barrrakuda Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 27.04.07, 22:43 ja zazdroscilam tureckich swetrow, ktore wtedy kosztowaly po 70tys zlotych. moja kolezanka z lawki miala dwa takie, zielony i rozowy, a ja mialam golfy po bracie i kuzynach...ech Odpowiedz Link Zgłoś
aramisek Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 27.04.07, 23:15 kanapek innych niz te z kielbasa, ktore smierdzialy na cala klase , musialam chowac je gdzies, lub oddawac psu. rodzenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulka Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: 213.17.223.* 27.04.07, 23:13 O zgrozo! Zazdrościłam koleżance takiej szklanej kuli produkcji radzieckiej. Jak się potrząsnęło to "sypał" się śnieg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarek Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.toya.net.pl 27.04.07, 23:20 Mi wszyscy zazdrościli ojca proboszcza... a ja zazdrościłem w drugą stronę, chciałem mieć normalnego tatę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marq Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.axelspringer.pl 27.04.07, 23:42 1. Piórników z wyposażeniem 2. Gier z ZSRR, czyli Wilka i Zająca, czyli tzw. jajek 3. Atari 65XE oraz Commodore 64 4. A póżniej peceta 386 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: 149.148.228.* 28.04.07, 00:42 jeansow z peveksu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja magda Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 00:50 tego ze mogli oglądac isaurę - ja nie mogłam, musiałam isc spac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pixi Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 01:29 Tego, że rówieśnicy byli zdrowi, szybko biegali, nie męczyli się... Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 28.04.07, 03:37 Zdecydowana wiekszosc wspomina rzeczy materialne;ciuchy,lalki,Atari itp.Ja zazdroscilem kolegom smialosci do kolezanek,zawsze bylem zakompleksiony.Pozniej,gdy bylem okolo 20-ki sytuacja odmienila sie,to dziewczyny "lecialy" na mnie,podobno bylem przystojny.Ktos napisal,ze nie przypomina sobie czego moglby zazdroscic innym rowiesnikom,bo i tak wszystko bylo szare i rowne,socjalistyczne.To prawda,ja tez mialem ten problem.Pierwsze "dzinsy" kupilem sobie w wieku 25 lat za cala miesieczna pensje,kupujac od "konikow" bony dolarowe PKO,a dzisiaj w "orginalach"przywiezionych ze Stanow chodze do garazu.Takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RomanBarbarzynca Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.chello.pl 28.04.07, 08:19 niczego i tak zostalo mi do dzis Odpowiedz Link Zgłoś
taja11 Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 28.04.07, 10:58 OJCA-mój umarł jak miałam 6 lat i w domu zaczęła się potworna bieda SIOSTRY-nie miałam po kim nosić ciuchów bo miałam 3 braci CHLOPAKA-moja najlepsza "koleżanka" była nimi otoczona Dzisiaj mam dostatni dom-w rozumieniu takim że naprawdę cieszymy się z tego że spokojnie mamy na opłaty i nasze przyjemności(spotkania z przyjaciółmi,wyjazdy nad morze gdzie super odpoczywamy w swoim towarzystwie).Siostrę mam też duchową(to jest w sumie siostra mojej Mamy).No i na koniec mam swojego własnego chłopaka w osobie cudownego męża,a "koleżanka" gorzej niestety trafić nie mogła.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonow Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: 209.110.93.* 28.04.07, 11:25 A ja zazdroscilem szklanej kuliu zw sniegiem i misiem w srodku, bo to byla jak teraz kojarze, pamiatka z Berlina. Teraz mam takich cale mnostwo, z roznych stron swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: 213.17.223.* 28.04.07, 11:57 Zazdrościłam, że jedli masło a my margarynę. Dziś większość koleżanek pewnie nam zazdrości skończonych studiów.Były to niełatwe czasy( matura w 1976r). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.stg.pl 28.04.07, 12:37 * umiejętności gwizdana na palcach * dobrych ocen w szkole * zdrowych oczu (noszę bardzo grube szkła) * samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.acn.waw.pl 28.04.07, 13:10 resoraków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telesfor Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.static.asianet.co.th 28.04.07, 13:53 Tego, ze nie moglam mieszkac w akademiku - wczesne lata 80 te. Niestety, bylam miejscowa, wiec musialam z rodzicami, a nie stac mnie byla na wynajem kawalerki, zreszta wlasny kat to zupelnie nie ta sama radosc. Odpowiedz Link Zgłoś
