Cytaty z Radia Maryja

23.06.07, 18:58
o. Rydzyk: – Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I
popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić
samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.


Ekspert RM: – Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich
bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor
Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet
dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.


Słuchaczka RM: – Dobrze, że Ojciec Święty nie jezdzi tramwajami, bo jak by
zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to
by musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.


telefon do RM: – Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej
zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w
spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to
przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje.


Słuchaczka: – Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy
płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
Prowadzący audycję: – To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a
nie to dziecko.


fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
– Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.


Słuchaczka: – Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam
wibratora– wie ksiądz, co to jest? – ale po to, aby nie grzeszyć z
mężczyznami, to grzeszę?


o. Rydzyk: – Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki
wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale
róbcie to z głową”. Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego
nie robię.


Słuchaczka: – Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura
śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
o. Jacek: – To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.


quiz na antenie RM: – Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie
naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri?
– A ona leży nad morzem?
– No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
– No to nad jakim ona leży?
– Kto tu w końcu komu zadaje pytania?


telefon do RM: – „Tygodnik Powszechny”, „Gość Niedzielny” i „Fakty i Mity”
zatruwają dusze katolików.


Kawały na antetnie RM:
Miś prowadził sklep w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z
górnej półki. Wściekły miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb.
Następnego dnia historia się powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc
zajączka, już sam wszedł na drabinę, a ten mówi: – Poproszę masło z dolnej
półki.

Matka w ZOO do syna: – Nie zbliżaj się do niedzwiedzi polarnych, bo się
przeziębisz.

Scena w ZOO: – Kiedy będzie pan karmił małpy?
– A co? Już pani jest głodna?


telefon do RM: – Właśnie minął mi okres...
– I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!


Słuchacz: – W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda
głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
o. Piotr: – Chyba przez lobby żydowskie.
Słuchacz: – A to nie na jedno wychodzi?


telefon do RM:– Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną
o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu lat – i
jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że
jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...


Słuchaczka RM: – Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku...
wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za
chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się
jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do
książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.


Słuchaczka: – Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe
życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów.
A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku
pozytywnych postaci tej nacji?
o. Piotr: – Proszę pani... to za niego robi „Gazeta Wyborcza”.


Słuchaczka: – Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na
bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
o. Rydzyk: – Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o
imieniu Urszula.


telefon do RM: – Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś
chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła...
najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz)
Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego
kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na
jego prawicy.


Słuchaczka: – Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i
grozi jej druga amputacja.
o. Piotr: – Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.


Słuchaczka: – Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem
szczęśliwa, i jest mi dobrze.
o. Piotr: – Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?


Słuchacz: – Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i
siać. Czy to nie jest już nudne?
o. Piotr: – A pan się schlał po prostu jak świnia...


rozmowa na antenie RM: – Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
– Tak, proszę pana.
– To ja jej strasznie współczuję.


Ekspert RM: – Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet,
jak się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.


Słuchaczka RM: – Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę.
I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
o. Jacek: – No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy,
niestety...


Prowadzący audycję: – Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją
wypowiedz? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.


Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem
wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni...


Słuchaczka: – A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni
jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
Prowadzący audycję: – Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii
nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale
dziękujemy.


Gość RM: – A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną,
skąpo ubraną dziewczynę?
o. Jacek: – To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja
wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak
doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.


Słuchacz: – Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się
zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on
odpowiedział: „Zamarynuj go sobie”.
Prowadzący audycję: – No... pan jest chyba członkiem SLD.


o. Rydzyk: – Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło.
Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.


o. Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i
zniszczenie Kościoła.


o. Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne.I popatrzcie,
kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z
hormonami – bo przecież nie ludzie.
    • mojmirka Re: Cytaty z Radia Maryja 23.06.07, 18:59
      Słuchacz RM: - Czy nie uważa ojciec, że ludzie wiecznie naśmiewający się z
      Radia Maryja i moherowych beretów są tak samo głupi jak oni?
      o. Rzepka: - Tak w pełni się z tym zgadzam, są oni tak samo prymitywni w swoim
      postępowaniu jak armia starych dewotek. To już przestało być śmieszne, to jest
      żałosne.


      Telefon do RM: - Dzien Dobry, z kim rozmawiamy?
      - Stanisław Szanowski
      - Szanowski?
      - Tak, tak.
      - Pięknie....


      Słuchaczka RM: - Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria Radyja, to
      znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział, ze katolik to ciapa.
      Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz pierwszy zaczęłam myśleć.


      Rozmowa na antenie RM - Boję się potępienia, boję się diabła, boję się
      wszystkiego. Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie
      chcą spowiadać.... - No nic. Życie jest piekne, ale trzeba się pchać do przodu.
      Kulturalnie, ale pchać! Alleluja!!


      Telefon do RM: - Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radio Maryja, jest
      jak to bydle...


      Rozmowy na antenie RM: - Jest dziś u nas w rozgłośni Marcin. Skąd przyjechałeś?
      - Z Bydgoszczy.
      - A ile się jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
      - Półtorej godziny.
      - Jesteś bardzo dzielny, Marcinie.


      Słuchacz RM: - Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka,
      Kąkol, Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada
      pradziada...
      o. Jacek: - Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...


      o. Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.


      o. Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz
      będzie z daleka od ciebie". Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz
      wszyscy porządni ludzie są z daleka od nich.


      Słuchacz: - Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze
      dziewicę... prawda?
      o. Jerzy: - Tak jest przyjęte. Słuchacz: - Ale to przecież było dwa tysiące lat
      temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal dziewicą?
      o. Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieĄle golnąć.


      Słuchacz: - Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec
      do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec.
      o. Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w
      tym roku?


      Słuchaczka: - Ja już z nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy
      wygadujecie. Gdybym miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła.
      o. Rydzyk: - No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem
      do nas telefonuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam wypaliła". Ech... sam
      czasem żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie mam spluwy!
      Trzeba siać...


      o. Rydzyk w rozmowach niedokończonych: - W Koszalinie podszedł do mnie taki
      jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a ja musiałem nos zatykać i uciekać...
      taki był niemyty. Dlaczego oni się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać,
      siać, siać... bo tylko jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.


      o. Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się
      zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te
      pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
      Słuchacz: - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu
      jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi.
      Szczęść Boże!


      o. Rydzyk w rozmowach niedokończonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i
      wszyscy tam pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten
      ksiądz, który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje,
      bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i
      młota szkoda używać...


      rozmowa na antenie RM: - Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się
      pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu.
      - Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę
      posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć
      głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają żadnych
      wartości, to niech chociaż mają wartości chrześcijańskie. Jestem też przeciwko
      eutanazji nienarodzonych dzieci.


      o. Dyrektor: - Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
      Słuchaczka: - Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać...
      o. Dyrektor: - Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?


      Ojciec Dyrektor w pogadance: - Pojawiły się billboardy reklamujące
      miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta. Wyuzdana,
      wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych mężczyzn, którym na jej
      widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam, szatan.
      • mojmirka Re: Cytaty z Radia Maryja 23.06.07, 19:01
        o. Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a
        teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.


        telefon do RM: – Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo
        piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i
        powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię”.


        rozmowa na antenie RM: – Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
        – To wszystko dla Boga, córko.


        ekspert RM: – Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków”. Wszystko spowijają
        trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzyństwo.


        telefon do RM: – Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i
        poszłam do kościoła, i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie, co to
        będzie...”. I taka myśl mi wtedy przyszła do głowy: to ja się boję o ból zęba,
        a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No to zaczęłam się modlić i
        ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i
        wcale mnie nie bolało.


        ekspert RM: – Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce. Zwróćcie
        uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład w Polsacie się
        ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua”, i jako logo partii Unia Wolności.
        Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibyśmy się
        bać masonerii.


        telefon do RM: – Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
        – Prosimy...
        – Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama
        urodziła, niepokalana...


        ekspert RM: – To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest
        spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że to
        nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I
        on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią, bo mamy swoją
        królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.


        ekspert RM: – Jest taka książka dla dzieci pod tytułem „Doktor Dolitle”. To
        jest straszna książkai jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta z
        człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna masońska:
        świnia jest taka sama jak i ja.


        Kącik dowcipów w Radiu Maryja:
        – Wie pan, zaczęły wypadać mi włosy.
        – Był pan u lekarza?
        – Nie. Same zaczęły.


        o. Rydzyk: – Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na
        przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i
        diabeł.


        rozmowa na antenie RM: – Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy
        będę na antenie?
        – Już pan jest na antenie.
        – A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam
        teraz słyszę ojca dyrektora!
        – Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się
        kulturalnie wysławiać.
        – Aha...


        słuchaczka RM: – Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał
        mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak bardzo
        chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.


        o. Rydzyk: – Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie pałace
        budują księża.” A to jest ich dziadostwo – tych ludzi dziadostwo i mały mózg.
        Zacofanie!


        słuchacz RM: – Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.


        o. Rydzyk: – Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą. Pewno, że
        jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je lubi...


        telefon do RM: – Ja jestem już babką, mam 75 lat. Tyle lat żyłam z
        alkoholikiem – już zaczynam płakać – i urodziłam z tym alkoholikiem córkę,
        która wyszła za mąż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...


        telefon do RM: – Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo
        to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót
        od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!


        ekspertka RM: – Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji,
        która będzie pózniej przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na
        całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów na całym
        świecie.


        przypadkowe wejście na antenę dĄwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontów
        rozgłośni: – Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja, ku...a, mogę miksy robić
        w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!


        rozmowa na antenie RM: – Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach i
        zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma
        wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
        – Może zle zbierała...


        rozmowa na antenie RM: – Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu.
        Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
        – Tu... tu... Włodz...dz... dzi... mieeerz z No... oooo... weg...g...g...
        Sącz...cz...cza...
        – O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...
      • mojmirka Re: Cytaty z Radia Maryja 23.06.07, 19:02
        rozmowa na antenie RM: – Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje...
        – My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany...
        – No właśnie... jestem zbulserwowany...


        modlitwy na antenie RM: – Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
        – Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no
        i za ojca dyrektora oczywiście.


        słuchaczka: – Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co
        byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
        o. Jacek: – Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.


        o. Rydzyk: – Rozmawiam kiedyś z taką dziewczyną. Niby sukienka do ziemi...
        dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne
        dziecko... myślę sobie... potem dziwisz się, że mężczyĄni patrzą na ciebie jak
        na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakoś dzisiaj nie
        kontaktuję tak... dobrze.


        ekspert na antenie RM: – Wezmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym słowie
        przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i
        pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A więc i komputer i Internet to
        narzędzia diabła.


        Telefon do RM: – Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem
        telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł
        zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę
        wolnym człowiekiem.


        Ekspert RM: – Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co
        narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne.
        Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.


        Słuchaczka: – Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
        o. Jerzy: – To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?


        o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: – Podchodzi do mnie taka mała
        dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji
        przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I
        założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...


        telefon do RM: – Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi
        wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi
        ludzie – tacy po trzynaście, czternaście lat – co drugie słowo tylko [beeep] i
        [beeep]. No to podchodzę do nich i mówię: „Ja wam, gó..arze jedni, zaraz nogi
        z [beeep] powyrywam”. I wie ksiądz, że to skutkuje...


        Słuchaczka: – Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie
        takiego pochodzenia...
        o. Jacek: – Współczujemy pani wszyscy...


        transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka: – Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka
        mała dziewczynka... Ile masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie
        powiesz księdzu? No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?


        Słuchacz: – Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę
        Obywatelską.
        o. Rydzyk: – No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana
        na razie wyłączam.


        o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: – Ludzie pokazują palcami, jakim ja
        samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jezdzić? Na krowie
        mam jezdzić? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę
        trzymał w Radiu Maryja?


        Słuchacz: – Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem.
        Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów
        nadajecie...
        o. Rydzyk: – No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas
        podzwoni.


        Słuchaczka: – Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego
        Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo
        leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to
        powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
        o. Jacek: – No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było
        powiedzieć: uprawiają deprawację.


        fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu na
        Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej, wspaniałej
        młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A dookoła tłum... ze
        dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana.
        Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: „Oddam się za pięć złotych”.
        Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To jest chyba jakaś
        gorsza kategoria ludzi.
        Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją


      • mojmirka Re: Cytaty z Radia Maryja 23.06.07, 19:02
        Ekspert RM: – Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można
        postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.


        Słuchaczka: – Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim
        mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
        o. Jacek: – No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...


        Młoda słuchaczka RM: – Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu
        przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na
        nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego
        tatusia.
        o. Jacek: – Przestał pić?
        Młoda słuchaczka RM: – Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.


        o. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: – Mam właśnie w ręku program SLD. Nie
        wiem, czy ja te ręce potem domyję...


        dobranocka w RM: – Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś
        piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych
        kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę?
        – Nie!


        Słuchaczka: – Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał
        już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.


        Słuchaczka: – Tadeusz? Dzień dobry. To ja – Maria...
        o. Rydzyk: – Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To
        znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...


        eskpert dnia: - Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lech Tusk zostałby
        prezydentem...


        Ekspert RM: – Trzeba raz na zawsze nazwać, kim jest Owsiak. Jest to człowiek
        rodem z piekła. Taka jest prawda!


        Gość RM: – Widziałem w Charkowie, jak ten pseudopolski prezydent nawalony był
        jak wafel.


        o. Rydzyk: – „Gazeta Wyborcza” pisze to i to, Urban to i to, te „Fakty i Mity”
        to i to, a ty to jeszcze bierzesz do ręki. Fuuu!


        o. Rydzyk: – Zaraz włączę wam płytę z pięknymi kolędami... nie wiem, dlaczego
        ona się nie chce uruchomić. No coś podobnego. Ale to nic... puszczę wam inną
        płytę. Co my tu mamy... o, trzy tenory sławne... ale ona też nie chce działać.
        Jakieś krasnoludki... no cóż, czyńcie dobro. Trzeba siać.


        o. Rydzyk: – Nie mówcie, że Kościół jest w kryzysie, bo jak będziecie tak
        mówić, to za chwilę wy będziecie w kryzysie.


        Rozmowa słuchaczki z księdzem na antenie RM: – Jak ksiądz może mówić, że
        wymalował kościół. Ja mieszkam akurat w tej parafii i wiem, że ksiądz wymalował
        ten kościół za pieniądze parafian i rękami parafian.
        – Tak, ale jak przyszedłem, to zastałem syf w tym kościele.
        – Co ksiądz zastał?
        – No mówię, że syf, po polsku pani nie rozumie?!


        o. Rydzyk: – Tak patrzę, a teraz chodzą tacy różni za klerykami i wołają na
        nich pedały. I kto to zrobił? „Gazeta Wyborcza” to zrobiła, „Rzeczpospolita” to
        zrobiła, „Fakty i Mity” to zrobiły. To jest morderstwo w biały dzień. I to
        gdzie? W kraju katolickim...


        o. Rydzyk: – I popatrzcie, jacy zdrajcy dostali się do polskich elit... do
        Sejmu. Chcą zabijać nienarodzone dzieci. Posłanki! U mnie w rodzinnym domu
        takie kobiety określało się słowem zdziry.


        o. Rydzyk: – Pewna matka zapytała mnie, co w takim razie ma czytać jej syn.
        Odpowiedziałem, że lepiej niech już czyta „Main Kampf” Hitlera niż „Harry’ego
        Pottera”.


        o. Rydzyk: – Szatan potrafił mamić wielkich świętych, pokazując im się pod
        postacią Matki Boskiej czy Jezusa, to co dopiero mówić o dzieciach, którym
        ukazuje się pod postacią Kaczora Donalda i Harry’ego Pottera?


        Słuchaczka RM: – Kiedyś pomyślałam sobie, że może ci ateiści mają jednak rację,
        że Boga nie ma i wtedy przeraziłam się i zawołałam na cały głos: „Boże, ratuj”
        i Bóg mnie uratował, ale szatan wracał jeszcze kilkakrotnie.


        Słuchaczka RM: – Ja dzwonię z Anglii i już tego słuchać nie mogę. Jak wy z taką
        nienawiścią możecie mówić o prezydencie, czy on z wami pasł świnie?
        o. Jacek: – Nie, dlatego nie mówimy, że pasł świnie.


        Słuchaczka RM: – Proponuję, aby na antenie Radia Maryja mówić o tym
        prezydencie: Kłamśniewski.


        o. Rydzyk: – Nie dopaliły się jeszcze zgliszcza WTC, a już kongresmani
        amerykańscy dyskutują o legalizacji związków homoseksualnych. Tym samym
        bardziej szkodzą Ameryce niż terroryści.


        o. Rydzyk: – Kto pozwolił tym z Platformy Obywatelskiej jeĄdzić do Częstochowy?
        Kto ich tam wpuszcza? I jeszcze puszą się, i stoją koło ołtarza. Ja tam pojadę
        i za uszy ich stamtąd powyrzucam.


        o. Rydzyk: – Kwaśniewski jest Polakiem inaczej.


        o. Rydzyk: – Tak zwane wychowanie seksualne, czy też wychowanie do życia w
        rodzinie będzie prowadziło naród do grobu.


        Rozmowa ze słuchaczką RM: – Czy to moje ukochane Radio Maryja?
        – Tak... Skąd pani do nas mówi?
        – Z łóżka.


        Słuchacz RM: – Dlaczego nauczanie Radia Maryja jest sprzeczne z nauczaniem
        Chrystusa, jest sprzeczne z ewangeliami?
        o. Rydzyk: – To nie jest temat do rozmowy.
        • alla19 Re: Cytaty z Radia Maryja 24.06.07, 10:13
          Cytaty są świetne! Miałam ubaw co niemiara.
        • ggigus czas zacząć słuchać!! 25.06.07, 00:44

    • aurelia_aurita Re: Cytaty z Radia Maryja 24.06.07, 15:40
      > kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z
      > hormonami – bo przecież nie ludzie.

      to kurczaki z tesco!!!
    • Gość: Radio co ma ryja Re: Cytaty z Radia Maryja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 22:38
      Mojmirka, zapodaj coś jeszcze :)
    • Gość: hangar Re: Cytaty z Radia Maryja IP: *.acn.waw.pl 25.06.07, 00:19
      spoko, radyjko jest może czasami "ostre" ale nie aż tak! Ktoś to chyba wymyślił sobie :)
    • Gość: bazz Re: Cytaty z Radia Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 16:17
      jeśli to wymyślone, to nie śmieszne, a jeśli prawdziwe to smutne.

      ale w Radyju, jak w życiu, bywa różnie.
      www.skocz.pl/sikkota
      • Gość: Masiej Re: Cytaty z Radia Maryja IP: *.chello.pl 26.06.07, 12:48
        jesli wymyślone to śmieszne a jesli prawdziwe to jeszcze smieszniejsze :)
      • Gość: Masiej Re: Cytaty z Radia Maryja IP: *.chello.pl 26.06.07, 12:48
        najlepsze o dziecku ktore sie nie odzywało do ojca dyrektora i sie zastanawiał
        czy głupie jakies hahahahaha
        • ibulka Re: Cytaty z Radia Maryja 27.06.07, 17:18
          cudowne., chyba zacznę ich słuchać :-D
    • Gość: ciekawa Re: Cytaty z Radia Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 18:17
      A o której są te telefony do Radia? Kiedyś chciałam posłuchać, ale chyba nie
      trafiłam na odpowiednią porę. Możecie podrzucić godziny nadawania najlepszych
      audycji?
      • Gość: Seduk Re: Cytaty z Radia Maryja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 23:51
        najlepsze sa w nocy po 23, "Rozmowy Niedokończone"
Pełna wersja