W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 18:37
Ja do dziś śmieję się z siebie gdy pomyślę jak to byłem głęboko
przekonany co do dwóch rzeczy:
1. że jak się zabije pająka to będzie padał deszcz
2. że glina (no taka jaką się wykopywało podczas zabaw w piasku)
pochodzi z ludzkich zwłok

:)))
    • wyrywna Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? 08.03.08, 18:50
      Pamiętam, jak kiedyś bawiłyśmy się na podwórku i ulicą szedł kondukt pogrzebowy.
      Koleżanka powiedziała, że skoro jesteśmy tego świadkami, to pewnie same wkrótce
      umrzemy. Chwilę później już z rykiem wzywałam Mamę przez okno;)
      A' propos gliny - koleżanka z piaskownicy podczas zabawy taką właśnie gliną
      nastraszyła mnie, że ta glina za chwilę stwardnieje jak beton i już tak do końca
      życia mi w niej ręce zostaną... Efekt: jw.;) Swoją drogą - gdyby te dwie
      historyjki połączyć w jedną całość, to pewnie ta pierwsza okazała by się prawdą;)
      • Gość: ręk_lamy_google Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 21:33
        A gdyby połączyć w dwie całości?
        • wyrywna Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? 09.03.08, 13:18
          Cóż, pewnie mielibyśmy wtedy dwie prawdy, albo półprawdę (po dokonaniu operacji
          sumy logicznej);) Tak mi się napisało siłą rozpędu... I błagam, nie czepiaj się,
          że operacja sumy logicznej to nie to - wiem o tym;)
    • Gość: Amy Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? IP: *.it-net.pl 11.03.08, 09:43
      Że jak dziewczynki/chłopcy mają takie same imiona i są w tym samym
      wieku to są bliźniakami xDDD
    • Gość: az Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? IP: 81.210.116.* 11.03.08, 15:27
      że wilki nie istnieją na prawdę, są tylko w bajkach tak jak baba
      jaga, krasnoludki itp.
    • clooney_g Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? 11.03.08, 19:20
      Gość portalu: Misiek_MIK napisał(a):

      > Glina (no taka jaką się wykopywało podczas zabaw w piasku)
      > pochodzi z ludzkich zwłok.
      >
      > :)))


      A to akurat prawda jest.
      • Gość: jaaaa Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 23:01
        A mama żeby mnie oduczyć wkładania różnych dziwnych rzeczy w dziurki od
        kontaktów nastraszyła mnie, że tam w środku mieszka baba jaga i w końcu kiedyś
        mnie porwie. I ja w to wierzyłam..:) dłuuuugo nie podchodziłam do gniazdek:)
        • dzowa Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? 11.03.08, 23:18
          Mama mi wmówiła, ze jak będę piła ciepłą przegotowaną wodę to będe miała ciemne
          włosy. NO i faktycznie mam naturalne - brązowoczarne.

          P.S. Tak naprawdę chodziło jej, żeby mnie nie kusiło picie zimnej kranówy :)
          • ggigus ze jak sie zbieralo mlecze 11.03.08, 23:42
            a potem potarlo brudnymi palcami oczy, to sie oslepnie
            ze po dotknieciu zmarlego na wscieklizne zwierzecia mozna umrzec po 7 minutach,
            7 dniach, 7 tyg. i 7 miesiacach
            i po 7 latach tez
            no to bylo juz w podstawowce i po 7 tyg. peklam w domu, bo znalelizmy jeza w
            lesie, on jeszcze zyl, nawet calkiem dobrze zyl, ale tam panowala wscieklica i
            dziwilam sie, ze zyje

            aha, w przedszkolu, ze mozna umrzec od wykrwawienia, jak sie ktos skaleczyl w palec
            obudzilam sie rano zdziwiona
    • Gość: takatiki Re: W jakie opowieści wierzyliście w przedszkolu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 21:21
      1. podwórkowa kumpela wmawiała mi że po jej klatce w godzinach 17-22 chodzą
      pijaki i duszą dzieci. Wierzyłam jej
      2. w czeluściach nocy grasują wampiry, które ostrymi zębami wysysają krew.
      Spałam przy małej lampce. mimo to bałam się wampirów. Szkoda, że nie znałam
      wtedy właściwości czosnku.
      3. kolega nastraszył mnie, że jak będę często głaskać swojego pręgowanego pupila
      na dłoniach wyroe mi kocia sierść. Sprawdzałam, ale miałam widocznie szczęście,
      bo rasie gładziutkie były
      4.no i standartowo w Mikołaja, co po drabinie z nieba schodzi, bociany
      przynoszące dzieci, dziadów zabierających nijposłuszne bachory
Pełna wersja