scenka rodzajowa

IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 22:35
Samoobsługowa drogeria. Przy półce z farbami do włosów zatrzymuje
się postawna kobieta około czterdziestki-pięćdziesiątki. Przebiega
wzrokiem ofertę, po czym zwraca się do dziewczyny może
osiemnastoletniej, któa jej towarzyszy:
    • Gość: naiwna Re: scenka rodzajowa IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 22:46
      do diaska, wysłało mi się przed wklepaniem reszty!

      Od początku:

      Samoobsługowa drogeria. Przy półce z farbami do włosów zatrzymuje
      się postawna kobieta około czterdziestki-pięćdziesiątki. Przebiega
      wzrokiem ofertę, po czym słodziutkim głosikiem zwraca się do
      dziewczyny może osiemnastoletniej, która jej towarzyszy:
      - A może ja tą wezmę, co?.. Dobra będzie, nie?
      Dziewczyna, rzeczowo:
      - Nie wiem, nie znam się, nie farbuję włosów.
      Kobieta postawna (tonem gestapowca):
      - NIE BĄDŹ TAKA MĄDRALA, DOBRZE?!
      Dziewczyna (pewnie jej córka):
      - Nie no, tylko przecież mówię, że nie farbuję więc się nie znam.
      Kobieta postawna:
      - A może ta?.. (głos znów słodziuteńki, wskazuje inne pudełeczko z
      farbą). Bo mi się zdaje, że już chyba miałam wcześniej i dobra
      była?..
      Dziewczyna (rzeczowo):
      - No tak, możliwe, ja nie pamiętam, przecież nie było mnie przy tym.
      Kobieta postawna (tonem gestapowca):
      - NIE BĄDŹ TAKA!!!!!!!!! CO TY SOBIE W OGÓLE WYOBRAŻASZ?!
      Dziewczyna:
      - Nie, ja przecież tylko mówię, że nie wiem...

      W następnej chwili spod innej półki przepycha się do postawnej
      kobiety niższy od niej facet. Niższy, o połowę chudszy, z trwogą w
      oczach, na pół już siwy, choć wyraźnie w podobnym do niej wieku.
      - To mam wziąć ten płyn?.. - pokazuje jej coś, na twarzy
      przepraszający uśmiech, postawa skopanego psa.
      Kobieta postawna z aprobatą łaskawie kiwa głową. Facet oddala się,
      najwyraźniej szczęśliwy, że tym razem to nie on jest ofiarą.

      Po prostu mną wstrząsnęło. Rodzinka jak z Zapolskiej.
      • Gość: 40 Re: scenka rodzajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:16
        "postawna kobieta koło czterdziestki-piędziesiątki ..."

        Czy dla Ciebie taki rozrzut wieku to nic specjalnie waznego??
        Ja mam czterdzieści lat, ale wydaje mi się, że do piędziesiątki to mam jeszcz
        wiecznosc, a Ty z taką łatwościa piszesz, że to w zasadzie to samo czy ktoś ma
        40 czy 50 lat. Czemu o jej córce nie napisałs "18 może 28 lat" ??? Totalnie
        zalamony czterdziestolatek.
        • Gość: naiwna Re: scenka rodzajowa IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 23:34
          no co ty? Ja mam bardziej 39 niż 38 lat, choć czasem czuję się
          jakbym już miała prawie czterdzieści, ale ta kobieta miała może
          czterdzieści pięć, a może nawet pięćdziesiąt pięć - trudno było
          ocenić bo nie chciałam się gapić. Trochę wręcz zaniżyłam ten jej
          wiek "wizualny" mówiąc czterdzieści-pięćdziesiąt. Trochę usiłowałam
          odgadnąć po wieku dziewczyny, która najprawdopodobniej była córką
          (jakoś nie chce mi się wierzyć, by np. siostrzenicę czy wnuczkę
          traktowała aż tak z buta w miejscu publicznym). Możliwe, że wg
          metryki ta osoba miała lat czterdzieści pięć, ale mam o wiele
          starszych bliskich przyjaciół, którzy wyglądają/zachowują się o
          wiele młodziej. To zachowanie tego babska, które kojarzyło mi się z
          jakimś babsztylem np. Zapolskiej, strasznie ją postarzało. Ta
          postawa autorytatywnego gestapowca na zmianę ze słodziusieńkim
          tonikiem damulki z piesuniem na ręku, ta fryzura w wydumany
          natapirowany kok i ta mina, jakby sklep był dla niej miejscem zbyt
          plebejskim.

          Jeśli załamujesz się takimi powierzchownymi rzeczami jak to, że ktoś
          w jednym wersie napisał "czterdziestka" i "pięćdziesiątka", to
          znaczy, że żyje ci się całkiem szczęśliwie :P Zapewniam cię, że po
          pięćdziesiątce życie też istnieje :D Niektórzy to się nawet dopiero
          po pięćdziesiątce żenią i za mąż wychodzą, i dzieci na świat
          sprowadzają.
          • Gość: 40 Re: scenka rodzajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:50
            Myślałem żeś dużo młodsza, bo tak nas "starych" zwykle klasyfikują młodzi :)
            Kilka już razy byłem świadkiem sytuacji kiedy ci młodzi oceniali wiek około
            60-cio letniej osoby i z pełnym przekonaniem dawali jej 40 lat :)
            • Gość: naiwna Re: scenka rodzajowa IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.08, 00:17
              co to znaczy "młodzi"? Młoda to ja jestem :P A dwudziestolatki to są
              po prostu smarkate :D
        • kochanica-francuza Re: scenka rodzajowa 09.09.08, 23:55
          Drogi czterdziestaku, rozumiem, że cię to wkurza, ale "totalnie załamany" to
          możesz być po stracie bliskiej osoby, czego ci nie życzę, a nie po wypowiedzi
          jednej internautki. Nie rozczulaj się tak nad sobą.
          • Gość: 40 Re: scenka rodzajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 00:03
            bożżżżesszz, kochanico-fr. co z twoim poczuciem humoru? U nas często się tak
            mówi. Po stracie bliskiej osoby napisałbym, że jestem załamany bez "totalnie"
            • kochanica-francuza Re: scenka rodzajowa 10.09.08, 00:06
              Gość portalu: 40 napisał(a):

              > bożżżżesszz, kochanico-fr. co z twoim poczuciem humoru?

              Wyraża się w innych wątkach. :-PPPPP



              U nas często się tak
              > mówi. Po stracie bliskiej osoby napisałbym, że jestem załamany bez "totalnie"
            • kochanica-francuza Re: scenka rodzajowa 10.09.08, 00:07
              Gość portalu: 40 napisał(a):

              > bożżżżesszz, kochanico-fr. co z twoim poczuciem humoru?

              Czy ktoś ci kazał pilnować mojego poczucia humoru, że mnie tak przywołujesz do
              porządku?
              • Gość: 40 Re: scenka rodzajowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 00:28
                nie, ja tylko z troski tak o twoje poczucie humoru. Absolutnie nie przywołuję
                nic do porządku. Ale idę już lepiej spac, bo tylko drażnię jeża. ps. no i
                zrobiło się podobnie jak scenie ze sklepu.
                • bogdanekb Re: scenka rodzajowa 10.09.08, 11:52

                  A ja mam lat 35.

                  Ale ludzie daja mi odpowiednio :

                  - 30, gdy jestem po dobrym seksie,
                  - 35. gdy do seksu dodac alkohol,
                  - 40, gdy w gre wchodzi tylko alkohol.

                  Wniosek prosze wyciagnac samemu !
                  • mandryk Re: scenka rodzajowa 10.09.08, 12:01
                    A ja mam 60. Zawsze mawiałem, że życie zaczyna się po
                    pięćdziesiątce. Po drugiej pięćdziesiątce - nawet nabiera kolorów.
                    • iwu Re: scenka rodzajowa 10.09.08, 14:52
                      mandryk napisał:

                      > Po drugiej pięćdziesiątce - nawet nabiera kolorów.

                      Przeważnie niestety są to kolory ziemi.
                      • Gość: Julka Re: scenka rodzajowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.08, 15:26
                        No co Ty??? Po drugiej pięćdziesiatce poprawia mi się humor.
                        Ale Ty masz skojarzenia:) Jaka ziemia?
                • kochanica-francuza Re: scenka rodzajowa 10.09.08, 15:51
                  Gość portalu: 40 napisał(a):

                  > nie, ja tylko z troski tak o twoje poczucie humoru.

                  Ależ po cóż ta troska?

                  Nie troszczysz się wszak o moje samopoczucie, więc i tę troskę sobie daruj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja