błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że...

    • ff81 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 14.06.06, 18:47
      aaa i jeszcze myślałam że psy wąchają się nawzajem pod ogonami bo ciekawe są co
      jedli ich koledzy psy ;):):)
      • paniter Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 28.06.06, 18:38
        A jak nazywa się Wojtuś z "na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga"?

        Spopielnik
        • Gość: ania Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 18:59
          a ja kiedyś widziałam Mikołaja...Mama kazałam mi siedzieć w oknie i wyglądać
          pierwszej gwiazdki. No i zobaczyłam Go...Leciał wysoko po niebie, slalomem, z
          zaprzęgiem reniferów...Teraz mam 29 lat, ale do diaska, wciąż jestem prawie
          przekonana, że naprawdę go widziałam!!!
          I co Wy na to? Może główkę powinnam sobie zbadać?:)
          • the_dzidka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 29.06.06, 11:47
            > I co Wy na to? Może główkę powinnam sobie zbadać?:)

            Alez skąd!! ja tez kiedyś widziałam Mikołaja, a raczej Gwiazdora. Leciał na
            saniach bez reniferów, stad wniosek, że to był Gwiazdor, bo ubogiego Mikołaja
            nie stać byłoby na taką automatic brykę.

            (bez żartów, do dzisiaj mam przed oczami te sanie, choć 30 lat minęło. To był
            Gwiazdor i już!!)
    • Gość: titta Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.botany.gu.se 29.06.06, 22:55
      Nie moje i wiem, ze nieladnie smiac sie z bliznich ale...
      Kiedys dziewczyny wynajmujace moje mieszkanie zadzwonily, ze jakas rura w
      kuchni jest do wymiany. Pekla, cieknie ale opanowaly sytuacje. Przyjechalam,
      obejrzalam i...do dzisiaj sie smieje: Taka zolta rurka doprowadzajaca gaz (!)
      do kuchenki byla cala obklejona tym czyms do uszczelniania rur. Okazalo sie, ze
      kapalo (bo sasiad powyzej zalal mieszkanie), a wiadomo, jak kapie to cos nie
      tak z rura :)
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 23.09.06, 11:22
      Mając lat kilkanaście, zobaczyłem gdzieś wydrapany napis KS APATOR TORUŃ.
      Nie wiedziałem jeszcze wtedy, że jest taki klub sportowy, więc przeczytałem ten
      napis tak: KS. A. PATOR to znaczy myślałem, że jakiś ksiądz z Torunia o
      nazwisku A. Pator się tam podpisał. Tylko zdziwiło mnie, że ksiądz uwiecznia
      swoje nazwisko w ten sposób.
      Dopiero gdy pochwaliłem się ojcu swoim odkryciem, on wyprowadził mnie z błędu.
    • devil_ka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 15.10.06, 17:43
      Uhm...glupio sie przyznac ale jak bylam nastolatka myslalam ze wibrator to
      jakis rodzaj fajnej suszarki do wlosow
    • Gość: smietanka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.range86-129.btcentralplus.com 11.11.06, 03:08
      swietny !
    • mimbla.londyn Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 11.11.06, 03:34

      • kicior99 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 13.06.10, 12:44
        i dobrze myślałaś,. mam taki pstryczek...
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 09.04.07, 11:45
      W okresie "pomarańczowej rewolucji", gdy zaczęto w mediach mówić o Ukrainie,
      długo myślałem, że Juszczenko i Janukowicz to ta sama osoba, ponieważ: obaj
      mieli tak samo na imię, obaj byli kiedyś premierami Ukrainy, a jeszcze - zanim
      Juszczenkę truto - to wyglądali też dość podobnie. Dlatego dziwiłem się, że
      pokazują tą samą osobę, a przedstawiają jako przywódców przeciwnych obozów
      politycznych :) Dopiero po truciu Juszczenki zacząłem ich odróżniać.
      A z polskimi politykami tak samo miałem, jeśli chodzi o dwóch panów Kamińskich z
      PiS - jeden to ten grubas, który jeździł do Pinocheta, drugi to ten okularnik od
      walki z korupcją. Całe lata myślałem, że to jest jedna osoba, która się zajmuje
      tymi wszystkimi sprawami i kojarzyłem ją z wyglądem tego pierwszego. Dopiero jak
      powstało to biuro antykorupcyjne, zaczęli pokazywać w mediach również tego
      drugiego i ze zdumieniem przekonałem się, że to jest inna osoba.
    • Gość: k. Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 15:00
      Gdy byłam mała, zapytałam się, dlaczego brzozy mają białą korę (a było to w
      zimie). Tata odpowiedział, że na zimę maluje się je białą farbą. Wierzyłam do
      lata...

      Przez jakieś 20 lat myślałam, że puścić pawia to znaczy mniej więcej "pozbyć się
      gazów". Długo nie dałam się przekonać, że jednak nie o to chodzi.

      Przez kilka lat byłam przekonana, że w piosence Bajmu leci taki tekst: Jesteś
      żaglem, szalonym maglem.." i wyobrażałam sobie biały magiel pędzący po morzu.
      Specjalnie mnie to jakoś nie zastanawiało. (jesteś żaglem, szalonym wiatrem). A
      nie byłam wtedy nierozgarniętą kilkulatką.

      No i tez przez jakieś 20 lat słyszałam "jadą w saniach panny, przy nich jadą
      siki". W końcu zapytałam kogoś, o co w tym chodzi :))
    • agnieszekp Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 12.04.07, 10:41
      mój brat był pewien, że SCIENCE FICTION TO "zając fikszyn"....
      • Gość: czeremcha7 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 14:18
        moja siostrzenica mówiła "Cztery pory roku i Waldiego". Mamy kolegę Waldka na
        którego mówimy Waldi i ona myślała, że to chodzi o niego
        • Gość: monia Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: 195.205.190.* 18.04.07, 15:22
          Byla dawno temu piosenka, w ktorej byl wers "czy to jawa, czy sen" , oj dlugo
          sie zastanawialam co to jest jawaczy sen
    • roberrtos Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 20.04.07, 21:04
      Kiedys byla taka piosenka (nie pamietam tytulu), gosc spiewal "pedze do ciebie
      swiatlowodem" i moja kolezanka myslala ze on spiewa "pedze do ciebie swiatlo,
      wode..."
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 22.04.07, 13:29
      Jak w telewizji pojawiły się pierwsze programy Miodka, to myślałem że jest to
      jakaś parodia programu naukowego. Doprawdy, nie mieściło mi się w głowie, że
      można na poważnie z takim przejęciem mówić o gramatyce.
    • misscraft Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 22.04.07, 14:52
      Kiedy szłam do komunii i jeszcze bawiłam się Barbie ubrałam ją w białą sukienke,
      była za krótka na ślubną więc powiedziałam, że w takim razie ona też będzie
      komunistką;] nie rozumiałam jeszcze wtedy czemu wszyscy się śmieją.
      • Gość: ja Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.dialog.net.pl 22.04.07, 16:27
        Jak byłam mała, to mi wmówili , że jak sie wypije szklankę octu to się zachoruje
        na białaczkę ( dalej nie wiem czy to prawda ;) )
        • Gość: a ja Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 23:01
          a ja nie wiem czy juz pisalam, ale do ok 15 roku życia myslalam ze tylko ja sie
          zalawiam i sobie mysle jak ci ludzie moga tak wszystko zrobic-w filmach, w
          kazdym domu jest kibelek i to wszystko dla mnie ,zebym sie nie dowiedziala o
          tym. moj synek 6 lat mowi na zakonnice-papieżyce.kiedys na swieto zmarlych
          powiedzial na klerykow i ksiezy na cmentarzu w procesji : "oooo ile papieży" a
          jak mowi paciorek też przekręca"módl się za nami grzecznymi","i nie budź nas
          na poguszenie" ,"szczerz duszę" itd.
          też myślałam ze ananasy rosna na palmach , a cukier jest waniliowy a nigdy nie
          przeczytalam dokladnie że to wanilinowy.
          • Gość: bleeee ...cukier waniliowy iiiiiii;) IP: *.lanet.net.pl 22.05.07, 19:25
            "...a cukier jest waniliowy a nigdy nie przeczytalam dokladnie że to wanilinowy..." iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ;) o rany ja już myślałam, że nie nauczę się niczego nowego - aż pobiegłam do kuchni popatrzeć czy się tu ktoś nie przejęzycył i wygrzebałam cukier waniLINowy, ale jaja :D
    • bryzg1 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 16.05.07, 15:34
      A ja, jak miałem mniej więcej 5 lat, chciałem koniecznie zostac krawcem jak
      dorosnę. Myślałem, że krawiec zajmuje się puszczaniem latawcy - nic nie robi
      cały dzień tylko te latawce puszcza.
    • anka_2i9 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 16.05.07, 21:27
      Kiedys moja koleznak na historii odpowiadając powiedziała tak:
      I WTEDY HENRYK IV WYPOWIEDZIAL SLYNNE ZDANIE "PARYZ WART JEST MYSZY"
      ..oczywiscie mialo byc ....wart jest mszy .... wszyscy padlismy ze smiechiu na
      ziemie
      • Gość: Bara Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 15:56
      • Gość: Bara Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 15:59
        Jest taka piosenka zespołu Łzy w której refren zaczyna się "A jednak są łzy
        szczęścia, które spływają z oczu mych...". Dopóki nie przeczytałam tego tekstu w
        interencie zupełnie nie mogłam pojąć sensu tej piosenki, bo dla mnie to zawsze
        brzamiało "A jednak są NIESZCZĘŚCIA, które spływają z oczu mych..."
    • Gość: ja Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.centertel.pl 20.05.07, 16:00
      a moja kolezanka do 13 roku zycia zamiast 'zakręcona, zakręcona' śpiewała 'co
      na zakręt, co na zakręt' :D
      • necat Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 21.05.07, 14:12
        * byłam w szkole podstawowej (druga, moze trzecia klasa) często po szkole
        chodziłyśmy z koleżanką na spacery, na jednym z nich zgłodniałyśmy, nie
        miałyśmy zbyt dużo kasy, ale zobaczyłyśmy wyjątkowo tanie bułki w sklepie, pani
        powiedziała: "ale tpo są czerstwe bułki" "nic nie szkodzi" odpowiedziałam :) no
        i się dowiedziałam co znaczy - czerstwa

        * na cmentarz mówiłam "smętarz" - byłam przekonana i tłumaczyłąm wszystkim, że
        tak jest poprawnie bo tam jest smętnie

        *już było: tez tłumaczyłąm rodzicom, że ja się plenie, a nie seplenie, bo
        przecież nie plenię sobie tylko w ogóle :)

        * jakiś czas temu graliśmy ze znajomymi w państwa-miesta, mieliśmy
        kategorie "znany człowiek", literka Ł - koleżanka napisała Łoś... pytamy kto
        to? a ona - no ten z teleexpresu:) (Orłoś oczywiście)

        *inna moja koleżanka była do niedawna przekonana, że refren "Bo jo Cię kochom" -
        jest "boją się, bo on" mówi, że wiedziała, że to bez sensu, ale tak słyszała i
        już:)

        * a jeszcze inna wiedziała, że zupę się robi na mięsie, więc postanowiła
        zrobić - z kotleta schabowego, który już był panierowany i usmażony (rzecz się
        działa już na studiach)

        *też było: w dzieciństwie byłam pewna, że każda rzeka to Wisła.

        * byłam pewna, że wszyscy myślą po polsku i sobie tylko tłumaczą w głowie na
        inny jezyk, zresztą długo się zastanawiałam w jakim języku się myśli, gdy się
        wyjedzie :)

        * w LO miałam koleżankę, ktora kłóciła się z nami, że włosy rosną nie od głowy
        tylko od końca, od farby nie ma odrostów tylko się zmywa przy głowie, a dredy
        się przy głowie rozplątują.
        • Gość: iw Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.range86-139.btcentralplus.com 21.05.07, 15:43
          * tu po zakonczeniu komunizmu, kiedy w sklepach zaczynaly pojawiac sie
          egzotyczne owoce, natknelam sie w malym warzywniaku na kiwi - napisane byluo
          jak byk:OWOC KIWI. bylam przekonana, ze to jajka ptaka - nielota kiwi (ksztalt
          sie zgadzal) tylko zastanawialo mnie dlaczego sprzedawane sa w warzywniaku...

          *moja kolezanka lat ok 27 mysli ze koleiny na drogach to sa WYKOLEINY. Nic nie
          jest w stanie jej przekonac - przeciez przez to mozna sie wykoleic
          samochodem....
        • Gość: furtive_kitten Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.de.ibm.com 10.08.07, 14:49
          Dredy faktycznie sie 'rozplatuja' przy glowie, jak wlosy
          odrastaja :)

          Dziecieciem bedac, myslalam, ze niektorym ludziom brwi rosna (tzn.
          ukladaja sie) na zewnatrz, a innym w kierunku nosa. Nie mam
          pojecia, skad mi sie to wzielo.

          Tudziez smiertelnie obrazilam sie na moja mame, ktora na
          pytanie 'jaka to jest 'dowolna liczba'? ' odpowiedziala 'jaka
          chcesz'. Bylam pewna, ze jest taka okreslona liczba, a mama sie ze
          mnie nabija :D
    • szmydzik Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 07.07.07, 16:32
      a mnie dopiero teraz oswiecilo (teraz, doslownie 2 minuty temu) ze krje Beneluxu
      to: Belgia (Belgium),Holandia (Netherlands) i Luksemburg (wiadomo) BE-NE-LUX. O
      matko... Nie wiem, co myslalam wszesniej, ze to jakies osobne panstwo chyba...
    • Gość: foxy_lady Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: 217.153.164.* 23.07.07, 23:38
      up up up!!!
      • valiumroche Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 04.08.07, 02:39
        ostatnio zostałam oświecona w sprawie jabłek - gdy kupuję jabłka np. wczesnym
        latem to SĄ TO JABŁKA ZESZŁOROCZNE.
        jablka są podstawą mej diety i powyższy fakt był dla mnie szokiem.


        sprawa druga:
        do 24 kwietnia tego roku nie zdawałam sobie sprawy, że polska jest w unii eur.

        sprawa trzecia:
        do 11 roku życia czekalam, aż wyrośnie mi penis...

    • Gość: niebieska Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:06
      Tramwaje poruszają sie na prąd. Zamykałam ze strachu oczy gdy tata
      wioząc mnie samochodem najeżdżał na tory. Byłam przekonana ze porazi
      nas prąd... W końcu wydedukowałam że to strasznie głupie było, bo
      przecież opony są gumowe i nie przewodzą prądu:) Do 16 roku życia
      chodziłam po mieście przekonana że nadepnięcie na tory grozi
      porażeniem. Byłam w szoku gdy zaobserwowałam że ludzie chodzą po
      torach tramwajowych i nic im nie jest. Musiało to komicznie wyglądać
      kiedy w centrum Łodzi wreszcie odważyłam się i z niedowierzaniem
      deptałam po torach...
    • kolejny_forumowicz Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 15.08.07, 09:40
      moja siostra jak była mała to mówiła raz "naparstek" a raz "napletek"
      (oczywiście chodzi zawsze o naparstek)...
      • Gość: lenka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.mofnet.gov.pl 22.08.07, 07:28
        1.Myślałam, że jak się do kogoś zadzwoni domofonem, to to mieszkanie
        zjeżdża na poziom klatki schodowej i można wejść bezpośrednio do
        tego mieszkania...
        2.Kiedyś u mojej babci w domu był pokój, w którym oprócz normalnych
        drzwi były drzwi bez klamki(dawniej łączyły one z drugim pokojem);za
        tymi drzwiami był oczywiście pokój, a dla mnie te drzwi były bardzo
        tajemnicze i myślałam, że tam jest taki obskurny ciemny bar, w
        którym siedzą żule i żłopią piwsko...
        3.Zakonnice są łyse i dlatego noszą welony; jakież było moje
        zdziwienie gdy zobaczyłam trochę włosów na skroniach zakonnicy...
        4.Kiedyś mój wujek opowiadał mojemu tacie jakiś film, i cały czas
        mówił że jakiś gość coś tam robił w tym filmie a potem że inny gość
        zrobił coś innego i ja się zastanawiałam kto to jest ten gość?
        5.Czasami sobie wyobrażałam, że wszyscy zamienią się w potwory i
        będą mnie męczyć, a ja nie będę mogła nic zrobić, nie będę mogła
        nawet umrzeć i będę musiała tak żyć samiuteńka z tymi potworami.
        6.Żmije/węże to takie duże dżdżownice.
        7.Jak jechałam samochodem z rodzicami, to drzewa przed nami
        uciekały...
        8.Jak byłam w przedszkolu i skończyłam i miałam urodziny, to potem
        sobie ubzdurałam, że ja już jestem starsza od innych dzieci i
        powinnam być w wyższym oddziale (w marcu...) i chodziłam i się
        każdemu chwaliłam że ja już jestem starsza od nich.
        9.Myslałam, że jak się kogoś bije "z bani", to czołem o
        czoło...Dobrze, że mnie chłopak uświadomił, jak ma byc, bo w razie
        w...
        10.Myślałam, że każde słowo w każdym języku znaczy coś innego, tzn
        chodzi o to, że np. słońce po angielsku to jest sun, ale np. w
        niemieckim sun to juz nie znaczy "słońce" tylko coś zupełnie
        innego.Pytałam mamę: Jak jest love po chińsku?
        11.Na długopis mówiłam "dubokis" i wiecznie mnie wszyscy poprawiali
        i pewnego dnia mówię do mamy: "Juz wiem jak się mówi: mówi się
        DŁUBOKIS!"
        12.Ponadto na biustonosz mówiłam listonosz, a na doniczkę dolniczka.
        Strategia kojarzyła mi się z czyms straszliwym, no bo "strach"
        i "tragedia". Myślałam do niedawna, że jeśli antykoncepcja jest
        zapobieganiem ciąży, to koncepcja jest dążeniem do zajścia w
        ciąże...hihihih A i jak ktoś był przy kości, to znaczy, że
        chudy...no logiczne.
        13.Gdy na jakimś filmie sensacyjnym policja wzywała posiłki...po
        jaką cholerę im teraz posiłki?????????
        14.Słoń je trąbą, tzn tymi dziurkami, nie docierało do mnie, że on
        ma pyszczek. A te dwie plamy, które orki mają na głowie, to są oczy.
        15.Im facet jest starszy, tym większego ma ptaka...:D:D (tzn że
        takie dziadzie mają największe)
        16.Kiedyś powiedziałam koleżance, że ksiądz ma sukienkę, a ona
        powiedziała, że mam grzech.
        17.Wyobrażałam sobie Amerykę jako Afrykę, czyli dziki busz z gołymi
        murzynami, gdzie nie ma wody a ludzie mieszkają w
        szałasach.Zdziwiłam się, gdy dziadek pokazywał mi zdjęcia, a tam
        budynki, samochody, ulice...
        18.Bałam się wdepnąć w kałużę, bo byłam przekonana, że to są
        głębokie dziury..
        19.Kiedyś mama wysłała mojego brata, żeby zaszedł po mnie do mojej
        koleżanki. Gdy zapukał do drzwi, babcia tej kolezanki zapytała "Kto
        tam?" Odpowiedź: "Brat mojej siostry."
        20.Jak była moda na takie kolorowe żyłki, tzw. meksykanki, moja
        kuzynka (5 lat) chciała sobie takie kupić. Jej brat dał jej
        pieniądze i powiedział: "Idź do kiosku i powiedz, że chcesz gumki na
        penisa." I poszła. Gumek nie dostała...
        21.Z tą samą kuzynką i z rodziną byłam na jakimś koncercie
        plenerowym czy coś...Wujek wziął ją na barana, żeby lepiej widziała,
        a kuzyneczka na całe gardło:"Patrzcie, siedzę na baranie!!!" :D:D:D
        22.Kolega mi opowiadał, że jak był mały, to ze swoimi kolegami kradł
        w nocy benzynę z jakiegoś żuka. Podstawili jakąś miskę pod samochód
        i zapałkami sprawdzali, ile już naleciało...
        23.Jak byłam mała, to na jakiejś rodzinnej imprezie palili zimne
        ognie. Ja miałam wtedy 3 lata, kuzyn zapytał, czy chce potrzymac
        zimne ognie. Oczywiście, że chciałam...a że to były ZIMNE ognie,
        więc smiało chwyciłam drucik otwarta dłonią... ten sam kuzyn dał mi
        kiedyś zabek czosnku, twierdząc, że to guma do żucia.

    • furtive_kitten Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 22.08.07, 08:25
      ...'zielony dach' to dach z zielonych dachowek, a nie pokryty
      roslinnoscia. Ale szybko sie douczylam :)
    • nessie-jp Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 23.08.07, 20:03
      Językowo będzie:

      - gdy uczyłam się liczyć, byłam święcie przekonana, że nie ma liczb powyżej 100
      i jest to liczba najwyższa. Potem przeżyłam ogromny szok, gdy zobaczyłam w
      książce strony o numerach powyżej 100...

      - jako dziecię małe byłam przekonana, że w obcych językach używa się tych samych
      słów, co w polskim, tylko mają inne znaczenie. Potem obejrzałam 'Muppet Show' i
      poszłam się mamie poskarżyć, że oni jakieś głupoty mówią, nic nie można zrozumieć!

      - jako dorosła i wyedukowana lingwistka byłam święcie przekonana, że cmentarz to
      angielsku to jest 'cementery' i uparcie to N wstawiałam, nawet jak mi Word
      poprawiał na wersję prawidłową, bez N...

      - w dniu matury z polskiego uświadomiłam kolegę, co to jest 'bieżąca woda'. Był
      pewien, że chodzi o wodę gorącą, no bo zawsze się mówiło, że biedacy nie mieli
      NAWET bieżącej wody, znaczy gorącej, no bo jakiejżby innej?


      Z zupełnie innej beczki, czyli skojarzenia modułu sprawdzania pisowni w Wordzie.

      Otóż świeżo zainstalowany Word zawsze usiłuje mi poprawiać wszystkie słowa
      'kliknąć' na 'kwiknąć', a 'mobilny' na 'mogilny'...
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 17.10.07, 00:58
      Słowo "bikini" całe lata kojarzyło mi się z czymś zdecydowanie
      negatywnym, a to za sprawą przeboju Republiki "Śmierć w bikini",
      który usłyszałem mając lat 10 i to powtarzane wielokrotnie "bikini
      śmierć, bikini śmierć" tak mi weszło w pamięć. Byłem zszokowany, gdy
      po latach dowiedziałem się, że chodzi tylko o strój kąpielowy...
      • Gość: mycha Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.chello.pl 21.10.07, 00:01
        1. Mój Ś.P. Pradziadek miał zwyczaj mówić: Anioł Pański ZMAJSTROWAŁ
        Pannie Maryi i ZWALIŁ TO na Ducha Świętego...
        2. Jak byłam mała, to myślałam, że sex to to samo co przytulanie

        Fajnie, że wątek uległ reaktywacji
        Pozdrawiam
        • Gość: niezdecydowana Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.centertel.pl 23.10.07, 14:51
          myślałam ze aforyzm "pijąc cudze zdrowie psujemy własne", oznacza
          nie to ze alkohol nam szkodzi, tylko ze psujemy je bo w tym momencie
          moglibysmy pic za swoje :P
          • Gość: jajahjajs że złamana noga... IP: *.staffs.ac.uk 24.10.07, 03:14
            chyba tego jeszcze nie pisałam... otóż jak byłam mała raz moja mama potknęła się czy cośtam i powiedziała do taty że chyba złamała nogę - byłam śmiertelnie przerażona bo myślałam że to znaczy że noga jej się złamała w pół i odłamana połowa zaraz odpadnie, myśł o tym zmroziła mi krew w żyłach no i poza tym nie chciałam żeby mama była bez nogi ale jak po dłuższej chwili jej nie odpadła na podłogę odetchnęłam z ogromną ulgą że jednak nie złamała hehe
      • Gość: Marek Bo to JEST cos negatywnego IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.07, 03:25
        yabol428 napisał:

        > Słowo "bikini" całe lata kojarzyło mi się z czymś zdecydowanie
        > negatywnym

        Bikini to wyspa na której Francuzi testowali bomby atomowe. A nazwa stroju kapielowego pochodzi własnie od tej wyspy.
    • marcelmilau moje błędne skojarzenie a raczej wyobrażenie... 28.11.07, 20:39
      Na wstępie gratuluję tematu genialny !!! uśmiałem się na maksa
      Więc moje.
      Kiedy byłem mały w Budynku dzisiejszej Akademii im.Jana Długosza w Częstochowie
      był z tego co pamiętam Wojewódzki Komitet PZPR :)))
      Natomiast ja będąc dzieciakiem bardzo małym myślałem,że to właśnie tam
      przychodzą na świat wszystkie dzieci w moim mieście a rodzą się .......
      wychodząc z pralki !!! pralki marki " Frania".
      Skąd takie wyobrażenie zabijcie mnie nie wiem.


      P.S bujną wyobraźnię mam do dziś :) ale już wiem ,że dzieci nie biorą się stamtąd :)
      Pozdrawiam
      • Gość: lula Re: moje błędne skojarzenie a raczej wyobrażenie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.07, 18:25
        Kiedy bylam mala nie wiedzialam co znaczy slowo 'milczec' i kiedy pewnego
        razu mama kazala mi milczec to poszlam do zacisznego kacika i w kolko
        powtarzalam: mil, mil, mil, mil....

        Bylam tez przekonana, ze jesli wejdzie sie na tory kolejowe to pociag moze
        sie pojawic tak znienacka, doslownie w ulamku sekundy, ze nie bedzie czasu na
        ucieczke. Do dzis czuje pewien niepokoj kiedy przechodze przez przejazd kolejowy
        albo tory tramwajowe. I za nic w swiecie nie zeszlabym na dworcu z poziomu
        peronu na tory.

        Moje kolezanki w podstawowce wierzyly, ze skaly rosna tak samo jak np.
        drzewa. Dziecinstwo spedzilam w gorach swietokrzyskich, gdzie pelno jest takich
        nieduzych skalek wystajacych z ziemi. Niejednokrotnie widzialam jak grupka
        dziewczyn z mojej klasy zbierala sie przy takiej skale - kazda miala ze soba
        konewke i podlewaly te skale, zeby szybciej urosla....
        • Gość: Betka ślepe naboje IP: *.chello.pl 01.12.07, 17:10
          Ja myślałam, że ślepe naboje to takie, które nie lecą do celu, tylko na oślep w
          bok, na dół, do góry. I zawsze się bałam, że ktoś padnie trupem, jak będzie w
          pobliżu.
          • Gość: gośka Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 23:28
            1. Była kiedyś taka piosenka "karuzela, karuzela, na Bielanach co
            niedziela"
            Ja zawsze myślałam, że ta karuzela jest nabielana, tzn. malowana na
            biało w nocy żeby na drugi dzień była biała.

            2. Oglądając jakiś kryminał czy f.sensacyjny zawsze jak
            mówili "trzeba wezwać posiłki" byłam święcie przekonana że
            helikopterami będą im jedzenie zrzucać.

            Ale wstyd :-))
            • Gość: Remake Re: Re IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.12.07, 22:09
              A ja z kolei myslałam, że leci to jakoś tak: "karuzela, karuzela -
              nabielana co niedziela":))
              czyli, że co niedziela ją nabielają i się dziwiłam dlaczego akurat
              muszą ją malować w niedzielę:)))
          • s.u.n.d.a.y Re: ślepe naboje 02.12.07, 20:21
            Gość portalu: Betka napisał(a):

            > Ja myślałam, że ślepe naboje to takie, które nie lecą do celu,
            tylko na oślep w
            > bok, na dół, do góry. I zawsze się bałam, że ktoś padnie trupem,
            jak będzie w
            > pobliżu.

            O kurcze! To to nie tak? A jak nie tak, to że jak?
          • Gość: kozica Re: ślepe naboje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 18:57
            ej mam 19 lat i dopiero teraz mnie uswiadomiłaś..
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 02.12.07, 20:35
      Pewien mój kolega z liceum twierdził, że obrzucanie klątwą (np.
      heretyka w średniowieczu) polegało na tym, że na delikwenta rzucało
      się brudną szmatę i że ta szmata nazywała się klątwa.
      • kicior99 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 13.06.10, 12:58
        Ja do pewnego momentu myślałem, że wyklinanie polega na tym, że wzywa się
        delikwenta i mówi: Idź w ch... sp... stąd w pi...u i zaj...ę cię jak wrócisz -
        czy coś w tym stylu.
    • Gość: hekate Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.derby.waw.pl 10.12.07, 17:53
      Mam koleżankę, która w wieku lat ok. 19 podczas gotowania wody w
      garnku mieszała ta wodę, żeby sie nie przypaliła.
      A jak w ogródku siała rzodkiewkę, to posypywała ziarenka pieprzem,
      żeby rzodkiewka miała ostrzejszy smak :) Inna kumpela tak jej
      podpowiedziała dla jaj :)

      Ale oprócz tego dziewczyna była kochana i słodka :)
Pełna wersja