caysee Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 28.04.07, 17:31 Podrozy za granice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beta Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 18:28 -pomalowanych na czerwono drzwi do pokoju, które posiadała koleżanka -butów na koturnach z Francji tejże -mebli młodzieżowych, a nie starego Kowalskiego po rodzicach, a potem kompletu na wysoki połysk, gdy nie dzieliłam już pokoju z bratem -cioci z RFN-u a potem: -pierwszych pocałunków i inicjacji seksualnej (długo się uchowało moje dziewictwo) Odpowiedz Link Zgłoś
grzrzybek Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 28.04.07, 20:43 kolejki elektrycznej. to bylo moje skryte marzenie, nigdy nie spelnione. jednej kolezance zazdroscilam tez, ze mieszka w domu i ma ogrod (ja mieszkalam zawsze w bloku). dzieciom mieszkajacym w tej samej klatce zazdroscilam, ze beda leciec samolotem do Ameryki - cala rodzina sie wyprowadzila po wygraniu zielonej karty w loterii, to byl poczatek lat 90. chyba bardziej nawet zazdroscilam tego samolotu, niz tej Ameryki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flokati Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 21:10 pegazusa, oj zazdrościłem jak cholera. Ale na przykład jako pierwszy na ulicy miałem telewizor "japońca" Sharpa za dolce i magnetowid. Magnetowid, również Sharp, był istnym szaleństwem na poczatku lat dziewięćdziesiątych. W zerówce nie przypominam sobie żebym czegoś zazdrościł, szczególnie że stary wrocił z Ameryki i miałem taki fajny sygnet złoty z zegarkiem elektrycznym, strasznie nim szpanowałem w grupie. A jeszcze wcześniej uzyskałem poczucie wysokiego statusu społecznego, jak mamuśka przyszła z okazji jakiegoś święta (chyba gwiazdka czy cuś) i przyniosła kamerę z ameryki. Prawdziwy Panasonic, dzieciakom oczy zbielały - ich rodzicom również. Przypominam że to był mniej więcej 93 rok. A, i pamiętam jak ojciec przysłał nam (mi, mojej siostrze i matce) jednakowe ortalionowe dresy w kolorze biało-różowo-zielonym (niektórym to nawet Ameryka nie pomoże na brak gustu). Siostra założyła je chyba z raz (potem schowała i nie wyjęła do dziś) natomiast ja z matką zadawaliśmy nimi szyku ku uciesze gawiedzi. Ale miało być, czego zazdrościłe, no więc,...hm tego pegzusa bezapelacyjnie, komputera - tak, komputer Amiga no i własnego pokoju. Jezu, jaka frustracja panowała u mnie i mojej siostry w związku z mieszkaniem w jednym pokoju, poprostu nie do przekazania za pomocą klawiatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lord Drevniak Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.chello.pl 29.04.07, 12:08 Oj, coś kitujesz Kolego - w 1993 roku Panasonic i Sharp było dostępne cenowo i powszechne w polskich domach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flokati Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 18:55 Istotnie, troche pokręciłem. japoniec (tzw. telewezyr) przybył do domu w 1990, natomiast panasonica można było kupić w 93 ale to były nieco starsze modele. Ojciec natomiast przywiózł taką, która pojawiła się w Polsce dopiero za jakiś dłuższy czas. Pamiętam że nawet mieliśmy problem z zakupieniem kaset do tego modelu i przybywały one z niemiec, że nie wspomnę o innych wtyczkach do kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dffd pachnących gumek-myszek i IP: *.kolonianet.pl 28.04.07, 22:03 kolorowego piórnika z Baltony. Ja miałam odziedziczony po siostrach skórzany, niektórzy mieli śliczne plastikowe :) i ogólnie kolorowych ciuchów, obrzydliwych (teraz dla mnie) różowych bluzeczek z myszką miki i tym podobnych :) www.porysunki.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 09:34 Ja też zazdrościłam takiej kolorowej i pachnącej gumki do mazania jak byłam w pierwszej klasie podstawówki... I wstyd się przyznać, ale tak jej zazdrościłam, że w końcu ją koleżance ukradłam... Zazdrościłam też lakierków (w końcu mama mi kupiła), umiejętności jeżdżenia na rowerze dwókołowym (ale już umiem :p) i tego, że inne mamy robuły swoim dzieciom kanapiki do szkoły, a ja sama musiałam sobie robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zddfsd Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.it-net.pl 29.04.07, 10:32 magnetowidu tego , ze inni nie mieli rodziny na wsi i nie musieli do niej jezdzic na swieta ;) spodni marmurków :D komutera atarii gry jajeczek tego , ze w innych rodzinach rodzice sie klocili a u mnie kochajaca nuda (ale dzieci to sa jednak głupiutkie ;) ) a co do bloku to mieszkałem w nim i nadal uwazam , ze dla dzieci mieszkanie w bloku jest fajniejsze- łatwiej o kolegów na takiej malej powierzchni, jest po prostu wiecej ludzi i jest z czego wybrac, mozna bardziej nieformalnie siedziec sobie na klatkach schodowych , bo to troche co innego niz juz pojscie do domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Azorek Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 11:27 -mieszkania w bloku. Wychowałam się w duzym domu z wielkim ogrodem, ale nie było windy...Potworność. :) - NRDowskiego wóżka dla lalek, wyglądał jak prawdziwy, jak dla dziecka, tylko mniejszy. Chora byłam na ten wózek. -NRDowskiego tornistra z grubej, świńskiej skóry w jaskrawych kolorach. Cięzki jak diabli, ale mnie się podobał. Nie doprosiłam się, właśnie ze względu na ciężar właśnie -rodzeństwa -picia zimnych napojów, ja ciągle chorowałam na gardło i nie mogłam -blond włosów, sama mam mocno ciemne i jasne wydawały mi się piękne -piegów; miałam koleżankę, jasna karnacja i kilka piegów na nosie, śliczna, też chciałam mieć. A koleżanka do dziś śliczna... -loków -butów lakierek z paseczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isia Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 11:32 -ojców...mój umarł, kiedy miałam 5 lat... -młodych mam, sama byłam późnym dzieckiem i młoda mama wydawała mi się fajniejszym wynalazkiem...A one zazdrościły mi mamy, która była i jest super -skrzypiec - chodziłam do szkoły muzycznej i wylądowałam przy fortepianie -babć na wsi -samochodu -dżinsów wranglerów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasmine Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 18:27 Isia, ja miałam tak samo! Tez chciałam uczyc sie grac na skrzypcach, a trafiłam do klasy fortepianu. Chyba dlatego, ze w domu juz bylo pianino, a skrzypce trzebaby było kupic albo wypozyczyc ze szkoły. Wiec tez zazdrosciłam immym dzieciom tych nieszczesnych skrzypiec :-). Poza tym fajnych mam, niestety. Z moja nigdy nie miałam i nie mam dobrego kontaktu. I powiem tak, ze nawet jak sie wychowało w pełnej i niepatologicznej rodzinie, to niestety automatycznie nie oznacza szczesliwego dzieciństwa... Bezproblemowej cery - dosyc wcześnie dopadł mnie tradzik (miałam ok. 9 lat) i niestety do dzisiaj sie z nim mecze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscportalu Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.04.07, 15:21 - ja tez; matki. moja byla,delikatnie mowiac-ciezka do kochania;) trudno zyc dziecku z osoba, ktora manipuluje,wymaga klamstw, nie ustanawia zadnych stalych praw panujacych w kontakcie. raz sie obskakiwalo,raz bylo tulonym-za to samo. mielismy rozne rzeczy-wspominam o tym,poniewaz wiekszosc osob w tym watku zazdroscila w dziecinstwie rzeczy-ja zazdroscilam matki. czesto po odwiedzinach u kolezanek plakalam i tesknilam do tego czegos,czego moja matka nigdy mi nie dala. bardzo trudno bylo tez z kimkolwiek o tym porozmawiac. zwykle od razu na poczatku slyszalo sie: no nie,cos ci sie wydaje,przeciez kazda mamusia kocha swoja mala coreczke. no coz-nie kazda. i nie kazda az tak wybuchowo swoj brak milosci objawia. wolalabym,zeby powiedziala wprost,ze mnie nie kocha-z tym dalabym sobie rade, tym bardziej,ze mialysmy bardzo rozne charaktery,usposobienia,potrzeby-wszystko. tym cenniejsze sa wspomnienia tych kilku razy,kiedy otrzymalam od niej cos dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość majowy Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 19:47 A ja zazdrościłam piekielnie koleżance różowego dywanika z Myszką Miki, automatycznego ołówka na cienkie rysiki i srebrnego magnetofonu, który miał kieszonkę z keyboardem. Dla mnie to był szczyt marzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorcia Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 11:47 Ja zazdrościłam własnego pokoju,super umeblowanego, bo przez długi czas dzieliłam pokój z babcią. Zazdrościłam fajnych wakacji, bo przeważnie siedziałam w domu, w mieście, w bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bamboleo Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.07, 12:58 zazdroscilam: - tego ze nie moge sobie poprzyklejac plakatow na scianie - wozka dla lalek ktory wygladal jak prawdziwy tylko ze byl mniejszy - paczek z zachodu - samochodu dumna bylam z: - ze swoich nowych jeansow zwanych teksasami podwinietych do wierzchu o ok.10cm zeby rosly razem ze mna, ktore podtrzymywaly piekne szelki! (z perspektywy czasu widze ze byly chlopiece) - z pieknych sztruksow, jak w nich chodzilam to nogawka o nogawke sie ocieraly i wydawaly przepiekny dzwiek (kazdemu sie to podobalo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Krybus Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.centertel.pl 29.04.07, 13:40 matczynego ciepla i ojcowskiego zainteresowania. Sprawy materialne nie mialy dla mnie jakiegos wiekszego znaczenia. Rower kupilem sobie juz jako dorosly czlowiek ;) Marzylem, zeby miec radio i je sobie w koncu kupilem, chcialem miec lozko, no to w koncu jakos mi sie udalo kupic, bo spanie na podlodze nie jest ani zdrowe ani przyjemne. Zazdorszczenie lalki barbie wydaje mi sie tak strasznie abstrakcyjne, ze chyba jakis jestem calkiem nie z tej Ziemi ;) A w zasadzie to zazdrosc zle mi sie kojarzy, bo moi starzy od najwczesniejszych lat zazdroscili mi rozumu. To jest dopiero jazda jak idiotom urodzi sie w miare inteligentne dziecko! Kompleksy rodzicow potrafia byc tak niewyobrazalnie idiotyczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aneczka821 Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 29.04.07, 16:45 Zazdrościłam im rówieśników, bo poszłam wcześniej do szkoły i trochę odstawałam. Zazdrościłam, że się rozwijają (fizycznie) szybciej ode mnie. I jeszcze ciuchów, moich rodziców nie było stać na firmowe ubrania. Teraz widzę, że to paranoja, bo dziecko w wieku szkolnym szybko rośnie i nie ma sensu wydawać pieniędzy na ubranko, w którym pochodzi przez kilka miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysia Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: 80.51.38.* 29.04.07, 21:24 Ojca i przytulania rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kundzia Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 17:48 Ja zazdroscilam: - mojej kolezance, fajnej wyluzowanej mamy - psa - tego, ze do innych zawsze mogli przychodzic znajomi - znowu mojej kolezance - chlopaka, w ktorym straszliwie sie kochalam, a ona mi go zabrala (dzis sie z tego smiejemy i jestesmy przyjaciolkami) - magnetowidu - to, ze nigdy mi mama nie robila kanapek do szkoly - jedzenia obiadu w szkole na dlugiej przerwie "obiadowce" - mojej kolezance wyjazdu do Paryza i ciuchow, ktore tam ukradla ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: króliczynka Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 22:17 ja zazdrościłam koleżankom z Niemiec : -kolorowych ubrań(u nas były tylko szare i bure:) -płyt CD u nas sie jeszcze sluchało tylko muzyki z kaset -i ze zawsze im rodzice dawali na lody i w ogole na wszystko o czym moglam tylko pomarzyć tak jak i moi koledzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosmo1 Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.aster.pl 29.04.07, 22:58 game boy, komputer, wlasny pokoj, wyjazdy rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nula Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 00:33 Rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: 195.12.32.* 30.04.07, 10:24 to tak jak ja... tyle, że ja zazdrościłam kolegom i koleżankom młodych rodziców. Moi zawsze byli tymi najstarszymi, a do tego zaniedbanymi i niezwykle konserwatywnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enskw Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 09:05 komputer amiga 500 i pianinko z syntezatorem. Jeszcze wczesniej video - to byl wypas jak na owe czasy (lata osiemdziesiąte) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaja Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.grs-k0.g1.pl 30.04.07, 10:00 Żony. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babajaga Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 11:09 Niepracującej mamy lub babci zawsze w domu /lata sześdziesiąte/ mama szalejąca działaczka nieobecna przez 16 godzin na dobę wprowadziła dryl pruski, za to wszystko mieliśmy pierwsi w okolicy: pralkę Franię, radio z adapterem na górze, lodówkę,magnetofon i telewizor i inne. Ale u kolegów był ciepły dwudaniowy obiadek z deserem, domowe ciasta, wyprasowane ciuchy, rodzice obecni na wywiadówkach . Ach,szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
kelly1981 Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom 30.04.07, 15:36 - Rodziny za granicą - Bogatych rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel zx spectrum 48 kb IP: 81.19.200.* 30.04.07, 15:41 ech...to byl sprzet:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wytuli Re: zx spectrum 48 kb 30.04.07, 16:17 > ech...to byl sprzet:)))) hehehe, a jak! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giera Re: Czego jako dzieci zazdrościliście rówieśnikom IP: *.chello.pl 30.04.07, 16:59 Łóżka piętrowego <- jestem jedynaczka Odpowiedz Link Zgłoś