Kto miał gorzej,czyli straszne skutki braku prądu.

IP: *.klc.vectranet.pl 14.07.08, 16:05
Licytujmy się.Kto miał gorzej? Burza,huknęło,światło zgasło.A tu prawie setka
gości z kraju i ze świata przybyła na wesele.Życzenia złożone,prezenty
wręczone.Goście szukają wizytówek na zastawionych stołach,a ciemności
rozjaśnia tylko blask świec.Muzyka zamilkła,fotograf aparat i kamerę zawiesił
na kołku.Patelnie elektryczne nie działają.Pół godziny grozy dla organizatorów
i rodziców młodej pary.Gorzej mieli chyba tylko ci,którzy siedzieli w windzie.
    • huli10 Re: Kto miał gorzej,czyli straszne skutki braku p 14.07.08, 16:45
      moja znajoma: poszła na badanie do lekarza-gastrologa( dla nie
      wytajemniczonych- badanie żołądka od środka "specjalną rurą"wkładaną
      przez przełyk).w momencie "połknięcia "rury wyłączyli prąd.Panie
      pielęgniarki zastanawiały się czy rurę zostawic i czekac na
      właczenie prądu czy wyją. No i .....wyjęły.po czym prąd właczyli i
      znajoma znów musiała przełykac rurę :-/
    • naprawdetrzezwy Fotograf miał aparat na 230V/50Hz? 14.07.08, 16:56
      To rzadki egzemplarz...
      • czwarty.wymiar Re: Fotograf miał aparat na 230V/50Hz? 14.07.08, 17:15
        Jak zwykle się czepiasz. Napisane jest, że fotograf zawiesił aparat i kamerę na kołku. I tyle. Nie ma słowa o tym, że z powodu barku zasilania tych urządzeń. Uważasz, iż miał filmować/fotografować ludzi siedzących w ciemnościach?
        • Gość: a teraz ja Re: Fotograf miał aparat na 230V/50Hz? IP: *.klc.vectranet.pl 14.07.08, 17:40
          Napisałam to z lekką przesadą,chcąc wygrać licytację.Ale czepialscy jesteście,a
          przecież to forum humorum,a nie fachowe porady dla fotografów.
          • czwarty.wymiar Re: Fotograf miał aparat na 230V/50Hz? 14.07.08, 17:44
            No jak możesz - ja tu Cię wybraniam, a ty mnie do wora z czepialskimi?! Nieładnie, wstydź się! ;)
            • czekoladoholiczka69 Re: Fotograf miał aparat na 230V/50Hz? 14.07.08, 20:21
              najgorsze jest to, kiedy prad ci wyłacza w czasie siedzenie na
              kompie:P
              • clooney_g Kto mial gorzej... 14.07.08, 21:36
                czekoladoholiczka69 napisała:

                > najgorsze jest to, kiedy prad ci wyłacza w czasie siedzenie na
                > kompie:P

                Mysle, ze niekoniecznie - istnieje wtedy opcja ustawienia
                na kompie doniczki z kwiatekiem...
            • Gość: a teraz ja Re: Fotograf miał aparat na 230V/50Hz? IP: *.klc.vectranet.pl 14.07.08, 20:51
              Czwarty wymiarze,sorry.Niepotrzebnie użyłam liczby mnogiej.
              • czwarty.wymiar Re: Fotograf miał aparat na 230V/50Hz? 14.07.08, 20:59
                Dobra, wspaniałomyślnie wybaczam. ;)
        • naprawdetrzezwy Spróbuj pomyśleć. 14.07.08, 21:01
          -jest wesele
          -nie ma prądu
          -są świeczki
          -jest lekki chaos

          Trzeba być du/pą, by wtedy wyłączyć aparat i nie dokumentować takiej sytuacji.


          A czepiałbym się, gdybym wspomniał coś o kołku (w tym przypadku to nie o tobie).
          • czwarty.wymiar Re: Spróbuj pomyśleć. 14.07.08, 21:06
            naprawdetrzezwy napisał:

            [...]
            > A czepiałbym się, gdybym wspomniał coś o kołku (w tym przypadku to nie o tobie)
            > .

            Jak zwykle bez złośliwości. Rozumiem, że to silniejsze od ciebie.
            • the_dzidka Re: Spróbuj pomyśleć. 14.07.08, 21:19
              A mógł być taki fajny wątek, ale nt tu zajrzał...
              Co do mnie: pierwsza od lat duża zabawa sylwestrowa, taka bardziej
              elegancka, organizowana przeze mnie. Prąd wyłączyli coś około 22:30.
              Zadzwoniliśmy po pogotowie energetyczne. I wiecie co? PRZYJECHALI! :)
              Prąd mieliśmy z powrotem za kwadrans dwunasta :)
              Pewnie że sylwester przy świecach to miłą rzecz, ale kiedy w domu
              wszystko jest na prąd (łącznie z hydroforem i ustrojstwem
              sterującymj ogrzewaniem domu) to romantyzm chwili szlag trafia...
              • clooney_g Re: Spróbuj pomyśleć. 14.07.08, 21:26
                the_dzidka napisała:

                >sylwester przy świecach to miła rzecz, ale kiedy w domu
                > wszystko jest na prąd (łącznie z hydroforem i ustrojstwem),
                > to romantyzm chwili szlag trafia...

                Dlatego o wiele lepiej wybrac sie do lesniczowki, na kulig,
                ot, najwyzej wilcy nieco strachu napedza...
    • clooney_g Re: Kto miał gorzej,czyli straszne skutki braku p 14.07.08, 20:26
      Gość portalu: a teraz ja napisał(a):

      ...ciemności rozjaśnia tylko blask świec,muzyka zamilkła,fotograf
      aparat i kamerę zawiesił na kołku... Trzy godziny ekstazy dla
      Panny Młodej...Gorzej mieli chyba tylko ci,którzy siedzieli sami w
      windzie.


      Nooo - cwana gapa ten fotograf...
    • Gość: joanna_makabresku Re: Kto miał gorzej,czyli straszne skutki braku p IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.08, 12:37
      Zjeżdżałam skądś wyciągiem krzesełkowym (nie pamiętam miejsca, byłam mała), w
      połowie drogi zerwała się ulewa i wyłączyli prąd. Miałam taki foliowy
      jednorazowy płaszcz, który mało co zasłaniał i w dodatku się podarł. Kolejka
      ruszała zrywami i gdzieś po upływie pół godziny dojechałam.
      • clooney_g Re: Kto miał gorzej,czyli straszne skutki braku p 15.07.08, 18:29
        Gość portalu: joanna_makabresku napisała :

        > Zjeżdżałam skądś wyciągiem krzesełkowym, w
        > połowie drogi zerwała się ulewa i wyłączyli prąd. Miałam taki
        >foliowy
        > jednorazowy płaszcz, który mało co zasłaniał i w dodatku się
        >podarł. Kolejka miala podobno wspaniale widoki a narzeczony
        >mnie rzucil, twierdzac, ze jestem bezwstydnica...


        Wniosek : siadajac na wyciag badz ubrana w mohery.
    • grenzik Re: Kto miał gorzej,czyli straszne skutki braku p 15.07.08, 15:58
      Parę lat temu w noc sylwestrową rąbnęło zasilanie w połowie dolnego Sopotu,
      gdzie w klubach bawiło się naprawdę duuużo ludzi. A z przypadków indywidualnych
      to pamiętam też awarię podczas koncertu mojej kapeli z początków liceum z którą
      graliśmy na zakończenie roku. Trzy utwory zaledwie, a właśnie na nas musiało
      trafić :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja