakiś nowych pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 17:56 Kocham Cię jak Giertych - Sienkiewicza. Wbijanie na pal bym z Tobą pozaliczał... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 18:08 Znam Cię i kocham jak Lepper "Faraona", alem na umyśle jeszcze nie zaćmiona. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 18:16 Dla mnie Ty jesteś bomba (A kto czytał, ten trąba) Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 19:02 Dla mnie jesteś odlotowy jak obsraniec dachowy. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 19:19 Zbiera we mnie ochota szczera Wrzucić Cię do malaksera... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 19:26 Jest we mnie wielka ochota, by pogonić Ci kota. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 19:41 Mam takie skryte marzenie: Nakopać Ci móc w siedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 19:49 Ciągle marzę o Tobie, że Ci coś złego robię. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 19:58 Ciągle marzę o tym dniu, Kochanie Gdy za uszy przybiję Cię na ścianie. --- To raczej źle świadczy o Tobie Ja marzę, że dobrze Ci zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 20:02 Jest we mnie altruizm wielki by skopać Ci kartofelki. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 20:17 Panie, spraw kiedyś cud ów - chcę Widzieć piersi Twe w mikrofalówce Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 20:27 Wciąż marzę o Tobie Miły, że Cię kopnę z całej siły. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 20:43 Czasem marzenie mam takie głupie: Nabić Cię na ruszt i upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 20:53 Chęć mam wręcz niepomierną walnąć Cię w gębę pazerną. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 20:59 Tak sobie siedzę i myślę: Czy nie utopić Cię w Wiśle. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 21:04 Ja chcę być zawsze z Panem, aż do utopienia Go pod kranem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 21:08 Tak sobie siedzę i medytuję: Jak Cię utopię, to ryby wytruję... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 21:15 Mam takie senne marzenie, że grzmotnę Cię wałkiem w siedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 21:22 Tak siedzę i marzę czasem Że Ci czaszkę rozdeptam obcasem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 21:34 Marzyłam o Tobie przez chwilę, że zjadasz cudze gile. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 21:41 obrobka_skrawaniem napisała: > Marzyłam o Tobie przez chwilę, > że zjadasz cudze gile. Prawdy to ja się nie boję: powiedz otwarcie: "moje..." Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 21:58 Jeśli to tak kręci Ciebie, to ja służę Ci w potrzebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 22:05 Tak siedzę i dumam, taką myśl mam: Wsadzę słomkę Ci w nos i mózg wyssam. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 22:24 Marzę o Tobie od wczora*, że Cię walnę w kinola. * taka ludowa wersja Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 22:31 Myślę sobie o Tobie od piątku. Jak tam zdrówko psychiczne. W porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 22:39 Myślę sobie o Tobie przez całą niedzielę. Pomogły Ci na głowę te w błocie kąpiele? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.06.07, 22:47 Myślę sobie o Tobie w poniedziałek: Gdzie ja, cholera, oczy miałem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 11:30 Myślę o Tobie w ten poniedziałek, że Cię z rozkoszą zepchnę ze skałek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 12:03 Myślę o Tobie przez cały wtorek; Dokładniej - myśli za mnie rozporek. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 12:13 Myślę o Tobie przez całą środę: żeby zapałką Ci spalić brodę. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 12:17 Myślę o Tobie z wtorku na środę: Czy po gorylu masz swą urodę? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 12:36 Myślę o Tobie przez tydzień cały, że nie widziałam większej zakały. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 12:45 Myślę i myślę co środę z rana: Czemu brzuch zwisa Ci po kolana? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 12:54 Myślę o Tobie w środę w południe, że twoje giry waniają cudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 13:00 Zestawiam w myślach w środę wieczorem Ciebie z Godzillą - kto jest potworem? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 13:21 Myślę o Tobie w środę o świcie, że Twoje miejsce jest przy korycie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 13:27 Przyśniła mi się w czwartek o świcie Twoja rzyć w życie - straszne przeżycie! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 13:52 Przyśniłeś mi się dzisiaj nad ranem, przez co pół dnia mam przerypane! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 13:59 Ja przez Ciebie w nocy zasnąć nie mogę, Bo śni mi się, że się pie... z buldogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 14:18 Ostatnio, gdy mi się śniłeś, to dynię chędożyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 14:27 Senny koszmar nawiedza mnie taki: Pierś Ci ssają buldoga szczeniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 15:09 Marzę o Tobie: a gdyby zakuć Cię kiedyś w dyby? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 15:19 Czasem zdarza mi się we śnie widzieć i to, Jak w gnojówce goła pływasz żabką krytą. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 15:38 Śniłeś mi się jak koło Rabki stawiasz sobie z gó.na babki. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 15:53 Śniłaś mi się, jak na Turbaczu Stary baca zatrzasnął Cię w s...czu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 18:07 Śniłeś mi się, jak na Zawracie chodziłeś z osłami w kieracie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 18:23 Śniło mi się, jak na Świnicy Za szczyt cię wzięli taternicy. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 14:10 Śniło mi się, jak na Diablaku siedziałeś w starym durszlaku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:53 Śniła mi się na Powązkach twoja talia - że jest wąska. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:03 Śniłeś mi się w Krakowie. We śnie wyglądasz nawet jak człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:14 Śniłaś mi się w czasie lotu z zębami o gęstości płotu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 17:19 Śniłeś mi się pod Tatrami z dwiema na krzyż sztachetami. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:56 Śniłaś mi się w Sudetach piękna jak stara chabeta. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.06.07, 17:09 Twoje usta miały smak malin... Robaki żeśmy w nich znajdowali. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 15:19 Lubię Cię jak kiełbaskę z rożna: przypiec by Cię mocno można. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 15:51 Lubię Cię jak kiełbaskę z grilla Tłuszczu z Ciebie wypływa aż tyla... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 16:11 Lubię Cię jak lody miętowe obsikane przez krowę. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 17:10 Lubię ssać, jak krówki - ciągutki Twych nabrzmiałych piersi mleczne sutki. ----- Łakomczuszek jestem, a co... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 17:49 wariant_b napisał: > Lubię ssać, jak krówki - ciągutki > Twych nabrzmiałych piersi mleczne sutki. A to tak smakuje? Nie wiedziałam. Lubię Cię jak dżem, dam Ci rozkosz, a potem Cię zjem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 17:56 Przychodzisz do mnie we śnie, a piersi masz jak czereśnie. --- Teraz lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 18:06 Przychodzisz do mnie w sennych marach jako obrzydliwa poczwara. wariant_b napisał: > Przychodzisz do mnie we śnie, > a piersi masz jak czereśnie. Nie rozumiem tego porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 18:18 Gdy w snach się pojawiasz mych, Duszko, od razu się chowam pod łóżko... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 19:14 Lubię Cię jak holenderskie jedzenie, po którym znika wszelkie łaknienie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 19:29 Dziś zjawiłeś mi się we śnie, wyglądałeś wręcz obleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 21:21 Kiedy w snach się spotykasz ze mną, To się cieszę, że jest aż tak ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 13:44 Gdym cię ujrzał był na jawie topić się zacząłem w stawie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 13:57 Gdy cię ujrzałam na jawie cztery dni puszczałam pawie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:27 Kiedym spotkał cię wieczorem pomyliłem cię z potworem Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:51 Gdy spotkałam ciebie z rana miałeś pysk hipopotama. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:15 Kiedym spotkał cię w południe fugę wypierdziałaś cudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:27 Gdy słyszałam cię z daleka myślałam, że to pies szczeka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:36 Gdy widziałem ciebie z bliska myślałem, że to ryba śliska. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:46 Gdy ujrzałam ciebie wczoraj z samego rana pomyślałam: gdzie zrobiono takiego patafiana. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 20:32 Kocham Twoje smagłe lica, szkoda, żeś jak gorylica. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 20:43 Kocham Twoje piękne usta, tylko szkoda, że czaszka pusta. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 21:58 Widok Twój to uniesienie jak tu unieść Twe siedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 22:19 Na Twój widok się zawsze wzruszę, bo niezwykłe są to katusze! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 11:17 Na Twój widok serce mi rośnie bo powieszę cię dzisiaj na sośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 12:21 Na Twój widok serce mi się raduje, bo cię w du... kopnę i opluję. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 14:56 Kiedy śpię, twarz Twą cudną we śnie widuję Kiedy cię zobaczę rankiem, zawsze wymiotuję. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 15:41 Śni mi się czasami, że pier..sz uszami. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 17:10 Śni mi się czasami, że dusisz cycami Odpowiedz Link Zgłoś
kilosera Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 17:30 Śni mi się czasami, że do dziwnych rzeczy uzywasz salami. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 13:43 Jesteś gwiazdą na nieboskłonie gdy cię widzę ląduję na OIOM-ie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.06.07, 21:22 W snach piersi Twoje jawią się mi, nie przymierzając wielkie jak dynie. -------- obrobka_skrawaniem napisała: > > Przychodzisz do mnie we śnie, > > a piersi masz jak czereśnie. > Nie rozumiem tego porównania. Mogło mi chodzić o coś takiego, w pewnym sensie rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:01 Przychodzisz do mnie we śnie z jądrami jak czereśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:38 Taka wizja nawiedza mnie w kółko, Że zostały Ci dwie pestki z szypułką. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:47 Jawisz mi się w majakach jako bezzębna pokraka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:52 Jawi mi się w majakach twój srom wielkości kajaka. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 15:59 Jawisz mi się w majakach jako dziwadło bez ptaka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:17 Jawisz mi się w malignie jako smród co mnie gnie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 16:47 Jawisz mi się w malignie jako lump co zaraz rzygnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetwaterpearl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 20:02 Ach, wstań już, proszę, kochanku mój boski a czyniąc oblucje, spomiędzy zębów usuń me włoski! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 20:35 Chciałem cię przedstawić tacie, zdepiluj miła te kudły na klacie! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.06.07, 20:46 Chciałem Cię poznać z mym wujem, Może plecy Ci też zdepiluję... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 16:16 Miałeś przybyć na białym koniu, ale koń Cię nie uniósł Ty słoniu! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 22:13 Miałaś kusić wiotką kibicią a przerażasz ogromną rzycią. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 22:38 Miałeś przybyć na białym rumaku... Zabłądziłeś, żałosny ciaptaku! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.06.07, 22:53 Miałaś kusić poczuciem humoru a Ty cyce masz w kształcie worów. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:06 Miałeś przybyć na pięknym koniu, przyjechałeś na ośle, gamoniu! PS. A to Twoje ostatnie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:59 Gdy przybyłem na pięknym koniu Ty puszczałaś się właśnie w Ustroniu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 19:44 Gdy ujrzałam Cię na pięknym koniu, to pomyślałam "spadaj wałkoniu!". Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 20:13 Gdy przybyłem na pięknym koniu ty z nim poszłaś w tango w Ustroniu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 10:56 Kiedy przybyłeś do Ustronia miałeś pod sobą kozła, nie konia. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 10:45 Kiedy przybyłem do Ustronia nakryłem w łóżku Ciebie i konia. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 12:08 W piękny Ustroniu, gdy byliśmy w łóżku, Ty się zajmowałeś swym koniem, świntuszku! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 14:15 W pięknym Ustroniu, gdyśmy poczywali, to się dwaj juhasi do Cię dobierali. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 14:40 W przepięknym Ustroniu my szczęśliwi byli, a ci dwaj juhasi to Ci się przyśnili. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 17:50 W przepięknym Ustroniu my szczęśliwi byli, byłoby cudownie, gdybyś nie łykała gili. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 18:01 W pięknym Ustroniu było nam jak w miesiącu miodowym, gdybyś jeszcze bąków nie puszczał w tym parku zdrojowym. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 23:12 W pięknym Ustroniu lśniłaś w cieniu gór choć twój każdy cycek to jest smętny wór. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 16:52 Twoja bystrość wszystkich dziwi: jesteś lotny niczym kiwi. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 18:22 Jesteś bystra, lotna i mądra Jak halibut - albo i flądra. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 18:55 Masz umysłu zalety i wielkość mózgu jak krety. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:00 Masz w sobie to coś, co jeleń, albo łoś. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:19 Jesteś piękny i zadbany jak pysk starej, bezzębnej lamy. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:32 Jesteś powabna i miła Jak ryba piła. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:41 Jesteś piękna i czarująca jak odchody zająca. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:42 Masz w sobie tyle powabu co kilka palmowych krabów. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:46 Jesteś tak zgrabna jak łania Aż sierść Ci piersi zasłania. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 19:56 Miły, Twoja twarz z rana przypomina orangutana. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 20:06 Miła, wieczorem Twe lico kojarzy mi się z szympansicą. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 20:44 Jesteś odważny, nie przymierzając jak znany z tego zając. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 21:01 Aparycję masz pewnie księżniczki, ale w głowie Ci skaczą króliczki. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 21:08 Rycerzu, przybądź konno pod mój balkon, przywitam Cię latającą wersalką. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 21:17 Pod balkonem Twym stawiam się konno, na wersalce przelecieć Cię, donno. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 21:39 Rycerz na koniu - widok wspaniały, pod wersalką rozklapciały. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 21:48 Hej, z balkonu donno ma krasnolica, Nie wersalka zgniotła Twa, lecz miednica. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 22:01 Hej, rycerzu mój śmiały, nie dopisują Ci gały? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.06.07, 22:21 Hej, donno ma na balkonie, bo wjadę do Ciebie koniem! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 15:11 Hej, mój pod balkonem donie, odkąd to wspinają się konie? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 15:24 Na pionowy mur wjechałbym konno, Kiedy klacz koń mój zoczy tam, donno. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 15:46 Donie, koń może i da radę, ale jeździec przyglebi zadem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 16:06 Choćby nawet koń strzepnął ogonem - wszak wersalka stoi pod balkonem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 16:13 Mi w głowie tanga i walce a Ty tylko o wersalce! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 16:28 Rumbę z polką zatańczył bym chętnie, Na wersalce też może być, obojętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 17:05 Tańcz sobie nawet sambę - życzę sukcesów. Lecz wersalka nie zniesie takich ekscesów. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 17:11 Lubię patrzeć jak tańczysz kankana Może spadniesz z balkonu, Kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 17:27 Zatańcz mi pod balkonem fokstrota, może sąsiad pogoni Ci kota. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 17:34 Chodź, zatańczmy "Jezioro Łabędzie", Przy Twej tuszy zabawne to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 17:41 Zatańczmy "Dziadka do orzechów", przy Twoim wdzięku umrę ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 18:00 "Poloneza czas zacząć", Kochanie Mokra plama będzie z Ciebie na ścianie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 18:05 Miły, zatańczmy razem kadryla, tylko wysmarkaj tego gila. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 18:09 Więc zatańczmy razem menueta, (Choć przydała by się jakaś kobieta). Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 18:39 Zatańczmy razem mazura, tylko nie drepcz tak jak kura! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 18:50 A na koniec wytniemy chołupce I będzie już po obróbce_. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 18:58 Możemy zatańczyć w chałupce, tylko naucz się pisać "hołubce"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 19:15 Możemy zatańczyć w chałupce Zdeptałaś mnie tym hołubcem. --- "Boleśnie wycinam hołubca", Co rzekłem, wyszedłszy na głupca. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.06.07, 23:26 Trudno skupić mi się na tańczeniu: Może jednak połóż dłoń na ramieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.06.07, 07:55 Jesteś mądra i piękna jak kwiat róży. Tylko zad masz cokolwiek za duży. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.06.07, 18:13 Podziwiam Twoją mądrość i odwagę. Zabrakło skali, gdy wszedłeś na wagę! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 18:00 Kiedym cię dziś spotkał, radość mnie opadła rzadko kiedy widzę takie zwały sadła. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 18:11 Kiedy ciebie widzę serce we mnie śpiewa a w twoim kałdunie tłuszczyk się przelewa. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 20:15 Kiedym cię dziś spotkał, radość mnie dopadła jesteś odrobinę ładniejsza od diabła. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 20:35 Kiedym cię spotkałam, cieszyłam się przecie, że mam najbrzydszego faceta na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 22:40 Kiedym cię dziś spotkał, szalałem z zachwytu, to z powodu twego z odbytu skowytu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 15:25 Kiedy cię spotkałam, cieszyłam się szczerze, bo takiej poczwary nikt mi zabierze. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 15:31 Kiedy cię spotkałam, cieszyłem się szczerze, bo takiej poczwary nie tkną nawet pijani żołnierze. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 17:23 Kiedy cię spotkałam, ucieszyłam się niezmiernie: na taką poczwarę i pasztet nie spojrzy pazernie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 19:05 Kiedy cię spotkałem, doznałem olśnienia: to twe złote zęby na tle czarnego podniebienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 20:33 Kiedy cię spotkałam, cieszyłam się z tatą, że cię nikt nie zechce nawet za dopłatą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 15:17 Kiedy cię spotkałem, cieszyłem się z ciotką, że się nikt nie zechce zadać z taką idiotką. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 16:06 Kiedy cię spotkałam, cieszyłam się z bratem: żadna nie poleci na wkleśniętą klatę! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 10:44 Kiedy cię spotkałem, cieszyłem się z wujem: żaden się potworem takim nie zainteresuje! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 17:04 Kiedy cię spotkałam, cieszyłam się z kolegą: wszak żadna nie zada się z takim lebiegą! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 17:52 Kiedy cię spotkałem, cieszyłem się ze stryjem: wszak nikt się nie zada z panną z takim ryjem! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 17:58 Gdy miłość nas łączy, dech w piersi zamiera To przez twoje krocze. Śmierdzi jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 18:07 Kiedy stoisz obok jest gorąco tak, jedziesz wstrętnie potem, że aż tchu mi brak. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 18:11 Kiedy stoisz obok żar mą krew zalewa bo wyglądasz jakbyś właśnie zeszła z drzewa. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 22:04 Kiedy stoisz obok dech w piersi zapiera, to przez twoje giry, jeśli mam być szczera. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 10.06.07, 22:43 Kiedy stoisz obok żar w mej krwi buzuje co będzie, gdy sąsiad smród twój też poczuje? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 10:53 Kiedy stoisz obok cieszę się niezmiernie, że już nikt nie czuje jak cuchniesz piekielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 11:15 Gdy cię widzę, ze wzruszenia ryzykuję zawałem niechybnym chyba tylko dlatego, ze cuchniesz sklepem rybnym. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 11:33 To jest Miły nasza tajemnica słodka, że twój chuch ma zapach wyziewów z wychodka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 14:42 To jest Miła nasza tajemnica słodka, że choć żeś brunetka to jednak idiotka. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 15:02 To jest Miły nasza tajemnica słodka, że Twój mózg ma wielkość mózgu Twego kotka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 15:18 To jest Miła nasza tajemnica wielka że obwisłe cyce ty nosisz na szelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 15:22 To jest Miły nasza słodka tajemnica, żeś głupi jak młotek albo jak kłonica. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 15:32 To jest Miły nasza słodka tajemnica, że na widok kozła ogarnia cię chcica. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 15:45 To jest Miły słodka nasza tajemnica, że tylko idiotka się Tobą zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 11.06.07, 19:07 To jest Miła tajemnica nasza ścisła. że twoja wagina jest cokolwiek skisła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 11.06.07, 20:24 Coś Ty Miły. Na obliczu Twym ponura chmura. Jak malina ma wagina. Łżesz jak suka bura. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 15:19 Cóż to Miła? Na obliczu Twym ponura chmura. Twa wagina strasznie żrąca i mnie swędzi rura. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 10:43 Byłeś taki piękny, kiedym cię poznała - uroda minęła, głupota została. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 11:23 Jak słońce jaśnieje cudna Twa uroda Kiedy się umyjesz. Że rzadko - cóż, szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 11:35 Miły, Twa uroda przeminęła szybko tak jak bystra woda. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 11:38 Miła, uroda Twoja aż ginie w sadła zwojach. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 12:06 Miły, uroda Twoja, nie przymierzając, ucieka szybko jak spłoszony zając. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 13:26 Dostrzegam w Tobie Afrodytę (co jest już łgarstwa szczytem). Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 13:38 Widzę w Tobie Dawida (jak zamknę oczy, jak otworzę - ohyda). Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 14:07 Przy Tobie Atena się chowa (Matura wszak Giertychowa?) Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 14:25 Porównanie Ciebie z Goliatem jest niemożliwe - raczej z krasnalem lub skrzatem. (ewentualnie z prezydenta bratem) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 14:35 Jest w Tobie coś z Minerwy Strasznie działasz mi na nerwy... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 14:55 Jesteś podobny do Zeusa (jeśli nie liczyć Twego platfusa). Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 15:09 Jak bogini jesteś Artemida Chłop pewnie by Ci się przydał... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 15:20 Masz wielką grację, ale skończ te insynuacje! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 15:57 I jak do Diany Cię tu przyrównywać Skoro sprawa jest taka drażliwa? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 16:04 Mogłabym porównać Ciebie z Ozyrysem, gdybyś nie odznaczał się tak swędzącym zwisem! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 16:50 Ciało Twe boskie, aż trudno Przyrównać z kimś - może z Buddą? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 17:21 Przypominasz mi dzisiaj Neptuna, dzięki tym z gnojem widłom, które wziąłeś do ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 17:50 Jak bogini jesteś Wenera Leczyć będę się musiał teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 14:56 Ty jesteś jak posąg Hermesa (ten pozbawiony interesa). pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Hermes_by_Praxiteles.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 23:50 Dziewczyną jesteś pierwsza klasa! Przypominasz mi córkę Picassa. www.abcgallery.com/P/picasso/picasso121.html Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 16:40 Mówiłabym na Ciebie "Kotek", gdybyś nie był taki młotek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 16:56 Mówiłby Ci "Myszko" czasami W pułapkę ser kładąc Salami. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 17:15 Mówiłabym Ci "mój Tygrysku" dając cykutę na półmisku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 17:20 Nazwałbym Cię "moją Lwicą" waląc po łbie tą miednicą. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-)1500 12.06.07, 17:54 Mówiłabym Ci "mój Lamparcie", gdybyś się nie poddawał na starcie! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-)150 12.06.07, 18:01 Mruczał bym do uszka "Pantero", tylko seksu jest w Tobie zero. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-)150 12.06.07, 18:12 Bym Ci szeptała: "mój Tygrysku", a potem nastrzelała po pysku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 18:28 Określałbym Cię mianem "Kici" Bowiem piersi masz tyci, tyci... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 18:48 Od dziś będę Ci mówić "Kotek", bo zęby masz jak rzadki płotek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 18:50 Teraz będę Ci mówił "Dziubdziusiu", A najchętniej przy Twoim tatusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 19:03 Będę Ci mówić "mój Ogierze" i to przy ludziach na spacerze. PS. Dziubdziuś to był mój żółw. Rozmowa z moją koleżanką: - Jak się nazywa? - Dziubdziuś. - To tak jak mój samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 19:16 Będę mówił do Ciebie "Łasiczka" Bo rymuje się to do winniczka. A z kolei ślimak winniczek Ma podobne do Ciebie oblicze. PS. Mojemu Żużu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 19:37 Będę mówić do Ciebie "Dzięciołku", bo bąkiem zrobiłeś dziurę w stołku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 19:47 Będę mówił Ci "Gołąbeczko" I węszył za Twoją teczką... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 21:02 Będę mówić Ci "Ogarze", co wywęszysz czas pokaże... Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 21:19 "Ptaszynko" Ci zaszczebiotam Chociaż zad masz jak hipopotam. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 21:22 Będę Ci mówić "Misiaczku". Albo może lepiej "Prosiaczku"? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 21:38 Będę Ci mówił "Maleńka" i nosił Cię na rękach A potem - rzuciwszy w mrowisko - ze śmiechu pękał. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 21:46 Będę Ci mówić "Goliacie" i spać na Twojej klacie, a jak mnie weźmiesz na ręce, to dysk Ci wypadnie, psubracie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 12.06.07, 21:57 Będę ci mówił "Świnko" Gdy świat zasłonisz mi szynką. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 12:46 Będę do Ciebie mówić „Tuczniczku”, bo przy sobie masz zawsze wałówkę w koszyczku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 12:56 Będę czule o Tobie mówił "Kukułeczka" jak mi będziesz z koszyczka podbierać jajeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 22:07 Od dzisiaj będę Ci mówić „Kanarku”, bo głowę z ptasim móżdżkiem masz na karku. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.06.07, 22:25 Już nie powiem do Ciebie "Rybko" Bo ochota mi przeszła szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 14:49 Będę Cię nazywać „Niedźwiadek”, bo masz strasznie tłusty zadek. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 18:38 Będę mówił do Ciebie "grhqdwznm" Bo nie lubię chodzić na łatwiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 20:22 Będę Ci mówić od dziś "Dziubasku", bo się rymuje dobrze z "grubasku". Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 20:33 Będę Ci mówił "Dzieweczko" Chociaż się moczysz w łóżeczko. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 20:42 Będę Ci mówić "Byczku", choć jajka masz wielkości korniczków. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 21:01 Mówił Ci będę cicho - Bo nie śpi licho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.chello.pl 14.06.07, 21:12 Słodko wołam Ci do ucha... bo żeś głuchy, jak ta klucha. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 09:44 Szeptał bym Ci czule do łuszka Że straszna jest z Ciebie świńtuszka. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 13:28 Będę Ci Miły mówić "Morsie" bo zwały sadła masz na torsie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.10.07, 23:12 Będę ci miła mówił o żabie bo spod słoniny nie widać cię prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 18:30 Ach, budzić się co dzień przy Tobie nad ranem patrząc na Twe nogi na beczce prostowane! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 19:40 Ach zasypiać z głową na Twym łonie, Co to, to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 21:01 Ach, zasypiać z głową na Twoim ramieniu... Wolałabym raczej już na kamieniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.chello.pl 14.06.07, 21:07 Ach, zasypiać w Twojej woni... takiej samej, jak woń koni. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 21:21 Ach, zasypiać w Twoich objęciach, czując smród jak od prosięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.chello.pl 14.06.07, 21:27 Ach, zasypiać z Tobą razem... lecz nie szafuj zbytnio gazem! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 21:31 Ach, obudzić się przy Tobie! Wolałabym chyba w grobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.chello.pl 14.06.07, 21:34 Budzić się przy Tobie, miły... majtki znowu Ci przegniły. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 17:22 Budzić się przy Tobie, mój niezwykły cudzie... to jak znów się taplać w dość ohydnym brudzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 21:40 Ach, budzić się z Tobą z rana, O dolo moja (zaspana)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.chello.pl 14.06.07, 21:49 Nie spać ach, przy Tobie nocą... Boże, nogi Ci się pocą! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 21:54 Ach, noce nasze nieprzespane, gdy wracałaś zalana nad ranem... Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 22:15 Ach, noce nasze gwiaździste i Twe ciało niezbyt czyste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.chello.pl 14.06.07, 22:25 Noce, ach, pod namiotem (znowu nie mył się potem) Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 17:23 Noce, ach, pod namiotem (Ty cuchnąca potem) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 22:29 Noc - taka ciepła i sucha A ciało Twoje jak klucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurrara Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.chello.pl 14.06.07, 22:32 Noc, jakiś słowik gdzieś kwili... a on ma w nosie sześć gili. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 22:37 Noc - taka ciepła i z mgiełką, a Tobie się topi sadełko. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.06.07, 22:44 Noc wokół jak smoła czarna - Bieleje Twa gęba koszmarna. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 11:08 Noc cudna, leżymy pod gwiazdami, a Ty jedziesz starymi serami. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 11:22 Przycisnąłem do ust Twoją dłoń - zapach sera czuć Vieux-Boulogne Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 13:05 Ach, Twoje słodkie usta śmierdzą jak kiszona kapusta. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 13:15 Oczy Twoje błękitne, jak morze Śniętą rybą zajeżdżasz potworze. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 13:26 Twój nos męski, duży za przechowalnię kóz Ci służy. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 13:44 Twoje dłonie, smukłe i białe Też tak jakoś pachną mi kałem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 13:59 Twoje usta, namiętne i spore wonią przypominają oborę. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 14:04 Twoje ciało, tak pieszczot spragnione, Skutkiem czego jest dość pobrudzone. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 14:38 Twoje oczy takie zielone, z worami i podkrążone. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 15:34 Pereł zębów Twych biel połyskuje Bo tak mają niektóre szczeżuje. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 16:06 Podziwiam Twe cudne usta oraz ząbki. Ząbki? O pardon, raczej ząbków szczątki. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 18:07 Dlaczego wciąż Cię kocham? gdy z Ciebie taka wiocha. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 18:45 Czegmu wciąż czuję do Ciebie słabość, chociaż mnie brzydzi Twoja nagość? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 18:54 Podniecasz mnie, dziewczę młode, Choć Bóg Ci zabrał urodę. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 19:00 Podobasz mi się mój drogi, chociaż masz krzywe nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 19:08 Jesteś naprawdę wspaniała. Gdybyś tak jeszcze biust miała. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 19:15 Masz czoło wysokie i jasne, a horyzonty bardzo ciasne. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 19:34 Ja wszystkie kwiaty maja rozściełam przed Tobą w kobierce. Twój widok chwyta za jaja - dlatego jestem w rozterce. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 19:41 Siedzę sobie na ganku i myślę często o Tobie. Co Ciebie wspomnę kochanku, to czuję się jak w żałobie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 19:51 Gdy gapię się tępo w monitor, to obraz mi się Twój rysuje Pewnie go zaraz wyłączę, a obraz Twój (z SHIFT-em) skasuję. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 15:30 Siedzę zamyślona przed ekranem komputera, dobrze, że Ciebie nie widzę, bo by wzięła mnie cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 16:07 Twój obraz wiąż widzę uroczy - Muzo domorosłych poetów. Walnąłbym prawdę Ci w oczy - lecz nie mam internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 16:19 Me uczucie do Ciebie ogromne, kiedy siedzę i rymuję, co tylko Ciebie wspomnę, to klnę i komp mi się resetuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 16:36 Gdy zamknę oczy i widzę - dziewczyna przy kompie siedząca To radzę Ci - ubierz stanik, bo cyckiem wyłącznik trącasz. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 16:53 Gdy zamknę oczy i widzę: przy kompie siedzący facet, to myślę, że Ci się procesor przegrzewa – połóż okład na glacę. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 17:06 Gdy zamknę oczy i widzę: przy kompie dziewczę w staniku Coś mi się chyba przegrzewa - jak rozpiąć z pomocą dwukliku? (tylko wtedy pewnie znowu się zresetuje?) Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 18:39 Gdy zamknę oczy to widzę: z wybujałą wyobraźnią koleś, z wrażenia mu się procesor rozgrzał (i jeszcze coś na dole). Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 19:21 Myślę sobie o Tobie myszą jeżdżąc po mousepadzie, Czy jedno krzesło wystarcza przy takim rozległym zadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 16:00 Pamiętasz jak pięknie było na Borneo? Latałam za Tobą z kijem i siekierą. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 14:40 Pamietasz tę noc cudną na Bali? Kiedy ludożercy Cię podgotowali. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 14:47 Pamiętasz jak pięknie było na Hawajach, kiedy krab na plaży chciał Ci odgryźć jaja? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 14:53 Jakiż piękny był wypad do Kenii! choć wyrwałaś się tam epidemii. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 14:56 Pamiętasz jak dobrze było nam na Krecie, jak się zatrzasnąłeś na pół dnia w klozecie? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.06.07, 15:08 Czy pamiętasz nasz pobyt w Kalkucie? gdy pytonem zaspokajałaś chucie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 18:48 Pamiętasz mój miły nasz pobyt w Sanoku? Tylko czemu wtedy chodziłeś w rozkroku? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 17:21 Pamiętasz ma miła nasz pobyt w Poznaniu? Wtedy to nie miałaś nawet przerwy w sraniu Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.06.07, 23:31 Przysłała mi mailem buziaka pewna śliczna internautka. W buziaku były wirusy, myślę więc sobie, "a to @". Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.12.07, 01:56 Przysłała mi mailem buziaka pewna śliczna wiolonczelistka. W buziaku były wirusy, myślę więc sobie, "a to skandalistka". Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 10:05 Kiedy kocham się z Tobą, miłość mnie zniewala. Przez Twoją oziębłość zalewam robala. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 10:45 Kocham seks, tak jak owies konie, Ale z Tobą Palnicku - to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 10:59 Kocham seks, nawet w Trabancie, lecz nie z Tobą Wariancie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 11:03 Czasem lubię sobie pobzykać (z wyłączeniem ojca Palnicka). Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 11:37 Lubię sekst, tuż po fajrancie lecz nie z tobą Wariancie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 12:05 Gdy chuć nagła we mnie się zbiera - To Palnicka raczej nie wybieram. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 14:54 Kiedy miłość ze mnie aż tryska, to nie do Was, z FH chłopiska. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 15:06 Kiedy miłość z Ciebie aż tryska, przyjdź Obróbko, dajże pyska. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 15:15 Nawet chciałam dać Ci pyska, ale jesteś brzydki z bliska! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 15:20 Niech mnie Twej urody kwiat nie zwiedzie, cuchniesz tak jak w beczce śledzie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 18:45 Uwielbiam Twe ciało pod męską bielizną i te Twoje nogi ze słoniowacizną! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 19:46 Uwielbiam Twe ciało pod skąpymi stringami i te Twoje stopy z wielkimi haluksami! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 19:58 Uwielbiam Twoje ciało w różowych bokserkach i te Twoje stopy o woni pleśniowego serka. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 20:43 Uwielbiam Twoje ciało w reformach bordowych i twój celulitis na baniach biodrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:39 Ach, Twe ciało opalone, prawie nie osłonione i te Twoje giry w iksy wykrzywione! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 22:58 Ach, Twe ciało opalone, prawie nie osłonione i te Twoje nogi - jak u sarny... owłosione! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 15:10 Jak to dobrze, ze jesteś obróbko_skrawaniem Zmęczyło nas d.. nadstawianie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 15:13 Jest cudownie! Przybyła Obróbka! Od pisania już boli nas dupka. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 17:30 Ile słów pięknych i wzniosłych zastaną tutaj potomni - Wróć do nas droga Obróbko, bez Ciebie brak dychotomii. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 17:49 Miłe Twe słowa, drogi Panie, lecz ja odporna na podlizywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 18:00 Długo Cię tu nie było, niestety. A aluzju ja poniał miniety. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 18:09 Trudno uniknąć konfuzji gdy ktoś szuka takich aluzji. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 18:36 Buzię jasną masz jak kwiat jabłoni Przeto staram się Cię zapłonić* -- Wstydu rumieńcem, nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 18:42 Pamiętasz Miły Ren i Koblencję? Ja dobrze znam Twoje intencje! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 18:51 Czy pamiętam ten pobyt w Koblencji? Toż tam Palnick doznał impotencji! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 19:01 Ach, pamiętasz ten cudowny pobyt w Koblencji? Dwa dni rzygałeś, bo nie przestrzegałeś okresu karencji. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 19:13 Ach, w Koblencji nam było jak w niebie Za rzyganie mi wstyd - nie chciałem na Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 19:19 A jednak pamiętasz nasz pobyt w Koblencji. Znaczy, że jeszcze nie masz aż takiej demencji! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 20:03 Tak, Koblencja mi w pamięć głęboko się wryła, Wnosiłem Cię na III piętro - tak się spiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 20:09 W tej pięknej Koblencji nieźle się zabawiliśmy, tak się zataczałeś, że z tych schodów się spie...liśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 20:32 Inaczej Koblencję zapamiętaliśmy: Dopiero w pokoju się pie...liśmy Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:09 W Koblencji, nim próg pokoju przekroczyłeś to idąc zasnąłeś i jak kłoda się zwaliłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:23 W pokoju naszym w Koblencji szeptałaś mi przez sen: "Ach zwal się na mnie, zwal mnie - nie bądź jak pień". -- Niezła byłaś Jak wypiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:42 W pokoju naszym w Koblencji powaliła Cię moja uroda: co noc leżałeś w łóżku nieruchomo jak kłoda. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:56 W pokoju naszym w Koblencji zwaliłaś mnie swoim wdziękiem Cały dzień siedząc w klozecie, obstrukcję kwitując jękiem. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.12.07, 01:59 W pokoju naszym w Małkini, zachwycił mnie twój biust lecz reszta jest tak okropna, że pociągnąłem za spust. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:30 "Baw mnie, przytul i zbaw mnie", ale przestań już zjadać te dafnie! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:45 W czułe struny mej duszy uderzaj - Do jeżozwierza się nie przymierzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:52 Ja taka czuła być potrafię, a Ty się kochasz w żyrafie? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 21:58 Miłości jest we mnie tyle, A Tobie śnią się goryle. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 22:06 Chcę Cię całować z uczuciem a Ty wolisz lamy plucie? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 22:16 Przytulić Cię czasem chcę może Ty wolisz to robić z węgorzem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 22:30 Moje uczucie do Ciebie w rozkwicie, a Ty mi mówisz, że kochasz się w życie?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.06.07, 22:43 Fascynujesz czasami mnie wielce: Czy to żyto to ma być w butelce? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 11:46 Lubię Cię nawet w Góraszce. A więc kochasz żyto we flaszce? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.12.07, 18:43 Lubię Cię nawet w Góraszce choć twój pysk podobny purchawce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VlaD Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 07:57 Najdroższa moja, ja Cię tak lubię, A ty się z nagła zakochałaś w hubie... P.S. www.krysztalowekarmelki.republika.pl/muzyka.html Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 11:49 Uwielbiam tańczyć z Tobą w parze, a Ty myślisz o kazuarze... Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 20:03 Uwielbiam tańczyć z Tobą w parze, ale się umyj w jakimś rezerwuarze. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 13:03 "Dla Ciebie uśmiech anioła mam", bo nie wiedziałam, że Ty taki cham! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 19:20 "Tobą oddycham, płonę i znikam", Bo niedomytych kobiet unikam. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 19:34 "Dla Ciebie gonię słońce", a Ty się bawisz swoim zaskrońcem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 19:54 "Obudzimy się wtuleni w południe lata" Będziesz jak ścierka zmięta (albo jak szmata). Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 20:21 "Kiedy byłeś blisko księżyc i gwiazdy nisko", teraz wyglądasz jak wyleniałe psisko. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 20:28 "Pośród palm tańczę z tobą na plaży" A muchy Ci (łażą) po twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 20:55 "Prowadź mnie w niebieski cień, po niebieskiej trawie". Co ona taka niebieska? A, po jagodach puściłeś tu pawie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 21:12 "W moim śnie, cudownym śnie" Na niebieskiej trawie, ja puszczałem pawie, a Ty się, Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 21:18 "Dorzuć do ogniska drew, utul mnie w ramionach". W świetle ognia wyglądasz na starego kapłona. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 21:30 "Gdybym miał gitarę, to bym na niej grał" Ale mam cymbała, więc wyję: auu, auuuu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 21:37 "Na niebie błysnął biały nóż, to księżyc pełni straż", nie mogę z Tobą już: Ty tylko rzygasz i srasz. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 21:44 "Układam Twoje słowa na serca dnie" Dno widać, a serce - gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 21:50 "Pieniądze nie kupią mnie, lecz oczu twych blask", na Twój widok robi mi się źle, więc włóż na mordę kask. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 21:57 "Dziś już wiem będziesz zawsze blisko mnie" Bo kask mam, a forsy - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 22:03 "Jakbym mogła Ci narysować sny", narysuję Ci tymczasem drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 22:17 "Nie czujesz mego ciepła, nie kochasz tak jak ja" Kredką do ust drzwi mi rysujesz - a więc na razie pa! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.06.07, 17:51 "Do Ciebie po niebie szłam", by temu, że Cię kocham zadać kłam. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.10.07, 23:13 Do ciebie nichętnie szłam bo masz w ustach ohydny szlam. Odpowiedz Link Zgłoś
krzywa_zebra Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 20:32 *Zapraszam Cię, o Kochany! Na namiętności szczyty...* Będę Cię tam chlastać, skrobać, robić sznyty! Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 10:42 *Zapraszam Cię, o Kochana! Na namiętności szczyty...* ja pójdę do domu - ciebie bzyknie klecha niewyżyty. Odpowiedz Link Zgłoś
krzywa_zebra Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 20:34 *Witam, o Kochany! Na namiętności szczycie...* Czeka Cię tu zgwałcenie, zabójstwo i zgnicie! Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 11:01 Z namiętności spadłem szczytu Krzywej_zebry od...sznytu. Odpowiedz Link Zgłoś
krzywa_zebra Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.06.07, 20:16 Kocham Cię, kocham! I co ty na to? Kur*o, debilko i stara szmato?! Odpowiedz Link Zgłoś