Dodaj do ulubionych

La lingua supermarketica ;-))

15.10.03, 19:50
Kiedyś był tu wątek o dziwnych nazwach towarów w markecie. Wybaczcie, że
zaczynam da capo...
Dzisiaj pomagałam robić zakupy mojemu Papie i w dzidki szał radości wprawiły
nas dwa produkty:
"Szynka z indyka o smaku bekonowym"
"Pasztet łososiowy z indyka".

Daję słowo, że to prawda, puszki z tym czymś dziwnym stoją w Tesco poznańskim
na Serbskiej :-)
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka