kicior99
07.12.07, 10:47
Mój - zdecydowanie Gustaw - Konrad z Dziadów. Nie mogłem nigdy zrozumieć o co
do końca mu chodzi i dlaczego wygłasza sążniste monologi tam, gdzie de sie
sprawę wyłuszczyć we trzech zdaniach. No i na końcu o niego pytali...
A wasi?