początki korzystania z neta- wpadki, głupoty.

    • sundry Re: początki korzystania z neta- wpadki, głupoty. 10.04.08, 15:29
      Nie był to początek,ale opowiadam:
      kiedyś odinstalowywałam neostradę i instalowałam drugi raz,i pojawiło się
      polecenie,żeby wprowadzić nazwę użytkownika i hasło (odgórnie dodawane do
      umowy),a ja radośnie wpisałam "nazwa użytkownika"-marta@neostrada.pl,"hasło"-marta:)
    • Gość: zuzu Re: początki korzystania z neta- wpadki, głupoty. IP: *.kat.3s.pl 28.04.08, 22:06
      Ja w poczatkach mojego netowania tak z 8 lat temu byłam kompletnie nieobeznaym z netem 14 dzieciakiem;D nie miałam pojęcia o istnieniu gg. Wpadłam wiec z kolezanką na dośc orginalny pomysł. Mianowicie po wysłaniu do niej maila puszczałam jej sygnała na komórke, gdy ona odpisała puszczała go mnie. xD Dopiero admin sieci osiedlowej uswiadomił mnie, ze isnieje take cuś jak gg. ;)
      Ponadto z ta samoa kolezanką nie umiałysmy odzukać przycisku reset na obudowie jej kompa. Ukryty był sprytnie skubaniec xD
    • Gość: katka Re: początki korzystania z neta- wpadki, głupoty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 07:39
      ja miałam raczej typowe - siedzenie na czacie godzinami itp.

      mój brat jak wyjeżdżał do Stanów chciał nam zostawić hasło do swojej skrzynki,
      żebyśmy mu śmieci wyrzucały. Wyjeżdżał do miejsca, gdzie miał stały dostęp do
      internetu, tylko jakoś nie pomyślał, że jego poczta też tam będzie działać.

      a kolega mojego męża ostatnio opowiadał, że ich wspólny znajomy kupił sobie w
      internecie jakąś super wiertarkę. i ten kolega miał pretensje do mojego męża, że
      mu nie powiedział, że taki świetny sprzęt był w internecie do kupienia.
      • Gość: gość ;) Re: początki korzystania z neta- wpadki, głupoty. IP: 80.50.232.* 30.04.08, 16:44
        Zasłyszane... Pewien gość kupił porządną rzecz na Allegro, jego koledze
        (nieznającym internetu) tak się spodobała, że zapytał, gdzie to kupił:
        - jak to gdzie, na Allegro!
        - taak? a gdzie to Allegro??
        Gość się zorientował że kolega niekumaty i jaja sobie robi:
        - W Cieszynie, w Cieszynie!
        Kolega usilnie prosił o wskazanie w Cieszynie budynku Allegro :D
    • princessofbabylon Re: początki korzystania z neta- wpadki, głupoty. 01.05.08, 00:32

      - myślałam że wp to jedyna strona na której można cokolwiek
      poszukać, nie wiedziałam do czego służą Google i że nie muszę
      wyszkuiwać wszystkiego w małej ograniczonej wyszukiwarce na wp.pl

      - kiedyś z kumpelą po odkryciu kafejki siedziałyśmy tam godzinami po
      lekcjach i czatowałyśmy, kiedys jakiś koleś spytał czy mamy gg a my
      na siebie i co to jest??

      - oczywiście zgłębianie wiedzy na temat gg też mi trochę zajęło

      - nie wiedziałam co to jest link, kiedyś kuzynka chciała przez gg
      (jak już zgłębiłam tajniki tegoż) linka do jakiejś strony,, to ja
      jej opisywałam że jak wpisałam w google słowo to ta strona to jest
      ten trzeci wyszukany rekord od góry, zaczyna się od,.... itd.

      - nie wiedziałąm też że jak ktoś ma w opisie na gg linka to można
      zrobić "idź do strony w opisie" a nie przepisaywać go ołówkiem na
      kartkę a potem w pasek adresu, co niniejszym czyniłam

      - to co wiekszość w sumie, jak się jeszcze łączyłam przez modem tak
      że telefon był wtedy zajęty, wchodziłam sobie na
      jakieś "brzydkie" ;P strony i mi się coś zainstalowało, że jak
      włączałam kompa to zaraz na początek wyskakiwała jakaś strona "seks
      po polsku". Najpierw zresetowałam kompa, potem wyłączyłam zupełnie,
      potem nawet od prądu odłączyałam, jeszcze trochę a bym korki
      wykręciła w chacie, a i tak ta strona wyskakiwała. Potem okazało się
      że wystraczyło kliknąć na tej stronie przycisk "odinstaluj" czy coś
      w tym stylu.

      - jeszcze za czasów modemowych, znaalazłam inny rewolucyjny sposób
      na łączenie się z netem a mianowicie po okinekiem gg jest tez jakaś
      opcja połącz. No więc łączyłam się tamtędy i potem się okazało że to
      nie jest to samo co ja mam (a miałam wtedy taki pakiet 15 godzinny)
      i przyszedł mi rachunek na 350 zeta:)

      - w ogóle na początku myślałam że jedynym dobrodziejstwem internetu
      jest czat






      --
      nabywając dwa koty nabywasz gratis dwa wierne serduszka... i za co
      wszystko? jedynie za kilka misek karmy, ciepły kąt i kilka głasków
      dziennie:)i oto główna zaleta posiadania kota:)/ by agniea
    • Gość: ania Re: początki korzystania z neta- wpadki, głupoty. IP: *.tktelekom.pl 01.05.08, 15:20
      moj znajomy wyjezdzajac do irlandii martwil sie ze nie zna dobrze jezyka
      angielskiego i jak on bedzie czytal wiadomosci z polski?!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja