błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że...

    • Gość: v. Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.icpnet.pl 27.06.05, 10:45
      Ja do niedawna myślałam, że aktor Gérard Depardieu nazywa się Gérarde Pardieu.

      Jak byłam bardzo mała, to słuchałam Smerfnych Hitów ;))) W jednej z piosenek
      był fragment "Smerfetka struga tuje" (chyba) no i chodziło o to, że przycina
      drzewka, a ja się dłuuugo zastanawiałam, co to znaczy "strugatować" :)))

      Aa, i tak jak ktoś już tu pisał, myślałam, że lotnisko w Warszawie nazywa się
      Okręcie ;P
    • triskell Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 30.06.05, 00:08
      Dwa lata temu w Warszawie po raz pierwszy zobaczyłam logo hipermarketu Auchan
      (wtedy jeszcze we Wrocławiu nie było), stanęłam jak wryta i zapytałam koleżankę
      "Ten sklep _naprawdę_ nazywa się Ru..?"
      • the_dzidka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 30.06.05, 10:37
        triskell napisała:

        > Dwa lata temu w Warszawie po raz pierwszy zobaczyłam logo hipermarketu Auchan

        Ja do tej pory, jak wpadnie mi w oko to logo, to czytam tak odRUCHowo :-D
        Cieszę się, że nie jestem sama :)
        PS. Triskell nosiłam na szyi przez dobre 14 lat. Potem go zgubiłam :(
      • the_dzidka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 30.06.05, 10:39

        triskell napisała:

        > Dwa lata temu w Warszawie po raz pierwszy zobaczyłam logo hipermarketu Auchan

        Ja do tej pory, jak to logo wpadnie mi w oko, to czytam tak odRUCHowo :-D
        Cieszę się, że nie jestem sama :)
        PS. Triskell nosiłam na szyi przez dobre 14 lat. Potem go zgubiłam :(
    • Gość: lulu Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 30.06.05, 13:51
      a mój nauczyciel oburzał sie na piosenke, chyba raz dwa trzy, ze co oni
      śpiewają uuuu-jestem kawałek podłogi
      zamiast mój jest ten kawałekpodłogi
      ale on był nocokrajowcem ;)
      • kaskaja Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 16.08.05, 19:54
        Niezupełnie na temat, ale wątek wart podciągnięcia, więc:
        Znajomy obcokrajowiec, który całkiem dobrze mówi po polsku,
        zapytał mnie kiedyś co to znaczy „moszcz”.
        Długo tłumaczyłam mu na czym polega proces robienia wina,
        minę miał mocno zdziwioną, ale w końcu wyjaśnienie łyknął.
        Dopiero po jakimś czasie zapytałam go, w jakim kontekście ten moszcz.
        Okazało się, że chodziło o wyrażenie „jego królewska moszcz” :-)
        • Gość: okrent moszcz... :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 02:29
          "Dopiero po jakimś czasie zapytałam go, w jakim kontekście ten moszcz.
          > Okazało się, że chodziło o wyrażenie „jego królewska moszcz” :-)"

          Booooskie!!! :))))))))))
    • Gość: magda77 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 20:08
      w kościele zamiast "Idźcie ofiara spelniona" myślałam, że ksiądz mówi; "Idźcie
      ofiary do domu" :)
      • Gość: kaktusowa Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:59
        troche długie ale dobre:

        moja 4-letnia siostrzenica z dziadkami na wakacjach usłyszała wycie syreny
        strażackiej. Oczywiście posypał się grad pytań: Co tak wyje? a gdzie jest ta
        syrena? a po co wyje? Dziadek cierpliwie odpowiada. Ale nijak nie umiał jej
        wytłumaczyć jak wygląda syrena strażacka więc stracił cierpliość i odesłał ją z
        tym pytaniem do cioci. Ta natomiast na pytanie: jak wygląda syrena? powiedziała
        jej, że to taka pani z ogonem co zyje w morzu i spiewa dla rybaków ;-))) Kocioł
        się zrobił na 3 dni i wszycy mieli dość pytań o syreny. Tak się złozyło, że
        przy okazji kolejnego spaceru przechodziła z dziadkiem koło remizy, która była
        otwarta. Poprosił strażaków co by małej syrenę strazacką pokazali (przy okazji
        siedziała w wozie, załączyli koguty). Wychodząc dziadek był kontent, że problem
        się skończył....do czasu kiedy mała powiedziała: no dobra, to teraz pokaz mi tą
        z ogonem :-)))
      • Gość: lullaby Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 17.08.05, 13:48
        jak bylam mala podpatrzylam, ze mam obcina listki kwiatom w doniczkach. pewnego
        razu chcialam zaoszczedzic jej troche pracy i sama poobcinalam listki. tylko ze
        wszystkie, nie tylko suche. ale kto to wtedy mogl wiedziec.

        rowniez kiedys jak slyszalam ze zapowiadaja: prognoza pogody, zawsze myslalam,
        ze to jest 'zapogody', tylko nie wiedzielam co to jest progno.
        • Gość: trach31 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.gjpoland.com.pl 17.08.05, 16:16
          ja jeszcze do niedawna myslalem, spiewak Lech Janerka nazywa sie Lechia Nerka, bo np jest kibicem
          lechii gdansk i ma jedna nerka ;))
        • Gość: aleza Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.26.184.martel.pl 10.12.07, 23:14
          mój brat obskubywał doniczkowym kwiatom co większe liście myśląc, że
          to sałata :)
      • ashka29 a propos ofiary 25.10.05, 12:47
        Gość portalu: magda77 napisał(a):

        > w kościele zamiast "Idźcie ofiara spelniona" myślałam, że ksiądz
        mówi; "Idźcie
        > ofiary do domu" :)
        ja myślałam że odpowiadając : "Bogu niech będą dzięki" ludzie wzdychają z ulgą
        pozdrawiam asiella
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 21.08.05, 16:29
      Jako dziecko, gdy słyszałem na dworcu zapowiedź "pociąg jest podstawiany na tor przy peronie..." to wyobrażałem sobie, że "podstawianie" polega na tym, że pociąg jest ustawiany na torach za pomocą dźwigu. Kiedyś bardzo się rozczarowałem, gdy stałem akurat na tym peronie, przy którym pociąg miał być "podstawiany" i okazało się, że ten podstawiany pociąg zupełnie normalnie wjechał.
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 30.09.05, 11:53
      Niedawno prawie zszokowała mnie wiadomość wyczytana w gazecie, że Donald Trump zamierza odbudować wieże WTC. I nie chodziło tu o wieże, tylko o samego Donalda Trumpa. Otóż zawsze byłem przekonany, że jest to postać fikcyjna, z jakiejś książki czy filmu (zresztą mnie kojarzyło się to nazwisko przede wszystkim ze starą piosenką Papa Dance "Nie łam się Donald Trump..."), a tymczasem przekonałem się, że taka osoba istnieje naprawdę.
      • Gość: okrent Donald Trump :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 02:13
        o ho ho i to jeszcze jak naprawdę on istnieje :P W zeszłym roku się nawet
        ożenił, a pozwolenie na transmisję telewizyjną kosztowało krocie (nigdy nie
        przepadałam za matematyką, więc Ci nie powiem, ile tych krociów). Poza tym
        Donald Trump ma dom, w którym co druga rzecz jest ze szczerego złota, oraz
        program telewizyjny typu reality show pt. "You're Fired" w którym różni ambitni
        usiłują wkraść się w jego łaski i dostać roczny zdaje się staż na stanowisku
        managera w którymś z jego przedsiębiorstw. Zadanie uczestników show polega na
        unikaniu sytuacji, które skłoniłyby Donalda do syknięcia w ich
        kierunku: "zwalaniam cię!" Co więcej, Donal jest TAK zanurzony w
        rzeczywistości, że opatentował (czy też ochronił jakimiś tam prawami
        autorskimi) tytuł "You're Fired". A co... Donald Midas, wszystko czego się
        tknie zamienia w złoto, ale wie, że o interesy trzeba dbać!
        • deana Re: Donald Trump :P 01.10.05, 08:56
          ^Program nazywa się "Apprentice" a nie "You're fired".
          • Gość: okrent Re: Donald Trump :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 03:31
            aaa całkiem możliwe; nigdy nie byłam jego fanką (ani progamu, ani Trumpa - choć
            gdyby mógł zrobić to, co w linku "Uwierzcie w Trumpa", to kto wie, może bym i
            fanką została ;P)

            W każdym razie słowa "You're Fired" są sztandarowym hasłem tego programu.

            Mieszkasz w USA, deano?
            • yabol428 Re: Donald Trump :P 09.11.16, 16:50
              Zabawnie odnaleźć własny wpis sprzed 11 lat. Dziś już nie można mieć żadnych wątpliwości, że Trump istnieje :)
              • marta12321marta Re: Donald Trump :P 05.12.16, 23:37
                A szkoda, lepiej by było, gdyby był fikcyjny :)
      • Gość: Jo-jo Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.05, 10:29
        > (zresztą mnie kojarzyło się to nazwisko przede wszystkim ze sta
        > rą piosenką Papa Dance "Nie łam się Donald Trump..."),

        Ależ oni śpiewali "Donald DUCK!!!!" :D
        • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 01.10.05, 10:34
          Ta piosenka miała kilka wersji, i na pewno w jednej śpiewali "Donald Trump".
          Nawet mam tą wersję nagraną.
        • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 09.11.16, 16:54
          Na pewno Ex Dance śpiewali Donald Trump, oto orygnalna wersja sprzed 30 lat: www.youtube.com/watch?v=kSMhTxAAytk a to wersja odnowiona (lepiej słychać, co śpiewają): www.youtube.com/watch?v=7CYNthP-Asc Swoją drogą, tworząc taki tekst 30 lat temu, okazali się prorokami :)
    • Gość: Snoopy Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 11:15
      A ja dlugo bardzo myslalam, ze w piosence Kombi Grzegorz Skawiński
      śpiewa "NASZE RANNE WU". I oczywiscie nie mialam pojecia o co chodzi:)))
      • Gość: Girl Called Kill Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.07.07, 12:47
        Jak w książce był przypis, pod koniec zazwyczaj było napisane "przyp.tłum." i
        byłam pewna, ze chodzi o "przypadek w tłumaczeniu" dopiero niedawno poznalam
        prawdę...
    • Gość: kinga Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 13:33
      A ja jak bylam mala, myslalam, ze alfons to po prostu facet z duzym wąsem i
      nazwałam tak mojego tate:)
    • betina_betina Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 18.12.05, 14:17
    • byla.sobie.kozia Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 18.12.05, 14:30
      A propos wigilii i Jezuska wlatującego przez okno: też podobnie myślałam, ale
      kiedy już dorosłam;) na tyle żeby wiedzieć, że z tym Dzieciątkiem to ściema, to
      i tak ciągle nie mogłam dojść to tego, skąd te prezenty się biorą pod choinką
      na piętrze, skoro wszyscy siedzą przy wigilijnym stole na parterze, nikt nie
      wstaje, więc jak oni to niby wtedy podrzucają? No i Kozia sprytna sobie
      wyrobiła teorię, że to sąsiad po drabinie wchodzi przez okno, podrzuca mi
      prezenty pod choinkę, a potem się zmywa jeść kolację z rodzinką! :)))
      • Gość: varsói Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:16
        Jak byłem mały ( końcówka PRLu i początki III RP ), myślałem, że walutą w
        Polsce jest TYSIĄC. Bo ceny przecież były w tysiącach.
    • Gość: Lil Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:29
      Jakiś czas temu rozmawialiśmy z kumplami o wierzeniach z dzieciństwa. I kumpela
      mówi, że wierzyła, że żeby zrobiła się noc na ziemię spada jakiś wielki czarny
      koc i robi się ciemno. A kumpel na to: A tak nie jest?!
      • Gość: laura Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.26.184.martel.pl 10.12.07, 23:12
        A ja w dzieciństwie myślałam, że z księżyca leci ludziom na głowy
        piasek - po kilka ziarenek, więc normalnie się tego nie zauważa, ale
        jak się dotknie głowy, to można wyczuć te ziarenka.
        I rzeczywiście, ja je wyczuwałam - zwłaszcza po całodziennych
        zabawach w piaskownicy (ale ta refleksja przyszła dopiero po latach)

        A gdy była burza i błyskało, byłam przekonana, że ktoś robi zdjęcia -
        i oczywiście robiłam wtedy odpowiednie do zdjęcia miny ;)

    • Gość: Karol z koleda Bog sie rodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 03:04
      sorry, może było, ale nie chce mi sie wszystkiego czytac, nie mam czasu.
      Ja pamietam, ze jak byly swieta i sie spiewalo kolęde Bóg sie rodzi to tak jest
      taki fragment: zesmy byli winni sami.
      I ja sie zawsze zastanawialem kto to są ci winnisi...
      • bender_rodriguez Re: z koleda Bog sie rodzi. 23.12.05, 12:31
        moja Muza uważała, że wisła i rzeka to synonimy:) na przykład padły takei
        perełki jak "nad wisłą odrą"
        • Gość: dddea Re: moje przypadki IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 28.12.05, 14:28
          * jak byłam mała, w bloku w klatce obok wisiała klepsydra. Moja mama założyła z
          góry, że zmarł taki to a taki sąsiad.
          Gdy bawiłam się na podwórku zobaczyłam taką scenkę: schodzi Mama z kanapkami dla
          mnie i idzie ten rzekomo umarły sąsiad ze smieciami. Mama zaczęła drzeć się w
          niebogłosy, na co facet także rozdarł się rzucił śmieci na ulicę i oboje
          rozpierzchli się do swoich domów w popłochu:-PPP

          * zawsze słuchałam w radio bajek dla dzieci. kiedyś nagrałam sobie na kasetę
          magnetofonową pewną bajkę o pajączku;). Na drugi dzień rodzice rozważali kupno
          magnetowidu i ja się bardzo ucieszyłam, że w końcu tego pajączka zobaczę:-)))

          * jak tato złowił ryby podczas wakacji i je skrobał, to na mnie spadło kilka
          łusek i się mi przykleiło do ręki. Wtedy dowiedziałąm się, że zamienię się w
          rybę. Z rykiem pobiegłam pożegnać się z rodziną:)))

          * moja mama podczas wakacji chciała wysiąść z łodki, bo jej się wędkowanie z
          ojcem znudziło. Nogi zostały w łódce, głowa na pomoście, w końcu nogi plumknęły
          do jeziora i tak wisząc mama darła się, że się topi. Dopiero niedawno
          zrozumiałam, że to troszkę naciągana historia:-))))

          pzdrwiam
          świetny wątek!LOL
          • Gość: dddea Re: moje przypadki IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 28.12.05, 14:31
            acha, jeszcze jedna story z moją mamą:

            szła zamyślona do domu, a mój ojcec założył maskę na twarz - wiecie, taką jak za
            PRL-u dla Mikołaja, okulary, nos i wąsy. Mama weszła, popatrzyła, powiedziała
            przepraszam i wyszła:)))
        • Gość: croyance Re: z koleda Bog sie rodzi. IP: 86.29.156.* 16.05.07, 17:36
          Ja myslalam bardzo dlugo, juz bedac w UK, ze zamiast "jacket patato"
          jest "jacked patato". Jakos sobie nie skojarzylam tego "jacket", a to takie
          proste przeciez :-/
          Dotarlo do mnie dopiero, kiedy powiedzialam do faceta, ze musimy "jack patatoes
          for dinner" (w sensie, upiec :-D)
          Inna rzecz, przekonana bylam do niedawna, ze Peak District to Pig District.
          Mialam nawet cala teorie, ze mieszkali tam bardzo bogaci farmerzy, ktorzy
          wzbogacili sie wlasnie na hodowli swin :-D
          • Gość: croyance Re: z koleda Bog sie rodzi. IP: 86.29.144.* 22.08.07, 19:51
            W dodatku napisalam z bledem, a mialo byc 'potato' :-O
            • pierwszy_poruszyciel Re: z koleda Bog sie rodzi. 27.11.08, 03:56
              i w dodatku baked...
    • anika1983 słonina 28.12.05, 16:56
      a ja jak byłam mała, to myślałam, że słoninę się robi ze słoni :)
      p.s. to nie dlatego śledzie są słone?
      • alaskahuska Re: skojarzenia 28.12.05, 19:35
        Moja córka w wieku 12 lat odkryła, że laska, której używają górale nazywa się
        ciupaga, wcześniej była przekonana, że ..." maciuga "/od maczugi/:)
        Ja kiedy byłam małą dziewczynką długo myślałam, że karty się "kasuje", a nie
        tasuje.
        Byłam też świadkiem rozmowy prowadzonej przez dwa zgorszone "moherowe berety",
        i jeden mówił do drugiej: a wie pani, że ci Kowalscy nie mają ślubu i żyją
        w "kombinacie" /zapewne chodziło im o konkubinat/.
        Pewna osoba podpisuje się nickiem "kuszący witas", zawsze pierwsze skojarzenie
        jak to czytam to: "wiszący k...s":)))
        Nie potrafię też wymawiać inaczej nazwiska Tusk jak "task", Donald
        Task. "Tusk" /z ang. kieł, od tytułu utworu Fleetwood Mac/, a to pewnie przez
        to imię:)))
        • yabol428 Re: skojarzenia 16.03.06, 20:16
          > Nie potrafię też wymawiać inaczej nazwiska Tusk jak "task", Donald
          > Task. "Tusk" /z ang. kieł, od tytułu utworu Fleetwood Mac/, a to pewnie przez
          > to imię:)))

          Ja też to miałem - gdy pierwszy raz, jeszcze na początku lat '90, zobaczyłem w gazecie to imię i nazwisko, pomyślałem że to jakiś Amerykanin i nawet zastanawiałem się, z jakiej racji Amerykanin zakłada partię w Polsce.
    • Gość: madzia Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.12.05, 16:55
      Ja myslalam, ze w piosence z Domowego Przedszkola: 'domowe przedszkole
      wszystkie dzieci kocha i chce byscie takze kochali je troche' jest
      tekst 'kochali jetroche'. Pamietam jak moja mama myla naczynia, a ja przyszlam
      strasznie przejeta i zapytalam: 'Mamusiu, a co to jest Jetrocha'?
    • Gość: madzia Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.12.05, 16:57
      W przedszolu spiewalismy taka piosenke: "rolnik sam w dolinie, rolnik sam w
      dolinie'. Ja wydzieralam sie na cale gardlo: 'rolnik w Sandolinie', a poterm
      pytalam mamy gdzie jest ten Sandolin.:D
    • Gość: gonia Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.w83-201.abo.wanadoo.fr 30.12.05, 13:09
      coupe(nie wiem czy dobrze napisane) to samochód bez dachu. Ale już tak nie myślę
      • Gość: czarna Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.toya.net.pl 15.03.06, 21:28
        Ja jak byłam młodsza, ukąsiła mnie osa. Uznałam, że na pewno umrę i zaczęłam
        wrzeszczeć na całą okolicę, że czeka mnie śmierć w takim młodym wieku.
        Brat znajomej uważa,że Budka Suflera śpiewa: "Łopotanga trzeba dwojka"
        Kiedyś była piosenka Kylie Minogue "I should be so lucky" moja babcia
        zinterpretowała to jako "Ajszu piesonaki" przy czym piesonaki to chyba jakieś
        zwierzę.
        Moja siostra kiedyś zamiast "Panie dobry jak chleb" śpiewała "Panie dobry jak
        lew".
        Kiedyś długo padało i przybita powiedziałam, że Pan Bóg chyba chce zrobić drugi
        Potop. Moi rodzice powiedzieli, że przecież Bóg przysiągł, że nie ukaże tak
        więcej ludzkości, odparłam na to, że:"Jest już stary, mógł zapomnieć."
        Ja zamiast "Na cud Jonasza" śpiewałam "Cud Judasza" i nie rozumiałam co jest
        cudownego w tym, co zrobił Judasz.
        Kiedyś zauważyłam, że w podręczniku od biologii jest rysunek dziobaka, a nie ma
        zdjęcia. Moja koleżanka odpowiedziała, że to dlatego, że dziobaki nie
        istnieją...
        Ojciec znajomej płytę zespołu Coldplay podpisał Cold Plate(ang.zimny talerz) :D
        Dawno temu myślałam, ze Marcin Daniec i Jerzy Kryszak to ta sama osoba.
        Jak miałam jakieś 5 lat uważałam, że pocałunek i seks to to samo. Zrobiłam
        siostrze straszną awanturę jak ją przyłapałam na całowaniu ze swoim chłopakiem.
        • magdaksp Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 15.03.06, 21:57
          moja siostra opwiada ta historie znajomym i nikt nie wierzy ze to było
          naprawde.no wiec mówi sie ze jak sie wsiada do taksówki to te 5 czy 6 złotych
          na liczniku jest za tzw.trasnięcie drzwiami.więc po któreyms wsiadaniu do
          taksówki pytam sipstry "kasi aprzeciez ja styaram sie nie traskac drzwiami a ta
          kasa jest na tym liczniku,jak to tak?!"oczywiscie reakcja mojej siostry była
          taka ze nie uwierzyła ze mozna cos takiego wymyslic.wkazdym razie mam 21 lat i
          dopiero od ok.3 znam prawde:)pozatym bałam sie przekłucia uszu tzw.pistoletem
          bo bałam sie ze oni ztak daleka strzelają.ale to było dawno:)
          • dorotaniejest Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 15.03.06, 23:15
            z czasów, gdy na topie było Modern Talking, spiewający min. "you`re my heart,
            you`re my soul", chłopcy z pobliskiego technikum zadawali szpanu, chodząc z
            wlączonym magnetofonem i zawodząc: "ja ma ha, ja ma so!"

            moj kilkuletni syn w wieczornej modlitwie powtarzał niezmiennie: "i nie wódź
            nas na POKRUSZENIE". nie miałam serca tego poprawiać, aż w końcu dorósł coś mu
            zaczęło nie grać :-)
            • Gość: kim Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 10:44
              ...moja córa lat 7 mówi :I nie BRUDŹ nas na POKRUSZENIE...
        • Gość: invisible Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.ols.vectranet.pl 18.04.07, 20:38
          > Kiedyś była piosenka Kylie Minogue "I should be so lucky" moja babcia
          > zinterpretowała to jako "Ajszu piesonaki" przy czym piesonaki to chyba jakieś
          > zwierzę.

          Ja z kolei slyszałam "ajszu pisolaki" i zastanawiałam się, co to takiego te
          pisolaki :)
          • Gość: Wojtuś Spopielnik No... ale teraz juz wiesz IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.07, 00:42
            ...co to PiSolaki?
            • Gość: hehehe Re: No... ale teraz juz wiesz IP: 149.55.30.* 12.06.08, 12:37
              I shoot PISolaki , heh!
    • Gość: egot Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 23:25
      Kiedyś źle interpetowałam słowo kołacz.

      Myślałam sobie bez pracy nie ma kołaczy i rozumiałam przez to to, że bez pracy
      nie ma ludzi odważnych, dzielnych i wielkich (takich na kształt wilkołaka,a
      raczej takich pozytywnych wilkołaków).
      • naise Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 16.03.06, 23:02
        Też nie wiedziałam co to 'ptanoc' z piosenki z Domowego Przedszkola.
        Podobnie była piosenka ze słowami: 'do Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga'
        i byłam święcie przekonana że ten Wojtuś w popielniku siedzi.
        Jeszcze jak byłam mała to babcia wykręcała mi numer do zegarynki żeby mnie
        czymś zająć, i zawsze myślałam że po drugiej stronie siedzi pani i czyta co
        chwila nową godzinę. Wiele razy chciałam sprowokować panią żeby ze mną
        porozmawiała, raz nawet ją wyzwałam od głupich, ale nic nie dało :/
    • Gość: takietam Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.chello.pl 17.03.06, 13:51
      Zamiast "chwała na wysokości" do 15 r.ż śpiewałam "chwała na wyspach kości"
      • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 13.02.07, 13:28
        Gość portalu: takietam napisał(a):

        > Zamiast "chwała na wysokości" do 15 r.ż śpiewałam "chwała na wyspach kości"

        A mój kuzyn śpiewał "trawa na wysokości".
    • Gość: mamaa Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.czest.pl 18.03.06, 11:06
      Mój mąż bardzo długo myślał, że napis na kartonach w których przywoziło się
      telewizor czy lodówkę "Handle with care", oznacza - ostrożnie w handlu.
      • Gość: mimi Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.chello.pl 18.03.06, 20:29
        Jak byłam mała to wmawiałam kuzynom, ze ksiądz który właśnie odwieził moją
        babcie mnie urodziła, oni na to- ze ochrzcił, a ja-że urodził, itd
    • Gość: ola Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 21:01
      znajoma mojej mamy kupiła w aptece witamine C 0,2 (mg bodajże) i była pewna ze
      jej dwutlenek węgla sprzedali:)
      • Gość: Marek dwutlenek... IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.06, 23:54
        to czeste (podobno) skojarzenie (bo ludzie czytaja "ce-o-dwa" zamiast "ce-zero-dwa")
        A ja jak bylem maly to myslalem ze mowi sie "utlenek węgla", a nie "dwutlenek".
        • karioka1985 Re: dwutlenek... 20.03.06, 00:22
          jakiś czas temu moja mama zapytała mnie co to teraz za piosenki puszczają??
          takie nie cenzuralne. no to sie pytam, ale o co chodzi. na co moja mama: no bo
          słysze ciągle taką polską piosenke co w niej śpiewają fuck you, fuck you. za
          chiny nie mogłam załapać o co jej chodzi. aż któregoś dnia słucham radia, a
          mama: o, to ta piosenka...wiecie co to było?? "jak zapomnieć" jeden osiem l i
          fragment: tak już, tak już...
          normalnie umarłam...
        • Gość: luukasz4 Re: dwutlenek... IP: *.med.uni-heidelberg.de 15.08.07, 09:36
          Bo mowi sie ce o dwa, o to tlen, a nie zadne zero.
          • Gość: ja :) Re: dwutlenek... IP: *.play-internet.pl 12.07.13, 23:12
            Z tym C "zero" 2 to chodzi o czytanie na opakowaniu od tego węgla, a nie o CO2
    • Gość: ola Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.06, 14:30
      jak byłam całkiem mała to myślałam że cała muzyczka która leci w radio mieści
      się w kontakcie, a radio to tylko taki głóśniczek;), zmieniłam zdanie jak
      wsadziłam gwożdzie do kontaktu żeby posłuchać sobie muzyki bez sprzętu
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 07.06.06, 16:44
      Jako dziecko myślałem że mówi się "znaki z odiaku" tzn. że te znaki zrobione są z jakiegoś materiału, który nazywa się "odiak".
      • Gość: qronix Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.aster.pl 29.06.06, 21:34
        Jako dziecko myślałem, że film piekna i bestia opowiada o pięknej Ibestii
        (ibestia jako rodzaj bestii).
        Dopiero jak obejżałem film zmieniłem zdanie
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 12.06.06, 01:04
      Gdy pojawiły się pierwsze reklamy telefonów komórkowych, myślałem że Motorola
      to jest inna nazwa na telefon komórkowy ogólnie, a nie jedna z marek.
      • ashton Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 12.06.06, 09:09
        Do drugiego roku studiów pewna byłam, że "krowa" oznacza markę wódki, podobnie
        jak "bols" czy "żytnia", tyle że jakiejś podlejszej...
    • int1 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 12.06.06, 14:16
      strasznie się przyznać...
      myslałam w 4kl. podstawówki, że widok na gwiazdy u nas, w Polsce jes taki sam
      jak np. w Stanach (tok myślenia: jak u nas dzień, to gwiazdy są u tych, co noc,
      +ruch obrotowy ziemi i tak jakoś wyszło)
    • ff81 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 14.06.06, 18:39
      Rany :) świetne. jak ja byłam mała i leciała w tv panorama to myślałam że tak
      nazywa się prowadzący (Pan Orama). Jak byłam młodsz to myślałam też że
      ziemniaki sieje się z ziarenek tak jak marchewkę . Natomiast tak się ciekawie
      złożyło że w ciągu ostatniego roku miałam okazję tłumaczyc mężowi że sarny i
      jelenie to nie jest jednak para , i że kura może znieśc jajko sama z siebie :D
      • ariwederczi Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 14.06.06, 19:49
        > ... że kura może znieśc jajko sama z siebie :D

        MOŻE???
        • quetta Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 11.12.07, 18:56
          Kiedyś w ramach obchodów dni miasta miał wystąpić w mojej miejscowości zespół
          Oddział zamknięty. Byłam święcie przekonana, że zespół jest tak znany, że
          potrzebne są specjalne środki ochrony. Powtarzałam koleżankom: Tak, będą
          występować i będzie oddział zamknięty.
Pełna wersja