Najbardziej oryginalne usprawiedliwienie dla...

25.10.07, 16:28
... oczywiscie : pracodawcy.
Bo : oni wiedza, ze my klamiemy, a my wiemy, ze oni wiedza itd.
Trzeba sie w dzisiejszych czasach naprawde wysilic !
    • ewosia Re: Najbardziej oryginalne usprawiedliwienie dla. 25.10.07, 18:31
      kiedy się spóźniałam, to wchodziłam do szefa i mówiłam: autobus mi
      uciekł, przyszedł hydraulik ze spółdzielni, w eskaemie strajkują,
      pies mi uciekł, sąsiadka zalała mi mieszkanie, musiałam iść pilnie
      do ginekologa, złamał mi się obcas w bucie, konia wilcy zjedli.
      Strasznie go to bawiło.
      Raz powiedziałam szczerą prawdę: wpadłam przed pracą do domu brata,
      wzięłam na ręce bratanka, (wtedy jeszcze słodkiego szkraba) a mały
      rozkosznie beknął, potem jeszcze raz a potem narzygał mi na włosy,
      bluzkę i kawałek spodni. Musiałam się rozebrać, umyć, zaprać szmaty,
      wysuszyć je żelazkiem. Szef nie uwierzył. poprosił o coś
      oryginalniejszego.
    • bogdanekb Re: Najbardziej oryginalne usprawiedliwienie dla. 25.10.07, 18:48
      A zapytalem, bo sie wkopalem.
      Tydzien temu gostkowi pochowalem matke, a wczoraj urodzilem mu
      braciszka.
      • waniliowa1977 Re: Najbardziej oryginalne usprawiedliwienie dla. 25.10.07, 18:57
        u mnie w pracy był facet który trzy razy pochował babcie i dwa razy
        teścia którego tak naprawdę jeszcze nigdy nie miał, co za zięć :-)))
        • mario320 Re: Najbardziej oryginalne usprawiedliwienie dla. 25.10.07, 19:06
          waniliowa1977 napisała:

          > facet trzy razy pochował babcie i dwa razy
          > teścia którego tak naprawdę jeszcze nigdy nie miał, co za zięć :-
          )))

          Radosny jak skowronek !
Pełna wersja