Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-)

    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 14:13
      Kocham się z tobą wciąż we mgle,
      Bo jarasz co dzień paczki dwie.
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 14:29
        Gdy wietrzyk nad polem mgiełkę już rozwieje
        Nie kocham się z Tobą, bo Ty ciągle chlejesz.
        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 14:37
          Gdy wietrzyk nad polem mgiełkę już rozwieje
          To widzę już dobrze, żeś starszy niż knieje.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 14:48
            Gdy wietrzyk znad pola mgiełki siwe zgania
            Widzę, jak pijana na nogach się słaniasz.

            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 14:56
              Gdy wietrzyk znad pola mgiełki siwe zgania
              - pijana - nie problem dla erotomana.
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 15:32
                Gdy wietrzyk znad pola przegnał mgiełki ranne
                Odsłonił pijaną, starą, zwiędłą pannę.
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 15:46
                  Wiaterek subtelny nasze ciała smaga
                  No to co, żem stara, ale całkiem naga!
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 15:55
                    Wiaterek subtelny gałęziami trąca,
                    Co z tego, żeś naga, jak odrażająca.
                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 15:57
                      Wiaterek subtelny nam ciała masuje
                      Stary do starego wspaniale pasuje.
                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 16:33
                        Wiaterek figlarny pieści Twoje loki,
                        Stary kogut woli jednak młodsze kwoki.
                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 16:52
                          Wiaterek figlarny pieści twoje lędźwie,
                          To ty kwoki lubisz? Ja jestem łabędziem.
                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:00
                            Wiaterek figlarny buszuje po krzakach
                            Łabędzie są nieme - Ty jak kwoka gdakasz.
                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 18:13
                              Wiaterek szumiący ciągle głosy niesie,
                              Twój głos jest skrzekliwy jak żaby co drze się.
                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:25
                                Wiaterek wciąż muska ciało Twe oddechem
                                Rzadko kiedy taką widuje się dechę.
                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 18:39
                                  Wiaterek wciąż muska Twoje ciało boskie
                                  Na Twej twarzy widzę niejedną znów krostkę.
                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:49
                                    Psotny wiatr Ci podwiewa sukienkę
                                    Widok ud Twych kwituję jękiem.
                                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 19:02
                                      Wietrzyk Ci podwiewa także i koszulę
                                      włosy ci się lepią - niedobrze się czuję!
                                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 19:20
                                        Psotny wietrzyk podwiewa Ci stanik,
                                        Coś musiałaś z ubiorem pochrzanić.
                                        • Gość: Lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 19:32
                                          Wietrzyk wieje, wietrzyk dmucha,
                                          Ucz się od wietrzyku ru...ć
                                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 19:48
                                            Ucichł wietrzyk i mgła znów opada
                                            Przez Internet ru..ć nie wypada!

                                            (będzie można szykować stypę,
                                            kiedy agent namierzy Ci IP)
                                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 20:18
                                              Maniery Twoje jak z Wersalu,
                                              Czy tak pięknie kochasz w realu?

                                              (dlatego nie loguję
                                              gdy na forum romansuję)
                                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 20:31
                                                Młodości, podaj mi skrzydło
                                                Przelecę to straszydło.

                                                (poniekąd świetnie,
                                                bo wiem, że masz Netię)
              • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 20:42
                Was to nie rajcuje,
                co Lonia studiuje?
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.01.08, 17:19

                  Niech sobie studiuje
                  to co potrzebuje.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 14:39
      Tak staliśmy z końmi koło wodopoju,
      ja piękna jak łania, a Ty cały w gnoju.
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 14:51
        Gdy od wodopoju ruszyliśmy stępa,
        Patrzę, Ty nie łania, ale stara klępa.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 15:03
          Gdy tak jechaliśmy polami na przełaj
          patrzę, a tu Ci się treska znów odpięła.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 15:30
            Gdy na kwiecistej łące konie w galop wpadły,
            Patrzę, oczom nie wierzę - piersi Ci odpadły.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 15:44
              Jeździmy tak konno, czas przyjemnie leci,
              patrzę: teraz Ci się przekrzywił tupecik.
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 15:53
                Tak jeździmy konno, przez las lub przez pola
                Wozić tłuste babsko - ciężka końska dola.
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 16:00
                  Kiedy jechaliśmy galopem po błoniu
                  patrzę, a Ty siedzisz tyłem na tym koniu!
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 16:37
                    Gdy nam odpoczynek pod lasem wypada
                    Patrzę - to koń Ciebie, nie Ty go dosiadasz.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 16:46
                      Jechaliśmy konno, tak się rozpędziłeś,
                      że aż swoją sztuczną szczękę gdzieś zgubiłeś.
                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:07
                        Jechaliśmy konno, koń przeskoczył murek
                        W błocie się skąpałaś niczym płetwonurek.
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:10
                          Jeździliśmy konno po lesie, po łące,
                          Twe bąki od końskich są bardziej cuchnące.
                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:27
                            Rozwiały się końskie ogony w galopie
                            Kiedy Cię dopadnę, to ci d.. skopię.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:35
                              Gdy w czasie przejażdżki chcieliśmy popasać,
                              Ty ze swą kobyłą pragnąłeś pohasać.
                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:40
                                Po bezdrożach koń pędził jak strzała,
                                Tyś ze strachu się chyba po...
                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 18:54
                                  Gdy zsiedliśmy z koni w lesie na maliny
                                  Ty, by dosiąść konia chciałeś znów drabiny.
                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 19:02
                                    Gdy zsiedliśmy z koni w lesie na jeżyny
                                    Strasznie krzywe miałaś dolne kończyny.
                                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 19:41
                                      Gdy zsiedliśmy z koni w lesie na poziomki
                                      Tobie w gacie wlazły dwa żuki jelonki.
                                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 19:54
                                        Gdy zsiedliśmy z koni w lesie na borówki
                                        Oblazły Cię całą wstrętne rude mrówki.

                                        Gdy zsiedliśmy z koni znużeni upałem
                                        Wstyd przy ludziach mówić, skąd je wyciągałem.
                                        • obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 1700 20.06.07, 20:03
                                          Gdy zsiedliśmy z koni w lesie gdzieś na grzybki
                                          Ty tylko myślałeś jak tu użyć...
                                          • wariant_b Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 20.06.07, 20:18
                                            Gdy zmęczone konie wlokły się leniwie
                                            Myślałem co lepsze: dziwka czy prawdziwek?
                                            • obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 20.06.07, 20:40
                                              Gdy zmęczone konie wlokły się ospale,
                                              patrzę, a Ty cały wymazany w kale!
                                              • wariant_b Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 20.06.07, 20:53
                                                Gdy zmęczone konie wlokły się fatalnie
                                                Już wiedziałem: nigdy, przenigdy, analnie!
                                                • obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 20.06.07, 21:02
                                                  Gdy zmęczone konie okropnie się wlokły,
                                                  jeszcze Ci do tego bryczesy przemokły.
                                                  • palnick Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 07.10.07, 23:14
                                                    Gdy zmęczone konie okropnie się wlokły,
                                                    Twoje cycki na deszczu rozmokły.
                                                • obrobka_skrawaniem Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 21.06.07, 11:55
                                                  Konie idą stępa, nie mają już siły,
                                                  przecież Ty dosiadłeś analnie kobyły!
                                                  • palnick Re:Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne:-) 07.10.07, 23:15
                                                    Konie idą stępa, nie mają już siły
                                                    bo twój uśmiech jest jak u kobyły!
    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 22:19
      Młodości! Odę napiszę.
      Nie lecę na Twoją dyszę.
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 22:41
        Młodości! Odę Ci czytam
        Bo jesteś niewyżyta.
        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.07, 22:56
          W mym ogrodzie stoi lipa staropolska
          Niewyżytam, czekam, kiedy wrócisz z wojska.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.06.07, 23:45
            W mym ogrodzie kwitną margarytki
            Wrócę szybko, kocham emerytki.
            • Gość: Lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.07, 11:49
              W mym ogrodzie lipa daje błogi cień.
              E, nie wracaj... (Student przychodzi dzień w dzień!)
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 19:06
                Na lipie kos siedzi, hałas straszny robi
                To jasne, że wrócę - pomóc studentowi
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.07, 21:58
                  Studiować jest fajnie, każdy przecież wie
                  W koszarach studencik wzięcie ma dobre.
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 18:14
                    Pod moim domem kasztan liście ma siedmiopalczaste.
                    Spotkałem Twego studenta, bolało go ciało (gąbczaste).
                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 20:57
                      Student jest wierny jak nie przymerzając pies
                      że gąbka, a co tam, on przynajmniej jest!
                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 22:12
                        Rzędem rosną wierzby rosochate,
                        Dziuplaste, jak zęby Twe szczerbate.

                        -----
                        Student to jest posiłek koszerny:
                        Cóż, że wierny - jak bierny i mierny
                        ?
                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 22:24
                          W rządku rosną cztery wierzby płaczące
                          Twe włosy tak długie jak znikające.

                          ---
                          Student do danie syte
                          - ma siły niespożyte.
                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 22:39
                            Białym brzozom wiatr splata warkocze
                            Co też babcia tu dzisiaj mamrocze?

                            ---
                            Student może mieć zastosowanie
                            Co najwyżej, jako "szybkie danie".
                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 22:52
                              Warkocze splątane ma dziś biała brzoza
                              Lepsza mądra babcia, niż przygłupia koza.

                              ---
                              Student nigdy się nie nudzi
                              Dogadzając się nie trudzi.
                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 23:19
                                Płacze brzoza na polu samotna
                                Niezła koza - szczególnie ochotna

                                ----
                                Student się nie zmarnuje,
                                W gimnazjalistkach gustuje.
                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 23:29
                                  Stoi brzoza na polu sędziwa
                                  Koza nie chce mieć starego grzyba.

                                  ---
                                  Student chwali,
                                  pieści, wali,
                                  wszystko to,
                                  co
                                  jest na fali.
                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 23:41
                                    Na polanie w deszczu moknie grab,
                                    Stare capy dla starych są bab.

                                    ---
                                    Student, biedaczyna
                                    Wypije, rzygnie - i klina
                                    I dalej pije
                                    Tak właśnie żyje -
                                    Na baby się wypina.
                                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 23:58
                                      Na polanie moknie grab,
                                      Ty, co zdołasz, szybko łap!

                                      ---
                                      Student w życiu ma uciech wiele
                                      I wychleje i pościele.
                                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 09:05
                                        Na zboczu stoi samotna jodła
                                        "Ześlij Panie mi chłopa" Twa modła?

                                        --
                                        Studenci są do niczego
                                        Studentki - to co innego!
                                        W studentkach seksu co niemiera
                                        A student - zwyczajna fujara.
                                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 13:09
                                          Przygląda się Tobie na polanie grab
                                          Mantrujesz: "Szparko!", lecz efektu brak.

                                          ___
                                          Fujara pewne ma zalety,
                                          Jak również długie, proste flety.
                                          Studentki ciągle śpiewają arie:
                                          "Przerżnę egzamin końcowy marnie!"
                                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 13:57
                                            Niejedna lipa cicha
                                            Nie podlewana usycha.

                                            ----
                                            Studentka zalicza czasami
                                            Docenta oraz egzamin.
                                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 16:53
                                              Liście swoje ściele już królewski platan,
                                              Wzięłabym ja Ciebie, ale żeś ty pacan!

                                              ---
                                              Profesor, docencik dobrze miewa się:
                                              studentka z nieukiem nie zadaje się.
                                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 20:33
                                                Świeci sierp księżyca nad platanem nocą,
                                                Kochałbym ja Ciebie, ino nie wiem po co?

                                                ---
                                                Studentka ma oczy niebieskie
                                                A życie z docentem pieskie.
                                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 20:57
                                                  Cudowne refleksy listki w słońcu dają
                                                  Nigdy nie uwierzę żadnym słodkim draniom!

                                                  ---
                                                  Studentka na pieniądze nigdy nie leci,
                                                  ze swoją miłością życie w trudzie kleci.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 21:26
                                                    Poranne słońce tęczą w kroplach rosy się mieni
                                                    Nie złapie w sidła wilka, kto łowcą jeleni.

                                                    ---
                                                    Studentki, co wiedzę chcą posiąść,
                                                    Mogą się do mnie dosiąść.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 21:43
                                                    Południowe słońce grzeje bez przerwy
                                                    Wilki bez werwy działają na nerwy.

                                                    ---
                                                    Cóż ty za wiedzę masz do zaoferowania?
                                                    Uczysz jak się przymyka oko na drania?
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 21:52
                                                    Jak cudownie tu pachną choinki,
                                                    Coś nie lubią wilków małe świnki.

                                                    ---
                                                    Dranie oczy miewają podbite,
                                                    A studentki są tak smakowite.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 22:05
                                                    Jak cudownie pachnie tu topola
                                                    świnka woli warchlaka bez wola.

                                                    ---
                                                    Na oko zrób sobie szybko kompres z wody
                                                    Bo wkrótce nie ujrzysz studentki urody.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 22:17
                                                    Wszak osika to także topola
                                                    Więc określasz TO mianem wola?

                                                    ---
                                                    Gdy zapada noc, a my sami
                                                    To oglądam studentki palcami.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 22:33
                                                    Lipę od osiki wolę
                                                    Owszem, ptaki mają wole.

                                                    ---
                                                    Nocka to jest zła decyzja
                                                    Widok - wielki afrodyzjak
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 22:52
                                                    Od osiki wolę buka:
                                                    Pieprzę kaczki, pieprzę kruka
                                                    Drób jest dobry do jedzenia...
                                                    (a ich wolem źle oceniam).

                                                    ---
                                                    Na miłość dobra jest pora każda,
                                                    Afrodyzjakiem jest wyobraźnia.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 23:14
                                                    Od osiki wolę buka
                                                    Ptak też dobry, byle stukał.

                                                    ---
                                                    Myślę, że za taką przemowę
                                                    będziesz miał ciągle babki nowe.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 23:35
                                                    Od topoli wolę orzech
                                                    Z orzechami więcej możesz...

                                                    ---
                                                    Nowe, znaczy nieznane,
                                                    Co pragną być odkrywane.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.07, 23:50
                                                    Wiewióreczka zwinna po orzechu biega,
                                                    trudno jednak złapać, bo tak szybko zwiewa.

                                                    ---
                                                    Nowa pani, nowy pan,
                                                    To rajcuje, mówię wam!
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.06.07, 00:03
                                                    Ruda małpa na palmie buja
                                                    Też by chciała ... śpiewać alleluja.

                                                    ----
                                                    Nowy pan, nowa pani
                                                    Skąd wiemy, czy dobrani?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.07, 16:21
                                                    Na eukaliptusie masz misia koalę.
                                                    Hej! Popatrz na misia, nie na tamtą lalę!

                                                    ---
                                                    Niekonieczne jest dobranie
                                                    - jutro nowe polowanie.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 18:00
                                                    Szary kangur w buszu się schował:
                                                    "Starej torby nie będę żałował."

                                                    ---
                                                    Jak tam wynik tego polowania?
                                                    - Jestem chętny do pocieszania.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.07, 23:35
                                                    Szary kangur w gąszczu buszuje,
                                                    Powiem tylko: "O nie, dziękuję!"

                                                    ---
                                                    Już samo polowanie jest podniecające,
                                                    szczególnie, gdy wokoło towary gorące.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.06.07, 00:07
                                                    W krzakach obok kazuar się pasie
                                                    Ach, nie dziękuj - korzystaj, głuptasie.

