Dodaj do ulubionych

dziwactwa kulinarne

IP: *.dial.kabelfoon.nl 11.09.03, 14:50
Slyszalam, ze ludzie lubia rozne, dziwne rzeczy, np. kanapka z ogorkiem
kiszonym i miodem, albo chleb z maslem i musztarda. Wstydza sie o tym mowic,
ale jak ich pociagnac za jezyk... Sama lubie bigos z cwikla, co uchodzi za
dziwactwo. A Wy jakie lubicie dziwne zestawy jedzeniowe?
lyla
Obserwuj wątek
      • the_dzidka Re: ogórek z miodem 12.09.03, 08:16
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > oooo, moja droga, ogórek z miodem to wręcz staropolska tradycja, a nie
        > dziwactwo.

        Ale kiszony?! Bo że zwykły, to wiem...
        Z dzwiactw kulinarnych bardzo mi smakowała wielkanocna babka z szynką i
        chrzanem - słowo daję, pycha!! Sama zaś trzy razy w tygodniu gotuję sobie serca
        z kurczaka i zjadam saute, po wyjęciu z wody, bez żadnych dodatków.
    • ottodicatania Re: dziwactwa kulinarne 12.09.03, 10:23
      moj maz namietnie je kanapki z zoltym serem i musztarda... Albo w druga
      strone: osoba, ktora nie tyka w ogole pomidorow! Calkowita negacja pomidorow,
      i wszystkiego, co czerwone (barszczyk.... ze juz nie wspomne o ketchup'ie czy
      zupie pomidorowej, czy pizzy z sosem pomidorowym itp.........) A ja lubie
      golabki polac sobie kwasna smietana........
      • jachtera Re: mięso ze słodkim 12.09.03, 14:05
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > Dla mnie dziwne jest zestawianie mięsa z rzeczami słodkimi, Nie tylko indyk w
        > czekoladzie, ale np. kotletschabowy w słodkawym sosie z ananasem i
        orzchami...
        • jachtera Re: mięso ze słodkim 12.09.03, 14:06
          jachtera napisała:

          > Gość portalu: Mar napisał(a):
          >
          > > Dla mnie dziwne jest zestawianie mięsa z rzeczami słodkimi, Nie tylko indy
          > k w
          > > czekoladzie, ale np. kotletschabowy w słodkawym sosie z ananasem i
          > orzchami...


          rany wylogowało mnie i wysłałam to samo.....
          Ale masz rację ja też tego nienawidzę
          kurczak na słodko, schab ze śliwką...
          fuuu
          A najdziwniejsze co słyszałam, to kiedyś kuzynka zachwalała mi kanapkę z
          pomidorem i cukrem...
          • frred Re: mięso ze słodkim 12.09.03, 15:07
            > > > Dla mnie dziwne jest zestawianie mięsa z rzeczami słodkimi, Nie tylko
            > indy
            > > k w
            > > > czekoladzie, ale np. kotletschabowy w słodkawym sosie z ananasem i
            > > orzchami...

            Mięsa czy ryby na słodko/słodkawo to są zestawienia typowe dla kuchni
            staropolskiej, żydowskiej i chyba także tureckiej.

            Makłowicz przyrządzał kiedyś polędwiczki wieprzowe marynowane w musztardzie i
            miodzie, a podczas smażenia podlewał je miodem pitnym. Karp po żydowsku -
            wiadomo. Turcy jedzą mięso mielone i w tym rodzynki (niech mi ktoś przypomni
            jak to się nazywa - w każdym tureckim barze to jest).

            Ja raczej takich rzeczy nie jadam, ale są wyjątki:

            mięsko, ziemniaczki + buraczki na słodko/marchewka z jabłkiem

            kaczka z jabłkami

            gęś z borówkami

            wątróbka z ananasem

            są cool.

            Tylko marzę, że dożyjemy dnia, kiedy mięso będzie ze sztucznej hodowli i znikną
            rzeźnie (niestety, mimo kilku prób, nie zdołałem zostać wegetarianinem).
          • Gość: ecik Re: mięso ze słodkim IP: *.innsoft.com.pl 16.09.03, 15:27
            no co ??? ja robię kurczaka w sosie składającym sie z chili słodko-pikantnego,
            czosnku i miodu. A schab musi nie tylko mieć w środku śliwki, ale i na nich
            leżeć gdy się robi. Mąż uwielbia takie słodkie mięsa. Acha i - zapomniałabym -
            kurczak z sosem śmietanowo-ananasowym.
    • bnew Re: dziwactwa kulinarne 12.09.03, 16:47
      Ja lubię kanapkę z majonezem na to pomidor i czasami jeszcze ketchup (pycha),
      często polewa pomidory na kanapce jeszcze ketchupem, często jadam rosól z
      ziemniakami (nie widze w tym nic dziwnego), jak jem kanapkę z żołtym serem i z
      dżemem to patrzą na mnie jak na głupka (biały ser z dżemem nie budzi już takich
      kontrowersji), ale totalnie nie toleruje sałaty lub ogórków ze śmietaną na
      słodko (tego się nie da zjeść), moja żona nie lubi też jak jem leczo z
      ziemniakami, a będąc w Anglii widziałem jak koleś smarował ichni chleb (czili
      watę) masłem i zawijał w to frytki (uwielbiam ziemniaki w każdej postaci ale to
      już przesada)
    • Gość: milluna Re: dziwactwa kulinarne IP: 80.51.175.* 17.09.03, 12:22
      No coz..Ja np. uwielbiam chipsy paprykowe jesc razem z cukierkami.Sniadania
      natomiast (zwykle sa to kanapki) przegryzam zelkami.Ostatnio jednak myslalam
      juz ze moj zoladek sie zbuntuje bo zrobilam sobie kanapki z pasta rybna a do
      tego oczywiscie rzeczone zelki.....:)
      Pozdrawiam!!
      m
    • Gość: Marcelius Re: dziwactwa kulinarne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 13:19
      A ja uwielbiam ,kanapkę posmarowaną smalcem ze skwarkami ,bardzo słodkmi
      konfiturami i ostrą, francuską musztardą , a na samą góre dodaje czasem
      pokrojonego banana .Niektórzy z moich znajomych jak widzieli mnie jak jem mój
      przysmak to dziwnie sie zachowywali (jak na statku ,na którym mooocno
      buja :),ja nie widze w tym połączeniu nic wyjątkowego , pozdrawiam .
    • Gość: Mycha Re: dziwactwa kulinarne IP: *.zefa.pl 17.09.03, 16:33
      Śledzie z jabłkiem i ... bitą śmietaną - polecam.

      Jadam też pierogi w różnych smakach - z serem na słodko, ruskie, z mięsem razem
      na jednym talerzu, wcześniej smażąc je na wspólnej patelni na smalcu...


      Chałka z wędliną
      Żółty ser z kremem czekoladowym
      Ciastka słodkie zagryzane dla złamania smaku np kiełbasą...

      Żadne połączenia nie są mi straszne..

    • Gość: kasia Re: dziwactwa kulinarne IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 17.09.03, 18:34
      Jedna z moich koleżanek kisi ogórki z musztardą, druga robi buraczki z papryką,
      trzecia je pomidory ze śmietaną i cukrem. Mój znajomy miesza jogurt truskawkowy
      z płatkami miodowymi, miodem, dżemem i czekoladą w proszku. Jezu, jakie to
      świństwo. ja kiedyś lubiłam paluszki słone z masłem. Kiedyś z kuzynką
      wrąbałyśmy paczkę paluszków z paczką masła. Ale najlepsze są świeże jagody
      zagryzane chlebem, najlepiej prawdziwym wiejskim.
    • Gość: Pandora Re: dziwactwa kulinarne IP: *.chr13.1000lecie.pl 18.09.03, 09:07
      Nie jestem w stanie wyobrazic sobie smaku potrawy, ktora uwielbiala moja
      prababcia - GOTOWANEJ salaty :) Po prostu nie umiem. Inne rzeczy nawet, nawet,
      chociaz moj TZ jada salate na slodko - sprobowalam, ale to nie to.
      Paluszki z maslem sa the best, szczegolnie na PMS, ale wtedy jada sie takie
      kombinacje, ze nic tego nie przebije (chleb z masle i sola, zagryzany nutella
      prosto ze sloika i winogronami na ten przyklad). Ten kurczak w sosie z
      czekolady kojarzy mi sie tylko z Meksykiem, gdzie daja kurczaka w sosie mole,
      ale to sos "czekoladowy" na ostro, w ogole nie slodki tylko pikantny, pycha. Ze
      zwykla mleczna czekolada bym raczej nie ruszyla.
      Nie lubie polaczen miesa z owocami, z wyjatkiem krewetek w sosie mandarynkowo-
      smietanowym :)
      A dla wszystkich moich znajomych i familii zza wielkiej wody ziemniaki z
      kwasnym mlekiem i skwarkami to potrawa, ktora powinno sie karmic skazanych za
      najciezsze morderstwa :) I to mowia ludzie, ktorzy pieka marshmallows na patyku
      nad ogniskiem i jedza kanapki z maslem orzechowym i dzemem. O, to ostatnie to
      jest maks ohydne, szczegolnie na tym hamerykanskim bezsmakowym i bezskorkowym
      chlebie. Fuuuu....
      • bnew Re: dziwactwa kulinarne 18.09.03, 12:42
        Ziemniaki polane tłuszczykiem ze skwarkami i do tego kefir lub zsiadłe mleko
        przebija każdą potrawę, to jest po prostu najlepsze, a amerykanie wychowani na
        plastikowych hamburgerach i innych 25 razy przetworzonych wyrobach nie wiedzą po
        prostu jak smakuje jedzenie naturalne czyli ziemniaki od chłopa, boczek ze
        śwoni od wujka, tłuste zsiadłe mleko od babci (niepasteryzowane oczywiście) z
        grubym kożuchem śmietany.
        P.S. Ciekawe co amerykanie powiedzieliby jakby zobaczyli u co drugiego polaka w
        piwnicy beczkę kiszonej kapusty (mniam, najlepsza prosto z beczki popita wodą z
        kiszenia)
    • Gość: Nika Re: dziwactwa kulinarne IP: 195.187.102.* 20.09.03, 18:27
      Ostatnio zdziwił mnie (i obsługę w restauracji) jeden Holender, zamawiając sobie
      do obiadu w knajpie zimne słodkie mleko... Jadł jakąś smażoną rybę z frytkami i
      tym mlekiem popijał.
      Osobiście lubię bułkę z serem typu brie wzgl. camembert i na to cienko pokrojone
      truskawki albo banan. Mój mąż uwielbia bardzo grube, lekko przypalone naleśniki
      posypane cukrem.
      Znajomy Szwed poczęstował mnie kiedyś sałatką owocową na ostro ze słodką bitą
      śmietaną - z uprzejmości zjadłam, choć zbierało mi się na mdłości.
      • Gość: Ag Re: dziwactwa kulinarne IP: 213.199.238.* 20.09.03, 18:55
        Jak mieszkalam w Holnadii to mleko sie pilo do wszystkiego, do pizzy, do
        kanapek, do ziemniakow, ryby, mussaki, co bylo na obiad.

        Tam tez spotkalam sie z dziwactwem - na obiad (nasz, czyli posilek w srodku
        dnia) suszone biszkopty z maslem orzechowym posypane kawalkami lukru lub z
        maslem czekladowym. Ja rozumiem na deser...

        A ja natomiast lubie niedogotowane, przesolone zimniaki :)
        Moja ojciec i brat jedza tez slodkie bulki lub chalke do wszystkiego, pasztetu,
        wedliny...

        Ha, natomiast moj luby lubi jesc kanapki na stojaco... nie smakuja mu tak jak
        usiadzie przy stole, lubi jesc przygotowujac po jednej, nad deska do
        krojenia... starokawalerstwo, cholera :)

        Pozdrawiam
    • wirszulka Re: dziwactwa kulinarne 24.09.03, 01:18
      Ja uwielbiam jeść kanapki na stojąco przy desce robiąc je i od razu jedząc. One
      naprawde wtedy smakują najlepiej!!!Czuje się wtedy po domowemu:)
      Bardzo lubie chleb z musztardą i okórkami ale korniszonami. Albo chcleb ze
      smalcem i ogórkim i pomidorem i dużą ilością soli, do tego można dodać
      skwareczki, no i cebulke.Zdarzało mi się też jadać płatki orzechowo miodowe
      polane polewą karmelową. Mniam
      Moja mam od dzieciństwa jada chleb polany wodą i posypany cukrem.Ja bardziej
      preferuje chleb z masłem i cukrem.Brat zje wszystko...
      Nie rozumiem natomiast zup owocowych a także zup z makaronem i kartoflami
      łącznie(fuj)
      pozdrawiam wielbicieli smalcu!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka