najgłupsza rzecz jaką kupilście

    • Gość: ewka czerwony plastikowy zlepiacz do pierogów IP: *.filg.uj.edu.pl 27.06.07, 12:05
      nigdy nie użyty, zawalidroga w szafce kuchennej bo "a nuż się przyda komuś".
      Otwieracz delfinek z Ikei- nie otworzył ani jednej puszki, bo za słabiutki
      biedaczek na blachę- tylko co otwiera??
      • Gość: nina_d Re: czerwony plastikowy zlepiacz do pierogów IP: *.u.itsa.pl 27.06.07, 12:46
        stepper. w chwili slabosci, gdy mialam przez moment zapal do samodzielnego
        cwiczenia ;) uzyty moze z raz max 2.
    • kachna.kachna Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 28.06.07, 11:39
      3 lata temu kupilam sobie w UK super kosz piknikowy za calkiem duza kase .
      Bardzo mi sie podobala moda na pikniki np. w parku. Oczywiscie od 3 lat ani razu
      go nie uzylam, bo nie jezdze na pikniki :) a w miejskim parku ze wzgledu na psie
      kupy piknik bylby malo przyjemny.
      I jeszcze kino domowe z ktorego uzywam tylko DVD (raz na 100 lat) a glosniki
      mnie wkurzaly wiec wyladowaly w piwnicy obok super kosza piknikowego.
      Buty na szpilkach, ktorych NIGDY nie nosze bo nie lubie i nie umiem.
      • pluskotka Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 28.06.07, 19:47
        Ja kupiłam kilka lat temu poduszkę masującą, za 59 zł. Teraz ma wyrwany
        silniczek i wszyscy w domu lubią na niej drzemać. :)
      • Gość: aduerin Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.rad.vectranet.pl 27.10.07, 22:09
        a nie potrzzebujesz miejsca w piwnicy na nowe genialne zakupy? Jakby
        co to ja chetnie te kolumny... :)
    • tatakuby2 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 29.06.07, 02:29
      rozwalił mnie zupełnie gwóżdz z dwoma łebkami,też taki chcę a mój zakup to
      reprint encyklopedi Trzaski,Ewerta i kogos tam bo miał ładnie wyglądać w
      biblioteczce.oczywiście teraz leży w kartonach(22 tomy+suplement)i nie wiem co
      z tym zrobić
      • Gość: Lepper Andrzej Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.tpca-cz.com 01.10.07, 04:03
        "Zbior przemowien" Jaroslawa Kaczynskiego.
        • Gość: Amy Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.it-net.pl 01.10.07, 18:38
          Kupiliśmy (razem) mojemu tacie...Sauna Solution. Zobaczył w
          telewizji jak panienka leży przed TV i pije drinka a pas ją masuje.
          Stwierdził że to idealna rzecz dla niego i zażyczył sobie to coś na
          urodziny. Po otrzymaniu prezentu zaczął od czytania ulotki (zakaz
          picia zimnych napojów pół godziny przed i poł godziny po, aktywność
          fizyczna ścisła dieta, najwyżej 30 minut dziennie, efekty widoczne
          po 2-3 miesiącach jeśli stosuje sie razem z dietą i ćwiczeniami itp.)
          Stwierdził że za dużo wymagają i nie ma na to czasu. Sauna Solution
          wciąż gdzieś leży ;)
          • mospin1 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 01.10.07, 18:54
            ja kupiłem na allegro kiedys peruke elvisa... i nie wiem po ch**j bo
            założyłem ją raz, obejrzałem sie w lustrze i lezy i sie kurzy :-/
            • jorn Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 01.10.07, 21:06
              Tydzień temu, podczas pobytu na wakacjach pięty w butach mi się wydeptały, co
              spowodowało uwieranie w "piętę właściwą". Lekarstwem na tę przypadłość są
              wkładki do butów, które nabyłem w miejscowym sklepie (jedyne, jakie były, na
              szczęście tanie €1,21). Mimo napisu "andiodore" po kilku dniach zaczęły
              potwornie śmierdzieć, po powrocie do domu dziś kupiłem inne, mam nadzieję, że
              lepsze.
      • quba Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 12.05.08, 18:03
        rozwalił mnie zupełnie gwóżdz z dwoma łebkami,też taki chcę a mój
        zakup to
        > reprint encyklopedi Trzaski,Ewerta i kogos tam

        i Michalskiego
    • Gość: croyance Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: 86.29.157.* 01.10.07, 22:39
      Mo narzeczony kupil mi w prezencie swiatecznym cat-apulte;
      plastikowy pistolet, do ktorego laduje sie figurki kotow i strzela
      nimi po pokoju :-D

      Spodobalo mi sie, wiec dokupil mi nun-chuck (taki sam device jak
      poprzednio, tylko ze strzela sie zakonnicami)

      Moj najglupszy zakup stulecia (nie wiem, co mi zacmilo mozg), to -
      wiele lat temu - feromony w buteleczce ze sprzedazy wysylkowej :-D
      Nigdy nawet nie otworzylam, wiec nie wiem, czy dzialaly? Ha ha ha!
      • Gość: croyance Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: 86.29.157.* 01.10.07, 22:42
        A, moja mama kupila kiedys chusteczke PIMAT (ha, ha, ha!) polegajaca
        na tym, ze - hm - stawialo sie na niej szklanke, i woda niby miala
        sie stawiac zdrowsza, czy cos w tym stylu.
        Plus super-szmate, ktora miala wszystko wycierac.
        A ja ostatnio kupilam specjlistyczny recznik, ktory 'chlonie wode 10
        razy lepiej niz inne reczniki' i mozna nim wysuszyc wlosy w 6
        sekund. Wiedzialam, ze nie bedzie dzialal - bo niby jak? - i ani
        przez sekunde nie wierzylam w to chloniecie wody, ale i tak kupilam.
        • Gość: Zuzia Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:17
          -kupa kosmetyków,które zupełnie nie są odpowiednie dla mojej cery,cieni do
          powiek,szminek i pudrów nie dla mojego typu urody,
          -mini maszyna do szycia,przeszyła mi kieszeń ale nic ponadto,poszła do śmieci,
          -kupa dziwacznych ciuchów,których w życiu nie ubiorę,też pójdą do śmieci przy
          najbliższej okazji,
          -karbownica-prostownica do włosów,(od dwóch lat w szufladzie,bo mam za krótkie
          włosy i nie mam czego prostować tudzież karbować)
          -frytkownica,która od razu się zepsuła,bo i tak była badziewna
          -koszyk dla kotów do spania,śpią wszędzie tylko nie w nim,
          -noże,ze stali jakiejś tam,których nie trzeba ostrzyć,tępe jak cholera i rączki
          się rozlatują,
          -białe lakierowane buty szpilki,w których nie da się chodzić,
          -cała masa innych butów w których nie chodzę,bo są cholernie niewygodne,
          • Gość: croyance Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: 86.29.145.* 27.10.07, 15:21
            Ja sobie kupilam pol roku temy sliczne buty, czarno-biale, i tak mi
            ich szkoda, ze ich w ogole nie nosze :-) Patrze sobie na nie, ale sa
            takie sliczne, ze barbarzynstwem sie wydaje tak je po prostu ...
            nosic, jak jakies zwykle buty :-D
            • taka-sobie-mysz Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 05.12.07, 10:55
              Też tak mam!
        • Gość: matia Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 12:18
          dla informacji tylko, po takim długim czasie... chusteczki pimat kładło się pod
          prześcieradło pod plecy - miały niwelować ból. na mojego ojca działały :) ....
    • ar11 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 27.10.07, 16:11
      Takie coś do odchudzania, reklamowane w telemarketach, co niby
      pobudza mięśnie do ćwiczeń. Abgimnic, czy coś w tym rodzaju. Nie
      dość, że byłam naiwna, to jeszcze rozpustna, bo dałam za to 300 czy
      400 zł. Dawno wyrzuciłam.
      • Gość: maszyna Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.chello.pl 27.10.07, 20:42
        Maszynę dziewiarską! Leży od wielu lat w wersalce
        • agulha Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 28.10.07, 00:59
          Ostatnio. Dwie pary butów w Ecco. Jedne czarne półbuty ("te noszone na co dzień
          już są mocno znoszone") i takie ładne trzewiki brązowe.
          Dobrze, że powiedziałam o tym mamie (która ze mną nie mieszka). Ona na to:
          "widziałam u Ciebie czarne buty".
          EFEKT
          Odkrycie na pawlaczu 1 pary niemal identycznych czarnych półbutów oraz drugiej,
          identycznych jak te kupione brązowych trzewików.
          Na szczęście trzewiki udało się oddać. Półbuty po namyśle zostawiłam.
          Przy okazji odkryłam na pawlaczu jeszcze 2 pary nowiutkich butów, o których
          zapomniałam, i jedną, o której pamiętałam.
          CHyba muszę kupić sobie Bilobil.
          • Gość: Betty-blue Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: 193.24.24.* 15.11.07, 13:49
            Jakieś 4 czy 5 lat temu postanowiłam sama sobie zrobić prezent na
            urodziny i zakupić walkmana. Właśnie że nie CD, tylko fajnego
            kaseciaka. Mam sporo starych kaset i chciałam sobie ich słuchać w
            drodze do pracy. Nie wiem właściwie czemu, ale był jakoś strasznie
            drogi, chyba panowie w salonie przekonali mnie do tego a nie innego
            modelu. Mąż stwierdził ze jestem nienormalna, vo walkmany odchodza
            do lamusa, żem głupia itd.
            Oczywiście miał rację, użyłam go ze 3 razy, miał okropne słuchawki
            od których bolały mnie uszy, nie chciało mi baterii dokupić, w końcu
            gdzieś zaginął. Reklamówka z pudełkiem po nim leżąca w szafie do
            dziś mnie wkurza.
            • alina.walkowiak Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 15.11.07, 14:14
              Mój chłopak kupił mi kiedyś na bazarze super produkt do okularów, żeby nie
              parowały. Fajną miał minę, gdy mu pokazałam, że identyczne działanie ma
              zwyczajne mydło :))

              Kiedyś tak się napaliłam na pewien słynny czterotomowy słownik na allegro, że
              kupiłam go za bardzo wywindowaną cenę. Wyrzuty sumienia sprawiły, że
              natychmiast ponownie go wystawiłam na aukcji. No, ale co byłam w plecy to byłam :)
          • Gość: Polka rokendrolka Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 09:41
            Buahaha!

            Ja podczas przeprowadzki odkryłam dwa IDENTYCZNE, dosc drogie zelazka
            turystyczne... nigdy nie uzywane...

            przy ilosci rzeczy, ktore posiadam, o takie "kwiatki" nietrudno, mam zapas
            kremów pod oczy na dwa lata, i perfum na dziesięć... a i tak używam tylko
            jednych ;-)
    • Gość: Slotna Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: 78.152.223.* 15.11.07, 17:16
      Aparat fotograficzny 2 megapixele, ale za to z funkcja dyktafonu i mp3 :D Zepsul sie dopiero po pol roku. Szkoda, ze nie wiem, gdzie jest, bo bym chociaz karte pamieci z niego wyjela.

      Jakis miesiac temu zepsul mi sie depilator. Szarpnelam sie na "urzadzenie do epilacji metoda elektrolizy". Na szczescie nie bylo bardzo drogie. Na obrazku czesc koncowa do usuwania wloskow wygladala jak koncowka dlugopisu, wiec mialam wrazenie ze trzeba tym prztyknac wlos i on sobie wyleci juz na zawsze. Otoz nie:) Ta koncowka to szczypczyki, takie jak penseta, trzeba nimi wlos objac (uprzednio nasmarowawszy go obficie specjalnym zelem), przytrzymac przez ok 30 sek (dopoki urzadzenie nie piknie), a nastepnie wyciagnac. Niestety szczypczyki sa tak wyprofilowane ze nawet bez tego sliskiego zelu nie udalo mi sie wyrwac ani jednego wloska. Tydzien pozniej kupilam sobie juz normalny depilator. Teraz oszczedzam na urzadzenie epilujace metoda laserowa ;D (jakies 300 euro).

      Rozmaite ciuchy w cenie powyzej 50 zl, czyli nie z promocji / lumpeksu. Nie wiem dlaczego, ale niemal nigdy nie trafiam. Za to zakupy typu top za 3 zl na wage sluza mi przez lata.
      • ewosia Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 16.11.07, 16:50
        DVD. Kupiłam 3 lata temu, jak dotąd obejrzałam jeden film i zdjęcia
        z wesela obcych ludzi, na którym był mój młodszy brat. Komplet
        odzieży spodnie i żakietocośalakoszula, pojechałam w tym na wesele
        znajomych, po drodze na stacji benzynowej przebrałam się w coś
        innego. Kosztowało toto koło 300 złotych prawie 5 lat temu. Nie było
        możliwości zwrotu, koleżanka mojej mamy była zachwycona jak to
        przejęła. Starsza ode mnie prawie o 30 lat.
        • Gość: Bara Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:05
          Kilka ładnych par butów za małe pieniądze, w których nie byłam w stanie chodzić.
          Moje stopy uznają wyłącznie skórę w cenie od 200 zeta w górę. Tańsze obuwie
          powoduje u mnie bąble, obtarcia, odciski i całą masę nieprzyjemności. Nauczona
          smutnym doświadczeniem nie kupuję tanich butów. A tamte poszły na śmietnik...
          • sparker Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 13.01.09, 12:30
            Lampka przypinana na książkę do czytania w nocy. Oświetla kilka liter naraz
            jednocześnie.

            KOTLET
            • Gość: igulińsko Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.09, 17:59
              sparker, umarłam xD xD xD
    • m_olka Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 21.11.07, 16:38
      Buty trochę za male, ale takie sliczne a numeru dla mnie nie bylo, zalozylam je
      raz lkilka dni temu i wiecej tego nie zrobie, ale nie moge ich nikomu oddac bo
      wciza mam nadzieje ze albo noga sie skurczy albo buty sie rozejda.

      Kolejna rzecz, o ludzie nie wiem do dzis po co, no po co - poduszke pierdzaca,
      ani razu nikomu psikusa nie zrobilam, tylko sama sobie siadalam na ta poduszke,
      zeby posluchac efektu az w koncu pekla, ale efekt byl,

      No i kosmetyki, oczywiście temat przewodni, mnóstwo balsamów, maseczki do
      twarzy, nawet kupiłam sobie kiedyś taki zestaw plastrów w Empiku, do usuwania
      wągrów, bo takie ładne opakowanie,tyle że ja nie potrzebuje.
      Acha i kolczyki, takie tanie z nie z metali szlachetnych, ale połowa z nich sie
      nie nadaj do noszenia.
      Z ciuchami tez tak mam, ze kupuje różne bez sensu, na szczęście zdaża mi sie wto
      w lumpeksach bo wychodzę z założenia, ze jak tanie to nawet jak nie założe, to
      nie będzie taka szkoda.

      I ciuch stulecia, w czasach licealnych, sztuczne futro takie panterkowe,
      wyglądałam w tym jak głupia, dwa razy załozyłam i jak zobaczyłam reakcjie
      uczniów, przestałam.

      I
      • Gość: jacek Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.acn.waw.pl 24.11.07, 16:31
        kamien
      • ultra75 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 25.11.07, 02:41
        Też mam taką parę butów w szafie :-) - dokłanie o 1/2 numeru za
        małych. 2 razy sie do nich przymierzałam w sklepie, az w końcu je
        kupiłam - jedyne pocieszenie, że były przecenione o jakieś 40%. Na
        razie czekają w szafie na lepsze czasy :-) - razem z całkiem sporą
        ilością ciuchów "na zaś" = czyli po kuracji odchudzającej... Może
        jak juz mi sie uda schudnąc, to i stopa mi zmaleje ;-)?
    • pamelus Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 21.11.07, 16:45
      Podgrzewany elektrycznie nocnik - zepsuł się po dwóch użyciach, do dziś wstydzę
      się, że na czymś takim siadałem. -.-
    • Gość: Marek Buty za 40 zł IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.07, 05:01
      Wygladały bardzo porzadnie i dalej wygladaja (czarne, skóropodobne tworzywo, optycznie jak skóra), tylko wewnatrz zupełnie sie porozklejały i praktycznie nie mozna w nich chodzic. Moze z 10 razy miałem je na nogach.
    • Gość: poldeks Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 19:05
      1. ostatnio jedną z niewielu oryginalnych gierek - rpm tuning - totalna porażka
      - 29.90 w media markcie wyrzucone w gnój! Całe życie będę żałował
      2. dawno dawno temu grę (również oryginalną) pod koniec mody na pegazusy o
      wdzięcznej nazwie Ghostbusters, w której nic się nie robiło - gra kosztowała
      ówcześnie jakieś 3X miesięczne kieszkonkowe...
    • betina_betina Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 24.11.07, 21:31
      kolyske do robieia brzuszkow, piekielnie droga. stoi i zajmuje miejsce. uzywalam przez 3 dni. obciach jednym slowem
      • bradz Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 24.11.07, 21:55
        Wagę łazienkową. Stawałam na niej co chwilę, nie wierząc własnym
        oczom, a ona pokazywała za każdym razem +/- 5 kg, w najdziwniejszym
        rozrzucie.
        Ale lepsze było potem. Postanowiłam oddać, zawsze, powtarzam zawsze
        biorę paragon. Ale tym razem nie było go w reklamówve. Pobiegłam od
        razu do sklepu, bo byłam taka wkurzona, że może sie uda bez
        paragonu?? No i oczywiście pani przy kasie pyta o paragon. A ja
        mowię, że przecież 20 minut temu kupowałam i sie wdzięczę. A ona mi
        mówi, to niech sobie poszukam i daje mi wielgaaachne pudło
        paragonów. Myśle sobie, mowy nie ma, nie znajdę w pudle, ale pod
        kasą od strony klientów leży kilka paragonów, więc co mi szkodzi sie
        schylić. Biorę pierwszy z brzegu i bingoooo. To był ten. Pozbyłam
        sie grata
        • ex-samantha Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 07.07.08, 20:18
          Moi rodzice kupili w zeszłym roku suszarkę do grzybów za 300 zł. W
          dalszym ciągu nie skażona żadnym grzybem :)

          Wielka kość dla psa, taka naturalna. Biedak zaszył się z nią za
          łóżkiem i dwa dni stamtąd nie wychodził. Z jednej strony bał się jej
          a z drugiej nie chciał oddać.

          Pas ozdobny do tańca brzucha ;)

        • Gość: xxx Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:47
          Japonki z koralikami, które szybko się odkleiły. Same buty mają za szerokie
          paski, spadają z nóg, dalej niż do sklepu naprzeciwko w nich nie doszłam. Zestaw
          zabawek dla psa w promocji w Biedronce, wszystkie rozleciały się po pierwszym
          wzięciu w zęby. I diabelskie rogi na bal przebierańców, miały świecić, niestety
          nie działało, ale za to ślicznie się wygięły, jeden w przód, drugi w tył :)
      • vea7 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 12.05.08, 11:05
        Betina, jeśli masz dośc tej kołyski, to ja bym chętnie... Napisz na
        gazetowego na vea7
        • Gość: ravsan Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 21:12
          up
    • lek_na_sraczke Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 25.11.07, 13:50
      Bluzka. W sklepie wyglądała oszałamiająco, a po przyniesieniu do
      domu jak worek na ziemniaki z dziurami na głowę i ręce, zrobiony ze
      starej, wytartej i brudnej szmaty do podłogi. Jedyne co w tej bluzce
      oszałamia to cena. Oczywiście kosmiczna.
    • Gość: cmd Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.07, 13:22
      1. roślinkę, która "pożera" kurz ;))))))) jak myśmy mogli w to wtedy uwierzyć do
      dziś w głowie mi się nie mieści
      2. "rewelacyjny" zestaw "japońskich" noży ostrzonych "laserowo" wyginały się i
      szczerbiły nawet na arbuzie
      • hajota Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 14.05.08, 18:16
        Polisa "Życie+" firmy Amplico Life. Policzyłam, że jak dożyję do wyznaczonej
        daty, to dostanę trochę więcej niż połowę tego, co przez te lata wpłaciłam.
        Kilkanaście tysiaków w plecy.
        Rekord pobił mąż koleżanki. Kupił abonament Cyfry+ nie mając telewizora.
    • Gość: hamerykanka Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: 199.133.215.* 05.12.07, 19:50
      dwie krotkofalowki. Po co mi to bylo????
      • aga-agata Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 14.01.08, 19:20
        szczotkę do odkurzania poziomych żaluzji - nie sposób było ucelować
        tymi szczoteczkami między blaszki żaluzji, szybciej było ścierką :D
        • ania_pelka Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 14.01.08, 21:23
          Smycz dla psa chociaż psa nie mam i nigdy nie miałam!! Jedyne usprawiedliwienie, że była przeceniona z 70zł na 30:D
          • azaheca Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 14.01.08, 21:48
            Od czegoś trzeba zacząć,czasem kupuje się rękawiczki a dopiero później samochód
            pod kolor:)
            • Gość: gaga Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.strefa.com 19.01.08, 11:56
              Kiedyś do pracy szefowe wzięła swojego wnuczka.Mały przyniósł kamienie,zakład ma
              siedzibę obok cmentarza i mały dostał od kamieniarza takie ułomki
              nagrobkowe.Zaoferował nam te kamienie do kupienia a my matołki mając na uwadze
              że to WNUK SZEFOWEJ płaciliśmy za te kamienie prawdziwymi drobniakami
              zamiast,,na niby".Sprytny malec wyczuł interes i obleciał z 20 osób.Na swoje
              usprawiedliwienie dodam że miałam z 18 lat i to była moja pierwsza praca,teraz
              już mam właściwy stosunek do przełożonych ;-]
            • dylana Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 05.05.08, 19:48
              hmm jak cos mi nie pasuje, jest inne niz chaialam lub w ogole nie spelni amoich
              oczekiwan daje to na allegro i juz nie ma hihih:D ale najbardziej co nie trafnie
              zakupilam to perfumy dla mojego chlopaka za 200zl gdy po otworzeniu okazaly sie
              byc damskimi perfumami no coz byl na gwiazdke bez prezentu . a rumieniec z mojej
              twarzy byl koloru dojrzalej sliwki :D
        • Gość: lupa Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.chello.pl 14.05.08, 11:42
          może się pomylili i wydali ci szczotę do żaluzji pionowych-:)
    • sundry Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 19.01.08, 12:43
      Różowy daszek,kompletnie nie moja bajka.Ale kosztował 9 zł,zakładałam go do
      stroju kąpielowego czasem.
      • exotique Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 05.05.08, 11:33
        wsciekle zielone skarpetki
        obieraczka do szparagow- jakos szparagi sa albo za male do otworu
        albo za duze,
        pojemnik do siekania ziol- nie sieka, ale nadal stoi.
        takie plastikowe cos do masazu- raz uzyte, nie chce mi sie tym
        bawic.
        • joy76 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 05.05.08, 16:51
          skuszona promocją zakupiłam przez neta spódnicę z ulla popken. miała
          być sportowa, wygodna itp. przyszła szmata do podłogi,zupełnie różna
          od tego co było na zdjęciu. odesłałam - kasę dostałam - na
          szczęście. ale trzeba było widzieć moją minę,jak otworzyłam paczkę i
          wyobrazić sobie małża jak pytał z przerażeniem w głosie,czy ja to
          mam zamiar przymierzać....
          • rina7 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 06.05.08, 23:22
            ja na allegro też kupiłam sobie za ciężkie pieniądze super
            elegancką sukienkę, okazało sie że jest w "trochę" innym kolorze
            niż na zdjęciu tzn. miała byc bajecznie błękitna, a była w bliżej
            nieokreślonym kolorze nie to niebieski nie zielony jakiś taki
            strasznie blady, rozmulony,sprany, natomiast delikatne i subtelne
            hafty okazały się odpustowymi koralikami, brrr
            całe szczęście dostałam zwrot kasy
    • Gość: mio Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:41
      Nawigacja samochodowa.

      dzięki niej udało mi się już kilkukrotnie pobłądzić na trasach które
      znam na pamięć.
    • Gość: dwa wibratory dwa wibratory IP: *.chello.pl 12.05.08, 20:11
      Dls żony. Eeeh...wciąż mne wykorzystuje!
    • yabol428 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 13.05.08, 13:36
      Płytę Bartka Wrony. Po przesłuchaniu okazało się, że podoba mi się jedna
      piosenka. Podobnie było z Ivanem & Delfinem.
      • dziewczynka_do_bicia Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 13.05.08, 21:15
        Z serii "a teraz zadbam o siebie i sie odchudze/ujedrnie/usportowie) - rowerek
        stacjonarny.
        Bardzo dobrej firmy, taki prawie ze profesjonalny, nawet porządnie wykonany,
        wygodny, liczy tętno, kalorie, kilometry, predkosc , i na wyswietlaczu pojawia
        sie napis "hello!" i " good bye!" :)
        A - i pioruńsko drogi :)
        Uzyty - w ciagu tych 5-6 lat - zeby nie słamać może z 5 czy 6 razy.
        Ale swietnie sie na nim (a konkretnie na kierownicy z zagietymi "uszami") wiesza
        torebki :):):)
        Z tej samej kategori - milion pięćsetny baklsam, serum, żel do ujedrniania
        /wygładzania/ rozswietlania ciała.

        Z serii - zrobie sobie piekna fryzure- szczotka samo-obrotowa ( z tele zakupów w
        tv - wstyd mi) . owszem obraca sie - ale tak "rwie włosy" i szarpie ze po 2
        uzyciach wywaliłam - bo zaczelabym przypominac wyłysiała wiewiórkę . Rownie
        dobrze mozna wlozyc głowe pod sieczkarnie :(

        Z serii zadbam o zdrowie - lampa solarna (>?) miala poprawiac samopoczucie - po
        3 minutach grzania , pykło, brzękło i zgasło. I juz nie zadziałało :(
        • Gość: nikita Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.crowley.pl 07.07.08, 15:59
          u mnie na takim samym rowerku (rozni sie tylko tym ze się nie wita i nie
          zegna)wisza ciuchy
          hehe
    • greg_shitopis prezerwatywa która była dziurawa 13.05.08, 20:42
    • marrgotta Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 06.07.08, 01:39
      sklep z butami. Tanimi butami. Wlazłam tam w poszukiwaniu klapek
      japonek.akurat po japonkach najmniej widać czy tanie czy drogie.
      Wybieram, przebieram, podchodzi chłopak i pyta co szukam. Mówię, na
      odczepnego,że drugiego buta, pierwszy wzięlam piwrwszy z brzegu. I
      rzeczywiście ten przesympatyczny pan szukał buta pół godziny. W
      miedzyczasie po0dchodziły jego koleżanki z pracy i pytały : to dla
      pani kolega szuka buta?" i co miałam zrobić?????v kupiłam toto
      paskudztwo
    • furtive_kitten Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 07.07.08, 13:54
      Tanie, badziewne perfumy - dopadla mnie sprzedajaca na rynku i wcisnela z
      zaskoczenia, bom glupia i strachliwa. Ale zuzylam je jako odswiezacz powietrza w
      toalecie, wiec sie nie zmarnowaly :)
    • dubienka33 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 09.07.08, 14:09
      bluzkę z kopulującymi się świnkami była wściekle droga i nigdy nie miałam jej na
      sobie
      lalkę krakowiankę na mikołajki dla nielubianej koleżanki wiedziałam, że się
      w...wi jak odpakuje prezent
      poradnik dla hodowców świnek morskich nie miałam ani jednej
      fosforyzującego kościotrupa stalo to coś u mnie w oknie
    • Gość: pawian_fabian Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: 212.160.172.* 09.07.08, 15:51
      Dętki do roweru o dobrej średnicy, ale o złej szerokości, tak z 2 cm
      i ze złym wentylem, niepasującym do pompki.
      o..
      • clooney_g Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 09.07.08, 16:30
        Szerokosc jak szerokosc, ale ten WENTYL !
        • Gość: pysio Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.ghnet.pl 09.07.08, 22:12
          Od razu mówię, że to dawno było: Figurkę świnki Peggy Mamie na urodziny.
    • Gość: Cipciakowa Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.chello.pl 09.07.08, 23:25
      Mikser na bazarku, z którego sie kopci po 5 minutach ubijania piany z białek :)
      • Gość: pexon Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.n.INTELINK.pl 13.07.08, 04:06
        Kilka lat temu facet na krupówkach siedział z taką myszką miki i kaczorem
        donaldem z papieru, nogi miały z nitek, wszystko to było na żyłce , i niby jak
        się to przymocowało do anteny radia to one tańczyły w rytm muzyki (jemu
        faktycznie tańcowały). Podniecona tym gadżetem niezwłocznie go zakupiłam.
        Niestety mimo wielu usilnych prób, zarówno moich, jak i mojej rodziny to
        dziadostwo nawet stać nie chciało, nie mówiac już o żadnych wygibasach. W złości
        rzuciłam to za kanapę, a kilka dni później ten "cud techniki" został pożarty
        przez moje świnki morskie :)
        Miesiac temu byłam w Zakopanem i ten facet dalej ten badziew wciska ludziom :-/
        • Gość: Azorek Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 10:21
          Też kiedyś kupiłam zabawkę od faceta na ulicy. To była piłka, na baterie, na tej piłce przyklejone coś z futra, jakby łasica i rzecz się turlała, bardzo szybko z tym uczepionym zwierzakiem.
          Pomyślałam, że koty będą miały zajęcie, a my ubaw, więc kupiłam. Nie powiem, działało. Koty, zawołane na prezentację powyłaziły ze swoich kryjonek, włączyłam zabawkę i położyłam na podłodze...
          Koty znieruchomiały, z wytrzeszczonymi oczami, potem wyskoczyły w górę, zawinęły sie w powietrzu - jak w kreskówce - i już ich nie było. Jeden nie uciekł. Biedactwo z astmą, dostało takiego ataku, że był bliski zapaści...Z nerw, zapewne.
          Piłka służyła potem do straszenia znajomych.
          • Gość: up Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.08, 15:23
            up
          • Gość: hehehe Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.bb.sky.com 08.11.08, 16:09
            "Koty znieruchomiały, z wytrzeszczonymi oczami, potem wyskoczyły w górę, zawinęł
            > y sie w powietrzu - jak w kreskówce - i już ich nie było. Jeden nie uciekł. Bie
            > dactwo z astmą, dostało takiego ataku, że był bliski zapaści"

            o boze umarłam :DDDDDDD ale kiciakom współczuję :)
          • dalenne Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 08.11.08, 17:53
            O matko, ze śmiechu zakrztusiłam się colą, mój nos... :D

            Moje zakupy:
            - plastikowy bukiet kwiatów umieszczony w szklanej kuli wypełnionej
            jakimś płynem (początek lat 90tych)
            - drogie perfumy, które bardzo podobały mi się u znajomej, niestety
            jak tylko ich użyłam, zrozumiałam, że to nie mój zapach, na
            szczęście udało się je oddać :)
            - piękne czarne skórzane szpilki na 11 cm obcasie, założyłam je 2
            razy, za cholerę nie potrafię w nich chodzić, chyba je w końcu
            opchnę na Allegro :(
            - tanią ciemnoczerwoną farbę na ściany, coby załapać się jeszcze na
            ulgę budowlaną, farba wyblakła, nie nadaję się do wycierania,
            strasznie mnie to wnerwia, muszę przemalować ściany :/

            • elektra212 Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście 11.11.08, 18:47
              A te szpilki to może przypadkiem w rozmiarze 37? Bo ja takie uwielbiam!!
    • Gość: szampanna Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.sta.asta-net.com.pl 08.11.08, 18:23
      Pasta wybielająca zęby zakupiona na ulicy od akwizytorki, co jest
      zupełnie sprzeczne z moim normalnym zachowaniem. Ale idę ulicą,
      myślę, jeszcze pójdę po coś do wybielania zębów - i bach! stają
      przede mną 2 dziewczyny z super- hiper -pastami. Toż to jak omen
      było! No i kupiłam, raz nawet użyłam, zdrętwiały mi usta i dziąsła
      od tego specyfiku, więc eksperymentu nie powtórzyłam. Stoi w
      łazience, a ja latam z żółtymi zębami ;)
      • Gość: zembacz Re: najgłupsza rzecz jaką kupilście IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 08.11.08, 22:20
        > Pasta wybielająca zęby zakupiona na ulicy od akwizytorki
        Jedyne, co faktycznie wybiela zeby, to soda oczyszczona :)





Pełna wersja