                                                    ---
                                                    Czasem można Lwa upolować,
                                                    Gdy przynętą jest tłusta krowa.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 00:20
                                                    O! Małpiatka przemknęła po drzewie
                                                    Wolisz tamtą, czy mnie, bo nie wiem?

                                                    ---
                                                    Lew mój drogi, nie poluje
                                                    lecz się żoną wysługuje.

                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.06.07, 00:37
                                                    Pewnie miałaś na myśli wombata -
                                                    Czyżby niska samoaprobata?

                                                    ---
                                                    Lew ma, droga, żonek stada
                                                    Ale krowę to sam zjada.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 00:45
                                                    Ach nie, miałam na myśli leniwca.
                                                    Lepszy on od Ciebie - obrzydliwca!

                                                    ---
                                                    Zatem krowy już nie ma, i dobrze.
                                                    Będzie mógł pospać sobie na kobrze.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.06.07, 00:50
                                                    Te leniwce są strasznie powolne,
                                                    Te kobiety bywają namolne.

                                                    ---
                                                    By się przespać z Lwem starym
                                                    Kobra musi zdjąć okulary.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 01:02
                                                    Z tamtej rzeki wystaje hipopotam.
                                                    Może wykąpiesz się, jeśli ochota?

                                                    ---
                                                    Jeśli się przespać z nią chce lew młody,
                                                    musiałby wcześniej skorzystać z wody.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.06.07, 01:15
                                                    W tamtej rzece są krokodyle
                                                    A ja gadzin nie lubię - i tyle.

                                                    ---
                                                    Kobry grzywą nie da się brać:
                                                    Trzeba z spodni flet wyjąć i grać.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 01:28
                                                    Krokodyl ptaszkowi nic nie zrobi.
                                                    No, dalej - chlup! - dla ochłody.

                                                    ---
                                                    Kobra jadem i słonia struje,
                                                    Jak flet kiepski to atakuje.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.06.07, 01:44
                                                    Gdy gołąbek przeleci nad Nilem
                                                    Wtedy w ciapki są krokodyle.

                                                    ---
                                                    Gdy flet dobry
                                                    Tańczą kobry.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 01:54
                                                    Miło się czyta,
                                                    ale już świta.
                                                    Uczta to była znakomita!
                                                    :)
                                                  • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 26.06.07, 02:01
                                                    Jeszcze jedna zza siedmiu wzgórz i mórz.
                                                    U mnie ani w umyśle, ani na niebie nie świta. I już!!
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 20:06
                                                    Gołąbek przynosi ludziom nadzieję.
                                                    Pomaluj swój pokój, bo już grzybieje!

                                                    ---
                                                    Hipnotyzująca kobra jest dzika
                                                    - musisz grać ciągle, bez tego czar znika.
                                                  • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 26.06.07, 01:52
                                                    Kto to jest Lonia?
                                                    Jeśli już ją kryje, bodajże to była ażurowa zasłona.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.06.07, 20:23
                                                    Kizia-mizia z miłości do Ciebie płonie,
                                                    a Ty uwodzisz sztuczną Lonię?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 22:27
                                                    Kizia-mizia z miłości do mnie płonie.
                                                    Nie jestem sztuczna - ciepłe mam dłonie.
                                                    :)
                                                  • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.mtp.com.pl 27.06.07, 16:46
                                                    Moje ciało żar trawi, calusieńkie płonie,
                                                    i jak się mają do tego Twoje zaledwie CIEPłE dłonie?


                                                    Gość portalu: lonia napisał(a):

                                                    > Kizia-mizia z miłości do mnie płonie.
                                                    > Nie jestem sztuczna - ciepłe mam dłonie.
                                                    > :)
                                                  • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 20:35
                                                    ta red szminka na rękawie,
                                                    co oznacza mój słodki pacanie?
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.10.07, 23:16
                                                    ta red szminka na rękawie,
                                                    znaczy, że już nie liczysz się prawie.
                                  • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 20:40
                                    zaczytałam się ja w Loni rymach,
                                    zobojętniała pigularska zadyma.
                                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.12.07, 14:35
                                      Twoje rymy są pełne polotu
                                      jak kobyła stojąca u płotu.
                          • Gość: Kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 20:44
                            Lonia zasiała w mym sercu niepokój.
                            Czy aby memu chłopcu Ona daje spokój?
                            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.12.07, 14:37
                              Twoje strachy ukoję z radością
                              ty udusisz się swą otyłością.
                      • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 20:50
                        Nie każdy pies wiernym jest.
                        A Lonia mówi, że student jest jak pies.


                        Lonia napisała:
                        Student jest wierny jak nie przymerzając pies
                        że gąbka, a co tam, on przynajmniej jest!
                        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.12.07, 14:38
                          Nikt tak nie lśni tu jak kizia-mizia
                          to dlatego, że ona ma fisia.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 12:43
      Wsiadamy do łódki, Ty masz twarz pogodną.
      Wsiadłeś. No to teraz mamy łódź podwodną!
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 18:56
        Płyniemy w dal łódką, fok się nam łopota
        Nie łap mnie za rumpel, lepiej wybierz szota.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 20:07
          Wybrałam już szota, płyniemy w dal sprawnie,
          a Ty się swym rumplem przy mnie bawisz jawnie.

          łopocze a nie łopota.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 20:20
            Omega jak krowa tłucze się po falach
            Trzymam rogatnicę - co się przyp....
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 20:30
              Łódka na wiatr idzie, wybrałam znów szota
              i wywaliłam za burtę kmiota co mówi „łopota".
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 20:51
                Morska bryza nam w plecy przywiała,
                Szota ciągniesz, więc mówię: a fała!
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 21:01
                  Ja dziś sobie leżę gdzieś w części dziobowej
                  a Ty wybierasz wodę ze skrzynki mieczowej.
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.06.07, 21:07
                    Wiatr na drzewach porusza gałęzie
                    Skoro lubisz - to leż sobie w zęzie.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 17:58
                      Ach, łódka zacieśnia między nami więzy,
                      Ty dostaniesz obiad na tej wodzie z zęzy.
                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 18:21
                        Czasem płynąc mam wielką ochotę
                        Widzieć Ciebie, jak toniesz w kilwater.
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 18:31
                          Gdy płyniemy razem miłość mnie rozpiera,
                          zwłaszcza jak nabierasz wodę z kilwatera.

                          A moje uczucie coraz bardziej świeże,
                          kiedy widzę Ciebie o owym kilwaterze.

                          (bo kilwater się odmienia :-P )
                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 19:23
                            Gdy fordewind nam w żagle napiera
                            Powieszę - zamiast spinakera!.

                            (zwykle tak, ale... :-P)
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 19:55
                              Kiedy wiatr o keję wali bez umiaru
                              wywalę za burtę przy robieniu klaru!
                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.06.07, 21:59
                                Przyszła flauta - wiatr oklapł i zdycha
                                Stopę masztu skrobałaś - i kicha!
                                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 18:01
                                  Wiatr już całkiem zamarł, żagiel nic nie łapie,
                                  ja mam propozycję: może Ty podrapiesz?
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 07.10.07, 23:17

                                    Wiatr już całkiem zamarł, żagiel opadł,
                                    ja mam propozycję: może zrobisz loda?
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.06.07, 20:13
      W ten piękny poranek chodzimy po rosie,
      a Ty znowu bekasz po wczorajszym bigosie.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 14:16
        W ten piękny poranek chodzimy po rosie
        a Ty ciągle zjadasz gile, które masz w nosie.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 14:50
          W ten piękny poranek chodzimy po trawce,
          od Twojego smrodu zwiędły już dziurawce.
          • Gość: Stykki Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.retsat1.com.pl 25.06.07, 20:45
            Muszę Ci coś wyznać moja droga...
            Jesteś bardziej płaska niż podłoga !
            • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 20:52
              To komplement, mój drogi.
              Widziałeś Ty, takie jak ja podłogi?

              Odpowiadasz na :
              > Muszę Ci coś wyznać moja droga...
              > Jesteś bardziej płaska niż podłoga !
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.12.07, 07:56
                Muszę ci coś wyznać moja śliczna
                jesteś jak cep prozaiczna.
            • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 20:54
              Uprzejmie proszę nie przeszkadzać.
              Muszę wszystkie Loni teksty powykradać.
              • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 21:00
                E tam. Strata czasu. To jest starucha,
                która cudem pamięta jedno słowo: "ru/cha"
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.12.07, 13:36
                  Muszę ci coś wyznać moja droga
                  że jesteś duchem uboga.
              • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 25.06.07, 21:05
                wrócić mi wypada do koszuli mankieta.(*)
                To dowód, że to jednak nie była mineta.

                (*)
                Wiem, że to błąd.
                Zamierzony skądinąd.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.12.07, 13:39
                  Muszę ci coś wyznać miła moja płocha
                  jesteś znacznie głupsza niż Tuskowa Gocha..
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 21:21
      Wyznam Ci: fajny z Ciebie gość,
      lecz już od dawna mam Ciebie dość.
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 21:33
        Fajnąś babką, wyglądasz wspaniale,
        Tylko szkoda, że w środku zakalec.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 21:40
          Jesteś ekstra przystojniakiem
          i szczycisz się strasznym flakiem.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 21:52
            Kobiecości jest w Tobie tyle,
            Że jeszcze się pomylę...
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 22:08
              Od Twojej męskości
              dostaję już mdłości.
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 22:20
                Twoje słowa brzmią pięknie i wdzięcznie:
                - Spróbuj chłopa zażywać wewnętrznie.
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 22:36
                  Zażywam na różne sposoby
                  i dostaję coraz większej choroby.
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.06.07, 22:44
                    "Miłość Ci wszystko wybaczy",
                    Lepiej się udaj do wraczy?
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.06.07, 18:43
                      "Miłość Ci wszystko wybaczy",
                      lepiej się upić z rozpaczy.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.12.07, 14:17
                        "Umówiłem się z nią na dziewiątą"
                        Może odnajdzie swoją klepkę piątą?
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.06.07, 12:01
      Uwielbiam Ciebie Palnicku
      w Twoim gustownym dresiku.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.12.07, 14:19
        Uwielbiam miłą Obróbkę
        i jej przechlaną wątróbkę.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.06.07, 21:51
      Pójdę ja za Tobą do samego piekła,
      by Cię kopnąć w dupę, kiedy będę wściekła.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.12.07, 14:20
        Pójdę ja za Tobą na kraj tego świata
        by cię wydać miła za lokalnego psubrata
    • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 28.06.07, 08:28
      Gdy motyl mi załopoce w piersiach, to będziesz Ty! Ten? Ta?
      Gorzej, gdy w piersiach łopotać będzie mi ćma.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 19:57
        Gdy motyl mi załopoce w piersiach, to będzie To!
        Gorzej, gdy załopocą Ci piersi jak prześcieradło.
    • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 28.06.07, 08:36
      Przecież widzę, jakim jesteś erotomanem.
      Za chwilę uśmiercisz mnie swoim gadaniem.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 23:18
        Przecież widzę, jaką jesteś erotomanką.
        Ciągle chowam się przed tobą pod leżanką.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 11:58
          Przecież widzę, jakim jesteś erotomanem.
          Chowam się przed tobą stale pod dywanem.

          PS. Damskim odpowiednikiem erotomana jest nimfomanka.
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 12:52
            obrobka_skrawaniem napisała:

            > Przecież widzę, jakim jesteś erotomanem.
            > Chowam się przed tobą stale pod dywanem.
            >
            > PS. Damskim odpowiednikiem erotomana jest nimfomanka.

            ----

            Mam potrzebę rzucać pod twe stopy kwiaty.
            Ty tak dzielnie trzymasz kaganek oświaty.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 14:41
              Lato w pełni, faluje na polach zboże.
              Tym kagankiem kiedyś nieźle Ci przyłożę!
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 19:46
                Już przyłozyłaś :-)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=61102184&a=61103170
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 20:00
                  Lato założyło buciki zielone,
                  jesteś wstrętnym, złośliwym, starym małpiszonem!
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 20:11
                    Lato założyło buciki różowe,
                    zawsze przed Twą sympatią będę chylił głowę!
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 20:51
                      Lato w swych bucikach wyszło na rozstaje,
                      jak już schylisz głowę, to łacniej dostaniesz!
                      (tym kagankiem, rzecz jasna)
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.07.07, 10:24
                        Lato założyło dziś hiszpańskie buty
                        kiedy, ciebie widzę, chodzę niczym struty.
    • kizia.i.mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.06.07, 08:57
      Moja Ty życia forumowego królowo!
      Przyznasz! Zrobiłem Cię na fioletowo.
      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.06.07, 21:52
        Mój Ty forumowy donżuanie,
        dałam Ci tabletki na sr.nie.
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.07.07, 15:38
          Moja ty Dulcyneo forumowa
          z wymionami jak dorodna krowa.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 14:53
          Mój Ty forumowy Adonisie,
          wkrótce Ci wydrapię wzorek na penisie!
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 17:24
            Takim pochlebstwem nieodmiennie gardzę
            wydrapię ci wzorek na sromowej wardze.
    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.06.07, 21:48
      Myśl o Tobie - podniecenia dreszczem
      Ujawń się - kim Ty dzisiaj jesteś?
      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 22:43
        Wariant pojechał na wakacje,
        więc wdowią przywdziałam kreację.
        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.06.07, 22:51
          Witaj siostro.
          Będzie ostro.
          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 22:57
            Z siostrą - bosko.
            Grzechu dostąp!
            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.06.07, 22:59
              Dziś mam ochotę -
              Nawet z kotem.
              • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 23:05
                W domu mam kotka miłego
                jednakże niedostępnego.
                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.06.07, 23:09
                  Kotek ma miękkie futerko,
                  Czy tylko kotek, partnerko?
                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 23:16
                    Ma koteczek i pazurki
                    Czy nie podrapie Twej rurki?
                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.06.07, 23:20
                      Grzeczny kotek nie drapie
                      Gdy leży na kanapie.
                      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 23:27
                        Przymilny kotek nie podrapie,
                        chyba, że ktoś znienacka złapie.
                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.06.07, 23:32
                          Mój kotek też ancymonek
                          Gdy ciągnąć go za ogonek.
                          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 23:43
                            Kotek piękne kwiatki wącha
                            Jaki zapach Tobą wstrzącha?
                            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 29.06.07, 23:51
                              Kotek mały, a kwiatki są duże.
                              Czy oboje myślimy o: róże.
                              • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.07, 00:00
                                Róża to kwiatów królowa
                                znana z pewnego przysłowia.
                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.06.07, 00:06
                                  To przysłowie rozważyć też chciej:
                                  "Baba z wozu - koniom lżej"

                                  ----
                                  Że przysłowia narodu mądrością
                                  to koniowi bym ulżył z radością.
                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.07, 00:16
                                    Przysłowie rozważyć muszę,
                                    bo chłopom głowę wciąż suszę.

                                    ---
                                    Mądre także i baśnie,
                                    to ulżyj, bo nie zaśniesz.
                                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.06.07, 00:22
                                      Na Twój widok w chłopach żądze płoną -
                                      Widać w głowie mają sieczkę suszoną.

                                      ---
                                      W przysłowiach jestem dość słaby:
                                      jak koniowi ulżyć bez baby?
                                      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.07, 00:38
                                        Na Twój widok każda w żądzy się praży,
                                        chociaż w dredach nie bardzo Ci do twarzy.

                                        ---
                                        I chłopczyk już wie,
                                        jak to robi się.
                                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.06.07, 00:49
                                          Jak ogień płonie namiętność w chłopcach
                                          Na Twój widok. Zwłaszcza w pechowcach.

                                          ---
                                          Może wie to także kobita?
                                          Nie błądzi ten, kto pyta.
                                          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.07, 01:04
                                            Namiętność jak ogień dla ciebie w babach,
                                            zwłaszcza, gdy która na umyśle słaba.

                                            ---
                                            Kobieta sposobów ma sto,
                                            by sobie zrobić właśnie to.

                                            ---
                                            Pa, pa
                                            Pierwsza!
                                            • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 30.06.07, 11:12
                                              Lubimy się błotem obrzucać, lecz nie na dłuższą metę.
                                              Dowodem ten wątek. Inwektyw znudziło się już używać jako puentę.

                                              Czy mi się wydaje, że wątek powoli siada?
                                              Od czasu do czasu, jakaś parka tu zagada.
                                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.06.07, 13:20
                                                Wątek zamiera, to nie do wiary,
                                                ale Palnickom zabrakło pary!
                                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 15:02
                                                  Wątek wciąż żyje!
                                                  A Twój tyłek tyje.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 15:18
                                                    Wróciła wena Palnickowi,
                                                    "przeuroczemu" grubaskowi.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.07.07, 10:12
                                                    Wróciła wena Obróbce
                                                    gdym wspomniał o jej tłustej dupce.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.06.07, 16:40
      Na złotym piasku leżą Kurrary,
      a tu niektórym zabrakło pary.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 19:19
        W ulewnym deszczu mokną Obróbki
        a tu niektórzy dają talentu próbki.
    • Gość: kizia-mizia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.icpnet.pl 01.07.07, 11:23
      Jak to możliwe, że Twą mądrość tak wysoko cenię,
      podczas gdy w młodości tak okrutnie bity byłeś w ciemię.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 16:56
        Jak to jest możliwe, że intelekt Twój tak miłuję,
        skoro każdego twa głupota nokautuje?
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 17:01
          Jak to możliwe, że jesteś dla mnie autorytetem,
          skoro w kuchni nie radzisz sobie nawet z omletem?
          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 17:28
            Jak to możliwe, że jesteś dla mnie pięknością,
            skoro pod fałdami tłuszczu próżno baczyć za kością?
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 17:45
              Jak to możliwe, że jesteś dla mnie przystojniakiem,
              choć Twoje bicepsy zwisają smętnym flakiem?
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 19:17
                Jak to możliwe, że jesteś dla mnie natchnieniem,
                skoro świat mi przesłaniasz potężnym siedzeniem?
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 21:28
                  Jak to możliwe, że jesteś dla mnie źródłem weny,
                  choć gdy się odezwiesz, ze zgrozy opadają szczeny?
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 15.07.07, 22:53
                    Jak to możliwe, żeś mą lubą gwiazdą
                    skoro rozmawiać bardziej lubię z gazdą.
    • Gość: kizia-mizia inspirowane IP: *.icpnet.pl 01.07.07, 11:33
      "Kot, kot, Pani Matko, kot, kot,"
      on na nic innego nie zasługuje, jeno na bojkot.
      • palnick Re: inspirowane 16.08.07, 08:09
        :-)
    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 20:32
      Miłosną strzałą Amora trafiony
      Cierpię męki. Siadając. Strzał nieco chybiony.
      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 20:41
        Miłosne strzały latają wkoło,
        po co TO wystawiłeś, pierdoło?
        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 20:51
          Strzały Amora latają wkoło
          Któraś z nich trafiła Cię w czoło?

          Próżno Amor ugodzić się stara
          Gdy masz maść od ukąszeń komara.
          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 20:55
            Strzały Amora latają ze świstem,
            lecz ja zajęta jestem Ewarystem.
            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 21:03
              Kupidyn psotne z łukiem pacholę
              Ewarysta to ja ... także wolę.
              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 21:18
                Mówisz, że strzała Amora cię trafiła?
                Siadłeś na osie, to Cię użądliła.
                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 21:27
                  Strzałą ostrą mnie trafił ten Amor szalony.
                  Tak głęboko, że grot wystaje z drugiej strony.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 21:39
                    To Amor Cię trafił, czy też Ci się zdaje?
                    A może to coś innego Ci wystaje?
                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 21:45
                      Trafił mnie strzałą Amorek i rzecze:
                      "Sam se nabij coś na grot, człowiecze."
                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 21:55
                        Ten Amorek bardzo hardy,
                        a czy grot jest aby twardy?
                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 22:02
                          Tylko wtedy na miłość jest pora
                          Kiedy sztywny grot strzały Amora.
                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 22:12
                            Miłość to przeżycie duchowe,
                            a Ty to traktujesz jak byk krowę.
                            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 22:20
                              Miłość wzniosłym ducha jest stanem
                              Ale strzały być muszą wbijane.
                              • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 22:24
                                Miłość z odcieni się składa wielu,
                                a Ty to sprowadzasz do parteru!
                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 01.07.07, 22:34
                                  "Miłość" - jakże brzmi wzniośle
                                  Choć Amor strzela na oślep.
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.07.07, 13:43
                                    Czy to od strzały Amora?
                                    Nie, to od Twej głupoty jestem chora.
                                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.07.07, 17:33
                                      Czym zachorzał od strzały Kupida?
                                      Nie to twój charakter jak gnida.
                                      • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.07.07, 17:48
                                        Mówisz, że chorujesz za sprawą Amorka?
                                        Nie, to raczej sprawka Twojego rozporka!
                                        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.07.07, 12:56
                                          Mówisz, że chorujesz za sprawą Amora?
                                          Nie to raczej sprawka twojwgo otwora.
                                          • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 08.07.07, 22:24
                                            Mówisz, że chorujesz za sprawą Amora?
                                            Nie, to raczej sprawka twojego wora.
                                            • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.07.07, 01:50
                                              Dzięki Twej urodzie Świat pięknoscia płonie
                                              cóż jednak robią mendy na Twym nędznym łonie?
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.07.07, 17:42
      "Tyle słońca w całym mieście"
      pokłułeś sobie ptaka w agreście?
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.07.07, 16:34
        Tyś mym słońcem w całym mieście
        Twoje wągry jak rodzynki w ciescie.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 04.07.07, 12:56
      "Tobą oddycham",
      to dlatego się duszę i zdycham.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.07.07, 01:12
        "Tobą oddycham",
        a ty w spódnicy cham.
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 11:37
      Letnia noc, gwiazdy spadają co chwilę,
      a Tobie do pasa zwisają dwa gile.
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 13:06
        Gil to ptaszek, co pierś ma czerwoną -
        Gil nie zwisa, chyba, że go wrobiono.
        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 13:21
          Gil to ptaszek piękny, aż się oko śmieje,
          a zwisa z gałęzi wtedy, gdy zemdleje.
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 13:34
            Gil zemdlony leży pod jabłonką,
            Możesz podnieść i połknąć go, Słonko.
            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 13:47
              Słonkiem to Ty jesteś, w sadzie czy na plaży,
              gile zjadasz zawsze, gdy okazja się nadarzy.
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 05.07.07, 13:59
                Nie ma ptaszka, odleciał już z płota.
                Kto/czym będzie Cię teraz gilgotał?
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 06.07.07, 17:36
                Ty jesteś dla mnie tajemnym księżycem,
                jeszcze tylko słonie mają takie rzycie.
                • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.07.07, 14:39
                  Możesz liczyć na względy Obróbki,
                  bo kręcą mnie takie dupki!
                  • irsila Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 09.07.07, 19:01
                    Stara prawda od wczoraj znów zwycięża,
                    że nie wszyscy co ornat noszą to księża!
                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 19:53
                      Stara prawda od wczoraj zwycięska,
                      głupia piękność to zawsze jest klęska.
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.07.07, 15:34
                    Możesz liczyc na litośc Palnicka
                    bo masz nogi jak u jamnika.
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.07.07, 16:00
                      Możesz liczyć na litość Obróbki,
                      bo masz móżdżek jak krasnoludki.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.07.07, 16:10
                        Wiele cech twoich w zachwyt mnie wprawia
                        ich istnienie wywołuje pawia.
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.07.07, 16:37
                          Wiele cech twoich mnie wprost zachwyca -
                          nawet nimfomance by odeszła chcica.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.07.07, 23:46
                            Wiele cech Twoich mnie wprost zachwyca -
                            Chcesz przykładów? Choćby Twa pląsawica.
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.07.07, 15:24
                              Wiele cech Twoich wzrusza mnie szczerze -
                              czym ma pląsawica przy Twym alzheimerze?
                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.07.07, 16:11
                                Wiele cech Twoich budzi me zachwyty -
                                jak na przykład Twój zad nigdy nie myty.
                                • ostatni_krzyk_dody Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 12:39
                                  Wiele cech twoich wzbudza we mnie rządzę.
                                  Zwłaszcza, gdy dajesz mi d***, a ja ci pieniądze...
                                  • ostatni_krzyk_dody Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 12:45
                                    "żądzę", rzecz jasna, a nie "rządzę".
                                    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 19:47
                                      ostatni_krzyk_dody napisał(a):

                                      > "żądzę", rzecz jasna, a nie "rządzę".

                                      -----
                                      Drobiazg :-)

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=61102184&a=61103170
    • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 18:46
      Lato założyło dziś zwiewną sukienkę,
      źle dopasowaną masz tę sztuczną szczękę.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 19:32
        Lato skwarem dziś razi niezmiernie.
        Twe haluksy spuchły niemiłosiernie.
    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 19:28
      W Twoich oczach gwiazd widzę odbicie.
      Gdy Cię nie ma, czuję się znakomicie.
      • ostatni_krzyk_dody Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 16.07.07, 22:56
        Z twoich oczu zawsze bije blask księżyca
        czemu się uśmiechasz? Mnie to nie zachwyca...
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 07:11
          Oczy Twoje są jak dwa jeziora
          spróbuj raz poskromić aktywność jęzora.
      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.07, 22:57
        W Twoich oczach widzę gwiazdy,
        spadaj stąd, idę do gazdy!
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.07.07, 23:13
          W oczach Twoich widzę nieba błękity
          by się z tobą kochać - muszę być upity.
          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 23:21
            W oczach Twoich widzę nieba błękit
            Ale proszę - oskrob swoje pięty!
            • salamandra222 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.07.07, 23:34
              Piękna są te rymy, Prawie jak Szekspira
              lecz gdy się przyjrzymy - widzim, że to szmira.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 19:34
                Piękne są te rymy, budzą zawrót głowy
                lecz trudno zaprzeczyć - są wprost z Częstochowy.
    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 22:43
      Miła dziewczyna przesyła uśmiech
      Czy znajdzie się tu jakiś silny miech?
      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.07.07, 23:36
        Słońce już zaszło, psy się uśpiły
        Do kogo uśmiech przesyłasz miły?
        • salamandra222 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.07.07, 23:38
          Czy klaszcze coś pod borem?
          Zadowol się klasztorem!
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.07.07, 23:57
            Mój Filut miły klaska pod BOR-em
            Spotkanie miał z ojdyrektorem.
            • salamandra222 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.07.07, 23:59
              I co z ojdyrem będzie?
              Kwitnie na kaczej grzędzie!
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:03
                Słońce już zaszło, psy nie szczekają,
                Z ojdyrem teraz lis albo zając.
                • salamandra222 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:06
                  Zjadłby LiS zająca
                  lecz nie może do końca.
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:11
                    Psy się uśpiły, nie widać słońca
                    Czy w lisiej skórze poznasz zająca?
                    • salamandra222 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:16
                      Psy się uśpiły i słowik kląska.
                      Prawda że z kaczki dobra przekąska?
                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:27
                        Księżyc na niebie, a budach psi
                        Po kaczce jakoś niedobrze mi.
                        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.07, 00:44
                          Księzyc na niebie lśni srebrnowato
                          czemu ty sypiasz ze swoim tatą?
                    • salamandra222 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:19
                      Jak dobrze, że spać
                      można iść k.mać!
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 21:35
                        Wiem jak wiele możesz mi dać
                        lecz ja, wybacz, wolę iść spać.
        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 23:43
          Przecież do Ciebie złotko,
          jesteś moją maskotką!

          ---
          Wariancie, witaj!
          Pusto bez Ciebie, nawet nie pytaj!
          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 17.07.07, 23:53
            Nie jestem maskotką Twoją
            Maskotki wiszą, nie stoją.

            ---
            Gdzie byłaś, jak Cię nie było?
            Mnie także jest bardzo miło.
            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 00:10
              Jesteś wielkim super-menem
              ale nie seksu liderem.
              ---
              Długo by opowiadać,
              lepiej w ramiona wpadać.
              • salamandra222 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:16
                Chciałbyś być liderem
                lecz jesteć menelem.
                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.07.07, 10:26
                  My na łące a gwiazdy nad nami
                  szkoda, że ty z krzywymi nogami.
              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:22
                Zapytał Loni nieśmiało wariant
                Czy SeKS to jakaś nowa partia?

                ---
                Wpadanie w ramiona gładkie
                Może się skończyć upadkiem!
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 00:32
                  SeKS to nie partia lisia ni kacza,
                  Lecz dla wszystkich rodaków smacz(n)a.

                  -
                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 00:46
                    SeKS nie jest partią? Skończone
                    Zmarnuję się jako członek.

                    ---
                    Upadek bolesny,
                    Jeżeli przedwczesny.
                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 00:53
                      Możesz ćwiczyć w SKS-ach
                      i nabrać siły w bicepsach.

                      ---
                      O przedwczesność Ty się martw,
                      Pręż swe ciało i kuj hart!
                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 01:04
                        Dla Ciebie z posad bryły świata
                        Nie ruszę - bo jesteś pyskata.

                        ---
                        Muskuły moje ze stali
                        Utoną na piersiach Twych fali.
                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 01:20
                          A ja zrobię dla Ciebie wszystko,
                          choć nadęte z Ciebie ptaszysko.

                          ---
                          Ach, moje uda alabastrowe
                          czekają na siłę 100 atmosfer.
                          :)
                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 01:39
                            Ciało Twoje alabastrowe,
                            Tylko z czego zrobioną masz głowę?

                            ---
                            Czyżby cudowne Twe uda
                            Znowu dręczyła nuda?
                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 01:52
                              Twoje ciało zaś ze stali
                              nie licząc z parchów detali.

                              ---
                              Ciała mego śmietanka
                              jednego wybranka.
                              • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 01:53
                                dla jednego wybranka.
                                • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.07.07, 10:28
                                  Są na Ziemi piękniejsze kobiety
                                  nie ma głupszych, kochana niestety.
                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 01:59
                                Jak z marmuru jest Twoje ciało,
                                Choć detali się wykuć nie dało.

                                ---
                                Szczęśliwy wybranek
                                Co bije Ci pianę.
                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 02:10
                                  Liczy się pierwszy rzut oka,
                                  na detale patrzy kwoka.

                                  ---
                                  Szczęśliwa i pani,
                                  którą czar Twój zwabi.
                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 02:18
                                    Sprowadzę Cię na manowce -
                                    W tych sprawach nie jestem wzrokowcem.

                                    ---
                                    A co słychać u studenta,
                                    Czy Lonia go jeszcze pamięta?
                                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 12:30
                                      Wzniosę Cię wkrótce na wyżyny,
                                      Znaj wreszcie roszkoszy krainy!

                                      ---
                                      Mój student, już nie taka gąbka,
                                      po górach ostatnio się błąka.
                                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 13:09
                                        Wzniosę Cię wkrótce na wyżyny,
                                        lecz nie wystawiaj gęby spod pierzyny.
                                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 22:08
                                          Pod pierzyną siedzimy wytrwale
                                          - co to za pomysł głupi - w upale?
                                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 22:29
                                            Pod pierzyną siedzenie rajcuje
                                            a poza tym ona od upału izoluje.
                                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 23:14
                                              Pod pierzyną jest cudownie
                                              i cieplutko - zdejmij spodnie!
                                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 18:09
                                                Pod pierzyną jest cudownie jak w łozu z bajki
                                                już nie marudź moja miła - ściągaj majtki.
                                                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 18:18
                                                  Pod pierzyną, nim zaczną się ksiuty -
                                                  Zdejm buty!
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 19:01
                                                    Pod pierzyną, nim zagrają podniety -
                                                    Zdejm skarpety!
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 19:08
                                                    Pod pierzyną, nim nabiorę ochoty -
                                                    zdejm łańcuch złoty!
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 19:09
                                                    Pod pierzyną (wór ciepły, puchowy)
                                                    Beret z głowy.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 19:16
                                                    Pod pierzyną, nim nastrój uleci -
                                                    zdejm dresik!
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 19:45
                                                    Pod pierzyną, by nie trącić sztampą
                                                    - wyjmij tampon.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 20:18
                                                    Pod pierzyną (bądź szalony!)
                                                    - zdejmij kalesony!
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 23:00
                                                    Pod pierzyną zdrowy duch
                                                    - pokaż chociaż goły brzuch.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 23:04
                                                    Pod pierzyną, choćby nad ranem
                                                    Flanelową zdejmij piżamę.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.07.07, 07:10
                                                    Pod pierzyną wielki ruch
                                                    - zdejmij ten markowy ciuch.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 23:27
                                                    Pod pierzyną, z małym oporem,
                                                    zdejmij majtki z Fredem Flinstonem.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.07.07, 23:35
                                                    Pod pierzyną istne tornado
                                                    - rozstań się z czekoladą.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 23:46
                                                    Czekolada jest potrzebna,
                                                    gdy miast chłopa - klocek z drewna.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.07, 00:26
                                                    Pod pierzyną juz czas Amora,
                                                    - miła pozbądź się wibratora.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 12:27
                                                    Pod pierzyną juz czas na amory,
                                                    z nosa ci leci, czy jesteś chory?
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.07.07, 10:22
                                                    Pod pierzyną ostre manewry
                                                    twoje bąki strzelają bez przerwy.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 13:07
                                                    Pod pierzyną ostre grzanie
                                                    - bo Ty tylko na tapczanie.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.07.07, 14:46
                                                    Gdy cię widzę, w brzuchu czuję motyle
                                                    proszę miła - przestań pierdzieć na chwilę.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 17:03
                                                    Pod pierzyną czas szybko leci.
                                                    Zwłaszcza, kiedy w TV film leci.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.07.07, 20:39
                                                    Pod pierzyną miło czas leci
                                                    - przez to mamy sześcioro dzieci.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 23:05
                                                    Pod pierzyną miłość już spełniona
                                                    Popatrz! Idzie tutaj Twoja żona!
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.07, 00:36
                                                    Pod pierzyną wre miłość Palnika,
                                                    Tylko żwawiej, bo pośnie publika.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.07, 00:50
                                                    Pod pierzyną wre miłość Palnika
                                                    i niewiele z tego wynika.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.07, 00:51
                                                    Pod pierzyną wre miłość Warianta,
                                                    On czaruje zwinnością Trabanta.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.07, 00:54
                                                    Pod pierzyną miejsce dla dwóch ludzi,
                                                    Jak to dobrze, że się Palnick obudził.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.07, 01:00
                                                    Przykro. Ja tylko po bożemu.
                                                    Jeden ustąpić musi drugiemu.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.07, 01:29
                                                    Ja tylko czasami zaglądam,
                                                    Niemrawo to coś mi wygląda.

                                                    ---
                                                    Skoro Palnick jest już pod pierzyną,
                                                    Eksploatuj go bardziej, dziewczyno!
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.07, 01:35
                                                    Palnick ostatnio jest opieszały,
                                                    bowiem go baby po pysku prały.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.07.07, 01:50
                                                    Odżywczą nakarm go zupką,
                                                    Bo jest zniszczony obróbką.

                                                    ---
                                                    A jak se podje chudzina,
                                                    Może się ru.. zaczyna.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.07, 01:56
                                                    Palnicka zostawię samego.
                                                    Niech dogorywa. I co z tego?

                                                    A ponieważ jest druga godzina,
                                                    czeka na mnie mięciutka pierzyna.

                                                    Pa!
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.07.07, 00:36
                                                    Dziś w bezruchu pierzyna puchowa.
                                                    Może sprawdził Ktoś? Ktoś spasował?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 00:41
                                                    Pierzyna puchowa już czeka
                                                    by chętnego przyjąć człowieka.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.07.07, 00:47
                                                    Pod pierzyną dzisiaj cyklony
                                                    - czy to znów twój bąk utajniony?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 00:52
                                                    Pod pierzyną dzisiaj cyklony,
                                                    czy ten bąk to jest syndrom żony?
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.07.07, 00:48
                                                    W puchu bezruch, trwa cisza miłosna;
                                                    Oj, nie łatwo jest Lonii sprostać.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 00:58
                                                    W puchu bezruch, trwa cisza upojna
                                                    gdy kto miły, ja jestem spokojna.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.07.07, 01:00
                                                    pod pierzyną lonia spokojna
                                                    - czy przed nami nocka upojna?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 01:02
                                                    Nocka może cała nie,
                                                    bo już wkrótcę kładę się.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.07.07, 01:26
                                                    Pod pierzyną fiki-miki
                                                    - zaniedbałaś abecadliki!
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 01:32
                                                    Pod pierzyną fiki-miki,
                                                    zaczytałam się
                                                    w misiowo-lisowe wierszyki!
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.07.07, 19:48
                                                    Pierzyna faluje rytmicznie
                                                    - piszmy dalej dychotomicznie.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 25.07.07, 01:34
                                                    Czy pod kołdrą, kiedy się ściemni
                                                    Mogą kochać się niepiśmienni?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.07, 01:51
                                                    Do mnie pisać trzeba o jedenastej,
                                                    bo w pół słowa Ci kiedyś zasnę.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 26.07.07, 00:42
                                                    ... a pszczółka sobie bzyka ...
                                                    w zastępstwie ojca Palnicka.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.07.07, 09:40
                                                    Pod pierzyną zawsze się chce
                                                    - spróbujemy wariant_b ?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 20:37
                                                    Pan pana chętnie wydyma,
                                                    lecz jak to zniesie pierzyna?
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 27.07.07, 21:58
                                                    Pierzyna zniesie różności
                                                    - to katalizator miłości.
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 22:05
                                                    Pierzyna to wynalazek babuli,
                                                    a ona pod nią do dziadka się tuli.

                                                    A przy nich psy, koty, kury i pcheł stada,
                                                    ale o nich wsponinać już nie wypada.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 03.08.07, 02:04
                                                    Pierzyna to wynalazek Amora,
                                                    pod nią kazda kobieta skora.
    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 20:32
      Romantyzm twórz i dychotomię
      Gdyż Lonia wymiękła ogromnie.
      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 21:51
        Limeryki piszesz, Wariancie, piękne
        a i tak nie zajrzysz pod mą sukienkę.

        ---
        Może coś stworzyć mi się uda,
        wszak miłość czyni cuda!
        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 22:25
          To teraz za język Cię złapię:
          Sukienka Twoja wisi w szafie?

          I w upał niezwykłe swe wdzięki
          Podkreślasz brakiem sukienki!
          • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 23:16
            Gdy suknia wdzięki odkrywa,
            język bardzo mi się przyda!
            • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 23:28
              W sukience Twej dekolt nieśmiały
              Więcej dłonie niż oczy widziały.
              • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 23:39
                Sukienka ma ślicznie leży,
                a pod nią ciało się spieszy.
                • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 18.07.07, 23:46
                  Teraz ja całkiem wymiękam:
                  Gdzie leży ta cholerna sukienka?

                  ---
                  A zresztą mi nie zależy,
                  Niech sobie wisi lub leży
                  Skoro bez tej sukienki
                  Wyraźniej widać Twe wdzięki.
                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 23:57
                    Suknia co na pani wisi,
                    przeważnie w szafie się kisi
                    • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 00:15
                      Sukienka Twa wisi teraz w szafie,
                      Czy o stanik zapytać potrafię?

                      Nieśmiały gdyż jestem taki
                      (gdzie zwisa i rozmiar ma jaki?)
                      • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 00:22
                        Stanik koronkowy
                        to gadżet szałowy.
                        Ukrywa pozornie,
                        co zdobi swawolnie.

                        ---
                        Obróbka zaraz nas prześwięci:)
                        • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 00:32
                          Uwielbiam koronki koniakowskie
                          (choć to było o stringach odnośnie).

                          ---
                          Obróbka prześwięcić Nas może,
                          Lecz zwykle już śpi o tej porze.
                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 00:35
                            Aż mi pociekła ślinka
                            Od razu wklejam Ci linka:
                            koniakow.com/grafika/naj1.jpg
                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 00:52
                              Przecudne, to ręczna robota?
                              I łatwo się do nich tam dostać!
                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 00:59
                                No nie, że przecudne są aż
                                Mówisz i masz:
                                www.koniakow.com/sklep_stringi.php
                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 01:06
                                  Już sama trafiłam,
                                  dlatego się zagapiłam!
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.07, 00:27
                                    Pędzisz ślepo w moje ramiona
                                    - usuń pchełki ze swego łona.
                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 01:09
                                  Jeszcze muszę znaleść sponsora,
                                  co wyjmie dukaty z wora.
                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 01:23
                                    Gdy widzę Cię w stringach, się cieszę
                                    Bo wiem już, gdzie je powieszę.

                                    ---
                                    Doradzać mi nie wypada,
                                    Z małpką musisz pogadać.
                                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 01:32
                                      Ja w stringach Ciebie nie widzę,
                                      chyba, że... trochę się wstydzę!

                                      ---
                                      Gadającej małpka
                                      co to za gratka?
                                      • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 01:36
                                        Widzieć jest w stringach nie łatwo
                                        Kiedy zgasiło się światło!
                                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 01:41
                                          Stringi z Koniakowa -
                                          dla oczu nie przeszkoda.
                                          • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 01:43
                                            A to już zależy które,
                                            Nie wszystkie są z samych dziurek.
                                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 01:50
                                              Lecz dwie z pewnością się znajdują,
                                              dla tych, co pilnie poszukują.
                                              • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 01:57
                                                "Kto szuka, nie błądzi" - rzecz święta
                                                (o drogę zapytam studenta)
                                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 02:05
                                                  Studenta pytaj - on wi
                                                  gdyż tym się co dzień żywi!

                                                  Student ciągle zalicza panie
                                                  to jego życiowe - posłanie.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 02:13
                                                    Student to kawał jest drania,
                                                    Sam zacznę poszukiwania.

                                                    Dużo w stringach z koronki jest dziurek,
                                                    Może znajdę, najgłębsze są które...
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 02:17
                                                    W zasadzie nadaje się tylko jedna,
                                                    a i z tą jedną zabawa jest przednia.
                                                  • wariant_b Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 02:20
                                                    No to teraz się człeku nad tym głów,
                                                    Na co cała Ci reszta jest stringów?
                                                  • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.07, 02:25
                                                    Stringi to wabik,
                                                    by się zabawić.

                                                    ---
                                                    Pa, pa!
                                                  • jazzer5 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 19.07.07, 23:26
                                                    jedzie dzidziuś w wózku i piosenkę śpiewa,
                                                    że mamusia zdechła ,a na nową nie ma
                                                    (piosenka ,którą śpiewałam mojemu 3-mies. bratu ,mając lat 20).
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.07.07, 19:27
                                                    Gdy Twe usta na moich spoczną
                                                    wywołują reakcję krwotoczną.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.07.07, 19:46
                                                    Od ust Twoich dotyku
                                                    dostaję drgawek Palnicku.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 20.07.07, 23:40
                                                    Patrząc na Twych ust maliny
                                                    czuję, ze brak mi sliny.
                                                  • obrobka_skrawaniem Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.07, 14:12
                                                    Smakują mi Twoje usta
                                                    niczym zgniła kapusta.
                                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.07.07, 10:20
                                                    Masz piękne usta
                                                    ale głowa pusta.
    • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.07.07, 00:37
      Kocham twoje łono, jam nim urzeczony
      choć są mniej oślizłe nawet jamochłony.
      • kafar.pl Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 28.07.07, 21:49
        Kocham twoje łono, jam nim podniecony
        choć są mniej śmierdzące reformy Aldony.
        • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 30.07.07, 18:50
          Kocham twoje łono, jam oczarowany
          proszę cię skoryguj swój zez rozjechany.
    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.07, 23:50
      Oczy wypłakuje dziewczę pięknolice,
      bo mego kochanka, porwały diablice.
      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 13.08.07, 02:26
        Serce pęka kochankowi jak kijki
        bo dzieweczkę porwały lesbijki.
        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 23:35
          Serce moje pękło jak krucha donica,
          bo mego lubego ssała wampirzyca.
          • palnick1 Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 14.08.07, 08:26
            Serce moje pękło jak balon z helem,
            moja luba żyje bardziej burdelem.
            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.07, 01:56
              W moim sercu zrobiły się szpary,
              bo widziałam z mym miłym blachary.
              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.08.07, 00:36
                Serce mi pękło, jak prezerwatywa,
                bo moja luba Beger się nazywa.
                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.07, 00:49
                  Serce mi pękło jak zbutwiały wieszak,
                  do polityki nie próbuj mnie mieszać.
                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 21.08.07, 06:22
                    Serce mi bije jak policjant zbója
                    bez polityki mozna się zabujać.
                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.07, 02:05
                      Serce mi bije jak mąż kochanka,
                      bez polityki istna sielanka.

                      Ja polityki nie cierpię jak psa,
                      bo to jest przyczyna wszelkiego zła.
                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.08.07, 20:32
                        Serce mi bije jak źródło ruczaju
                        zejdź proszę milutka, siedzisz na mym jaju!
                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.07, 22:18
                          Miłość serce zżera jak metal rdza,
                          a ja myślałam, że jaja masz dwa.
                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 22.08.07, 22:53
                            Jestem tylko połowicznie biedny
                            bo z dwóch siedzisz na mym jaju jednym.
                            • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.07, 00:38
                              No cóż, myślałam zawsze, że to jest przyjemne
                              gdy ktoś komuś siedzi na sferze erogennej.
                              • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.08.07, 00:41
                                Wtedy zwykle się z rozkoszy kona
                                chyba, że jak słoń jest ciężka ona.
                                • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.07, 00:47
                                  Możesz być pewien, jam lekka jak piórko,
                                  więc poszybujesz wnet przez podwórko.
                                  • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 23.08.07, 07:13
                                    Lekkość Twa serce radością zalewa
                                    czy my skończymy jak Adam i Ewa?
                                    • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.07, 23:57
                                      A koniec ich nie był pogodny,
                                      wykończył ich grzech pierworodny.
                                      • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.08.07, 00:39
                                        Muszę stanowczo zaprzeczyć
                                        grzech pierworodny dręczy ich dzieci.
                                        • Gość: lonia Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.07, 02:26
                                          A ja się uprę, milutki:
                                          dzieci dręczą grzechu skutki.
                                          • palnick Re: Wierszyki romantyczne acz dychotomiczne :-) 24.08.07, 07:57
                                            Ty mi tu coś o skutkach
                                            a ja myslę o Twych sutkach.
Pełna wersja