yasemin
27.08.08, 16:14
W nawiązaniu do jednego postu z dyskusji o potencjalnej
wojnie z Rosją, chciałabym podzielić się moimi refleksjami nt.
wkładania masek gazowych. Podobnie jak wielu z nas, doświadczyłam w
liceum tej atrakcji- i to na ocenę. Klasa wybuchnęła śmiechem, gdy
zobaczyła mnie w masce, choś gdy inni wkładali, nie wyglądało to
jakoś zabawnie- widocznie to tylko ja musiałam wyglądać groteskowo.
Ale muszę powiedzieć, że czułam się w tej masce bardzo fajnie- mając
świadomość, że jestem tak jakby w przebraniu, że na chwilę stałam
się kimś innym, osobą groteskową- śmieszną i ponurą zarazem.
Chciałabym zapytać o Wasze wspomnienia związane z ćwiczeniami z gaz-
maskami, Wasze refleksje na ten temat, może jakieś zabawne z nimi
skojarzenia. Może ktoś odważył się kiedyś wyjść na miasto w takiej
masce? Jakie były reakcje przechodniów?