błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że...

    • Gość: hekate Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.derby.waw.pl 10.12.07, 17:57
      Jeszcze mi się przypomniało że jak byłam mała to zamiast "w imię
      Ojca i Syna..." mówiłam "wymię ojca i syna..."
    • the_dzidka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 11.12.07, 20:26
      W Pierwszym Programie Polskiego Radia tuż przed południem podawany
      jest "komunikat o dzisiejszym stanie wód głównych rzek Polski".
      Sympatyczna pani mówi:
      "Stan wody Wisły układał się w dolnej strefie stanów średnich.. etc."
      Przez lata całe wydawało mi się, że "stan wody Wisły" nie
      oznacza "stan poziomu wody w rzece Wiśle", tylko że ona tego "woda"
      używa w sensie takim poetyckim: jest woda Wisła, woda Odra i woda
      Warta, a nie jakieś tam banalne "rzeka" :-)
      A i teraz, jak to usłyszę, to mi się tak samo kojarzy :-) I w ogóle
      może to głupie, ale lubię słuchać tego komunikatu :-))))
    • Gość: sama Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 22:08
      up
      • Gość: trotula Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.bulldogdsl.com 13.12.07, 01:22
        Ja całkiem do niedawna myślałam (aż mi wstyd teraz jak sobie
        pomyślę), że przy czarnych punktach na drogach, progi zwalniające
        oznaczają liczbę zabitych osób i zastanawiałam się, czemu są takie
        regularne, co 1-2 metry. Dopiero niedawno ktoś mnie uświadomił...
        • laferme Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 13.12.07, 09:14
          będac dziecięciem nie moglam za nic w swiecie pojąć po jaką cholere panie w
          sklepie wycinają kartki (chodzi oczywiscie o kartki zywnościowe)
          wymyśliłam sobie, ze zbieraja je a po pracy bawią sie w dom :)
    • ichiriki Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 03.01.08, 23:19
      miałąm 5/6 lat, chyba, i rodzice chwalili się tym, że już znam 10 przykazań. I każdemu musiałam urządzić pokaz. Kulminacyjnym momentem było zawsze ostatnie przykazanie (pózniej juz był tylko śmiech dorosłych): "Nie pożadaj żony bliźniego swego NADAREMNO"
      • Gość: Marek No jak to nie IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.08, 06:28
        To nie ma "Nie pożadaj żony bliźniego swego nadaremno"?

        Ku%x$, a ja tego tak przestrzegałem....
    • Gość: Kot z Cheshire Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 15:48
      heh, a moja koleżanka - dodam, że ma 23 lata i pracuje w jednym z ministerstw -
      do bardzo niedawna myślała, ze BTW jest od "bo tak w ogóle":))
    • Gość: Effciak Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 00:23
      A ja zawsze myślałam, że sygnalizacja świetlna działa dzięki takim panom, co
      mają swoje biura pod chodnikiem i widzą na ekranie, że np. tu trzeba zapalić
      zielone, bo ktoś jedzie, a tam czerwone, żeby ten drugi mógł przejechać itd...
      • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 02.02.08, 00:27
        Tak działają tzw. światła inteligentne:
        images23.fotosik.pl/143/411cbf0d0eb14b69.jpg
      • Gość: tina Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.wist.com.pl 07.02.08, 22:21
        a ja, dzieckiem będąc, myślałam, że co jakiś czas zmienia się
        znaczenie sygnalizacji świetlnej, tzn. raz na czerwonym się stoi, a
        raz jedzie (to było nawet logiczne: kiedy jechałam w aucie, to
        ludzie szli na czerwonym, a kiedy to ja byłam pieszo, to już szłam
        na zielonym), nie wiedziałam tylko, skąd ludzie wiedzą, który
        system obowiązuje w danej chwili:-)
        - dalej o światłach: nie mogłam załapać, jak latarnie mogą się same
        zapalać, więc wymyśliłam, że pod ziemią siedzą takie małe stworki,
        których zadaniem jest zapalanie latarni:-) wyobraźnię miałam niezłą:-
        )

        rozwalił mnie "cukier wanilinowy" - oczywiście pobiegłam sprawdzić:-
        )))))))
        a co do wiary, że dzieci rodzą się przez pępek - też tak miałam, ale
        to w dużej mierze "zasługa" rodziców, uświadomienie dzieci w tej
        kwestii byłoby przecież szczytem perwersji:-o
    • pitupitu10 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 08.02.08, 13:24
      Przez większą część życia myślałam, że dwa staniki o różnych obwodach, ale z
      taką samą literką w rozmiarze, np. 70B i 85B mają dokładnie taką samą miseczkę.
      A tak nie jest!

      Jak ktoś ma wątpliwości, to niech się pzrejdzie do np. Tesco, weźmie z wieszaka
      dwa rozmiary tego samego modelu i porówna.


      jak dobrać właściwy rozmiar:
      www.biusciaste.prv.pl
      www.malobiusciaste.prv.pl
      • Gość: aniołek:) Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.ds.pg.gda.pl 09.02.08, 01:53
        ...ja długo i konsekwentnie urozmaicałam Rodzince Wigilię śpiewając "rondel z głowy zdjęła", nagminnie w "zerówce" mówiłam DZIŃDOBRY nie kojarząc zupełnie jaka może byc geneza sformułowania...jak juz poznałam właściwą wersję to nie mogłam się przestawić..."dzień dobry" brzmiało tak twardo..brrr...
        No i nie wiem czy pamiętacie (co prawda w wersji starszej...)www.youtube.com/watch?v=6wuSj6sPHIQ ..więc będąc małą dziewczynką chodziłam i śpiewałam "ajl bijor bejbe conajmniej"... miałam również cover piosenki "mniej niż zero",której słowa brzmiały "o mizero!mizero!"-ze znienawidzoną wówczas mizerią mi sie kojarzyło...
        Moja młodsza sister mówiła "kiełabaska", na smoczek "siomp" a na zawód mojego Taty...hmmm...mój Ojciec jest artystą-wtedy zajmował się rzeźbiarstwem i siłą rzeczy został nazwany... jebiarzem;)
        mój brat (najmłodsze dziecię w rodzinie) jeszcze nie wszedł w wiek słowotoku, ale myślę,ze najciekawsze przed nami;)
        • Gość: procent Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.08, 14:39
          Będąc mała, byłam w kościele, mama szpenęła: zaraz wejdzie głowa kościoła. A ja była przerażona, jak wielka musi być ta głowa,bo kościół przecież ogromny. I gdzie ona będzie stała? i czemu sama głowa?:D
          • Gość: procent Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.08, 14:54
            ah! Myślałam tez , że:
            - dzieci biorą się z drewna, które ścięte leży w lesie, a wiatr wieje tak, że je rzeźbi no i z tego biorą się ludzie,
            - dzieci rodzą się przez usta,
            - jak zamykam oczy to staje czas, jest jakby pauza, jak je owtieram, to świat znów rusza do prodzu :)

            a teraz już troszkę późniejsze:
            - z tymi ślepymi nabojami to samo. Że lecą gdzieś do góry,na oślep:D dopiero dziś się dowiedziała, że nie :D
            - mój chłopak, jeszcze nie mając prawa jazdy, usłyszał jak koleżanka nie zdała egzaminu bo puściła sprzęgło. Myślał, że w samochodzie jest coś co trzeba cały czas trzymać, a ona to coś upuściła, co było bardzo niebezpieczne :D
            - myślałam, że punkowcy i skini to to samo :D ah, okres dojrzewania

            jak coś jeszcze mi się przypomni to dopiszę :)
      • paskudek1 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 27.10.08, 13:26
        i ciesz sie kobieto że posiadałś tę wiedzę:) wiele kobiet do dzisiaj uważa że te miseczki są takie same:)
    • Gość: a Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 18:53
      Do niedawna myślałam, a stara baba jestem, że herbatka na
      odchudzanie jest z "sensem", a nie senesem,
      że twarz wydziela "serbum", a nie sebum.
      Jako dziecko słyszałam sprawozdawców sportowych
      mówiących "oksajd", "opsajd", po pewnym czasie dotarła do mnie
      prawidłowa wersja...gdy zaczęłam uczyć się angielskiego.
      • Gość: procent Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.08, 21:59
        następne:
        myślałam , że obrzezanie to kompletne ucięcie... penisa :D
        ale to było daaawno :D
      • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 17.02.08, 21:22
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Do niedawna myślałam, a stara baba jestem, że herbatka na
        > odchudzanie jest z "sensem", a nie senesem,
        > że twarz wydziela "serbum", a nie sebum.

        To jakaś tajna wiedza tylko dla kobiet? W życiu takich pojęć nie słyszałem, czy
        w wersji prawdziwej, czy przekręconej.
        • Gość: a Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 11:04
          Żadna tajna, wystarczy przejść się między regałami w supemarkecie,
          gdzie multum różnego rodzaju herbat - wśród ziołowych znajdziesz
          herbatę z senesem (np.Figura - to nazwa herbaty).
          Ad. sebum - producenci kosmetyków uznali, że brzmi lepiej niż "łój
          skórny" :)))
        • lisy Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 09.06.08, 19:20
          Była kiedyś taka dobranocka "Kasztaniaki", chyba w latach '90,
          polskiej produkcji, były tam takie ludziki z kasztanów, a piosenkę
          tytułową śpiewał Marek Kondrat :D W tej piosence były m.in. takie
          słowa "w trawie bąk basuje, tupie mrówek trzódka" co Marek Kondrat
          śpiewał mniej więcej w ten sposób: "w trawie bąk basuje, W DUPIE
          MRÓWEK SZUKA" :D
    • Gość: pinokio Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.rze.vectranet.pl 15.02.08, 16:58
      Myślałam,że za dany banknot można kupić wyłącznie coś, co ma cenę równą wartości
      banknotu. Ojciec dał mi kiedyś stówę (jeszcze tę z Waryńskim) żebym kupiła sobie
      coś dobrego, więc ucieszona poszłam do sklepu spożywczego po cukierki i
      kupiłam... kilogram cukru, bo nic innego za sto złotych w sklepie nie było.

      Myślałam, że jak na końcu jakiegoś programu albo filmu "lecą" napisy, to te
      napisy ktoś przed kamerą przesuwa ręcznie, że są pozawieszane na jakichś
      sznurkach, czy coś, i stoi taki jeden z drugim, i ciągnie te sznurki do góry i
      napisy się przesuwają.

      Jak byłam dzieckiem usłyszałam kiedyś o ułożeniu dziecka w łonie matki
      "pośladkowo". Wiedziałam już którędy dziecko wydostaje się na świat, ale nie
      wiedziałam w jakiej pozycji i to "pośkadkowo" zinterpretowałam jako rodzenie
      dziecka przez pośladki, czyli odbytem.



      • Gość: 11 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:24
        ale numery;-)))
    • Gość: peeky_wicky Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: 212.76.37.* 16.02.08, 17:13
      a ja do 24. roku zycia myslalam, ze w piosence z programu tik tak jest:

      ktora godzina pyta rodzina, jak kraj jest wielki PRZESZLI WZDLUZ

      (zamiast "wszerz i wzdluz")
      • Gość: Meliska Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 21:52
        A ja do 5. klasy szkoły podstawowej byłam przekonana że Sienkiewicz miał na imię
        HENDRYK. Jak polonistka zadała nam jako lekturę "Krzyżaków", przeżyłam szok.
      • Gość: Ola Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.hsd1.wa.comcast.net 19.02.08, 08:19
        A ja do momentu, w którym przeczytałam Twoją wypowiedź, byłam pewna, że
        śpiewali "przeszli wzdłuż". Ale w końcu mam tylko 27 lat i ciągle się uczę....
        • Gość: Devani Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 10:49
          Ja jak byłam mała bardzo lubiłam oglądać rożne festiwale. Byłam
          święcie przekonana że jak np. Sośnicka lub Trojanowska śpiewa "Daj
          mi dłoń..." czy "Ledwo mnie znasz..." to śpiewa do małego
          krasnoludka/trolla schowanego pod sceną lub w garderobie. Myślałam
          że każda piosenkarka ma takiego krasnoludka do którego to śpiewa.
          Jakoś nie mieściło mi się w kilkuletnim rozumku że one zwracaja się
          tak do dorosłego mężczyzny.
          Też myślałam że karuzela była nabielana co niedziela a koń jest
          mężem krowy.
          No i standardowo dopiero forum mnie uświadomiło w sprawie cukru
          waniliowego i ananasów na drzewach :D
    • Gość: Margot Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 16:21
      Do 8. roku życia byłam przekonana, że sernik robi się z żółtego sera. Nie miałam
      co do tego wątpliwości, przecież po upieczeniu ser był żółty.
    • Gość: zocha. Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.08, 23:34
      za młodu myślałam, że boczne lusterka w samochodzie służą kobietom do
      poprawiania makijażu :P
    • aadrianka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 23.04.08, 15:51
      W mojej rodzinie funkcjonowało od dawien dawna powiedzenie "Dzień
      dobry, jestem Skobry". Dziecięciem będąc wyobrażałam sobie tego
      Skobrego jako tłuściutkiego faceta o aparycji świstaka.
      Dzisiaj weszłam na forum fanów Chmielewskiej i olśnił mnie
      wątek "Dzień dobry, jestem z Kobry*":)

      *serial taki znaczy, detektywistyczny:)
      • ilenia75 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 27.04.08, 20:29
        Ja do teraz myslalam,ze Skobry to Skobry.
      • Gość: Marek Skobry IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.08, 02:26
        Tłuściutkiego faceta o aparycji świstaka?

        Tez dokładnie tak wyobrażałem sobie Pana Skobrego!
    • yabol428 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 19.05.08, 20:55
      Dawno, dawno temu myślałem że "rozterka" to jest to samo co "plecak". A to za
      sprawą piosenki "Serce w plecaku":

      Żołnierz drogą maszerował
      Nad serduszkiem się użalił,
      Więc je do plecaka schował
      I pomaszerował dalej.

      Tę piosenkę, tę jedyną
      Śpiewam dla ciebie dziewczyno
      Może także jest w rozterce
      Zakochane czyjeś serce.

      "Schował serce do plecaka" a chwilę dalej "serce jest w rozterce". Czyli
      "rozterka"="plecak". Logiczne, prawda? :)
      • ilenia75 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 19.05.08, 22:49
        hahahahahaha!!!!!!!!!Dobre,ale sie usmialam!!
    • Gość: fi Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 00:48
      Chłopak modlący się podczas drogi krzyżowej na pielgrzymce mówił: "Któryś za nas cierpiał ranny, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami". Do mikrofonu.
      • ilenia75 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 09.06.08, 19:55
        Przepraszam a jaka jest orginalna wersja bo nie wiem.
        • furtive_kitten Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 26.10.08, 23:23
          'cierpiał rany'
          ale jeśli dobrze pamiętam, tego się nie mówi, raczej wyje.
    • staruch Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 09.06.08, 01:32
      Ja myślałem, że osiołki nigdy nie chodzą same z siebie i zawsze
      trzeba je ciągnąć z wielkim wysiłkiem (we wszystkich kreskówkach tak
      było), a one wtedy ryczą. I zastanawiałem się po jaką cholerę ludzie
      się tak męczą???
      • Gość: trusiaa Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 17:38
        Mieszkałam niedaleko ulicy Hempla. Jara Hempla. Przez lata uważałam,
        że miał na imię Jaro, ale to literka "n" była trochę zardzewiała...
        Poza tym, nie wiem dlaczego, nazwisko Hempel wyobraża mi się do dziś
        przez "ch" - Chempel.
    • Gość: Dominiczkowa Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.08, 20:38
      Co do błędów w pieśniach kościelnych to do moich ulubionych należą:
      "Ma granice Nieskończony" zamiast "Ma granice nieskończone", niby
      nic, a jakoś tak umniejsza możliwości stwórcy...
      I "piosenka o małej krówce", czyli... "Małe Muuu..."

      Ostatnio prawie trzydziestoletniego kumpla uświadomiłam, że szatan
      był/jest upadłym aniołem.
      • trusiaa Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 11.06.08, 12:47
        Ale tam rzeczywiście się śpiewa: ma granice Nieskończony (per
        analogiam do ogień krzepnie), bo skoro się rodzi to ma granice, hę?
        • Gość: Dominiczkowa Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.08, 19:45
          Ups... Zajrzałam na kilka stronek i rzeczywiście na wszystkich tak
          właśnie napisano. A ja głupia uwierzyłam księdzu, który o tym mówił
          w TV. No i wychodzi, że miałam błędne skojarzenie :P

          A inny kwiatuszek z tej kolędy (tym razem już błedu nie ponełnię)...
          "Bóg się rodzi, moc truchleje. Pan niebiosów OBRAŻONY" (i teraz nie
          wiem czy z ortografią nie jestem na bakier, w razie czego niech mnię
          ktoś wyprowadzi z błędu ;))
          • trusiaa Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 12.06.08, 08:17
            A jaki ma być oczywiście, że: obrażony. Żart! Żart

            Już jako dziecię nieletnie śpiewałam piosenkę "Wesołe jest życie
            staruszka" a w refrenie: gdzie stąpnie zakwita modruszka. Aż do dziś
            zastanawiałam się jaki to kwiatek. Tymczasem zakwitała mu... dróżka.
      • Gość: Haluszka Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.autocom.pl 15.06.08, 15:00
        W pieśni jest jak najbardziej MA GRANICE, NIESKOŃCZONY! Kolęda "Bóg się rodzi"
        jest oparta na oksymoronach, np. ogień krzepnie, blask ciemnieje, wzgardzony -
        okryty chwałą, śmiertelny - król nad wiekami itp. I chodzi o to że Bóg jest dla
        nas taki niepojęty, bo jest i Bogiem i człowiekiem naraz! Ja nie mogę, co za
        siara! :-)
    • Gość: Aga Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 16:28
      a ja jak bylam mała, to nie mogłam zrozumiec zasady czerownego i
      zelonego swiatła - bo skoro na czerwonym wszyscy stoja, to dlaczego
      samochody jadą? a teraz mam prawo jazdy i własne auto ;-)))))))
      • Gość: Kasia E. Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.autocom.pl 15.06.08, 15:03
        Miałam to samo i zadręczałam rodzinę pytaniami na ten temat. Uznałam że na całym
        skrzyżowaniu pali się to samo światło, tzn. jeśli dla samochodów jest czerwone,
        to dla pieszych też. Tak samo z zielonym. I że jest ustalone, że samochody jadą
        na zielonym a na czerwonym stoją, a piesi odwrotnie! Nie czułam się zbyt pewnie
        w mieście i ciągle pytałam rodziców, na jakim świetle przechodzą piesi. Kiedy
        słyszałam że na zielonym, czułam się niezrozumiana i buntowałam się, jak to,
        przecież auto mnie wtedy przejedzie!
    • Gość: NIEKK Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 15:50
      Ja, gdy miałam 6 lat myślałam, że w Kościele nie śpiewa pan
      organista a sam Bóg. Potem stwierdziłam, że to jednak Papież
      śpiewa :)
      Myślałam także, że kobieta rodzi sobie mężą ale,moim mężem będzie
      mój tata.

      Myślałam także, że moi rodzice to ludzie w dzień a w nocy potwory i
      nieraz budziłam się w nocy, by sprawdzić, czy nie zamienili się w
      potwory.
    • blinski Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 15.06.08, 17:41
      żeby sobie przypomnieć coś z dzieciństwa, musiałbym dłużej pomyśleć, bo nie miałem o ile pamiętam żadnego z wymienionych problemów.. za to jeszcze całkiem niedawno, do pierwszego roku studiów (jeśli do drugiego) zastanawiałem się, co to jest ten 'ibidem' z przypisów. może jakiś zbiór pojęć i nazwisk, jakiś indeks, czy co, przecież w prawie każdej książce się w przypisach pojawiał:D haha
      ciekawa sprawa z ilością nieporozumień 'kościelnych' w wątku - zdecydowanie przodują. gdybym nie skończył już studiów, ciekawą pracę można by na ten temat napisać, myślę:) z jednej strony powszechność podzielanych 'niedosłyszeń' i błędów w myśleniu, z drugiej kontekst wskazujący na niezrozumienie idei poszczególnych obrzędów. w sumie co się dziwić, dla wielu dorosłych pieśni kościelne to abstrakcja, co dopiero dla kilkulatków:)
    • Gość: xxx Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 10:25
      ja kiedyś będąc na nartach przez 2 tyg. widząc napis na wyciągu "nie wyjeżdżać
      poza ośliny" zastanawiałam się, co to do cholery są te ośliny. Ostatniego dnia
      zajarzyłam, że chodzi o oś liny :)))
      • Gość: key Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: 212.2.116.* 16.06.08, 13:44
        na karetkach są namalowane litery: R, P, W... w zalezności
        od "rodzaju".
        Jakiś czas temu przejeżdżała taka jedna na sygnale. Mam podeszła do
        okna i... jakież było moje zdziwienie kiedy oznajmiła wszsytkim ze
        stoickim spokojem i pełną powaga sytuacji że to jedzie W-
        eterynaryjna.
    • Gość: igrega Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.stat.gov.pl 16.06.08, 14:44
      Mój syn

      Czytam mu wierszyk o krokodylu

      "wypuść mnie na kilka chwil to zawiozę cie nad Nil"
      synek pyta a co to jest Nadnil?

      siostrzenica lat 10 czyta program telewizyjny

      godzina 20.15 film z Jackiem Chmarą :D:D:D:D:D:D:D
      (a był Jack Chan'em)
      • zas_ale_pyra Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 16.06.08, 15:33
        Kolezanka zony lat temu x, w szkole sredniej.
        - Wiesz, widzialam nagiego chlopaka. I wiesz co, skora mu sie obierala na penisie.
      • Gość: Madzia. Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 22:54
        1. Bo uboga była, RONDEL z głowy zdjęła...
        2. Mam CHŁOPOTY!
        3. "BRAMKA to melodia" (za Chiny nie mogłam wymyślić o co chodzi z
        tą bramką)
        4. Johntra Volta xD
        Więcej własnych chwilowo nie pamiętam, jak sobie przypomnę to
        napiszę. Tymczasem, historia z życia wzięta:
        byłam z koleżanką na spaghetti, o czymś rozmawiamy i nagle ona:
        -to spaghetti jest z mięsem?! Moja mama robi z sosem bolońskim!
        :]
    • lady_t Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 19.06.08, 13:15
      Kiedyś, w środku zimy, na mszy dla dzieci, ksiądz tłumaczył dzieciom, że
      niedziela, a w szczególności wyjście do kościoła to szczególna okazja. Zapytał
      potem, jak się na taką okazję należy ubrać. Jedno z dzieci odpowiedziało:
      "ciepło" :)))

      Moja kuzynka w dzieciństwie na kurczaki mówiła "cipusie". Bo w końcu woła się je
      ci.. cip...

      A koleżanka z klasy w czasach ogólniaka była święcie przekonana, że mówi się"
      "przyganiał Kościół garnkowi".
    • budzik11 Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 02.07.08, 10:47
      Mój znajomy mówił "Miszka Miki" - od rosyjskiego imienia Misza. Biedak wychowany
      na sowieckim Wilku i zającu ;-)
      Moja prababcia zamiast "pojutrze" mówiła gwarowo "za dwa dni z dzisiem", a ja
      całe dzieciństwo zastanawiałam się, o jakiego Zdzisia chodzi.
      • Gość: Seler Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... IP: *.187.wp3.ptc.pl 02.07.08, 15:44
        Moja koleżanka w pierwszej klasie była zachwycona, że Pani kazała jej i kilku
        innym chodzić na zespól WYRÓWNAWCZY ... myślała, że będa spiewac grac i
        wystepowac na scenie. Ta sama koleżanka miała niemieckie kakao z niemieckimi
        napisami ponieważ jej tata raz pracował w Gdyni raz w Niemczech ona upierała się
        że na tym pudełku napisane jest po gdyńsku

        Co do niezrozumienia przez mnie słów w piosenkach.
        "O what you want..." dr.Alban chyba - O meczju BOX (cos w stylu megicznego pudełka)
        "Zakręcona" Reni Jusis "Lakęsola, lakęsola" myslałam, że to taki typ tanca
        makerane lambada
        "Bo jo cie kochom" - "Bo jo ciekło hop" to było wg mnie po angielsku
    • bigczekolada Re: błędne skojarzenia,czyli myślałam /em, że... 02.07.08, 15:54
      bercikowa napisała:

      > Kiedyś , z resztą całkiem do niedawna myślałam że floreciści mają
      z tyłu
      > sznurki po to, że jak się pobiją to są osoby które trzymają za te
      sznurki i
      > ich od siebie odciągają, żeby się nie pozabijali.Teraz wiem że to

      > przewodniki które odbierają impulsy w trakcie kiedy jeden z
      przeciwników
      > trafi drugiego.
      > A mojej znajomej mama przez baaardzo długo myślała że śledzie są
      słone bo
      > łowi się je w morzu :-)))
Pełna wersja