humor funeralny

    • clooney_g Re: humor funeralny 23.06.08, 21:30

      Najczęstszymi powodami zgonów na świecie są :
      1. Atak serca
      2. Chuck Norris
      3. Zmiany rakotwórcze
    • clooney_g Re: humor funeralny 23.06.08, 21:57

      Na akademii medycznej w Białymstoku skacowani studenci maja zajęcia
      z anatomii i
      pierwszy raz maja być swiadkami sekcji zwłok. Stoja wokół łóżka z
      ciałem. Prowadzacy
      zajęcia nagłym ruchem sciaga przescieradło i oczom wszystkich
      ukazuje się topielec w
      drugim tygodniu rozkładu.
      Dłonie studenciaków wędruja w kierunku ust, a profesor ze stoickim
      spokojem; zaczyna
      wykład:
      - Podczas tych zajęć dowiecie się jakie sa dwie najważniejsze rzeczy
      cechujace
      lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.
      Po tych słowach lekarz wpycha palec w dupę topielca, po czym go
      wyjmuje i ku
      obrzydzeniu studentów, oblizuje.
      - Teraz - mówi - wszyscy, którym zależy na zaliczeniu maja to
      powtórzyć!
      Studenci medycyny (jak pisał Cornugon) to sami twardziele. Podchodza
      i robia co im
      profesor kazał: palec w dupę, palec w buzię. Co drugi nie daje rady
      i po wszystkim
      wymiotuje.
      Gdy wszyscy skończyli profesor mówi:
      - I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza:
      Umiejętnosć Obserwacji.
      Ja wsadziłem srodkowy palec, a oblizałem wskazujacy. Na przyszłosć
      proszę o więcej
      uwagi.
      • zwierze_futerkowe Re: humor funeralny 24.06.08, 23:54
        Boooskieeee!!!
        Za ten jeden kawał wybaczam Ci wszystkie tamte stare gwoździe. :)
        • clooney_g Re: humor funeralny 25.06.08, 00:10
          zwierze_futerkowe napisała:

          > Boooskieeee!!!
          > Za ten jeden kawał( KTORY ???) wybaczam Ci wszystkie tamte stare
          gwoździe. :)


          Stare gwozdzie ledwo zipia !
    • clooney_g Re: humor funeralny 23.06.08, 22:13

      Pogrzeb baby.W kondukcie żałobnym idzie mnóstwo ludzi.Nagle w
      trumnie urywa się wieko i baba wypada na asfalt ulicy.Żałobnicy są
      tak pogrążeni w swoich myślach że nie zauważajaą tego.Na leżącą na
      jezdni babę najeżdża samochód cięzarowy.Kierowca gdy spostrzegł że
      przejechał człowieka wpadł w panikę.Załadował babę na platformę i
      aby ukryć ślady przestępstwa wyrzucił ją na torowisko.Tam przejechał
      ją pociąg.Dopiero rano na drugi dzień znalazł ją dróżnik i
      zawiadomił policję.
      Późnym popołudniem z sali operacyjnej szpitala do którego
      przywieziono babę wychodzi chirurg i ocierając pot z czoła mówi z
      uśmiechem:
      -Będzie żyła !
    • clooney_g Re: humor funeralny 24.06.08, 00:05

      Przychodzi trup baby do lekarza i
      kładzie się na leżance.
      -Co mi się tu pani rozkłada?
      mówi lekarz.
      - A co mam gnić w poczekalni?
      • Gość: Gość Re: humor funeralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 00:40
        Wątek byłby bardzo bardzo, gdyby nie te durne stare dowcipasy ktore niejaki
        clooney_g tu sadzi maniacko.
        • bypek Re: humor funeralny 25.06.08, 00:27
          Dawno temu w mojej rodzinnej wiosce (na tyle dawno, że nie było bieżącej wody w
          domach). Były żniwa, upał, jak cholera. Ale w jednym z okolicznych domów umarł.
          Cała wioska pracowała w pocie czoła, a w domu nieboszczyka została jedna
          kobieta, żeby zmieniać nieboszczykowi wodę, żeby sie nie zaśmiardł. Woda ze
          studni, zatem zimna. Około południa jeden z chłopów pracujących w polu zapragnął
          się napić. Poszedł do tej chałupy nieboszczyka, bo stała na skraju wsi. A głupia
          baba widząc chłopa przez okno, chciała mu zrobić dowcip. Włożyła ręce do zimnej
          wody i potem schowała się za drzwiami. Kiedy chłop przekroczył próg domu,
          kobieta położyła mu na szyi tę zimną rękę. W ten sposób baba "dorobiła się"
          drugiego nieboszczyka, bo chłop padł na zawał. Kobieta kilka miesięcy później
          również zeszła. Czyżby chłop się odwdzięczył???
          • clooney_g Re: humor funeralny 25.06.08, 02:36

            Jedzie chłop razem z babą wozem. Jadą tak, jadą i chłop patrzy -
            wymija ich rowerzysta bez głowy. Chłop nic sobie z tego nie robi i
            jedzie dalej. Patrzy a tutaj motorowerzysta bez głowy ich wymija.
            Chłop dalej olewa sytuację. Jadą dalej, patrzy a tutaj motocyklista
            bez głowy, jeden, drugi, trzeci. Na to chłop się odwraca do baby
            siedzącej na tyle i mówi:
            - Halina, podnieś kosę wyżej.
    • clooney_g Re: humor funeralny 27.06.08, 07:14

      Napis na wiązance
      madziara344 25.06.08, 10:14 Odpowiedz Generalnie mam pogrzeb
      dzisiaj a nie wiem jaki napis zazyczyc sobie
      na wiązance
    • yabol428 Re: humor funeralny 03.07.08, 21:01
      Jak przyspieszyć kondukt pogrzebowy?
      pl.youtube.com/watch?v=SMJSMwOzsig&NR=1
      (od 4:45, a najlepsze jest od 6:00).
      Piosenka kończąca tą scenę też jest niezła.
    • zwierze_futerkowe Re: humor funeralny 07.07.08, 23:10
      Dzisiaj widziałam w TV: w Sztumie ludzie protestują przeciwko otwarciu zakładu
      pogrzebowego na osiedlu. Argumenty padają następujące:
      - "Ja przez ten zakład na zawał wykituję i im właśnie o to chodzi, będą mogli mi
      tu sekcję zrobić"
      - "Taki jeden mały chłopczyk to już się boi podchodzić do okna"
      - "Ja mam trumny za oknami!"
      :)
    • clooney_g Re: humor funeralny 13.07.08, 23:17
      - Halo! Pogotowie?
      - Nie... zakład pogrzebowy, w czym moż...
      - Ojejej! Nie! Ja potrzebuję numer do pogotowia! Poda mi pan?
      - Oczywiście... ale proszę się jeszcze zastanowić...
      - Zastanowić?! Człowieku! Na litość boską, daj mi numer!!
      - W porządku... w porządeczku... nie pali się... już wyciągam
      książkę... otwieram... szukam... szukam... oj!... upadła mi. Mam...
      szukam... ojej, znowu mi upadła... taaa..... gdzie ona się
      potoczyła...?
    • clooney_g Re: humor funeralny 13.07.08, 23:19
      Co to jest całkowita niewygoda?
      - Leżenie na samym dole w zbiorowej mogile.
    • clooney_g Re: humor funeralny 13.07.08, 23:20
      Słyszałem niedawno, że kanibale rozpoczęli strajk głodowy.
      Protestują przeciwko żywności modyfikowanej genetycznie.
    • clooney_g Re: humor funeralny 25.07.08, 01:48
      Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
      Usiadła
      w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot.
      Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za chwilę
      wszedł do
      domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki otwieracz, wyjął z
      lodówki
      butelkę piwa. Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim
      ruchem wyrwała mężowi butelkę i wyrzuciła przez okno. Śmierć miała
      szybką.
    • clooney_g Re: humor funeralny 25.07.08, 01:49
      Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna
      przesiadywał
      w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy sie nie skarżył,
      a
      wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z
      siebie i
      swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to
      wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z
      zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu,
      siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał
      silnik... Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła
      ostateczną decyzję...

      Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy
      wyjechał
      na parę dni na delegację, służbowym samochodem.
      W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi
      zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać...
      a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać...
      Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem
      otworzyła
      drzwi...

      - Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
      - Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię
      denerwować, cieszysz się kochanie??
      Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką
      świadomości
      pomyśleć "A może VW golf to nie był dobry wybór.. może toyota... ".
      Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
    • clooney_g Re: humor funeralny 25.07.08, 03:28
      Zasłyszane w sądzie :



      Pyt. : -Jak zakończyło się Pani pierwsze małżeństwo?

      Odp. : -Śmiercią.

      Pyt. : -Czyją śmiercią?
    • clooney_g Re: humor funeralny 25.07.08, 03:34
      fun.noshit.pl/?co=lubie&id=26728
      • clooney_g Re: humor funeralny 25.07.08, 03:38
        fun.noshit.pl/?co=lubie&id=26744
    • clooney_g Re: humor funeralny 25.07.08, 05:03
      Urodziny killera. Zebrali sie koledzy z branzy, siedza, pija, jedza
      ciasteczka, wymieniaja doswiadczenia zawodowe. Przyszla pora
      wreczania
      prezentow. Wstaje najlepszy kumpel solenizanta i powiada:
      - Mowa moja bedzie krotka, super z ciebie gosc, mysmy sie z kolegami
      zlozyli - i podaje solenizantowi piekny skorzany futeral.
      Solenizant otwiera, w srodku najnowszy krzyk mody w dziedzinie
      karabinow
      snajperskich - z lazernym celownikiem, cynglem-sznellerem, ladowarka
      i
      wygrawerowana dedykacja.
      - Nooo, chlopaki! - wzruszyl sie solenizant.
      - Poczekaj, to jeszcze nie wszystko - musisz go wyprobowac - tu
      wreczaja
      mu
      kontrakt na kropniecie klienta za milion zielonych.
      - Takiego prezentu jak zyje nie dostalem - rozczula sie solenizant.
      - Poczekaj, to jeszcze nie wszystko!
      Prowadza go do ogrodu, a tam do drzewa przywiazany facet z workiem na
      glowie.
      - To jest ten klient, co go masz kropnc!
      Killer rozklejony zupelnie, lzy wzruszenia mu sie do oczu cisna,
      tymczasem
      jeden z gosci podchodzi do klienta z workiem na glowie, sciaga
      worek, a
      facio drzacym glosem zaczyna spiewac:
      "Happy birthday to you, happy birthday to you!...."
      • mandryk Re: humor funeralny 25.07.08, 13:40
        Wpada na lekcję Jasiu w stroju gimnastycznym.
        - Psze pani, mogę pożyczyć kredę?
        - Po co?
        - Trzeba obrysować pana od WF-u...
    • clooney_g Re: humor funeralny 28.07.08, 12:13
      znalezione :

      <nazgul> ale jazda
      <nazgul> idę na pogrzeb kolegi ze szkoły ostatnio
      <nazgul> i kupilem sobie tymbarka
      <nazgul> a tam "teraz twoja kolej"...:/
    • clooney_g Re: humor funeralny 28.07.08, 14:11

      Wyjeżdża żona na wakacje, wraca, zastaje martwego męża. Przegląda
      historię odwiedzanych stron w google i trafia na dwa pytania:
      - "Jak ugotować ruskie pierogi w mikrofalówce",
      - "Ile czasu człowiek może żyć bez jedzenia".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja