Kobiety śląskie

14.01.08, 12:40
za dużo jedzą czekolady ! Siedzą w oknach,łokcie oparte o poduszki, czekolada
na parapecie... i w ten sposób czekają na swych lubych.
Nawet to się już udziela młodszemu pokoleniu. Dlaczego tak to jest ? Nie
boicie się otyłości ?
    • ragnatela Re: Kobiety śląskie 14.01.08, 13:30
      Nie jen czekolady (nie lubię), nie siedzę w oknie oparta o poduszki,
      ani bez poduszek, nie boję się otyłości. O moja dobrą formę dba moj
      piesw, a na lubego czekam robiąc inne, ciekawsze i bardziej
      pożyteczne rzeczy niż te, ktore wymieniłeś.
      Gdzieś ty widział takie kobiety na Śląsku? Chyba, że strasze panie;-)
      • dekagon Re: Kobiety śląskie 14.01.08, 14:09
        Najwidoczniej już swoją porcję słodyczy zjadłaś w oczekiwaniu.... Pies nie
        zastąpi Ci czekolady-pamiętaj.
        I nie pisz mi,że na śląsku tak nie ma.

        • ragnatela Re: Kobiety śląskie 14.01.08, 14:13
          Pies jest lepszy od czekolady! Psa kocham a czekolady nie lubię;D
          W oczekiwaniu zjadłam obiad;P Nie piszę Ci, że na Śląsku tak nie
          jest, a co mi tam.
          • dekagon Re: Kobiety śląskie 14.01.08, 14:16
            A dlaczego okna malujecie na czerwono i zielono ?
            • ragnatela Re: Kobiety śląskie 14.01.08, 14:19
              Nie mam ani zielonych, ani czerwonych okien;-)
              • dekagon Re: Kobiety śląskie 14.01.08, 14:49
                A sąsiedzi ? Widziałem na własne oczy.
                • ragnatela Re: Kobiety śląskie 14.01.08, 15:04
                  Ja też widziałam sąsiadów i to na własne oczy;-)))
                  Moi sąsiedzi to w większości starsi ludzie ale okien nie malują na
                  czerwono, czy zielono.
    • kochanica-francuza Sam się bój! 14.01.08, 19:20
      Ile ważysz?
    • Gość: hellyspring Heej,odbiło Wam?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:54
      Śląsk to nie 10 familoków z czerwonej cegły na Nikiszowcu i na drodze dojazdowej do Chorzowa. Śląskie gospodynie znane są z zamiłowania do czystości i porządku. A starsze panie na emeryturze lubia widocznie posiedzieć w oknie pomalowanym na czerwono lub zielono, bo akurat familoki na Nikiszowcu (wpisanym na Światową Listę Dóbr Kultury Unesco m.in z powodu tychże okien,odsyłan do artykułu w National Geographic) z tychże okien słyną.
      A ja od urodzenia mieszkam na Śląsku,studiuję 2 kierunki, nie siedzę w oknie, nie jadam czekolady, ważę 50kg i wypraszam sobie pisanie takich bzdur!
      • dekagon Re: Heej,odbiło Wam?? 15.01.08, 07:34
        To jest Twój punkt widzenia.
        • smutas13 Re: Heej,odbiło Wam?? 15.01.08, 08:24
          Gdyby wszystkie kobiety w Polsce , były tak pracowite i czyste ,
          jak Ślązaczki ... I do tego jeszcze , są życzliwe , podzielą się
          wszystkim , pomogą w potrzebie .
          A , że okna malują na czerwono i zielono ?
          Komu to przeszkadza ?
    • europa.1 Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 12:05
      dekagon napisał:

      > za dużo jedzą czekolady ! Siedzą w oknach,łokcie oparte o
      poduszki, czekolada
      > na parapecie... i w ten sposób czekają na swych lubych.
      > Nawet to się już udziela młodszemu pokoleniu. Dlaczego tak to
      jest ? Nie
      > boicie się otyłości ?

      Ciekawe...
      Nie jestem ze Śląska, to może dlatego nie przepadam za czekoladą?:-)
      Choć nie tak dawno zdarzyło mi się być w Katowicach. Iiii... chyba
      nieuważna byłam, albo na innym Śląsku, albo zajęta byłam czymś/kimś
      innym, bo jakoś nie zauważyłam wyżej wspomnianego zjawiska siedzenia
      w oknie...
      Postaram się być uważniejsza podczas następnego pobytu, mam
      nadzieję,że nie za długo:-)
      A co do czekania. Mam w tym sporą wprawę. Czekam. Bez czekolady:)
      Pozdrawiam cieplutko znad zimnego dziś morza:-)*
      • dekagon Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 12:51
        Nad morzem, to tylko patrzycie w latarnie morskie. Widocznie taka strzelista
        wieża musi Wam o czymś przypominać.
        • europa.1 Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 13:17
          Osobiście, kiedy rozmyślam czy marzę, wolę patrzeć na spienione
          fale, posłuchać mew, poczuć taki wiatr we włosach... ale to sprawa
          gustu, prawda?...:-)

      • ragnatela Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 12:57
        Mnie Europo nie zobaczysz tkwiącej w oknie;-) chyba, że będę
        wyglądać czy ktoś nadchodzi. I czy Ty widziałaś, żebym jadła
        czekoladę? Dobrze wiesz, że to nie mój przysmak;-))
        Ale ja taka nie do końca śląska jestem, a może nie do końca
        kobieta? ;P
        Dekagon szuka dziury w całym!
        • europa.1 Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 13:22
          Ja nie w oknie tkwię, raczej czekam, kiedy ta cholerna komórka
          zadzwoni. Albo na @..takie czasy:-)
          Acha... moje okna mają białe ramy, choć sąsiadka - artystka - ma
          różowe:D
          • dekagon Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 13:57
            Z tego wynika,że niedaleko pada śląsk od pomorza.
            • europa.1 Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 14:00
              Daleeeeekooooooo...wiem dokładnie, 520 km:(
            • ragnatela Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 14:05
              dekagon napisał:

              > Z tego wynika,że niedaleko pada śląsk od pomorza.
              Świat się kurczy.
    • Gość: cromi Re: Kobiety śląskie IP: *.57.jawnet.pl 15.01.08, 19:34
      obserwator sie k. znalazl
      brakuje ci tylko cyckow i poduszki

      pzdr.
      • Gość: antydekagon Re: Kobiety śląskie IP: *.gbn.pl 15.01.08, 20:30
        no, dekagon to jakis czepialski, zakompleksiony kolo. pewni szczur
        wyścigowy warszawski w pierwszym pokoleniu - zdzbło w oku cudzym
        widzi a belki we własnym nie? jeszcze sie czep Górali, Kaszubów,
        Poznaniaków, Krakusów i Łemkow z Bieszczad. tudzież Żydów i
        cyklistów.
        • thorgal_aegirsson Re: Kobiety śląskie 15.01.08, 21:15
          Gość portalu: antydekagon napisał(a):

          > no, dekagon to jakis czepialski, zakompleksiony kolo. pewni szczur
          > wyścigowy warszawski w pierwszym pokoleniu - zdzbło w oku cudzym
          > widzi a belki we własnym nie? jeszcze sie czep Górali, Kaszubów,
          > Poznaniaków, Krakusów i Łemkow z Bieszczad. tudzież Żydów i
          > cyklistów.

          Dzięki, właśnie miałem to napisać. :) Ani to śmieszne, ani
          konstruktywne. Jeszcze jeden kolekcjoner obrazków z telewizji. :/
          Jakem Ślązak - w życiu takich pierdół nie słyszałem.
          A farba? Banalne - podobno kiedyś, w czasach samych familoków, łatwo
          było "zorganizować" taką właśnie na kopalni, więc się przyjęło. :)
          Pyrsk ludkowie.
        • Gość: nieszcur Re: Kobiety śląskie IP: 193.200.20.* 16.01.08, 10:05
          Gość portalu: antydekagon napisał(a): " szczur
          > wyścigowy warszawski w pierwszym pokoleniu"

          PIĘKNE!!!!
          Mogę używać?

          nieszczur
          • Gość: Minimini Re: Kobiety śląskie IP: *.chello.pl 16.01.08, 10:58
            Dekagon, chłopcze, skąd jesteś?
            • Gość: harc mistrz =----> Re: Kobiety śląskie IP: 77.223.194.* 16.01.08, 13:41
              To prawda, że okna w familokach malowane na czerwono, mają tradycję
              od tej farby olejnej, co to ją z kopalni jeden sąsiad przyniósł.
              W "Cholonku" Janoscha o tym jest, jak pomalowali tą farbą schody,
              drzwi, okna i jeszcze starczyło na sraczyk na podwórku. I jeszcze...

              Jest też na Górnym Śląsku tradycja częstego mycia okien.
              Kiedyś w kamienicy naprzeciwko mojego biura, na IV piętrze, mogliśmy
              co tydzień, a potem nawet co kila dni, oglądać spektakl rytualnego
              mycia okien przez pewną w średnim wieku Ślązaczkę z pochodzenia.
              Była całkiem do rzeczy, przeważnie tylko w halce stawała na tych
              parapetach i pucowała te szyby aż do upadłego. Dobrze i szczęśliwie,
              że nie wypadła z tego okna. Mieliśmy atrakcję i odskocznię od nudnej
              roboty, patrząc na jej pulchne nogi, obfity biust itp. rzeczy.
              Ale potem nam się to znudziło, i nawet wkurw...ło nas to mycie okien
              i ta jej przesadna "śląska schludność".
              (HKP)
              ...
              CZUWAJ!!!
              • thorgal_aegirsson Re: Kobiety śląskie 19.01.08, 17:58
                OT - "Cholonek" to lektura obowiązkowa, nie tylko dla Ślązaków.
                • Gość: Nuna Re: Kobiety śląskie IP: *.pools.arcor-ip.net 19.01.08, 20:40
                  Kobiety slaskie to dorodne dziouchy,odchowane na kluskach slaskich,
                  roladach i modrej kapuscie.
                  • dekagon Re: Kobiety śląskie 21.01.08, 13:25
                    Proszę powtórzyć to jeszcze raz,ale powoli.
                    • Gość: Nuna Re: prosze bardzo IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.08, 09:44
                      K o b i e t y s l a s k i e to d o r o d n e d z i o u c h y ,o
                      d c h o w a n e na k l u s k ac h s l a s k i c h,
                      r o l a d a c h i m o d r e j k a p u s c i eee.
                      • sequndant Re: prosze bardzo 22.01.08, 10:19
                        Ludzie,ludzie,ludzie...dajcie już sobie spokój. Jak nie Warszawa, to Śląsk jest
                        pod obstrzałem. Byłem kiedyś na Śląsku <w Centrum Zdrowia Dziecka> i jakoś nie
                        zauważyłem,aby ktoś przez okna się gapił bez sensu. A czekolada-po to
                        produkują,aby ją jeść. Więc w czym problem.
                        To podobno jest forum humoru,a nie plac pisania podobnych głupot.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja