Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice...

IP: *.media4.pl 17.06.08, 14:19
Co zrobili Wasi rodzice czym rozśmieszyli Was do łez?

Moja mama na przykład przeszła samą siebie rok temu, podczas wakacyjnego wyjazdu z moją siostrą.
Warto na poczatku dodać że jestem niepełnosprawna i czasem trzeba mi pomóc w nocy zmienić pozycję do spania ;)))

W każdym razie mama siedzi z siostrą na dworcu, czekaja na pociąg, no i dzwonią do mnie.... Wokól pełno ludzi, mama gada gada i nagle zadaje mi pytanie:

A tato to cię obracał w nocy???????



:D LOL
    • Gość: f Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. IP: *.tpca-cz.com 17.06.08, 14:28
      Kobieta miała męża, który strasznie pił. Zapytała przyjaciółek, co z
      tym zrobić, a one jej poradziły, żeby nalała pełną wannę wódki a na
      dnie położyła martwego kota. To powinno przerazić męża. No to
      kobiecina zrobiła tak, jak jej przyjaciółki podpowiedziały i czeka
      na męża. Mąż wraca, wchodzi do łazienki - jeden dzień, drugi dzień,
      trzeci dzień mija - kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam mąż
      wykręca kota nad kieliszkiem:
      - No kiciuś, jeszcze piećdziesiąteczkę...
      • drzejms-buond Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. 17.06.08, 17:14
        pewna dama wykąpała psa w lanolinie, do swetrów.
        żeby miał ładniejszą sierść
        :-/
        miał i owszem ale przez kilka dni
        rzygał JAK KOT...
        • drzejms-buond Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. 17.06.08, 17:17
          o ! przypomniało mi się ulubione...
          rozmawiam z matką na tematy teologiczne
          w którymś momencie pytam
          -a mamuśka to w ogóle czytała Biblię?
          a dziesiecioro przykazań znaaaa?
          - no, ba! - odpowiada matka, pełna powagi graniczącej z obrazą,
          po chwili dodaje:
          - nie TYLKO DZIESIĘĆ!
          • e-irene Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. 17.06.08, 17:21
            drzejms-buond napisał:

            > o ! przypomniało mi się ulubione...
            > rozmawiam z matką na tematy teologiczne
            > w którymś momencie pytam
            > -a mamuśka to w ogóle czytała Biblię?
            > a dziesiecioro przykazań znaaaa?
            > - no, ba! - odpowiada matka, pełna powagi graniczącej z obrazą,
            > po chwili dodaje:
            > - nie TYLKO DZIESIĘĆ!
            Wcale nie odpowiedziała głupio, podobno (:P) jest jeszcze 5
            kościelnych. Pewnie jakieś inne też jeszcze są, ale to nie moja
            bajka.
            • drzejms-buond Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. 17.06.08, 18:17
              tak, wiem . kształt obowiazujących przykazań jak i ich tłumaczenia
              to rzeczywiscie inna bajka.
              ;]
              • Gość: pipi Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 18:37
                ojciec mojego faceta jst pilotem. marzeniem mojej mamy bylo przeleciec sie samolotem, takim malym. kiedys w kolejce o tym gadalysmy, ze by chciala itd, i nagle olsnienie "sluchaj, a moze Twoj tesciu by mnie przeleciał???" mocny skrot myslowy, mocny...
    • Gość: szyszynka Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. IP: *.belchatow.msk.pl 17.06.08, 18:49
      Staliśmy kiedyś z tatą na zmiane w przedługiej kolejce do jakiegoś
      urzędu. W pewnym momencie tato poszedł po coś do picia, gdy wrócił
      po jakimś czasie zadał mi pytanie "no i co posuwasz się w kolejce"?
      Jak się ludzie zaczęli śmiać ...
    • mona817 Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. 18.06.08, 13:21
      Pierwszy raz spotykam osobę, która może się legalnie poskarżyć, że
      jej "ojciec nie obrócił". Ciekawe jakie mieli miny ludzie, którzy to
      słyszeli. Brawa dla Twojej mamy!

      Może moja rodzina nie należy do normalnych, ale coż...
      Pierwsza wizyta mojego faceta, właśnie wyszedł do toalety, ojciec
      siedzi, myśli i w końcu wypalił "Dzidzia, ten facet Cię obraca?"
      (chyba chciał powiedzieć "kręci"), a "ten facet" juz w drzwiach
      pokoju. Miny obu: bezcenne.

      Moja matka na weselu jako jedyna miała odwagę spytać "Co to za
      typek, ten pijany, co usiedzieć nie może?" (wszyscy mu się
      przyglądali, ale jakoś nik nie miał odwagi, i słusznie). Matka żle z
      pytaniem trafiła, odpowiedź brzmiała "Mój ex mąż, ojciec panny
      młodej" ups...
    • Gość: test Re: Starszyzna plemienna czyli smieszni rodzice.. IP: 91.150.135.* 18.06.08, 14:21
      buhahha
Pełna wersja