grenzik
19.02.08, 23:43
No przyznawać mi się tu jak na spowiedzi ;) Co za śmichy-chichy odchodziły za
małolata w przybytku pańskim. Bo np. nam się podobało przeklinanie po cichu.
Kupa, dupa, siku itd. Bo to przecież grzech przeklinać, ale można się
spowiadać i jakoś grom z jasnego nieba nie trzasnął. Ale oczekuję soczystych
historii, mocniejszych zdecydowanie :)