pytania do niemowlaka:))

07.06.07, 12:50
właśnie,jakie pytania dorośli zadają niemowlakowi? ja swojej półtora
miesięcznej córeczki pytam np: kto zrobił kupkę???albo : czyja to
rączka ? .....
    • aniuta75 Re: pytania do niemowlaka:)) 07.06.07, 14:55
      Pełno takich - a jak masz na imię? a jesteś chłopcem czy dziewczynką? a może
      chcesz pić? pójdziesz do cioci na rączki? Śmieszy mnie to przeokutnie, bo
      przecież dzieciątko nie odpowie bo nie potrafi. Zamiast się zapytać mnie to
      pytania są kierowane do dziecka, tak jakbym była powietrzem :). Więc skoro
      pytają się dziecka a nie mnie to się nie odzywam a ze strony pytającej następuje
      konsternacja :DDD.
      • tetlian Re: pytania do niemowlaka:)) 08.06.07, 16:12
        To faktycznie oryginalne pytania :)
        • Gość: Człowiek Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.07, 00:20
          Ja pytam: ciekawe co ty sobie o nas wszystkich myślisz? Pewnie że zgłupieli
          starzy doszczętnie ;-)
          • empirio Re: pytania do niemowlaka:)) 10.06.07, 09:39
            A nikt nie pyta dzieci o Bozię i Jezuska? Ciekawi mnie, od kiedy zaczynacie
            indoktrynację religijną swoich dzieci?
            • agazuchwa Re: pytania do niemowlaka:)) 13.06.07, 14:13
              mój synek uwielbia kopać w regał na którym wisi krzyżyk cieszy sie jak stuka i
              ja wtedy pytam.....aaaa rozmawiasz sobie z panem Jezusem:) tak?
          • Gość: ANNA Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.eranet.pl 11.06.07, 08:32
            Pytania wcale nie są głupie, świadczą o czułości pytających. Ja czasem pytam: A
            kto to tak strasznie ryczy?
        • Gość: jurij Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 09:31
          To nic, że dzieci nie odpowiedzą, ale czym więcej do nich mówimy, tym lepiej dla
          nich. Rozmowa z dziećmi je po prostu rozwija.
          A z innej beczki totalnie WKU---łO mnie, jak siostra mojej żony mówiła do mojej
          córki "CHODź CIOCI"!!!! zamiast "CHODź DO CIOCI"!!!
          Pozdrawiam wszystkich na forum.
    • Gość: ania Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.uznam.net.pl 07.06.07, 17:24
      kto tak grzecznie leży? :)))
    • Gość: Julka Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.07, 18:13
      kto cię kocha najbardziej na świecie?:)
      • Gość: jam-agru Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 22:38
        A cija to niózia? A ląćka? A ktio tio żlobił siusiu? I cija to kupećka?

        DO JASNEJ K.............. MACIUNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: oka Re: pytania do niemowlaka:)) IP: 85.252.68.* 07.06.07, 23:08
          Hehe, nie mam jeszcze dziecka, ale jak już będę miała i ktoś się do niego zwróci
          tymi słowy, będzie leciał przez okno i do wszystkich sąsiadów przez okna machał.

          Żeby nie było że ja sama tak zgłupieję - z moich obserwacji wynika, że jak się
          używa normalnego języka do dziecka, to ono szybciej zaczyna mówić.
          • Gość: ;) Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.smstv.pl 07.06.07, 23:12
            Albo encyklopedie do snu czytać..... ;)
            • Gość: oka Re: pytania do niemowlaka:)) IP: 85.252.68.* 07.06.07, 23:20
              czemu nie, w końcu w czytaniu niemowlakowi bardziej chodzi o bliskość i ton głosu.
              no, zresztą moze nie encyklopedię, ale dlaczego maluch nie miałby posłuchać
              "Morderstwa w Orient Expressie? Albo Pratchetta, żeby nie było, że dzieciaka na
              mordercę wychowam ;)
              • Gość: Marek Tez dzieci nie mam, ale cos ambitniejszego IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.07, 04:09
                ...im od razu poczytam, chocby Schopenhauera ;)

                Bo dlaczego nie.
                • kicior99 Re: Tez dzieci nie mam, ale cos ambitniejszego 09.06.07, 12:45
                  A n ie lepiej puścic Tuska? W telewizji widziałem że skutkuje :)
          • Gość: gosciu Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 21:11
            > Hehe, nie mam jeszcze dziecka, ale jak już będę miała i ktoś się do niego zwróc
            > i
            > tymi słowy, będzie leciał przez okno i do wszystkich sąsiadów przez okna machał
            > .
            >
            > Żeby nie było że ja sama tak zgłupieję [ciach]

            Srututu gacie z drutu. Jak byłem mały, tak się zdażyło że w tym pokoleniu byłem
            długo "pierwszy". Z tego to powodu kręciło się dookoła dużo bezdzietnych ciotek
            "specjalistek" tłumaczących moim rodzicom np. na co one nigdy by nie pozwoliły
            swoim dzieciom jak już je będą miały i jak to je nie będą wychowywać, bo wiedzą
            wszystko najlepiej. Najpierw miej dzieci, potem będziesz mogła opowiadać.
          • carmelaxxx Re: pytania do niemowlaka:)) 09.06.07, 22:12
            do syna zwracalam sie normalnie a i tak zaczol mowic majac 2,5 roku, nikt do
            niego nie mowil ta zdziecinniala lacina, tylko normalnie, to nie ma nic do
            rzeczy kiedy sie zaczyna mowic.
        • Gość: anula Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 23:17
          Gość portalu: jam-agru napisał(a):

          > A cija to niózia? A ląćka? A ktio tio żlobił siusiu? I cija to kupećka?
          >
          > DO JASNEJ K.............. MACIUNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          No co, niektorzy rodzice uwazaja,ze nalezy umyslowo upodobnic sie do
          dziecka-stad to rozmiekczenie mozgu.
        • Gość: agnes Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.crowley.pl 08.06.07, 15:22
          mnie tez mdli jak slysze takie infantylne slodko-pierdzaco glosy zadajace durne
          pytania malym dzieciom, zawsze sie zastanawiam co to dziecko sobie mysli o
          takim delikwenci... prawie pewna jestem, ze: " po..??";)))
          • Gość: Jacuś Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 15:32
            agnes, myśle, że do Ciebie nikt nigdy tak nie mówił. Stąd ta złość i
            sfrustrowanie obecnie. Współczuję.
            • Gość: agnes Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.crowley.pl 09.06.07, 12:24
              hehe, no to mnie rozgryzles hehe
        • Gość: sówka Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 17:06
          Dokładnie!!::))))

          Dodam, że dla mnie mówienie o dziecku "dzieciątko" to paw w pudełku: dzieciątko
          to było Jezus:)
          • Gość: trekdj Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.bredband.skanova.com 08.06.07, 19:43
            tam Jezus zadne dzieciątko tylko bajka....
            • Gość: titta Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.botany.gu.se 09.06.07, 19:19
              Tak i pewnie dlatego tylu wspolczesnych mu ludzi (w tym historykow) o nim
              pisalo?
              • Gość: g Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.as.kn.pl 10.06.07, 10:50
                cały jeden?
                • Gość: trekdj Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.bredband.skanova.com 11.06.07, 09:29
                  przepraszam.....zle napisalem.....biblia jest bajka a Jezus jest wlasnie
                  postacia tej bajki. :)
                  A to ze wspolczesni ludzi pisza o nim to co? Sa ludzie ktorzy dzisiaj pisza o
                  kreciku tak samo jak 30 lat temu.
                • the_dzidka Re: pytania do niemowlaka:)) 13.06.07, 22:10
                  Dokładnie, cały jeden, i to na podstawie przekazów ustnych innego pana :)
    • naprawdetrzezwy najczęściej durne w formie. 08.06.07, 16:38
      (zdrobnienia).

      Ale normalne w treści.
      Dziecko słucha i się uczy - parę lat, ale potem to już całkiem nieżle posługuje się językiem rodziców.
    • illy3 Re: pytania do niemowlaka:)) 08.06.07, 16:51
      Hehe, całe szczęście mówią, ze nie ma głupich pytań :D
    • mindsailor Re: pytania do niemowlaka:)) 11.06.07, 08:38
      pytam "co to jest?" i pokazuję na świnkę. a Martyna "tatatata":D

      i mam z tego ubaw setny!!! tyle, że ona przeważnie i na wszystko mówi "tata",
      ale ciii;)
    • tiuia Re: pytania do niemowlaka:)) 11.06.07, 11:58
      Nie rozumiem dlaczego tak twardo trzymacie sie jednego albo drugiego wzorca zachowan (albo 'guganie' razem z dzieckiem, albo czytanie mu encyklopedii).

      Przeciez dziecko potrzebuje roznych bodzcow. I jestem przekonana, ze to, ze od czasu do czasu pogugam sobie do Tymona nie sprawi, ze pozniej sie przez to nauczy mowic (a uwielbiam sie z nim tak przekrzykiwac, i widze ze on tez to strasznie lubi - i nawet jesli myslalby 'mama sie wydurnia', to nie zrezygnuje z takich zabaw z nim;)
      Poza tym oczywiscie zwykle mowie do niego poprawną polszczyzną.
      Co do czytania książek, to czytałam Tymonowi rozne powazne ksiazki jak mial 2-3 miesiace (bardziej sobie, a mniej jemu - np. zdazylam przeczytac ksiazke o zyciu Freuda). Bardzo to lubil;) Rzeczywiscie mlodemu bardziej chodzilo wtedy o sluchanie mojego glosu niz o tresc.
      Ale teraz, gdy ma 8 miesiecy, nie dalabym rady tego robic. Teraz Tymon pragnie takich książek jak 'Lokomotywa' Tuwima, czy wiersze Brzechwy (bo podczas czytania wydaję te wszystkie dziwne dzwieki (nagle ŚWIST, nagle GWIZD, para BUCH itd itp...) Najlepiej jak jeszcze są fajne ilustracje, i jak uda się róg książki wsadzić do buzi, i pogniesc kartke;)

      Pozdrawiam i namawiam do stosowania bardziej rozleglego wachlarza zachowań w stosunku do dzieci;)
    • Gość: Kasia z innej beczki IP: *.opek.com.pl 11.06.07, 14:20
      Ja tylko chciałam zgłosić, że masz błąd w nicku. Zamiast "s" powinno być "z", a
      po nim spacja. No i przez "ch". Poza tym taki nick, w takim temacie?
      • Gość: shuja Re: z innej beczki IP: *.uznam.net.pl 11.06.07, 16:00
        czytaj szuja
      • shuja Re: z innej beczki 11.06.07, 16:01
        ale wykombinowałaś:)))
        • drzejms-buond z beczki 11.06.07, 16:08
          moi znajomi bardzo byli zadziwieni gdy spytali małe dziecie,
          a "gdzie jest główka?"
          -dziecię pokazało na ścianę
          było to zaraz po tym,jak mama powidziała, :
          -jak nie zjesz wszystkiego, to norrrrrmalnie:ręka, noga, mózg na ścianie!"
          • Gość: Anka takie to jest smieszne? drzejms-buond IP: 81.144.219.* 11.06.07, 17:39
            Jakby moj chlopak mial takie prostackie poczucie humoru to chyba bym sie
            zalamala.
            Rada: lepiej sie nie odzwyaj w towarzystwie ludzi ktorzy cie nie znaja. Twoi
            kolesie sa zapewne takimi samymi tepakami i brudasami jak ty, tak wiec przy
            nich i przy butelce 'czystej' mozesz sobie tam gadac co ci sie podoba.
            Natomiast, tego typu beznadziejne glupoty raczej sie normalnym ludziom nie
            spodobaja.
            To samo tyczy sie towjego nicka... az rece opadaja kiedy sie ma do czynienia z
            takim prostactwem jak ty. Pamietaj biedaku (napewno jestes biedny): nic juz
            wiecej publicznie nie mow!!!
            • drzejms-buond Re: takie to jest smieszne? drzejms-buond 11.06.07, 18:06
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Jakby moj chlopak mial takie prostackie poczucie humoru to chyba bym sie
              > zalamala.
              > Rada: lepiej sie nie odzwyaj w towarzystwie ludzi ktorzy cie nie znaja. Twoi
              > kolesie sa zapewne takimi samymi tepakami i brudasami jak ty, tak wiec przy
              > nich i przy butelce 'czystej' mozesz sobie tam gadac co ci sie podoba.
              > Natomiast, tego typu beznadziejne glupoty raczej sie normalnym ludziom nie
              > spodobaja.
              > To samo tyczy sie towjego nicka... az rece opadaja kiedy sie ma do czynienia z
              > takim prostactwem jak ty. Pamietaj biedaku (napewno jestes biedny): nic juz
              > wiecej publicznie nie mow!!!

              jakze sie cieszę, że zechciałaś wypowiedzieć się tak soczyście w mojej sprawie...
              po co tyle trudu?
              TO BYŁ CYTAT, jesli nie zauważyłaś...
              poza tym
              mówisz o mnie czy o swoim wyobrazeniu na mój temat?
              czy opierdzielajac kogoś czujesz sie przez to lepsza?

              podejrzewam,że twój chłopak ma lepsze poczucie humoru, skoro z tobą jest
              :P
            • Gość: godot Re: takie to jest smieszne? drzejms-buond IP: *.chello.pl 11.06.07, 19:27
              Anusia, ale przywaliłaś :)))) Łooooo mamo.... to ci subtelna kobietka :)))))))
          • kochanica-francuza Bystre dziecko, już wie, że mózg jest w główce ;-) 12.06.07, 19:57
            drzejms-buond napisał:

            > moi znajomi bardzo byli zadziwieni gdy spytali małe dziecie,
            > a "gdzie jest główka?"
            > -dziecię pokazało na ścianę
            > było to zaraz po tym,jak mama powidziała, :
            > -jak nie zjesz wszystkiego, to norrrrrmalnie:ręka, noga, mózg na ścianie!"
            • drzejms-buond Re: Bystre dziecko, już wie, że mózg jest w główc 13.06.07, 09:49
              kochanica-francuza napisała:

              > drzejms-buond napisał:
              >
              > > moi znajomi bardzo byli zadziwieni gdy spytali małe dziecie,
              > > a "gdzie jest główka?"
              > > -dziecię pokazało na ścianę
              > > było to zaraz po tym,jak mama powidziała, :
              > > -jak nie zjesz wszystkiego, to norrrrrmalnie:ręka, noga, mózg na ścianie!
              > "
              żeby wszystko było jasne.
              w tej mojej pożalsieboze opowieści, chodziło o to,
              że mamuśka coś tam bąknęła sobie pod nosem a dziecię,
              mówiące ledwo tata-mama
              po raz pierwszy dało sygnał ,że kojarzy!
              dlatego jest to ulubiona opowieść wigilijna moich znajomych,
              nie mająca NIC wspólnego z tym co pisze nieszanowna pani Ania.
              ot, po prostu gra chorej wyobraźni...
              koniec wyjaśnień
              :[
    • Gość: Ania Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.acn.waw.pl 11.06.07, 16:54
      Ach, kto jest taki śliczny?
      A czyja to nóżka?
      Kto zrobił kupkę?
      I co ciekawe, to zadaje je 7-letnia siostra niemowlaka.
      • Gość: :P Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.06.07, 17:12
        Już dawno zostało udowodnione że gadanie do dziecka takimi debilnymi zdrobnieniami powoduje jego zidocenie...

        Do dziecka należy mówić dużo i wcześnie, zadawać nawet głupie pytania :D Ale normalnie a nie jak do jakiegoś pajaca...

        A ti ti ti kto to kupecke zrobil :/ Masakra...
    • futomaki.pl Re: pytania do niemowlaka:)) 12.06.07, 07:27
      Na pytanie kto zrobił kupkę, mój zaczyna odpowiadać "ja!" :)
    • Gość: agra Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.chello.pl 12.06.07, 12:10
      Ja do mojego smyka sporo gadam, czytam mu, ale warczę i gryzę jak ktoś zaczyna
      do niego ciapciolić. To jesy inteligentne dziecko i nie widze powodu, zeby
      rozmawiać z nim jak z debilem. W końcu on sie uczy języka słuchając dorosłych -
      o co mu to utrudniać?
    • stara_dominikowa wyluzujcie:) 12.06.07, 12:58

      www.edziecko.pl/rodzice/1,79362,2765920.html
    • obrobka_skrawaniem Re: pytania do niemowlaka:)) 12.06.07, 17:41
      shuja napisał:

      > ja swojej półtora
      > miesięcznej córeczki pytam np: kto zrobił kupkę???

      I to jest Twom zdaniem śmieszne? Po co założyłaś ten wątek na Forum Humorum?
      Idź sobie na Forum Dziecko, czy jakieś inne infantylne, bo Twój poziom jest
      żenujący.
      • Gość: ciekawostka. Re: pytania do niemowlaka:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 19:06
        do mnie moja rodzicielka nawijała od małego,efekt-zaczęłam mówić w 9. miesiącu
        życia,czytać 4 lata później. nawiasem mówiąc,słyszałam o przypadku,w którym
        facet uspokoił niemowlaka na ręku,czytając mu jakieś pierwsze z brzegu uczone
        dziełko z półki (historia czy coś)-to w końcu nie jest tak,że niemowlak zacznie
        ziewać bo nie zrozumie co to lokacja na prawie jakimśtam;)głos bliskiej osoby
        działa też kojąco i jest na czym skupić niemowlęcą uwagę;)
        • kochanica-francuza Obróbka, nie masz racji 12.06.07, 19:58
          Do dzieci trzeba mówić - lepiej się wtedy rozwijają

          ty swoim zamierzasz od urodzenia wykładać fizykę i matematykę wyższą?
          • obrobka_skrawaniem Re: Obróbka, nie masz racji 12.06.07, 20:58
            kochanica-francuza napisała:
            > Do dzieci trzeba mówić - lepiej się wtedy rozwijają

            Przecież ja nie twierdzę, że nie trzeba do nich mówić, tylko, że FH nie jest
            miejscem na takie wątki. Są przecież fora przeznaczone dla mamuś i tatusiów
            zachwyconych kupkami swoich pociech. Dla mnie to jest niesmaczne i tyle.
            Jednocześnie jestem zażenowana poziomem kobiet, których jedynym celem istnienia
            jest rozmnożenie się. To potrafi nawet bakteria!
            • Gość: oka Re: Obróbka, nie masz racji IP: 85.252.68.* 12.06.07, 21:47
              @shuja: "czyt. szuja"? aaa a ja się na Ciebie tak gniewałam, jak w czasie
              mistrzostw świata w siatkówce komentowałeś(aś) "Z czuba" z takim nickiem i na
              dodatek nie wierzyłeś(aś) w naszych chłopaków!!

              ale od medalu już się nie gniewam :)
            • kochanica-francuza Re: Obróbka, nie masz racji 12.06.07, 22:44
              obrobka_skrawaniem napisała:

              > kochanica-francuza napisała:
              > > Do dzieci trzeba mówić - lepiej się wtedy rozwijają
              >
              > Przecież ja nie twierdzę, że nie trzeba do nich mówić, tylko, że FH nie jest
              > miejscem na takie wątki. Są przecież fora przeznaczone dla mamuś i tatusiów
              > zachwyconych kupkami swoich pociech.

              Aaaa. Ja to raczej odebrałam jak "przecież mówimy do swoich dzieci absurdalne
              rzeczy, pośmiejmy się z tego".

              > Jednocześnie jestem zażenowana poziomem kobiet, których jedynym celem istnienia
              > jest rozmnożenie się. To potrafi nawet bakteria!

              Bakterii jest łatwiej, uwierz mi. ;-) A poza tym dlaczego zakładasz, że autorka
              nie ma innych ambicji? To nie fair.
              • obrobka_skrawaniem Re: Obróbka, nie masz racji 13.06.07, 14:34
                kochanica-francuza napisała:

                > Aaaa. Ja to raczej odebrałam jak "przecież mówimy do swoich dzieci absurdalne
                > rzeczy, pośmiejmy się z tego".

                Może ze mną jest coś nie tak, ale dla mnie to nie jest śmieszne. Odbieram ten
                wątek jako epatowanie swoim macierzyństwem (ojcostwem? - bo shuja wypowiada się
                jako mężczyzna). Oczywiście szybko pojawiły się kłótnie z wyzwiskami.
                Zauważyłam, że jak jakieś forum lub wątek jest promowany przez GW, to należy je
                omijać szerokim łukiem: na pewnbo nic ciekawego tam nie ma. Nie wiem, kto
                wybiera te wątki i fora.

                > > rozmnożenie się. To potrafi nawet bakteria!
                >
                > Bakterii jest łatwiej, uwierz mi. ;-)

                Skąd wiesz? Byłaś bakterią?

                >A poza tym dlaczego zakładasz, że autorka nie ma innych ambicji? To nie fair.

                Nie zakładam, widzę po poziomie wypowiedzi.
                • kochanica-francuza Re: Obróbka, nie masz racji 14.06.07, 22:47

                  >
                  > Skąd wiesz? Byłaś bakterią?

                  Dobre pytanie. ;-) Istotnie, nie wiem, czy bakterii jest łatwiej podzielić się
                  podłużnie (czy co tam robi podobnego) niż kobiecie urodzić. Miałam raczej na
                  myśli aspekty opieki nad dzieckiem i jego wychowania. Bakterii to odpada. ;-)
            • shuja Re: Obróbka, nie masz racji 13.06.07, 16:44
              obróbka,wyluzuj!!! nie masz dzieci jeśli nie łapiesz...uwierz mi,jak przyjdzie
              jakaś Ciotka /Babka i zacznie robić miny itp. przed miesięcznym szkrabem to
              czasami nie można na to patrzeć ,ale czasem jest śmiesznie... a-ha jestem
              facetem :) a jedynym celem mojego istnienia nie jest rozmnożenie się....
              • kochanica-francuza Są ludzie, którzy mają dzieci 14.06.07, 22:48
                shuja napisał:

                > obróbka,wyluzuj!!! nie masz dzieci jeśli nie łapiesz...

                i też nie łapią

                Jednym z wielkich kłamstw naszej epoki jest, że dziecko staje się centrum świata
                KAżDYCH rodziców.
    • Gość: yl podniecające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 23:04
      miło ze nam o tym powiedziałaś
      • erykxxx Re: hehe 14.06.07, 20:43
        czasami są to nie tylko pytania ale i prośby;) np. do miesięcznego dziecka
        Babcia: powiedz :BABCIA BOŻENKA :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja